Ponad 19 tys. odbiorców wciąż bez prądu. Pierwsze wypłaty środków dla poszkodowanych

Ponad 19 tys. odbiorców wciąż bez prądu. Pierwsze wypłaty środków dla poszkodowanych

Straż podczas zebrania sztabu kryzysowego ws. nawałnic w woj. pomorskim
Straż podczas zebrania sztabu kryzysowego ws. nawałnic w woj. pomorskim / Źródło: Newspix.pl / MATEUSZ SLODKOWSKI / FOTONEWS
Około 3470 strażaków w ciągu kilku dni walczyło ze skutkami przejścia nad Polską frontu burzowego - podało MSWiA. Nadal bez prądu pozostaje około 19 tys. odbiorców.

W środę 16 sierpnia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podsumowało dotychczasowe działania służb, które walczą z usuwaniem skutków tragicznych burz i wichur, jakie podczas weekendu przetoczyły się nad Polską. Wskutek nawałnic bez prądu pozostaje wciąż okolu 19 tys. odbiorców. Najwięcej w woj. pomorskim -15 066, kujawsko-pomorskim - 3565 oraz wielkopolskim - 612. Awarie są sukcesywnie usuwane.

– Wczoraj to było 27 tysięcy, a więc codziennie ta liczba się zmniejsza. To jest podstawowe zadanie dla służb, by doprowadzić do tego, żeby w gospodarstwach domowych, w instytucjach, firmach była dostarczana energia elektryczna – komentował na antenie TVP Info Mariusz Błaszczak.

Podczas nawałnicy z 11 na 12 sierpnia zostało uszkodzonych ponad 2 tysiące budynków mieszkalnych, strażacy interweniowali ponad 5 tysięcy razy, 4 miliony metrów sześciennych drzew zostało powalonych. W niedzielę do najbardziej poszkodowanych 25 gmin trafiły środki z MSWiA. Kwota 7 milionów złotych ma zostać rozdysponowana przez gminy pośród potrzebujących.

Czytaj także:
Wojskowe auto Macierewicza utknęło w błocie. Pomogli... cywile

Jak podała Straż Pożarna, w wyniku nawałnic sześć osób zginęło, a 52 kolejnych zostało rannych, w tym 13 strażaków. Strażacy ci zostali ranni podczas usuwania powalonych drzew i zabezpieczaniu zerwanych dachów na terenie woj. pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego.

Czytaj także

 1
  • Zamiast wydawać kasę na wojskowe d.perele można by otworzyć w Polsce zakład produkujący silniki darmowej energii np. Adamsa Bediniego i pozwolić wojsku, gminom, służbom, prywatnym firmom i obywatelom na ich powszechne zakupy. Ostatnimi czasy wynaleziono blisko 2tyś. nowych, coraz to doskonalszych konstrukcji silników opartych na magnesach neodymowych, które zakręca się tylko raz, a dalej niezmiennie same pracują, bezpłatnie i w połączeniu z efektywnymi prądnicami produkują prąd stając się darmowymi źródłami energii elektrycznej. To jest przyszłość, ale dziwacznie przez rząd i jego specjalistów przemilczana - może o tym zwyczajnie nie maja pojęcia ! Można - właśnie można i trzeba, tylko jakby to przetrwała "polska" energetyka i firmy zarabiające na utrzymaniu sieci energetycznych.
    youtube