We wtorek (15 września) przedstawiciel zespołu ds. zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku wszczął śledztwo – podała Prokuratura Krajowa.
Jest ono toczone w kierunku „wielokrotnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – sędziów Trybunału Konstytucyjnego uprawnionych do wyznaczania składów orzekających – polegającego na bezprawnym wyznaczaniu lub zmianie, zarówno personalnej jak i liczebnym, składów orzekających tego organu, z pominięciem ustawowych zasad ich wyznaczania określonych w (...) ustawie o organizacji i trybie postępowania przed TK”.
Według śledczych osoby zaangażowane w proces chciały „osiągnąć korzyści osobiste”. „W tym korzyści osobistej przez osoby powołane wadliwie do składu TK oraz przez przedstawicieli rządzącej większości parlamentarnej” – poinformowali przedstawiciele PK. Miało to poskutkować „utratą zdolności przez Trybunał Konstytucyjny do pełnienia funkcji niezależnego i bezstronnego organu kontroli konstytucyjnej”.
Doszło do przestępstwa?
Prokuratura wskazała, że postępowanie wszczęto w związku z zawiadomieniem złożonym przez znaną organizację – Helsińską Fundację Praw Człowieka. Jej przedstawiciele stwierdzili, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa w TK „w związku z dokonywaniem pozaustawowych i, w ocenie zawiadamiającego, bezpodstawnych zmian w składach orzekających tego organu”.
„W zawiadomieniu wskazano, że zmiany dotyczące zarówno składu personalnego, jak i liczebności składów orzekających, w tym zmiany składów z pełnego składu sędziów Trybunału na składy trzy lub pięcioosobowe, miały następować z naruszeniem przepisów ustawy o organizacji”. „Prokurator w ramach przeprowadzonych czynności sprawdzających zapoznał się z załączonym do zawiadomienia raportem Zespołu Ekspertów Prawnych Fundacji im. Stefana Batorego dotyczącym działalności Trybunału Konstytucyjnego w latach 2014-2017, publikacjami Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka odnoszącymi się do funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w latach 2016-2021, a także przesłuchał zawiadamiającego w charakterze świadka” – przekazała prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego.
Jak przypomniała Telewizja Polska, pod koniec 2015 r. Julia Przyłębska została sędzią TK – o czym zdecydował Sejm (jak niedawno w przypadku s. Macieja Berka). Następnie awansowała na szefową konstytucyjnego organu. Z pełnienia funkcji prezeski TK zrezygnowała pod koniec 2024 r.
HFPC wskazała w zawiadomieniu, że za czasów prezesury Przyłębskiej miało dojść do nawet 170 „przypadków manipulowania składami orzekającymi” – wskazała TVP Info.
Czytaj też:
W TK może dojść do przełomu. „Nie chcą umierać za Święczkowskiego” Czytaj też:
Tak zostanie złamana „blokada” Nawrockiego wobec Berka w TK? Tajemnicza zapowiedź Czarzastego
