Prezydent Wołodymyr Zełenski poniedziałkowe spotkanie z Donaldem Trumpem nazwał „najlepszym do tej pory”. Jak mówił, w ciągu 10 najbliższych dni mają zostać wypracowane szczegóły gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, które będą oparte nie tyko na obietnicach. Obejmą też pakiet broni ze Stanów Zjednoczonych o wartości 90 miliardów dolarów.
Wojna w Ukrainie. Gwarancje bezpieczeństwa to także broń
– Gwarancje bezpieczeństwa zostaną prawdopodobnie określone przez naszych partnerów i będzie pojawiać się coraz więcej szczegółów. Wszystko to zostanie w jakiś sposób sformalizowane na papierze w ciągu najbliższego tygodnia do 10 dni – oświadczył polityk.
Prezydent USA Donald Trump podkreślał, że bezpieczeństwo Kijowa gwarantować mają przede wszystkim europejscy sojusznicy. – Jeśli chodzi o bezpieczeństwo Ukrainy, będzie dużo pomocy – mówił dziennikarzom. Zaznaczał, że nie zostawi tzw. koalicji chętnych bez pomocy. – Są pierwszą linią obrony, ponieważ tam są, ale pomożemy im – mówił.
Informacje przekazane przez Trumpa i Zełenskiego potwierdzają wcześniejsze doniesienia „Financial Times”. Gazeta mówiła, że ukraiński plan pokojowy zakładał zakup broni od amerykańskich producentów za blisko 100 mld dolarów. W pakiecie, za który zapłacą europejskie kraje, znaleźć się ma przynajmniej 10 systemów rakiet Patriot.
Zełenski po szczycie w Waszyngtonie: Krok do przodu
Wołodymyr Zełenski po rozmowie z Donaldem Trumpem dziękował sojusznikom, którzy razem z nim stawili się w Waszyngtonie. Zaznaczał, że najważniejszą kwestią całego spotkania były gwarancje bezpieczeństwa dla jego kraju. To one mają okazać się podstawą do zakończenia wojny z Rosją.
– Cieszy mnie, że USA deklarują gotowość do koordynacji i wcielania w życie tych gwarancji – podkreślał. Prezydent Ukrainy mówił też o tym, iż postawa Stanów Zjednoczonych to „wielki krok do przodu” i wyrażał zadowolenie z pojawienia się „decyzji i woli politycznej”.
Czytaj też:
Mikrofony uchwyciły, co Trump wyszeptał do Macrona. „To brzmi szalenie”Czytaj też:
Zasłynął atakiem na Zełenskiego, otrzymał od Rosjan butelkę wódki. Jego przeszłość szybko wróciła
