Mentzen pytany o pieniądze od Zondy. Nazwał Tomczyka „debilem”

Mentzen pytany o pieniądze od Zondy. Nazwał Tomczyka „debilem”

Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen Źródło: Shutterstock / Tomasz Warszewski
Sławomir Mentzen broni weta Karola Nawrockiego i odcina się od Przemysława Krala. Pytany o fundację Wiplera, zaatakował Cezarego Tomczyka.

Sławomir Mentzen zapowiedział, że Konfederacja nie poprze odrzucenia weta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak przekonywał w programie „Graffiti” Polsat News, ostatnie zatrzymania i zarzuty związane ze sprawą Zondacrypto nie zmieniły jego stanowiska. – Absolutnie nie. Te sprawy nie mają żadnego związku z tą ustawą – stwierdził lider Konfederacji.

Polityk argumentował, że Zondacrypto jest zarejestrowana w Estonii, dlatego polskie przepisy nie objęłyby tej firmy. Zarzucił również politykom Koalicji Obywatelskiej, że próbują wykorzystywać aferę do uzasadniania konieczności przyjęcia ustawy.

Mentzen: Ustawa powinna mieć pięć stron, a ma sto

Prezes Nowej Nadziei przekonywał, że rynek kryptoaktywów został już uregulowany unijnym rozporządzeniem MiCA. Polska ustawa powinna jego zdaniem jedynie wyznaczyć instytucję nadzorującą oraz określić wysokość opłat i kar. – To powinno zająć jakieś trzy, cztery, pięć stron, tak jak wygląda to w innych państwach. W tej ustawie jest sto stron, a nie pięć – powiedział.

Zdaniem Mentzena dodatkowe wymagania zawarte w projekcie mogłyby doprowadzić do wycofania się polskich giełd i pozostawić rynek podmiotom zarejestrowanym za granicą. Wówczas poszkodowani klienci musieliby dochodzić swoich praw przed zagranicznymi instytucjami.

– Ta ustawa jest zła od samego początku – podsumował.

Pieniądze Zondy dla fundacji Wiplera

Mentzen został również zapytany o Fundację Dobry Rząd, której prezesem jest poseł Konfederacji Przemysław Wipler. Według ustaleń mediów fundacja otrzymała od spółki powiązanej z Przemysławem Kralem siedem przelewów po 10 tys. euro, czyli łącznie 70 tys. euro. – Rzeczywiście na konto fundacji Przemysława Wiplera trafiły jakieś pieniądze z jakiejś spółki powiązanej z Zondą – przyznał lider Konfederacji.

Zapewnił jednak, że Wipler nie miał wpływu na jego stanowisko ani na poprawki zgłaszane przez Konfederację. Mentzen podkreślił, że zajmuje się kryptowalutami od 2013 r. i od lat nie zmienił poglądów na temat regulowania tego rynku. – Nigdy Krala nie widziałem, nigdy nie miałem żadnych związków czy to z BitBayem, czy z Zondą. To, co się dzieje wokół tej giełdy ma zerowy wpływ na moje nastawienie do kryptowalut – oświadczył.

Mentzen zaznaczył również, że obecnie nie należy do fundacji Wiplera i nie zna szczegółów jej finansów. Przyznał, że w przeszłości kierował jej radą programową, ale organ ten zajmował się kwestiami programowymi, a nie zarządzaniem pieniędzmi.

Mentzen o Tomczyku: Jest debilem

W programie pojawił się też wątek wpisu Cezarego Tomczyka, który zarzucił Konfederacji stanięcie po stronie braku regulacji rynku oraz wypomniał jej obecność Wiplera w klubie.

„Masz, człowieku, w klubie gościa, którego fundacja brała setki tysięcy złotych od Krala. Czy przyzwoitość w ogóle istnieje w twoim słowniku? Cała twoja partia stanęła po stronie braku regulacji dla oszustów. To jest ta «Wielka Polska»? Wstyd przynosisz prawdziwym patriotom” – napisał wiceszef MON.

– Cezary Tomczyk niestety nie jest zbyt lotną postacią – odpowiedział Mentzen. Prowadzący Marcin Fijołek przypomniał wówczas, że polityk nazwał wiceministra obrony „debilem”. – Tak. Uważam to za bardzo precyzyjne określenie kondycji intelektualnej wiceszefa obrony narodowej – odparł lider Konfederacji.

Dodał, że osoby „ograniczone intelektualnie” powinny mieć możliwość pracy i samodzielnego utrzymywania się, ale „niekoniecznie w kierownictwie MON”.

Mentzen odbił także pytania dotyczące finansowania fundacji Wiplera, wskazując, że Zondacrypto wykupywała reklamy również w Polsacie. – Fundacja Dobry Rząd ma mniejsze związki finansowe z Zondą niż pan. Pana telewizja wzięła 4 mln zł od Zondy – powiedział do prowadzącego.

Według danych Instytutu Monitorowania Mediów wartość rynkowa reklam Zondacrypto wyemitowanych w Polsacie wyniosła około 3,95 mln zł.

Czytaj też:
Były premier odniósł się do jednego z wątków afery Zondacrypto. „Nie wierzę, że prezes PiS nie wiedział”
Czytaj też:
Afera Zondacrypto problemem dla Nawrockiego? Ten sondaż nie ucieszy Pałacu Prezydenckiego

Źródło: WPROST.pl / Polsat News, Rzeczpospolita, IMM