Po decyzji MEN zawrzało. Szef ZNP gorzko o politykach. „Raczej temu przeszkadzają”

Po decyzji MEN zawrzało. Szef ZNP gorzko o politykach. „Raczej temu przeszkadzają”

Dodano: 
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Sławomir Broniarz gorzko zrecenzował działania polityków w kontekście ratowania systemu edukacji w Polsce. Szef ZNP zabrał też głos ws. prac domowych.

Temat zniesienia obowiązkowych prac domowych w polskich szkołach podstawowych wciąż budzi emocje, mimo że Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło decyzję w tej sprawie ponad dwa lata temu. Zapytaliśmy prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego o to, jak – z perspektywy czasu – ocenia tę decyzję.

Co z pracami domowymi w polskich szkołach? Szef ZNP zabrał głos

Praca domowa to jest także element związany z czystą dydaktyką, z utrwalaniem wiedzy, wypracowywaniem obowiązkowości, samodzielności, pewnej kreatywności (…). Ale z racji przeładowania podstawy programowej, ona była także, niestety, metodą uzupełniania wiedzy, której nauczyciel nie zdążył (przekazać – red.) na lekcji. I stąd nasze oczekiwania dotyczące ograniczenia podstawy programowej – powiedział Sławomir Broniarz w podcaście „Rozmowa Wprost”.

– Tak na marginesie: nie było zakazu stosowania prac domowych. I wydaje się, że nauczyciele – ci, którzy już oswoili się w swojej pracy zawodowej, a jesteśmy grupą bardzo kreatywną i bardzo dobrze przystosowujemy się do warunków, które politycy nam stwarzają, ratując system edukacji... Mówię o nauczycielach ratujących system edukacji, a nie o politykach, bo oni raczej temu przeszkadzają. Nauczyciele sobie z tym radzą – kontynuował szef ZNP.

Broniarz: Nie możemy negować faktu, że sztuczna inteligencja istnieje

Szef ZNP zauważa, że wykorzystywanie przez uczniów sztucznej inteligencji do rozwiązywania zadań w wielu obszarach tematycznych może stanowić problem. Ale jednocześnie zaznaczył, że jeżeli konkretny nauczyciel zna ucznia od kilku lat, to będzie w stanie zauważyć, że nagle zmienił się np. styl pisania wypracowań.

– Ale z drugiej strony: nie możemy negować faktu, że sztuczna inteligencja istnieje. Tylko musimy dać nauczycielowi czas na to, żeby on wspólnie z uczniami poznał walory sztucznej inteligencji, próbował wpleść to do dydaktycznego nurtu, bo od tego nie odejdziemy. Nie powiemy: „Nie korzystajcie ze sztucznej inteligencji”. Bo po godz. 16, nawet jak w szkole będzie zakaz używania telefonów, dziecko do tego wróci – podsumował wątek nasz rozmówca.

Prace domowe w polskich szkołach. Jakie zasady obowiązują?

Od kwietnia 2024 r. w polskich szkołach zaszły zmiany dotyczące prac domowych. Zgodnie z rozporządzeniem:

  1. W klasach I–III szkoły podstawowej nauczyciele nie zadają prac domowych do wykonania przez ucznia w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wyjątek stanowią prace dotyczące usprawniania motoryki małej, czyli ćwiczeń polegających na rozwijaniu umiejętności ruchowych dłoni.
  2. W klasach IV-VIII szkoły podstawowej uczniowie nie mają obowiązku wykonywania prac domowych w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wykonanie lub niewykonanie pracy domowej nie jest oceniane.

Czytaj też:
Maturzyści na rozdrożu, gromy na system edukacji. „Szkoła nie przygotowuje do niczego”
Czytaj też:
Egzamin ósmoklasisty 2026. Te błędy uczniowie popełniają najczęściej