Nauczyciele przejdą do służby cywilnej? „DGP” pisze o nowym pomyśle PiS-u

Nauczyciele przejdą do służby cywilnej? „DGP” pisze o nowym pomyśle PiS-u

Nauczyciel, zdjęcie ilustracyjne
Nauczyciel, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Kzenon
Kwietniowy strajk nauczycieli dał wszystkim mocno we znaki, a rząd zapewne będzie chciał podjąć działania pomagające uniknąć takiej sytuacji w przyszłości. „Dziennik Gazeta Prawna” donosi, że PiS nosi się z zamiarem zmiany w zasadach zatrudniania pedagogów. Takie rozwiązania weszłyby w życie po ewentualnych wygranych wyborach parlamentarnych.

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, pomysł zmiany w systemie oświaty forsuje minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Proponowane rozwiązania nie podobają się wprawdzie minister edukacji Annie Zalewskiej, ale o ich przyjęciu i tak będzie decydował . Jeśli wygra jesienne wybory, nauczycieli mogą czekać spore zmiany.

Są korzyści ale i... zakaz strajku

Przeniesienie pedagogów do służby cywilnej oznaczałoby, że przysługiwałyby im dodatki stażowe, nagrody i trzynastki, a po zdaniu egzaminu państwowego i zostaniu urzędnikiem mianowanym mogliby uzyskać nawet 4 tys. zł dodatku. Za wypłatę pensji odpowiadałby rząd, a nie jak do tej pory, samorządy. „DGP” dotarł do informacji, że za pensum wynoszące 24 godziny nauczyciel mógłby otrzymać nawet 8,1 tys. zł wynagrodzenia.

W rządzie już pojawiają się głosy, że planowane zmiany trzeba przeprowadzić sprawnie. – To trzeba zrobić szybko i to w pierwszych trzech miesiącach po wyborach. Trzeba złapać byka za rogi i zmienić system wynagradzania i zatrudniania nauczycieli, nawet związkowcy przyznają, że przy takim niskim pensum jest to nieuniknione – powiedziała w rozmowie z „DGP” jedna z osób zajmująca kierownicze stanowisko w MEN.

O ile przeniesienie do korpusu służby cywilnej oznaczałoby wzrost prestiżu zawodu, o tyle takie rozwiązania mają również swoje negatywne strony. – Trzeba też pamiętać, że przyznanie nauczycielom statusu pracownika służby cywilnej, a docelowo urzędnika mianowanego, oznaczałoby na dzień dzisiejszy zakaz udziału w . Choć w tej sprawie jest skarga w Trybunale Konstytucyjnym, to wciąż formalnie tej grupie nie wolno tego robić – powiedział „DGP” dr Jakub Szmit.

Czytaj także:
Abp Jędraszewski ma odprawić mszę na stulecie LO w Poznaniu. Absolwenci i nauczyciele protestują

Czytaj także

 4
  •  
    PiS ma zwalczać kasty uprzewilejowane , a nie tworzyć nowe, zwłaszcza, z grupy lewicowych, antyPisu... Więc jakoś nie chce mi się wierzyć, to nie przejdzie.
    • Widać jak towarzysze pisowscy boją się obywateli
      • Po wygranych wyborach skończy się demokracja a tłuszcza będzie z rozrzewnieniem wspominać wolność za komuny
        • sprywatyzowac wszystko a tych leni z ego wielkosci wiezy eifla zapedzic do roboty, pracuja 18 godz tygodniowo plus 3 mies wakacji... kazdy by tak chcial