Edukacja domowa staje się coraz bardziej popularną formą kształcenia. Z danych, którymi dysponuje MEN wynika, że aktualnie z takiej możliwości korzysta niemal 58 tys. uczniów z całej Polski.
Barbara Nowacka przyznawała, że wyniki egzaminów dzieci uczących się w ramach edukacji domowej budzą niepokojenie. – Mamy sygnały, że oceny na świadectwach były wyjątkowo wysokie i nijak się nie przekładają na wyniki egzaminów – mówiła ministra. Jak się okazuje, nie tylko zdawalność egzaminów trapi edukację domową.
Szkoła Bez Granic pod ostrzałem rodziców. Problemy z egzaminami
Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, w Szkole Bez Granic, jednej z najbardziej popularnych placówek tego typu w Polsce, pojawiły się spore problemy. Rodzice skarżą się, że mimo regularnego opłacania czesnego, mają problemy z dostępami do platform edukacyjnych. Do tego pojawiają się nagłe wypowiedzenia umów czy trudności z podchodzeniem do egzaminów.
– Tuż przed egzaminem córce zablokowano dostęp do platformy egzaminacyjnej. Po wymianie wiadomości dostałam maila, że córka zostanie skreślona z listy uczniów. Prosiłam o możliwość pozostania w placówce do końca roku. Nikt nie odpowiedział. Prosiłam, by zgodnie ze statutem szkoły podali powód wyrzucenia mojego dziecka. Poinformowali, że tak zdecydowała dyrekcja placówki – opisywała pani Dorota, mama jednej z uczennic. Kobieta zgłosiła sprawę do kuratorium, jednak do tej pory nie została ona rozwiązana.
Syn pani Grażyny miał z kolei problemy z dostępem do lekcji wirtualnych. Po tym, jak kobieta napisała post w tej sprawie na jednej ze szkolnych grup, została zablokowana, a następnie dostała wypowiedzenie umowy. Podobnych skarg jest znacznie więcej.
Szkoła Bez Granic opowiada na zarzuty
Szkoła Bez Granic została założona w 2024 roku. Aktualnie pod tym szyldem działa siedem placówek, pierwsza powstała w Świnoujściu. SBG oferuje nie tylko możliwość korzystania z edukacji domowej, ale również opcję zapisania się do liceum profilowanego oraz udział w wirtualnych klasach, w ramach których młodzież codziennie spotyka się na lekcjach online. W Warszawie działa również centrum spotkań.
– Edukacja domowa daje wolność w zdobywaniu wiedzy, centra spotkań zapewniają kontakt z rówieśnikami i wspólną aktywność – tłumaczył Maciej Puchała, współzałożyciel szkoły.
Odnosząc się do zarzutów ze strony rodziców, założyciele SBG zapewniają, że „nie rozwiązują umów i nie usuwają dzieci ze szkół za wyrażanie krytycznych opinii”.
– Nikogo nie usuwamy z grup dyskusyjnych za zadawanie pytań. Moderatorzy forów mogą natomiast usunąć komentarze, które sieją dezinformację, są nieprawdziwe, obrażają kogoś. Takie działania są zgodne z naszym regulaminem – wyjaśnia Aleksandra Puchała. – Każdy problem rozwiązujemy indywidualnie. Szkoła to są uczniowie, a nam zależy na tym, by byli zadowoleni, więc wszelkie niejasności staramy się rozwiązywać polubownie – dodaje Maciej Puchała.
Czytaj też:
Wotum nieufności dla szefowej MEN? Wiceprezes PiS zdradził, jaka będzie reakcja Czytaj też:
Nowy problem w polskich szkołach. MEN reaguje: Podzielamy obawy
