Emerytowany generał Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, odniósł się do orędzia inaugurującego prezydenturę Karola Nawrockiego. W rozmowie z „Faktem” wyraził rozczarowanie, że temat bezpieczeństwa narodowego został potraktowany marginalnie, mimo że – jak przypomniał – to jeden z kluczowych obszarów kompetencji prezydenta.
Plany Karola Nawrockiego
Karol Nawrocki w swoim przemówieniu zaznaczył, że Polska będzie zabiegać o silne relacje transatlantyckie, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Zapewnił także, że zadba o pozycję naszego kraju w strukturach NATO. – Polska powinna być liderem budowania siły, systemu immunologicznego, odpowiedzialności wschodniej flanki NATO – powiedział. Wyraził również nadzieję, że Bukaresztańska Dziewiątka w przyszłości rozszerzy się o państwa skandynawskie, tworząc Bukaresztańską Jedenastkę.
Prezydent zadeklarował kontynuację modernizacji sił zbrojnych, wskazując cel: uczynienie polskiej armii największą siłą NATO w Unii Europejskiej.
Deklaracje to za mało
Generał Koziej przyznał, że te deklaracje to za mało. – Pan prezydent ma szerokie kompetencje w tej kwestii. Było jej jednak mało w orędziu. Dużo natomiast słyszeliśmy o rzeczach, które nie są w gestii prezydenta i nie jest on w stanie ich skutecznie przeforsować – powiedział w rozmowie z „Faktem”.
Zdaniem generała, społeczeństwo miało prawo oczekiwać konkretnych zapowiedzi dotyczących polityki bezpieczeństwa i obrony narodowej. – Po owocach poznamy prezydenta Nawrockiego – stwierdził Koziej, dodając, że ton wystąpienia może świadczyć o konfrontacyjnym kierunku nadchodzącej kadencji.
Mimo zastrzeżeń, były szef BBN zaznaczył, że liczy na spójną współpracę prezydenta z rządem w obszarze obronności. – Oczekuję jednak, że w polityce bezpieczeństwa nie będzie zasadniczych różnic z rządem. Nie może ich być – dodał.
Generał Koziej wskazał również, jakie priorytety powinien zrealizować Karol Nawrocki w pierwszych miesiącach prezydentury. – Pan prezydent powinien od pierwszych dni skupić się na wzmacnianiu NATO i zabieganiu o to, aby Amerykanie w dalszym ciągu stanowili jego kluczową część. Należy pamiętać także o zagrożeniach rosyjskich i dalszym wspieraniu Ukrainy. Takie są priorytety – podkreślił.
Czytaj też:
Wicepremier dla „Wprost”: Mam nadzieję, że Nawrocki będzie czerpać z KwaśniewskiegoCzytaj też:
To jedno zachowanie zdradziło Nawrockiego podczas orędzia. Ekspert nie ma wątpliwości
