Maciej G. był dyrektorem Kontroli Projektów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR). W niedzielę 22 czerwca mężczyzna opuścił swój dom w Józefowie pod Warszawą. 48-latek wyszedł z niego w godzinach wczesnoporannych, około 4:50. Od momentu wyjścia z domu 48-latka nikt nie widział. Jego obecności nie zarejestrowała także żadna kamera monitoringu.
Maciej G. zaginął. Był dyrektorem w NCBiR
– Oddalił się w nieznanym kierunku. Do tej chwili nie wrócił do domu rodzinnego, nie nawiązał kontaktu z rodziną, jak i ze znajomymi – informował Patryk Domarecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.
Służby rozpoczęły akcję poszukiwawczą. Były w nią zaangażowani także nurkowie oraz strażacy. Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że nic nie wskazywało na udział osób trzecich w sprawie zaginięcia Macieja G. Wiele wskazywało na to, że 48-latek po tym, jak wyszedł ze swojego domu, wsiadł do samochodu i pojechał w nieznanym kierunku. Później miał zaparkować auto w okolicach Wisły na wysokości Józefowa pod Warszawą i tam zostawić pojazd. To właśnie w tej okolicy koncentrowały się poszukiwania.
Zaginięcie dyrektora NCBiR. Pilny komunikat policji
W środę 25 czerwca stołeczna policja przekazała smutne wieści. Dzisiaj w rejonie prowadzonych działań poszukiwawczych w starorzeczu Wisły w wodzie ujawniono zwłoki 48-letniego mężczyzny – czytamy w komunikacie warszawskich służb. Zaginiony poszukiwany był od 22 czerwca przez Komendę Powiatową Policji w Otwocku. Policjanci na miejscu prowadzą czynności pod nadzorem prokuratury – dodano w oświadczeniu.
Policja nie ujawniła żadnych szczegółowych informacji. Nie wiadomo, w jakim stanie są zwłoki ani w jakich okolicznościach doszło do śmierci Macieja G. W czwartek 26 czerwca najnowsze ustalenia ma przekazać stołeczna prokuratura.
Czytaj też:
Zaginęła 9-letnia Vanessa. Ślad urywa się na przystanku autobusowymCzytaj też:
Trzech nastolatków zaginęło na jeziorze. Nowe informacje służb
