Dowódca WOT: Nie możemy pozwolić, aby na mundur żołnierza pluto

Dowódca WOT: Nie możemy pozwolić, aby na mundur żołnierza pluto

Pierwsza promocja WOT
Pierwsza promocja WOT / Źródło: mon.gov.pl
– Tolerujemy krytykę i akceptujemy inne punkty widzenia, ale nie możemy jednak tolerować nazywania żołnierza Wojska Polskiego „bandytą” czy „kapusiem” – powiedział w rozmowie z Polskim Radiem gen. bryg. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej poinformowal, że złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia żołnierzy, a postępowanie wyjaśniające zostało już wszczęte. Chodzi o wpisy w internecie, których autorzy nazywają członków WOT mianem m.in. „bandytów”. – Tolerujemy krytykę, tolerujemy odmienne punkty widzenia, powiem więcej - uważnie się nawet w nie wsłuchujemy, są one absolutnie niezbędne i stanowią pewną sferę wolności, której jesteśmy w stanie również bronić i jesteśmy do tego powołani, ale nie możemy tolerować nazywania żołnierza Wojska Polskiego bandytą czy też kapusiem – podkreślił dodając, że „wojsko w żaden sposób nie jest formacją polityczną, a w jego kolegach gotuje się krew, gdy słyszą tego typu określenia”. – Nie damy się wplątać w żadne powiązania i zależności polityczne. My jesteśmy żołnierzami, naszą misją jest obrona Polaków – zaznaczył gen. Wiesław Kukuła.

Dowódca WOT podkreślił, że „nie zamierza przechodzić obojętnie obok tego, że żołnierzy określa się w sposób pogardliwy i haniebny”. – Nie możemy dopuścić do tego, aby na mundur żołnierza polskiego pluto. Podobnie było za okupacji niemieckiej i sowieckiej. Również bohaterów Armii Krajowej nazywano bandytami – przyznał.

Najbliższe plany WOT

Jak mówił, najbliższe plany względem Wojsk Obrony Terytorialnej są związane "z potrzebą budowy trzech kolejnych brygad". Dodał, że dwie takie brygady powstaną w województwie mazowieckim, jedna w województwie warmińsko-mazurskim. Generał Kukuła zapowiedział, że zakończenie budowy formacji od strony strukturalnej jest zaplanowane na koniec 2019 roku. – Chcemy, żeby zafunkcjonowało siedemnaście brygad i łącznie służbę mogło rozpocząć w tej formacji pięćdziesiąt trzy tysiące żołnierzy – podkreślił.

Generał tłumaczył, że „szkolenie żołnierza WOT trwa minimum sto dwadzieścia cztery dni w ciągu trzech lat, po tych trzech latach jest poddawany tak zwanej certyfikacji, czyli uzyskuje status, który w NATO, w krajach sojuszu nazywa się >>combat ready<< i jest gotowy wtedy do walki”. – Kluczem w przypadku Wojsk Obrony Terytorialnej jest pewna odmienność od zawodowej służby wojskowej i danie naszym żołnierzom szansy pogodzenia bycia aktywnym zawodowo, na polu cywilnym, w kwestii rodziny właśnie ze służbą wojskową – podsumował.

Czytaj także

 4
  •  
    niedzielne to  to  to nie zolnierze tylko cuś czytaj kapusie jak z  zomo
    • Wiem o czym pisze ten napletek na samym dole... nawiązuje do newsa TVN z wczorajszych faktów. Pokazywali taką "propagandówkę" paru "Niemców" wszyscy murzyni, albo arabki niby na wycieczce po Polsce, a potem wywiad, że wszyscy na nich pluli i ich zastraszali publicznie. Telewizja oczywiście nie wyemitowała żadnego materiału ukazującego, że tak było, a młody ciapaty kiedy opisywał te bolesne doświadczenia był uradowany/wesoły od ucha do ucha... :) Nie ma to także nic wspólnego z powyższym materiałem. Hmmm lewak?
      •  
        Co to za GNOJ ten ponizej ?
        •  
          Treść została usunięta