Helsińska Fundacja Praw Człowieka zawiadomiła prokuraturę w sprawie Julii Przyłębskiej. Organizacja pilnująca praworządności naliczyła co najmniej 176 przypadków niezgodnego z prawem zmieniania składów orzekających przez byłą prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Julia Przyłębska będzie miała poważne kłopoty? Jest zawiadomienie
Dziennikarze „Rzeczpospolitej” dowiedzieli się, że chodzi o działania Przyłębskiej z lat 2015–2020. Helsińska Fundacja Praw Człowieka domagała się danych na ten temat już w 2020 roku, ale TK przekazał je dopiero pod koniec 2025 roku. Wyszło wówczas na jaw, że w sprawdzanym okresie składy orzekające zmieniano w aż 885 sprawach, a w co najmniej 176 takich przypadkach mogło dojść do naruszenia prawa.
Wśród owych 176 spraw znalazły się głośne kwestie, dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa, mediów publicznych, prezydenckiego prawa łaski czy prokuratury. HFPC zauważa, że w tych przypadkach wymieniano wcześniej wyznaczone składy, doprowadzając do sytuacji, gdy większość sędziowską stanowiły osoby wybrane po 2015 roku, a więc przez większość parlamentarną zgromadzoną wokół Prawa i Sprawiedliwości. Co więcej, żadnej z tych spraw nie rozstrzygał pełen skład TK.
Fundacja sugeruje Przyłębskiej przekroczenie uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Chce, by zbadała to prokuratura. Z art. 231 Kodeksu karnego wynika, że za zarzucane Przyłębskiej czyny może grozić do trzech lat więzienia. W przypadku działania dla korzyści majątkowej lub osobistej – od roku do nawet 10 lat.
Prof. Zoll komentuje problemy Przyłębskiej. „Widzę podstawę”
W rozmowie z „Faktem” sprawę Przyłębskiej oceniał inny były prezes TK, prof. Andrzej Zoll. — Widzę podstawę do złożenia tego typu wniosku do prokuratury, ponieważ w rzeczywistości moim zdaniem doszło do naruszenia prawa. Nie może być uzasadnienia dla zmiany składu sędziowskiego z przyczyn czysto politycznych — stwierdzał.
Podkreślał, że zmiany składu następują tylko w uzasadnionych i wyjątkowych sytuacjach. — Jeżeli sędzia ma grypę, po prostu przesuwa się posiedzenie, a nie zmienia skład sędziowski — zauważał. Przypomniał jednocześnie, że do pociągnięcia Przyłębskiej do odpowiedzialności, potrzebne będzie wcześniejsze uchylenie jej immunitetu. Niezbędna do tego jest zgoda Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego, co obecnie wydaje się niemożliwe.
Czytaj też:
Julia Przyłębska w Radzie Nowej Konstytucji. Kogo jeszcze powołał prezydent? Czytaj też:
Jest oświadczenie majątkowe byłej prezes TK. Jeden szczegół przykuwa uwagę
