Gowin: Brunon K.? Nie dorabiajmy ideologii do działań szaleńca

Gowin: Brunon K.? Nie dorabiajmy ideologii do działań szaleńca

Jarosław Gowin (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Brunon K., mój krajan z Krakowa, stwarzał realne zagrożenie, ale nie ma sensu dorabiać ideologii politycznej do działań szaleńca. Nie ma też sensu twierdzić że sprawa niedoszłego zamachowcy to katastrofa państwa. To nie była katastrofa, katastrofą była katastrofa smoleńska - mówił na antenie RMF FM Jarosław Gowin.
Gowin przyznał, że ministerstwo sprawiedliwości nie monitoruje dalszych losów Brunona K. - Nie wiem co dzieje się z nim dzieje, ale zapewniam, że jest w bezpiecznych rękach - przekonywał Gowin.

ABW i prokuratura poinformowały, że udaremniono planowany zamach na najwyższe polskie władze. Celem ataku miał być budynek Sejmu. Zamach miał zostać przeprowadzony, gdy w parlamencie znajdowaliby się posłowie, premier oraz prezydent. Główny podejrzany chciał zdetonować pod Sejmem 4 tony ładunków wybuchowych, umieszczone w samochodzie.

Kara: do 5 lat więzienia

Mężczyzna został oskarżony o przygotowywanie się do usunięcia przemocą konstytucyjnych organów RP oraz przygotowywanie do sprowadzenia zagrożenia na życie i mienie w wielkiej skali. Podejrzany częściowo przyznał się do winy. To 45-letni pracownik Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Znaleziono materiały wybuchowe i broń

W trakcie śledztwa funkcjonariusze ABW przeszukali kilkanaście lokali w całej Polsce. Znaleźli m.in. materiały wybuchowe, w tym heksogen, pentryt, trotyl i proch, a także detonatory, elektryczne zapalniki samodziałowe i lonty. Znaleziono także kamizelki kuloodporne, snajperskie stroje maskujące, kilkanaście sztuk broni oraz wiele sztuk amunicji. Śledczy przechwycili także publikacje saperskie i pirotechniczne oraz tablice rejestracyjne.

"Jego zdaniem, nie rządzą prawdziwi Polacy"

Główny podejrzany przyznał, że działał "pod wpływem sugestii innych osób". Podejrzany nie należy do żadnej partii, nie jest związany z żadną organizacją polityczną. Twierdzi, że kierował się przesłankami nacjonalistycznymi. Podejrzany oświadczył, że aktualna sytuacja społeczna i gospodarcza kraju zmierza w złym kierunku z uwagi na fakt, że władze w Polsce sprawują osoby, które on ocenia jako obce. - Nie są to jego zdaniem prawdziwi Polacy - mówili śledczy.

Werbował i szkolił innych

Zatrzymany przyznał się do przeprowadzania próbnych detonacji oraz do werbowania i szkolenia innych osób. Według śledczych, pomysłodawcą zamachu był zatrzymany, który zwerbował jeszcze cztery inne osoby. Nie wiadomy, czy te osoby zostały zatrzymane. Być może byli to funkcjonariusze służb specjalnych, którzy dali się zwerbować w ramach prowadzonych czynności.

Nie ustalono, by podejrzany miał powiązania z zagranicznymi organizacjami terrorystycznymi. Główny podejrzany nie był badany psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo.

W toku śledztwa zatrzymano także dwie inne osoby, którym postawiono zarzut nielegalnego posiadania broni.

zew, TVP Info, "Dziennik Gazeta Prawna", ja, RMF FM

Czytaj także

 3
  • bez-nazwy IP
    Pan G. także jest terorystą tylko ideologicznym
    niestety w Krakowie lęgną się takie osoby częściej niż  w całej Polsce. Tochyba jakieś zaczadzenie ich skażonym powietrzem - zwalić na Nową Hutę i komunę
    • ola IP
      To katastrofa, że mamy takiego ministra sprawiedliwości. Tą ostatnią wypowiedzią wykazał całkowity brak profesionalizmu i zaślepienie ideologiczne.
      • hag IP
        porównał jabłka z gruszkami. deficyt w myśleniu.