Jaka jest prawda o chorobie Kaczyńskiego? Rzecznik PiS zabrała głos

Jaka jest prawda o chorobie Kaczyńskiego? Rzecznik PiS zabrała głos

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Hospitalizacja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wywołała liczne spekulacje. Mówiono o problemach z kolanem, możliwej operacji i powrocie do szpitala. Później „Fakt” podał informację, że polityk wcale nie leży na oddziale ortopedii. Medialne domysły postanowiła uciąć rzecznik PiS.

Jarosław Kaczyński w związku z problemami z kolanem trafił w piątek do szpitala. W sobotę media obiegły zdjęcia prezesa PiS, który opuszczał o kulach placówkę. Jak się jednak okazało, były premier powrócił do szpitala już następnego dnia. Z informacji dziennika „Fakt” wynikało, że prezes Prawa i Sprawiedliwości obawia się operacji stawu kolanowego, ponieważ zdaje sobie sprawę, że oznaczałoby to półroczną rehabilitację, która wykluczyłaby jego aktywny udział w kampanii przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Dziennikarze „Faktu” podawali przy tym, że prawdopodobnie prezes PiS zdecydował się na operację, ponieważ „wyraźnie schudł, by odciążyć kolana”.

Czytaj także:
Suski o Kaczyńskim: Ma większe dokonania od Piłsudskiego

Przez cały czas pojawiały się spekulacje na temat stanu zdrowia prezesa PiS, ponieważ Kaczyński miał przebywać nie na oddziale ortopedii, ale w sali VIP Kliniki Gastroenterologii, Endokrynologii i Chorób Wewnętrznych Wojskowego Instytutu Medycznego. Głos na temat choroby szefa PiS zabrała w końcu rzecznik partii, Beata Mazurek. „Przyczyną pobytu Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w szpitalu jest wyłącznie choroba kolana. O tym, jak długo tam będzie, decydują lekarze” – napisała na Twitterze.

Czytaj także

 10
  • Treść została usunięta
    • TO BRAK WYKŁADZINY Z FASTERA HA HA AH I KOLANA POSZŁY W PIS --DU
      •  
        Klęczał przez 8 lat platformy , a teraz wstanie mu uszkodziło rzepki
        •  
          Nie ważne czy Karzeł choruje na nogi, głowę czy inną trzustkę.
          Prawda jest taka, że w przeddzień maratonu wyborczego ledwo łazi, jak to było widać na zdjęciach.
          A w PiS pojawiły się dziwne ruchy świadczące o "zajmowaniu pozycji" do walki o schedę po Kurduplu. Pierwszy przykład z brzegu.

          Niby dlaczego Jojo rozwiązał naziolskie marsze co pozwoliło je zablokować? Pierwszy raz od naprawdę długiego czasu. Co się zmieniło w temacie flirtu pisu z naziolami od dwóch tygodni?

          Najwyraźniej Jojo ma o 100% szarych komórek więcej od Płaszczaka (dodam, że zasoby Mariusza mieszczą się w przedziale pomiędzy 0 a 2) i wykminił, że runy, hasła pisane gotykiem i totenkopfy na paradach "narodowych" to jednak chwilowo o numer za dużo.
          Więc panowie łysole: maszerować jeszcze wolno, hejt siać wolno, ryja na temat specyficznie pojmowanej miłości bliźniego drzeć wolno, Ale rekwizyty dobierajcie staranniej! Żeby władzy w czasach przedwyborczych nie irytować.

          Bo Jojo ustawia się w PiS w pozycji bliżej centrum! Wie, że prawa flanka obsadzona przez fanatycznych wyznawców Maciory, Rydzola i Gapola. Że tam nie ma szans. A jak Kurdupel abdykuje to jedyne środowisko może budować bardziej po środku. Zaczął zajmować pozycje.
          •  
            jak Kaczyńskiego zabraknie to znowu ludzie pokroju Gronkiewicz i Gawłowskiego będą wygrzewać wszystkie stołki a Kowalski będzie tyrał żeby było pełne koryto dla kasty nadzwyczajnej

            Czytaj także