Clinton: chcemy budować tarczę z Rosją

Clinton: chcemy budować tarczę z Rosją

(fot.FORUM)
Waszyngton chce "zacieśnienia współpracy" z Moskwą w sprawie obrony antyrakietowej - oświadczyła sekretarz stanu USA Hillary Clinton po rozmowach z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem w Moskwie. Ławrow dodał, że Rosja i Stany Zjednoczone poczyniły znaczący postęp w rozmowach dotyczących nowego porozumienia o redukcji arsenałów atomowych. Rosja nie zmieniła natomiast swojej negatywnej opinii odnośnie wprowadzenia przez ONZ sankcji wobec Iranu.
Administracja prezydenta Obamy już wiosną zapowiedziała, że pragnie "przestawić na nowe tory" (reset) stosunki USA z Rosją. Pogorszyły się one w wyniku amerykańskich planów umieszczenia tarczy rakietowej w Polsce i rosyjskiej inwazji na Gruzję w lipcu ub. roku.

Obama zrezygnował z projektu Busha

Obama ogłosił we wrześniu rezygnację z projektu tarczy, na co Rosja nalegała od kilku lat. Przebywająca już w Moskwie od poniedziałku podsekretarz stanu Ellen Tauscher prowadzi rozmowy o tarczy rakietowej z rosyjskim wiceministrem spraw zagranicznych Siergiejem Riabkowem. Podczas konferencji na temat obrony rakietowej w waszyngtońskiej fundacji Atlantic Council w zeszłym tygodniu Tauscher powiedziała, że rząd USA jest zainteresowany współpracą z Rosją w tej dziedzinie. Wspomniała o ewentualnym skorzystaniu z postsowieckiego radaru wczesnego ostrzegania Gabala w Azerbejdżanie i radaru Armawir w południowej Rosji.

Rosja i USA dogadały się?

Komentatorzy zwracają uwagę, że rezygnacja USA z tarczy w Polsce i Czechach usunęła główną przeszkodę na drodze do naprawy stosunków rosyjsko-amerykańskich. Administracja Obamy liczy jednak - choć oficjalnie tego nie przyznaje - że w zamian za decyzję o tarczy Rosja pomoże jej wywrzeć presję na Iran, aby zmusić go do porzucenia planów budowy arsenału nuklearnego.

Misja Clinton

W Moskwie Hillary Clinton - jak napisał "New York Times" - będzie się starała uzyskać deklarację rządu rosyjskiego, że poprze on lub przynajmniej nie zawetuje ewentualnych sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec Iranu. Sankcje takie rozważane są jako środek nacisku na Teheran, gdyby nie powiodły się rozpoczęte niedawno rozmowy z Iranem, w których mocarstwa zachodnie usiłują skłonić go do zaprzestania procesu wzbogacania uranu - paliwa do broni atomowej. Clinton ostrzegła w niedzielę, że "świat nie będzie czekał w nieskończoność", aż Iran zgodzi się zrezygnować z tego programu i przedstawi dowody, że jego rozwój nuklearny ma rzeczywiście służyć wyłącznie celom pokojowym. Sekretarz stanu będzie też rozmawiać z Miedwiediewem i Ławrowem o nowym układzie o redukcji strategicznej (transkontynentalnej) broni nuklearnej (START), który wygasa 5 grudnia.

W lipcu Obama i Miedwiediew uzgodnili w Moskwie wstępny plan docelowego zmniejszenia liczby głowic nuklearnych do poziomu 1500-1675 głowic po obu stronach.

PAP, dar, arb

Czytaj także

 1
  • jemioluszkin   IP
    Wskutek uległej polityki rządu Polska jest lubiana w świecie.Za zdjęcie znad jej głowy tarczy dostaje się nagrodę Nobla.A co z mieczem?