Putin wspomniał o Polsce. Zdecydowana reakcja Sikorskiego

Putin wspomniał o Polsce. Zdecydowana reakcja Sikorskiego

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Radosław Sikorski odniósł się do wywiadu Władimira Putina, którego prezydent Rosji udzielił amerykańskiemu dziennikarzowi. Minister spraw zagranicznych Polski wskazał, co jest „szokujące”.

O wywiadzie Władimira Putina, którego udzielił amerykańskiemu dziennikarzowi Tuckerowi Carlsonowi, stało się głośno jeszcze przed jego emisją. Termin publikacji zbiegł się w czasie z prowadzoną w Stanach Zjednoczonych debatą dotyczącą dalszego wspierania Ukrainy, która od niemal dwóch lat broni się przed pełnowymiarową rosyjską agresją.

W czasie rozmowy prezydent Rosji został zapytany, czy wyobraża sobie scenariusz, który zakłada, że wysłałby wojska rosyjskie na teren krajów członkowskich NATO. – Tylko w jednym przypadku. Jeśli Polska zaatakuje Rosję – odpowiedział z kpiącym uśmiechem Władimir Putin. – Nie interesuje nas Polska, Łotwa, ani nic innego. Dlaczego mielibyśmy to robić? Po prostu nie mamy w tym interesu – przekonywał.

Putin wspomniał o Polsce. Zdecydowana reakcja Sikorskiego

Wypowiedzi Władimira Putina w rozmowie z „Wprost” przeanalizował dr Tomasz Smura. – Jeśli sięgniemy po rosyjskie dokumenty strategiczne czy wypowiedzi polityków, to widać, że nie chodzi tylko o kawałek Ukrainy. Przeczytamy w nich, że istniejący porządek światowy z silną pozycją USA i szeroko pojętego Zachodu jest nieakceptowalny, a największym zagrożeniem dla Rosji jest NATO. Nie mam wątpliwości, że Rosjanie nie zatrzymają się na Ukrainie, kolejnym krokiem będzie próba podważenia spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego – wskazał dyrektor Biura Analiz w Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Do innego wątku wywiadu Władimira Putina odniósł się Radosław Sikorski za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Nie pierwszy raz rosyjski dyktator W. Putin obwinia napadniętą 17 IX 1939 r. przez ZSRR Polskę o wybuch II WŚ. Przywykliśmy też do paranoicznych, pseudohistorycznych uzasadnień agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Szokujące jest tylko to, że tym razem ułatwia to amerykański dziennikarz” – napisał krótko minister spraw zagranicznych.

Czytaj też:
Zmiany na czele ukraińskiej armii. Krótki komentarz rzecznika Kremla
Czytaj też:
Andrzej Duda dowiedział się, że na spotkaniu pojawi się ambasador Rosji. Natychmiast zareagował