W centrum Moskwy ugaszono pożar, który wybuchł w 15-kondygnacyjnym biurowcu. W pożarze nikt nie ucierpiał - podały władze.
Świadkowie z budynku, który jest siedzibą wielu dużych rosyjskich i zagranicznych firm, powiedzieli, że udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia w głąb biurowca.
Ogień pojawił się na frontowej ścianie, zaczęła płonąć plastikowa okładzina fasady - powiedział przedstawiciel sztabu przeciwpożarowego Moskwy Igor Kuriakow. Wyjaśnił, że płomienie z siódmego piętra szybko się rozprzestrzeniły do najwyższej kondygnacji, gdzie zapaliło się bitumiczne pokrycie dachowe.
Z budynku ewakuowano wszystkich ludzi.
Świadkowie opowiadają, że w budynku zadziałał system sygnalizacji pożarowej, zablokowały się windy. Ludzie opuścili budynek schodami, toteż nie było konieczności stosowania specjalistycznych urządzeń do ewakuacji z wysokich budynków.
ab, pap