Czterech sędziów wciąż nie objęło obowiązków w TK. Jeden z nich zareagował na wpadkę Tuska

Czterech sędziów wciąż nie objęło obowiązków w TK. Jeden z nich zareagował na wpadkę Tuska

Krystian Markiewicz
Krystian Markiewicz Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Sędzia Krystian Markiewicz miał szansę skomentować słowa Donalda Tuska o „naszych sędziach”. Wypowiedź premiera dotyczyła bowiem m.in. właśnie jego.

Premier Donald Tusk podczas Campusu Polska Przyszłości omawiał kwestię Trybunału Konstytucyjnego. – Nie będę pięknoduchem w tej sprawie. We wrześniu muszę mieć pewność, że nasi sędziowie wejdą do tego gmachu, że to będzie wszystko zgodne z prawem – stwierdził.

Tusk mówił o „naszych sędziach”. Krystian Markiewicz komentuje

Uwagę środowiska sędziowskiego przykuło określenie „nasi sędziowie”, zastosowane przez premiera w tej wypowiedzi. W programie „Rozmowa Piaseckiego” w TVN24 możliwość skomentowania tych słów dostał sędzia TK Krystian Markiewicz. To jeden z czterech sędziów Trybunału którzy nadal nie zostali dopuszczeni do orzekania.

– Nadmierne uproszczenia nigdy nie są dobre, zwłaszcza w sytuacji takiego napięcia, kiedy stara się przedstawić wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego w kontekście politycznym – mówił dyplomatycznie Markiewicz.

Dopytywany przez prowadzącego, czy ocenia słowa szefa rządu jako przejęzyczenie, czy skrót myślowy, użył jeszcze innego określenia. – Za pewną interpretację sytuacji polityczno-sędziowsko-trybunalskiej, która w głowie premiera jest i będzie – przyznał.

Markiewicz o słowach Tuska: Niezręczność, wymagająca reakcji

– Za taką niezręczność, która jednak wymagała reakcji. Stąd nasze oświadczenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, żeby mieć na uwadze też tego typu wypowiedzi, które padają z różnych stron, bo to przecież nie tylko chodzi o wypowiedź pana premiera – zauważał Markiewicz.

– I też apelujemy o to, żeby dbać o przekaz, o język – dodawał. – My wiemy jedno – że sędziowie są niezawiśli, odpowiadają przed narodem i podlegają konstytucji. I jesteśmy sędziami wszystkich obywateli – przypominał.

Markiewicz o Berku w TK

Sędzia Markiewicz został też zapytany o możliwy wybór Macieja Berka do TK. To były minister i bliski współpracownik Donalda Tuska.

– Byłem zwolennikiem i współtworzyłem w jakiejś mierze, jeszcze jako szef Iustitii, ten projekt społeczny, który potem został przyjęty przez parlament, który wskazywał na konieczną przerwę w pełnieniu funkcji – stwierdził Markiewicz.

– Zdania nie zmieniłem w tym zakresie. To jest jedna rzecz. To, że pan doktor Berek jest dobrym prawnikiem, to jest jakby też poza sporem. Parlament jest od tego, Sejm dokładnie, żeby dokonywać wyboru – mówił.

Czytaj też:
Sędziowie apelują ws. wyboru Berka do TK. „Ma chronić prawa obywateli”
Czytaj też:
Konstytucjonalista nie ma wątpliwości. Tłumaczy, co musi zrobić Nawrocki w sprawie TK