Raport: Rosja ingerowała w wybory w 27 krajach w tym m.in. w Polsce

Raport: Rosja ingerowała w wybory w 27 krajach w tym m.in. w Polsce

wybory fot. bizoo_n /fotolia.pl
Według amerykańskiego dziennika „USA Today”, Rosja ingerowała w wybory w 27 państwach świata. Agenci Kremla mieli podejmować działania również w Polsce w 2015 roku.

Dziennikarze „USA Today” dotarli do analizy Alliance for Securing Democracy, która działa w ramach think tanku German Marshall Fund, która jest kierowana przez byłych urzędników amerykańskiego wywiadu oraz Departamentu Stanu. Wynika z niej, że Rosja od wielu lat ingeruje w wybory w wielu krajach. Pierwsze zaatakowane państwa to te, które po Zimnej Wojnie skierowały się na Zachód. Agenci Kremla działali m.in. w Estonii, Gruzji oraz na Litwie. W ramach ingerencji Rosja organizowała m.in. cyberataki oraz kampanie dezinformacyjne.

Po sukcesach w tych krajach, Rosja rozszerzyła swoje wpływy również na państwa zachodnie m.in. Kanadę oraz Stany Zjednoczone. To właśnie w USA wpływ Kremla miał być największy. Amerykańskie media wielokrotnie pisały o relacjach współpracowników Trumpa z Rosjanami. W związku z tymi podejrzeniami, amerykańskie służby prowadzą śledztwo. Jednym z badanych wątków są związki syna Trumpa, który miał się spotkać z przedstawicielką Rosji, aby zdobyć materiały kompromitujące rywalkę ojca Hillary Clinton.

Rosja miała ingerować w procesy wyborcze w 27 państwach świata. Wśród nich są m.in. Czechy. Dania, Francja, Hiszpania, Litwa, Łotwa, Niemcy, Szwecja, Turcja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy, Ukraina oraz Polska. „USA Today” opisał konkretne przykłady rosyjskich działań m.in. w 2008 roku cyberataki zakłóciły działanie sieci internetowej w Gruzji. Z kolei w 2017 roku we Francji podczas kampanii wyborczej rozpuszczono plotkę o homoseksualnej orientacji Emmanuela Macrona. Odnośnie do Polski raport mówi jedynie o ingerencji podczas wyborów w 2015 roku, jednak nie sprecyzowano dokładnie o jakie działania Rosji chodzi.

Czytaj także

 55
  •  
    a tylko przypomnę że Rosjanie to najlepsi na świecie szachiści( strategia) I do tego najlepsze służby.Mistrzostwo świata jak przez długi okres czasu szefem biura d/s wschodnich CIA był niejaki Aldrich Ames szpieg sowiecki. Wiedzieli wszystko za nim amerykanie coś wogóle pomyśleli, razem z całą ich agenturą. Kim Philby i i cała siatka z Cambridge, u angoli td. itd. I to wszystko zostało bonie mieli Antoniego „ co by ich zreformował”! Dzisiejszą pozycję Putin zawdzięcza oczywiście Amerykanom i Zachodowi . Zostawili oni samych Rosjan z pijanym Jelcynem ,więc wejście chłopców ze służb było tylko kwestą czasu . Do tego Ameryka dała Putinowi ekstra coś z pół biliona dolarów na odbudowę armii windując cenę baryłki ropy z 30 $ do ok 150 $. Więc o co chodzi? Dzisiaj chłopaki mają wszystko kontakty, sieć , olbrzymią kasę i zero ograniczeń , zwłaszcza ideologicznych. Dzisiaj to tylko interes czyli ropa i gaz bo z tego żyją! No i utrzymanie się przy władzy czyli coś dla społeczeństwa czyli duma z odbudowanej potęgi „imperium”. Tylko tyle! Pamiętam też wielkie rozczarowanie w  Ameryce po upadku ZSRR . Bo jak tak z dnia na dzień zniknął wróg z którego całkiem dobrze się żyło. I tym samym" zniknęła" potężna kasa na służby i kompleks zbrojeniowy, bo się okazało że nie są już potrzebni. Więc teraz już są ! A my się podniecamy Ameryką że nas obroni. U nas Rosjanie odnoszą same sukcesy . Na razie więcej im nie potrzeba. Służby „ zreformowane” jesteśmy ślepi i głusi”. Armia się reformuje , kupuje krówki i bomby czekoladowo- śliwkowe. Unię rozsadzamy od środka i sami idziemy w system putinowski. Pózniej się okaże że zachód jest bardzo „b'' choć już jest ''b'' i trzeba się pojednać z braćmi Słowianami pod jednym berłem. Wszystko zaplanowane i to na 20-30 lat !
    • Treść została usunięta
      • Rosja ingeruje. To fakt. Jednak tak samo ingeruje zachodnie lewactwo. Ot walczą o wpływy. Naturalne. Starcie dwóch ośrodków marzących o władaniu jak największym kawałkiem światowego tortu. U nas zbyt wiele Rosja nie osiągnęła ale druga strona osiągnęła kompletną porażkę.
        • No tak Zachodnie lewactwo teraz zaszło na poziom teorii spiskowych. A ten kawałek o homoseksualizmie Macrona jest super zabawny. Przecież o nim żadnych plotek nie trzeba rozpuszczać każdy wie że przeleciała go podstarzała nauczycielka przy tym bycie gejem to całkiem zdrowa relacja. Klintonowa zapewne resztą majątku wydała na te "rewelacje":))))
          • Nawet jesli prawda jest, ze Rosja faktycznie ingerowala to pozostaje nam tylko podyskutowac. Nic z tego nie wynika. Nie wynika tak samo nic jak z faktu ze TW Bolek to TWBolek, czy ze Macierewicz to agent.