Stasiak: „prezydent jest człowiekiem autentycznym”

Stasiak: „prezydent jest człowiekiem autentycznym”

Dodano:   /  Zmieniono: 
- Niech Polacy oceniają prezydenta, ale niech oceniają go takim, jakim jest. A jest człowiekiem autentycznym, a nie człowiekiem imitacji – powiedział w radiu TOK FM nowy szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak. Zapewnił również, że jako szef kancelarii będzie się starał, aby poglądy prezydenta docierały do jak największej liczby Polaków. O sobie samym mówi krótko: państwowiec.
Zdaniem Stasiaka dotychczasowe, niskie notowania prezydenta w sondażach opinii publicznej, to efekt fałszywego wizerunku głowy państwa w mediach. – Prezydent jest często przedstawiany w sytuacjach konfliktowych, które przesłaniają to, co Lech Kaczyński ma do powiedzenia w sprawach istotnych dla kraju – stwierdził Stasiak.

Tymczasem, kiedy prezydent podczas spotkań z Polakami mówi o swoich poglądach na kwestie bezpieczeństwa energetycznego, solidarności społecznej, ochrony miejsc pracy i stanu finansów publicznych wówczas, zdaniem nowego szefa kancelarii, jest odbierany bardzo pozytywnie: - Uczestniczyłem w wielu takich spotkaniach i nie widziałem odruchów niechęci. Reakcje na słowa prezydenta były wręcz przeciwne. Dlatego w swojej pracy Stasiak chce się skoncentrować na przedstawianiu opinii publicznej prawdziwego oblicza Lecha Kaczyńskiego.


Najważniejsza jest reintegracja państwa

Pytany o to, co będzie dla prezydenta najważniejsze w ciągu najbliższych miesięcy, Stasiak stwierdził, że "Lech Kaczyński skupi się na podkreślaniu potrzeby reintegracji państwa wokół silnej, sprawnej władzy". Prezydent ma też zwracać uwagę na potrzebę budowania solidarności społecznej, którą rozumie jako uświadamianie Polakom poczucia pewnej wspólnoty. Głowa państwa ma również podkreślać potrzebę skuteczniejszego egzekwowania prawa w kraju.

Prezydent nie może być apolityczny

Stasiak uważa, że żądania, by prezydent był apolityczny są „absurdalne". Przypomniał w tym kontekście definicję Arystotelesa, zgodnie z którą polityka to sztuka rządzenia dla dobra wspólnego. – Prezydent musi być politykiem, musi wskazywać co jest ważne dla kraju – podkreśla Stasiak. Sam jednak nie chce, by określano go mianem polityka. – Wolę termin „państwowiec, który oddaje moje nastawienie do rzeczywistości, do tego co robię – zaznacza.

TOK FM, arb, dar