Skład sejmowej komisji obradował w czwartek od samego rana. Po półtorej godziny przewodniczący SPC – Paweł Śliz (poseł Polski 2050) – zarządził głosowanie.
PiS jako kandydata na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego zgłosił Artura Kotowskiego – profesora nauk społecznych, zaś KO – doktora Macieja Berka. Wybór tego ostatniego wzbudził wiele kontrowersji – politycy opozycji zwracają uwagę, że jeszcze do niedawna zasiadał w rządzie Donalda Tusk (był ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Polski).
Czytaj też:
Iskrzy ws. kandydatury Berka do TK. „Hipokryzja PO”, „Cudowny uzdrowiciel”
Jest decyzja. Była łatwa do przewidzenia
W głosowaniu brało udział 28 posłów. W przypadku Kotowskiego „za” jego kandydaturą było 11 z nich, zaś „przeciw” – 16. Jedna osoba wstrzymała się od podejmowania decyzji. – Stwierdzam, że komisja zaopiniowała wniosek (...) negatywnie – ogłosił szef SPC.
Następnie przeszedł do Berka. W tym przypadku „za” było 16 posłów, a „przeciw” – 10 (i jedna osoba, która wstrzymała się od głosowania). – Stwierdzam, że komisja zaopiniowała wniosek pozytywnie – podkreślił Śliz. Tym samym były członek Rady Ministrów otrzymał oficjalnie akceptację sejmowego ciała.
W piątek (4 września) niższa izba Parlamentu – podczas 64. posiedzenia – podejmowała będzie decyzję ws. nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wiele wskazuje na to, że kandydat KO zajmie miejsce s. Justyna Piskorskiego, którego kadencja kończy się za dwa tygodnie.
Kaczyński jest przeciwko wejściu Berka do TK. Żurek: To gigant prawa
Opinia opozycji ws. kandydatury Berka na sędziego TK jest jednoznaczna – zdaniem prawicy to zły pomysł. Niedawno głos ws. zabierał prezes Jarosław Kaczyński, który podkreślał, że jeśli plan KO się ziści, będzie to „skandal”.
Innego zdania jest minister sprawiedliwości. Podczas niedawnego spotkania z młodzieżą wskazywał, że były minister-członek Rady Ministrów jest „gigantem prawa”. Waldemar Żurek przekonywał też tłum m.in. o jego apolityczności.
Czytaj też:
PiS naciska na prezydenta. „Nawrocki powinien jechać twardo” Czytaj też:
Berek jak Pawłowicz? Ostra reakcja Żurka. „Porównanie krzesła do krzesła elektrycznego”
