Przed Trybunałem Konstytucyjnym od kilku dni trwa manifestacja przeciwników działań obecnej większości rządowej wobec TK. W poniedziałek 21 września do protestujących wyszedł Bogdan Święczkowski.
Manifestacja przed TK. Święczkowski wyszedł do protestujących
– Dziękuję wam za udział tutaj w tym zgromadzeniu. Cóż mogę powiedzieć więcej? Ja naprawdę tylko wyszedłem się z wami przywitać. Nie chcę żadnych tutaj manifestacji – rozpoczął prezes TK.
– Niestety myślę, że ten tydzień będzie znaczący, ale nic więcej nie mogę powiedzieć. Nie chodzi mi o mnie, ja się o siebie nie obawiam. Natomiast zobaczymy, co będzie się dalej działo – dodał.
Bogdan Święczkowski ostrzegał również przed działaniami osób, które — jak stwierdził — „mogą być gotowe na bardzo daleko idące kroki”. – Musimy pamiętać, że mamy do czynienia z ludźmi, którzy są skłonni zrobić wszystko. Myślę, że w kolejnych dniach czegoś dowiemy więcej – stwierdził.
Spór o sędziów TK. Święczkowski komentuje
Prezes Trybunału odniósł się również do kwestii obejmowania urzędu przez nowych sędziów. – Żeby była pełna jasność, osoba wybrana na stanowisko sędziego, który złoży ślubowanie wobec pana prezydenta, w jego obecności, będzie mogła objąć urząd sędziego Trybunału – stwierdził.
To właśnie status sędziów TK i sposób ich powoływania jest jednym z głównych punktów sporu wokół Trybunału. – Jest w toku spór kompetencyjny założony na wniosek prezydenta. Ustawa mówi wprost: wszystkie postępowania z mocy prawa podlegają zawieszeniu. W związku z powyższym, dopóki spór kompetencyjny nie zostanie rozpoznany, żadne decyzje organów międzynarodowych, prośby, żądania przedstawicieli władzy ustawodawczej czy wykonawczej nie mogą być zrealizowane. Spór kompetencyjny musi być rozpoznany w pełnym składzie – tłumaczył.
Manifestacja przed TK. Czarnek ostrzega
Protesty przed TK rozpoczęły się w piątek 18 września. Pojawili się na nich politycy PiS, pracownicy TV Republika oraz członkowie klubów „Gazety Polskiej”.
Podczas manifestacji głos zabrał Przemysław Czarnek. – Oni wszyscy chcą, żebyśmy odpuścili. A my im dzisiaj pokazujemy wstępną manifestacją, co ich będzie czekać, jeśli podniosą rękę na ten jeden z ostatnich praworządnych organów. Zrobimy wam jesień średniowiecza – powiedział poseł PiS.
– Jeśli wezmą to w swoje ręce, to w pierwszej kolejności stwierdzą niekonstytucyjność ustawy o Sądzie Najwyższym, a w ślad za tym powiedzą, że prezydent RP nie urzęduje, ponieważ nikt nie stwierdził prawidłowo ważności wyborów. I będzie kto przez parę miesięcy p.o. prezydenta? Towarzysz Czarzasty. Nie pozwolimy na to – przekonywał polityk.
W kolejnych dniach przed TK pojawiali się kolejni przedstawiciele środowiska związanego z PiS. Protestujących odwiedzili m.in. Mateusz Morawiecki i Antoni Macierewicz, a także Julia Przyłębska oraz Krystyna Pawłowicz.
Czytaj też:
Sędzia TK wysłał pismo do Nawrockiego. „Proszę o niezwłoczne wskazanie” Czytaj też:
Święczkowski zostanie zatrzymany? Były prezes TK wskazuje na prawny paradoks
