Premier Morawiecki wytknął błąd w książce Donalda Tuska. „Ups”

Premier Morawiecki wytknął błąd w książce Donalda Tuska. „Ups”

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Kilka dni temu na rynku wydawniczym pojawiła się książka Donalda Tuska będąca osobistym dziennikiem polityka. Po lekturę sięgnął współpracownik Mateusza Morawieckiego, który zauważył błąd w publikacji, a szef rządu napisał o tym w mediach społecznościowych.

„Jeden z moich współpracowników zadał mi wczoraj zagadkę. Czytał ostatnio książkę Donalda Tuska „Szczerze”. To książka, którą przewodniczący reklamuje jako swój dziennik, który pisał regularnie podczas pracy jako przewodniczący Rady Europejskiej. Pokazał mi jej fragment i zapytał: »Co tu się nie zgadza?«”– napisał Mateusz Morawiecki na .

„Już wiecie co tutaj nie gra?"

Premier dołączył wspomniany fragment, który jest w książce datowany na 6 kwietnia 2017 roku. „To niewiarygodne, co on zrobił. Pięć goli w dziewięć minut! Lewandowski w meczu z Wolfsburgiem wszedł z ławki rezerwowych, by ustanowić rekord wszech czasów. Nie wierzyłem własnym oczom” – pisał Tusk, co postanowił skomentować szef rządu. „Ups. Już wiecie co tutaj nie gra?" – zapytał internautów.

Osoby pamiętające najbardziej spektakularne osiągnięcia kapitana polskiej reprezentacji zapewne pamiętają, ze Lewandowski wspomniane pięć bramek w meczu z Wolfsburgiem strzelił 22 września 2015 roku, co łatwo sprawdzić odnajdując nagranie w serwisie . „To oznacza, że ten »wpis z dziennika« raczej nie powstał 6 kwietnia 2017 roku” – zasugerował

Przypomnijmy, osiągnięcie polskiego piłkarza zostało wpisane do Księgi rekordów Guinessa. nie tylko strzelił najszybszego hat-tricka w historii Bundesligi, ale także został pierwszym piłkarzem, który pięciokrotnie trafiał do bramki rywali wchodząc z ławki rezerwowych. Wyczyn snajpera Bayernu wprawił w osłupienie kibiców na całym świecie oraz ówczesnego trenera Pepa Guardiolę, którego reakcja na popisy napastnika została uwieczniona przez kamery.

Czytaj także:
Prezydent Andrzej Duda spotkał się z Janem Śpiewakiem

Źródło: WPROST.pl / Facebook

Czytaj także

 6
  • MORAWIECKI TUSKOWI MOZESZ BUTY LIZAC JEGO SZANUJE CALY SWIAT A CIEBIE TYLKO PISIORY
    • Pracownicy Morawieckiego, na zlecenie swego szefa (i rzecz jasna za nasze pieniądze) mieli za wszelką cenę wyszukać jakiekolwiek nieścisłości deprecjonujące książkę "Szczerze" Donalda Tuska i jej autora...
      Wydawało im się, że wreszcie coś znaleźli, a sam premier nie omieszkał przy pierwszej sposobności o tym niby mimochodem bąknąć, pozując na "światowca"...
      a tu klapa totalna i kolejny kapiszon w dodatku niewypał...
      Po pierwsze Donald Tusk nie sugeruje nigdzie, jakoby wspomniany mecz odbył się choćby w czasowych okolicach wpisu, po drugie obejrzyjcie zamieszczony poniżej filmik, upamiętniający tamten wyczyn Roberta i rzućcie okiem na datę jego publikacji... 06 kwietnia 2017 ???
      BINGO! Filmik obejrzało ponad 14,5 mln osób (w tym jak widać Donald Tusk, za to najwyraźniej nikt ze "światłego" otoczenia Morawieckiego, ani tym bardziej on sam) i stąd spowodowany miłą i napawającą dumą reminiscencją wpis w dzienniku pod tą akurat datą... proste i oczywiste jak budowa cepa, panie Morawiecki... Sprawdźcie sami... link jest tu:
      youtube
      • Krzywousty ceni tylko książki plagiatora, umysłowo chorego Wojciecha Sumlińskiego i zezowatego płaczka Ziemkiewicza. Literatury wyższych lotów nie jarzy, bo ma zaprymitywny rozumek.
        •  
          Pisi bez Tuska nie potrafią żyć - dlatego są jego najpilniejszymi czytelnikami

          ...hehe, żałosne pisie pałki znalazły błąd - BŁĄD TYSIĄCLECIA! Biskup Ziobro powinien sprawdzić czy taki błąd to nie jest przypadkiem przestępstwo
          • Krzywousty jak zwykle w formie do łgania, ciekawe czemu nie powie nic o książeczkach które wypocił jarek, gdzie nazywa pisowski proletariat zapijaczonymi mendami, debilami, komuchami, że wyborcy pisu to kacapy, albo gdzie jarek twierdzi, że jak u władzy było po to była dyktatura