Przyszłość UE oczami Morawieckiego. O czym w Strasburgu mówił premier?

Przyszłość UE oczami Morawieckiego. O czym w Strasburgu mówił premier?

Premier Mateusz Morawiecki na forum Parlamentu Europejskiego
Premier Mateusz Morawiecki na forum Parlamentu Europejskiego / Źródło: Twitter / Kancelaria Premiera
Unia 4.0, Wspólnota obywatelska i bezpieczna – to główne założenia wizji Unii Europejskiej, które premier Mateusz Morawiecki zaprezentował w ramach debaty w Parlamencie Europejskim. – Europa doświadcza właśnie demokratycznego przebudzenia, które pokazuje, że musimy odnowić kontrakt społeczny, który stworzył ogromny sukces powojennej integracji – postulował w trakcie przemówienia w Strasburgu polski premier.

– Jako pełnoprawny członek chcemy wpisać się w poszukiwanie konstruktywnego programu dla naszego kontynentu. Mamy swoje oczekiwania, ale też wiele do zaoferowania – mówił szef polskiego rządu, wskazując na rolę chrześcijaństwa dla europejskiej „jedności w różnorodności”. – Gdyby nie żelazna kurtyna i tragiczny podział Europy po II wojnie światowej, Polska również byłaby założycielem Wspólnot Europejskich – zgodnie z wolą polskiego rządu na uchodźstwie – zaznaczył.

UE wobec kryzysów

Jako fundament zaufania w UE premier przedstawił uszanowanie narodowych tożsamości i różnorodności. – Każdy kraj w UE ma prawo do kształtowania swojego systemu prawnego – podkreślił przy tym . Szef polskiego rządu zauważył, że o przyszłości Unii Europejskiej trzeba mówić w kontekście kryzysów, z którymi obecnie zmaga się wspólnota, takimi jak kryzys migracyjny, Brexit czy kryzys strefy euro. – Sytuacja jest wyjątkowa, mamy do czynienia z wieloma skumulowanymi kryzysami jednocześnie. Wielu Europejczyków nie wykazuje już entuzjazmu wobec integracji, a część wykazuje jednoznaczny sprzeciw. (...) To sygnał, że popełniliśmy błędy i powinniśmy je naprawić – stwierdził Morawiecki. – Można nazywać to populizmem, ale prędzej czy później trzeba sobie zadać pytanie – czy odpowiedź na oczekiwania obywateli to rzeczywiście populizm? Czy może – istota demokracji? – pytał.

Demokratyczne przebudzenie i nowy kontrakt społeczny

– Europa doświadcza właśnie demokratycznego przebudzenia, które pokazuje, że musimy odnowić kontrakt społeczny, który stworzył ogromny sukces powojennej integracji. Ten kontrakt polegał na odbudowie poczucia bezpieczeństwa oraz polityce gospodarczej oferującej dobrobyt dla wszystkich. Dziś musimy aneksować ten kontrakt – poprzez przywrócenie poczucia bezpieczeństwa i nadziei na to, że naszym dzieciom będzie żyło się lepiej niż nam samym. Tylko to może odbudować zaufanie do europejskiego projektu – wskazał premier.

Polska wizja przyszłości Unii Europejskiej, którą zaprezentował Morawiecki, składa się z trzech aspektów. Pierwszy to bezpieczna UE, czyli taka, która zdaje obie sprawę ze stojących przed nią geopolitycznych wyzwań i gotowa solidarnie na nie odpowiadać. Drugi – UE wrażliwa społecznie i solidarna, a trzeci – Unia Europejska 4.0, czyli UE jako „forpoczta IV rewolucji przemysłowej”.

Zdaniem premiera Unia Europejska powinna skupić się na dokończeniu budowy rynku wewnętrznego, szczególnie na rynku usług. – Polityka spójności to przede wszystkim inwestycja w rozwój wspólnego rynku – zaznaczył Mateusz Morawiecki. – Próby ograniczenia polityki spójności to populizm – dodał. Szef polskiego rządu wezwał też do uszczelnienia systemu VAT i walki z wyłudzeniami. – W Polsce nam się udało. Poradziliśmy sobie z oszustami, którzy okradali naszych obywateli – zaznaczył Morawiecki.

Morawiecki przeciw Nord Stream 2

W trakcie wystąpienia premier skrytykował Nord Stream 2. – On nie jest projektem gospodarczym, tylko politycznym – mówił Morawiecki. – To jest dzisiaj realny miernik solidarności europejskiej – to test na to, na ile jesteśmy w stanie wspólnie przeciwstawić się geopolitycznym rozgrywkom państwa, które od lat jawnie łamie wszystkie postanowienie powojennego ładu międzynarodowego – wskazał.

Bezpieczeństwo to drugi filar w planie Mateusza Morawieckiego na przyszłość Europy. – Unia musi reagować wszystkimi dostępnymi środkami. Bezpieczeństwo to także budowanie potencjału obronnego – postulował premier. Jako główne zagrożenie dla Unii Europejskiej wskazał Rosję. – Dziś żaden kraj UE nie jest bezpieczny wobec ingerencji w jego wewnętrzne sprawy. Wspólnie musimy walczyć o bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni – apelował premier.

Szef polskiego rządu w kontekście bezpieczeństwa wspomniał o kryzysie migracyjnym. – Dziś koniecznością jest nowy plan Marshalla dla Afryki. Proponujemy stworzenie europejskiego funduszu rozwojowego dla Afryki. Deklaruję, że Polska chce w takim funduszu, w dawaniu raczej wędki niż ryby, brać udział – zaznaczył.

Trzecim kluczowym punktem wystąpienia premiera Morawieckiego była Unia sprawiedliwa społecznie, Unia obywateli. – Właściwym instrumentem walki z nierównościami jest inwestycja w kapitał ludzki. Drugim wyzwaniem jest automatyzacja i industrializacja. Strach przed technologicznym bezrobociem jest – przyznał premier. Podkreślił, że potrzebne będą nowe zawody i odpowiednia edukacja. – Konieczność przeciwstawiania się nierównościom jest najważniejszym argumentem w debacie nad nowym budżetem UE – zaznaczył przy tym premier.

Na zakończenie Mateusz Morawiecki wezwał, by szukać nowych metod współpracy w UE. – Integracja europejska nigdy nie była celem samym w sobie. To ona ma zapewnić krajom dobrobyt, rozwój i sprawiedliwość – dodaje. – Musimy usłyszeć w głosie obywateli UE niepokój i go zrozumieć. I musimy usłyszeć nadzieję, którą wciąż w Europie pokładają – dodał Morawiecki. Podkreślił, że dobrym forum współpracy i dyskusji był właśnie .

Czytaj także

 8
  • Konstytucji (trójpodziału władzy) naród Polski bronił nawet w mrocznych czasach. JP2 powiedział: " nie może być Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej", 10 milionów Polaków było członkami Solidarności, razem z Lechem Wałęsą walczyli o wolność i demokrację. Nie ma wolności bez praworządności. Jest mi niewymiernie wtyd za premiera, że musiał dzisiaj usłyszeć te słowa w parlamencie UE (Weber). NOTARIUSZ rządu jednym podpisem niszczy wszystko na co pracowały całe pokolenia. Robić reformy i mówić, że" Konstytucja to nie Biblia" jest nie fair play.
    •  
      Nie jest istotne o czym mówił, bo przecież nikogo to dziś nie interesowało. Dostawał pytania wyłącznie o łamanie prawa przez rząd w Polsce. Nikogo nie obchodzą opowieści o wizji Europy człowieka, który w tym samym momencie stoi na czele aparatu niszczącego państwo prawa
      • @ Buster Kretyn
        Powiedz co ma pytanie o konstytucję z podatkiem wat? nie powiesz bo jestes taki sam jak on, lejesz głupoty i farmazony i same brednie, nie na temat tylko aby gębą poruszać
        •  
          Próbował nawciskać kitów a wystarczy posłuchać jakie pytania mu stawiali przedstawiciele poszczególnych frakcji i od razu widać, że nikt nie kupił tych bredni :)
          Problem z UE jest taki, że PiS nie może tam wstawić samych Hołeckich i Rachoniów, żeby zadawali tylko najtrudniejsze pytania w stylu:
          - Panie premierze. Jak Pan to robi, że jest pan tak doskonałym Premierem? :)
          • Dostał proste pytanie, dlaczego zabrano emerytury żołnierzom i milicjantom co przepracowali jeden dzień w prl, to ten gada farmazony o mordowaniu ludzi, kolejny wstyd poszedł w swiat i hańba