Trump rozpoczyna kampanię prezydencką. „Utrzymajmy Amerykę wielką”

Trump rozpoczyna kampanię prezydencką. „Utrzymajmy Amerykę wielką”

Donald Trump rozpoczyna kampanie prezydencką
Donald Trump rozpoczyna kampanie prezydencką / Źródło: Twitter / @realDonaldTrump
Donald Trump rozpoczął we wtorek 18 czerwca swoją kampanię wyborczą przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się w 2020 roku. Prezydent USA zapewniał 20 tys. swoich zwolenników zgromadzonych na hali sportowej w Orlando, że ich nie zawiedzie.

Osiągnęliśmy więcej niż jakikolwiek inny prezydent w ciągu pierwszych 2,5 roku prezydentury i w okolicznościach, z którymi żaden prezydent nie miał do czynienia wcześniej – mówił prezydent Donald Trump podczas wiecu wyborczego w Orlando. Wiec rozpoczął kampanię prezydencką przed wyborami w 2020 roku.

Z waszą pomocą, z waszą miłością i z waszym oddaniem i z waszym poparciem będziemy dalej pracować, będziemy dalej walczyć i będziemy dalej zwyciężać – zapewniał prezydent Stanów Zjednoczonych. – Jesteśmy jednym ruchem, jednym ludem, jedną rodziną i jednym wspaniałym, oddanym Bogu narodem. I razem uczynimy Amerykę ponownie bogatą, uczynimy Amerykę ponownie silną, uczynimy Amerykę ponownie bezpieczną. Uczynimy Amerykę ponownie wielką – dodał.

Mottem kampanii ma być hasło „Utrzymajmy Amerykę wielką”. Donald Trump odniósł się również do swoich politycznych przeciwników. – Oni naprawdę chcą was dopaść – mówił Trump. – Próbowali wyeliminować wasze głosy, wymazać spuściznę po najlepszej kampanii i prawdopodobnie najbardziej doniosłych wyborach w historii kraju – dodał.

„Razem, łamiemy najświętsze zasady waszyngtońskiej polityki: dotrzymujemy naszych obietnic złożonych amerykańskiemu narodowi. Ponieważ moim jedynym szczególnym zainteresowaniem jesteście wy!” – twierdzi amerykański prezydent.

Jak podkreślają amerykańskie media, Trump w swojej kampanii wyborczej skupi się na tych samych hasłach i problemach co w 2016 roku. Przede wszystkim prezydent będzie promował twardą politykę w zakresie handlu i imigracji. Dodatkowo może powoływać się na dobre wyniki gospodarcze swojego kraju. Z kolei demokraci będą wypominać niespełnione obietnice prezydenta, takie jak obietnice obniżenia cen leków, czy zlikwidowania luk w podatku dochodowym od osób prawnych.

„Nigdy nie zapominajcie – te wybory dotyczą WAS. Chodzi o waszą rodzinę, waszą przyszłość, i losy waszego kraju. Zaczynamy naszą kampanię z najlepszymi notowaniami, z najlepszymi wynikami, najlepszym programem i jedyną pozytywną wizję naszej przyszłości naszego kraju” – stwierdził Trump na Twitterze.

Jednak według opublikowanego w niedzielę badania stacji Fox News w hipotetycznym starciu z obecnym prezydentem większe poparcie ma Demokrata Joe Biden, który uzyskałby 49 proc. głosów, podczas gdy Trump 39 proc. Należy jednak przypomnieć, że cztery lata temu Trump zaczynał kampanię tracąc 17 punktów proc. do Hillary Clinton.

Czytaj także:
Trumpowie dziękują Dudom za wizytę. „Wzorowy sojusznik!”

Czytaj także

 2
  • Cyrk i szopka dla naiwnych. Obydwie partie w USraelu są kontrolowane przez AIPAC i korporacje tzn.Syjon. Wszyscy kandydaci z obu partii są przez nich zatwierdzani tak więc na wyborach śmieją się do rozpuku gdy naiwni wyborcy myślą że mają demokrację. To samo jest w Polsce bo PiS to tak jak AIPAC w USraelu. Do póki obywatele nie mogą wetować w referendach ustaw uchwalanych przez Sejm lub Senat nie ma demokracji tylko jest manipulacja zgniłych polityków kontrolowanych przez Syjon. Zarówno Trump, PAD, Kaczyński i cały PiS służą Syjonowi a cokolwiek mówią przed wyborami służy tylko utrzymaniu władzy nawet za cenę bankructwa kraju do czego zmierza Polska z przedwyborczymi obiecankami Kaczyńskiego.
    • Ostatnia jego szansa, by bagno wysuszyć, którego Wallstreet, MIC, MSM, LBGTQIAZD+ i checks & balances chronią ...