Premier wyjechał wcześniej ze szczytu UE. Mówił o „pilnych, tajnych dokumentach”

Premier wyjechał wcześniej ze szczytu UE. Mówił o „pilnych, tajnych dokumentach”

Szczyt przywódców UE w Brukseli
Szczyt przywódców UE w Brukseli / Źródło: Twitter / ABACA
Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wyjechał wcześniej ze szczytu przywódców UE w Brukseli, ponieważ w Kancelarii Premiera czekały na niego „ważne dokumenty”. Dziennikarze połączyli jednak ten fakt z odbywającym się w piątek spotkaniem wigilijnym posłów PiS.

Dziennikarka Radia Zet Danka Woźnicka przekazała, że wicepremier poinformował dziennikarzy towarzyszących mu w Brukseli, że zdecydował się na wcześniejszy powrót do kraju, ponieważ w Kancelarii Premiera czekały na niego „pilne, tajne dokumenty”. – Jest szereg innych tematów które mnie bardzo pilnie ściągnęły do Polski. To ostatnia godzina bo wylecieliśmy o 12, a o 13 kończy się posiedzenie. Już kilka osób też opuszczało to posiedzenie – skomentował Morawiecki, którego słowa przytacza portal 300polityka.pl.

Inny dziennikarz Radia Zet Jacek Czarnecki podał z kolei informację, że o godz. 13 zaczęła się w Sejmie wigilia posłów PiS, na którą był zaproszony także premier Morawiecki. To miało stanowić przyczynę skrócenia przez szefa rządu pobytu w Brukseli i nieobecności na rozmowach dotyczących Brexitu. Na wpis dziennikarza zareagowała Beata Szydło, komentując go emotikoną oznaczającą uśmiech. Choć tweet szybko zniknął, dziennikarz „Rzeczpospolitej” Jacek Nizinkiewicz zamieścił zrzut ekranu.

Czytaj także

 16
  • dostał kwity wywiadu francuskiego nie pozostawiające złudzeń kto jest ruskim agentem w Polsce...Rasputin Antek
    •  
      Treść została usunięta
      •  
        No i dobrze. Nekrofil I Merkel zdania nie zmienia wiec o czym z nimi rozmawiac? Moim zdaniem zmiany ida zbyt wolno. Ten syndykat sedziowski nalezalo zniszczyc wczesniej. To jest mafia a nie trzecia wladza. Nie sa zadnym gwarantem demokracji tak jak nie byli za komuny.
        • I dobrze zrobił. Nie będzie Macron, Merkel i ich przydupas Tusk pluli nam w twarz.
          • pilne sprawy wezwały go do powrotu .

            Akurat , wierzymy .

            Czytaj także