W czwartek 22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy zezwalające na usunięcie ciąży ze względu na przesłanki embriopatologiczne są niezgodne z Konstytucją. Od tego dnia przez Polskę przetacza się codzienne fala protestów w wielu miastach kraju.
W poniedziałek zorganizowano kilkugodzinne protesty m.in. w Warszawie, gdzie blokowano także ulice. W niedzielę z kolei protestowano przed kościołami.
Protesty po wyroku TK. Policja zaczyna karać mandatami
Dotychczas nie było zbiorczych informacji na temat tego, czy protestujący są masowo karani mandatami przez policję. Jak opisuje wtorkowa „Rzeczpospolita”, tylko w niedzielę odbyło się 226 zgromadzeń, które zdaniem policji są nielegalne (naruszają ograniczenia związane z epidemią i nie są zgłaszane).
Z kolei rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka podsumował, że podczas protestów (nie doprecyzowano, od którego dnia) dotychczas doszło do 23 przestępstw i 481 wykroczeń. – Mandaty dostały 142 osoby, a do sądów zostało skierowanych 281 wniosków o ukaranie – powiedział „Rz” Ciarka.
Dziennik zaznacza, że w ostatecznym rozrachunku policja nie interweniowała np. ze względu na brak zakrytych ust czy nosa albo za brak zachowanego dystansu społecznego. Mundurowi interweniowali m.in. podczas oblania farbą pomnika Jana Pawła II, zatrzymywano osoby, które rzucały w policjantów kamieniami.
Czytaj też:
W całym kraju trwają protesty przeciwko wyrokowi TK. Demonstrujący blokują miasta
