Święczkowski straci stanowisko? Wyrok TSUE może namieszać w TK

Święczkowski straci stanowisko? Wyrok TSUE może namieszać w TK

Dodano: 
Prezes TK Bogdan Święczkowski
Prezes TK Bogdan Święczkowski Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Maciej Berek dopiero co trafił do TK, a już pojawił się kolejny gorący wątek. Chodzi o przyszłość prezesa Bogdana Święczkowskiego.

Maciej Berek został już wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ale wokół tej nominacji wciąż nie brakuje znaków zapytania. Tymczasem w tle jest plan koalicji rządzącej dotyczący przebudowy Trybunału oraz przyszłości obecnego prezesa Bogdana Święczkowskiego.

Jednym z możliwych sposobów podważenia jego pozycji może być wykorzystanie grudniowego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącego m.in. Julii Przyłębskiej.

Święczkowski może mieć problem. W tle wyrok TSUE

Maciej Nowicki, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wskazywał, że jednym ze scenariuszy może być zakwestionowanie wyboru Bogdana Święczkowskiego. Podstawą miałoby być orzeczenie TSUE z grudnia 2025 r. w sprawie C-448/23.

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał wówczas, że Polska naruszyła podstawowe zasady prawa Unii, m.in. poprzez wyroki TK z 2021 r. podważające pierwszeństwo prawa unijnego. TSUE zakwestionował także niezależność i bezstronność polskiego Trybunału.

Szczególne znaczenie ma jednak fragment dotyczący Julii Przyłębskiej. TSUE zakwestionował sposób jej wyboru na prezesa TK. Jej kandydaturę poparło bowiem tylko pięciu z czternastu sędziów, a wśród tych głosów były trzy oddane przez tzw. dublerów.

Według TSUE Julia Przyłębska została więc przedstawiona prezydentowi jako kandydatka mniejszościowa. Trybunał odwołał się przy tym do wcześniejszego wyroku TK z 7 listopada 2016 roku, zgodnie z którym kandydaci przedstawiani prezydentowi powinni być rzeczywiście wyłonieni przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.

To prowadzi do kolejnego pytania. Jeśli wybór Przyłębskiej uznać za nieważny od samego początku, to czy miała ona później prawo zwołać Zgromadzenie Ogólne, które wyłoniło jej następcę?

TK. Święczkowski może podzielić los Przyłębskiej?

Maciej Nowicki zwraca jednak uwagę, że między obiema sytuacjami istnieje istotna różnica. W przypadku Julii Przyłębskiej Zgromadzenie Ogólne w grudniu 2016 r. nie przyjęło formalnej uchwały wskazującej kandydatów prezydentowi. W przypadku wyboru Bogdana Święczkowskiego taka uchwała została już podjęta.

To może znacząco utrudnić postawienie obu przypadków na jednej szali. Przy większej liczbie kandydatów siłą rzeczy któryś z nich uzyska mniej głosów. Kluczowe jest jednak to, czy Zgromadzenie Ogólne jako organ formalnie przedstawiło kandydatury głowie państwa.

Jest jeszcze druga droga. Chodzi o ewentualne uchylenie immunitetu Bogdana Święczkowskiego. Ten scenariusz również może jednak prowadzić do poważnych problemów proceduralnych.

– Jeżeli to jest droga do postępowania karnego, to koniec końców sąd karny będzie musiał stwierdzić, czy został uchylony immunitet – wskazuje ekspert z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Jeżeli natomiast pojawią się zarzuty dotyczące prawidłowości posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego, sąd może mieć wątpliwości, czy immunitet został skutecznie uchylony.

Czytaj też:
Były prezes TK o ślubowaniu Macieja Berka. Uderzył w Karola Nawrockiego
Czytaj też:
Wiceminister sprawiedliwości o decyzji prezesa TK. „Wziął na zakładnika Trybunał Konstytucyjny”

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna