Generał NATO naciska ws. rozwiązania dotyczącego Polski. „Miałoby to duży sens”

Generał NATO naciska ws. rozwiązania dotyczącego Polski. „Miałoby to duży sens”

Gen. Kai Rohrschneider
Gen. Kai Rohrschneider Źródło: bundeswehr.de
Trwa dyskusja ws. przedłużenia do Polski rurociągu paliwowego. Generał NATO chwali ten pomysł „z punktu widzenia operacji wojskowych”. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

W czasach zimnej wojny zbudowano sieć rurociągów na wypadek konfliktu z ówczesnym Związkiem Radzieckim. Rurociągi obecnie obejmują 12 krajów, ale kończą się w zachodnich Niemczech. Kraje położone na wschodniej flance NATO, w tym Polska, od dawna naciskają na rozbudowę systemu rurociągów. Dowódca natowskiego Połączonego Dowództwa Wsparcia w rozmowie z Reutersem ocenił, że „z punktu widzenia operacji wojskowych” taka decyzja „miałaby duży sens”.

– Uważam, że konieczne jest doprowadzenie systemu rurociągów do Polski i sądzę, że należy znaleźć rozwiązanie dla trzech państw bałtyckich – powiedział gen. Kai Rohrschneider. Jego zdaniem konieczne są dalsze rozbudowy w kierunku Finlandii na północy i Rumunii na południowym wschodzie. Szef JSEC tłumaczył, że rozbudowa systemu częściowo rozwiązałaby również problem niedoborów w zakresie zdolności magazynowych.

Rozbudują rurociąg do Polski na wypadek wojny z Rosją? Generał NATO komentuje

Zdaniem gen. Rohrschneidera paliwo przepływające rurociągami stanowi dodatek do paliwa już przechowywanego w zbiornikach. – Ostatecznie będziemy potrzebować sieci odpornych magazynów paliwa o różnej wielkości, przynajmniej w pewnym stopniu mobilnych, obejmujących całe tyły terytorium NATO – powiedział dowódca Połączonego Dowództwa Wsparcia Paktu Północnoatlantyckiego.

Gen. Rohrschneider odniósł się w swojej wypowiedzi do takich regionów jak Niemcy, które są głównym węzłem logistycznym w przypadku każdego konfliktu, oraz zachodniej Polski. Szef JSEC przyznał, że NATO napotkało poważne przeszkody w transporcie paliwa luzem i określił to jako „być może największe wyzwanie zaopatrzeniowe, przed jakim stoi” Sojusz Północnoatlantycki.

NATO przygotowuje się na potencjalny konflikt z Rosją. „Ich brak oznacza koniec”

– Paliwo i amunicja to prawdopodobnie dwa elementy zaopatrzenia o największym znaczeniu dla prowadzenia operacji. Ich brak oznacza koniec – zaznaczył gen. Rohrschneider. Potencjalny konflikt na pełną skalę z Rosją wymagałby setek tysięcy metrów sześciennych paliwa dziennie. Zgodnie z badaniem Centrum Studiów Wschodnich zużycie paliwa przekroczyłoby możliwości istniejącej infrastruktury jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowych działań wojennych.

Wszystko przez ruch sił lądowych, operacje transportu lotniczego i loty myśliwców. Wciąż trwają negocjacje ws. przedłużenia rurociągu, a termin podjęcia ostatecznej decyzji nie został ustalony. W grze nadal są wszystkie opcje. Następny szczyt NATO odbędzie się w lipcu w Ankarze. Wyzwaniem może być finansowanie projektu i realizacja, która według szacunków niemieckiego magazynu „Spiegel” może potrwać od 20 do 25 lat.

Czytaj też:
Polska z własną bronią jądrową? Ekspert: W grę wchodzi „strategia hedgingu”
Czytaj też:
Rosyjski samolot przechwycony przez NATO. Co robił w tym rejonie samolot rozpoznawczy?

Źródło: Reuters