Minimum podstawowej pensji nauczycielskiej określa rozporządzenie ministrów edukacji i pracy. Samorządy mogą - lecz nie muszą - "dodać" do tej podstawy dodatkowe pieniądze. Druga część nauczycielskiej pensji (dodatki) jest w większości procentową pochodną pensji podstawowej. W zależności więc czy samorządy "dodadzą" pieniądze do podstawy inna jest kwota ostateczna.
W rezultacie nauczyciele otrzymują te same składniki wynagrodzenia, jednakże w różnej wysokości - uzależnionej od jednostki samorządowej - podkreśla OPZZ. Zdaniem związku, różnicuje to status materialny nauczycieli wykonujących swój zawód w różnych miejscowościach. Nauczyciele znajdujący się w identycznej sytuacji, a więc wykonujący pracę w tych samych warunkach, w tym samym wymiarze godzin, posiadający te same kwalifikacje i stopień awansu zawodowego otrzymują - według OPZZ - niejednokrotnie rażąco odmienne wynagrodzenia.
OPZZ uważa, że takie zróżnicowanie łamie konstytucyjne zasady sprawiedliwości społecznej i równości obywateli wobec prawa.
les, pap