W piątek 28 sierpnia miała miejsca konferencja prasowa Andrzeja Domańskiego i Hanny Majszczyk. Poinformowano na niej, że rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na rok 2027. Minister finansów podkreślił m.in., że „plan dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego nie został skutecznie dostarczony do ministra finansów i gospodarki celem włączenia go do ustawy budżetowej”.
– Nie posiadam zatem projektu dochodów i wydatków Trybunału, o którym mowa w artykule szóstym, ustęp drugi ustawy organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. W konsekwencji powyższego zarówno w projekcie ustawy jak i w uzasadnieniu do niej nie zostały ujęte, w zakresie roku 2027 oczywiście, dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego – powiedział Domański.
W budżecie na 2027 r. nie ma finansowania dla TK? „Chcę być bardzo precyzyjny”
Minister finansów w sekcji pytań został poproszony o wyjaśnienie, czy przyszłorocznym budżecie nie ma finansowania dla Trybunału Konstytucyjnego. – Chcę być bardzo precyzyjny, nie otrzymaliśmy dokumentu, planu dochodów i wydatków TK, zatem on nie został nam skutecznie dostarczony, w związku z czym takiego finansowania, takiej pozycji nie ma – podkreślił Domański.
– Zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych minister finansów włącza do projektu przedstawianego Radzie Ministrów plan dochodów i wydatków tej instytucji przekazanej przez tą instytucję. Nie mamy prawa tworzyć tego budżetu samodzielnie, w związku z tym, tak jak pan minister powiedział, nie ujęty jest ten plan – dodała Majszczyk. Wiceminister finansów została dopytana, czy budżet dla Trybunału Konstytucyjnego wynosi zero złotych.
Budżet dla Trybunału Konstytucyjnego na 2027 r. wynosi zero złotych? „Przepisy stanowią wyraźnie”
– Można tak powiedzieć, bo zero tzn. jakby zaplanowano zero. Po prostu nie ujęto planu dochodów i wydatków. Natomiast jedyne kompetencje w zakresie ewentualnego tworzenia takich dochodów lub zmiany dochodów, jeżeli byłyby dostarczone, ma parlament – tłumaczyła Majszczyk. W dalszej części konferencji Domańskiego poproszono o doprecyzowanie, czy plan nie wpłynął do jego resortu, bo dokumentu w ogóle nie dostarczono, zrobiono to po terminie, czy były tam jakieś wady formalne.
– Do ministra finansów przekazana została informacja niespełniająca wymogów wynikających z przepisów o pracach przed Trybunałem, które wyraźnie stanowią, że plan dochodów i wydatków to jest plan przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne sędziów – wyjaśniła w jego imieniu Majszczyk.
Czytaj też:
Burza wokół kandydatury Berka do TK. Żurek reaguje: Zrobiono mu krzywdę Czytaj też:
Wrze ws. TK i kandydatury Macieja Berka. Ekspert o ważnym „sygnale”
