Tragedia podczas przeszukania CBŚP. Mężczyzna zmarł mimo reanimacji

Tragedia podczas przeszukania CBŚP. Mężczyzna zmarł mimo reanimacji

CBŚP, zdjęcie ilustracyjne
CBŚP, zdjęcie ilustracyjne Źródło: cbsp.policja.pl
Podczas akcji CBŚP mężczyzna zaczął strzelać do policjantów. Funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem, raniąc napastnika. Mimo reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.

Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało w oświadczeniu w mediach społecznościowych, że „w trakcie czynności wykonywanych do sprawy handlu bronią mężczyzna zaczął strzelać do policjantów z broni automatycznej”. „Funkcjonariusz CBŚP odpierając atak użył broni, raniąc napastnika. Niestety, pomimo natychmiastowego udzielenia pomocy nie udało się uratować mężczyzny” – czytamy.

Zaczął strzelać do policjantów. Funkcjonariusz CBŚP odpowiedział

W komunikacie podkreślono także, że „wyniku zdarzenia postrzelony w rękę został policjant, którego przewieziono do szpitala”. Jak czytamy, o zdarzeniu bezzwłocznie powiadomiono Wydział Kontroli Centralnego Biura Śledczego Policji, Biuro Spraw Wewnętrznych oraz miejscową prokuraturę. „Do chwili zakończenia czynności przez te jednostki nie udzielamy żadnych informacji” – zakończono.

Szczegóły sprawy ujawniła Wirtualna Polska. Do zdarzenia doszło w Straszynie w woj. pomorskim podczas akcji w związku ze śledztwem w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wytwarzaniem i handlem bronią oraz amunicją. W budynku znajdowało dwóch mężczyzn oraz jedna kobieta.

Tragedia w województwie pomorskim. Reanimacja nie przyniosła skutku

Nagle jeden z mężczyzn podczas przeszukania sięgnął po broń i zaczął strzelać na oślep. Wówczas policjantka oddała w jego kierunku dwa strzały z broni służbowej, raniąc go w klatkę piersiową. Reanimacja nie przyniosła skutku. Ranny został również mężczyzna, który miał zostać zatrzymany. Jego stan jest nieznany.

Czytaj też:
Dawni bossowie Pruszkowa w rękach służb. Na jaw wychodzą nowe fakty
Czytaj też:
Były senator zatrzymany przez CBŚP. „Wielomilionowe wyłudzenia”

Źródło: Centralne Biuro Śledcze Policji/Twitter, WP
 0

Czytaj także