W wywiadzie udzielonym arabskiej telewizji Arab TV Channel założyciel WikiLeaks Julian Assange zagroził ujawnieniem nazwisk wpływowych i wysokich rangą arabskich liderów politycznych i innych dygnitarzy utrzymujących bliskie relacje z CIA i amerykańskimi szpiegami w swoich krajach.
- Czołowi oficjele w kilku arabskich krajach są blisko związani z CIA, wielu przedstawicieli państw arabskich nieustannie odwiedza amerykańskie ambasady w swoich krajach po to, żeby budować relacje z CIA. Ci oficjele są w swoich krajach szpiegami na usługach CIA - stwierdził Assange.
Założyciel portalu WikiLeaks dodał też, że wiele arabskich krajów prowadziło specjalne ośrodki, w których amerykańskie władze poddawały przetrzymywane osoby "przesłuchaniom i torturom". Pomimo, że Assange nie ogłosił publicznie nazwisk przedstawicieli arabskich rządów będących na usługach Stanów Zjednoczonych, to prowadzący z nim wywiad dziennikarz przyznał, że widział dokumenty, w których ich nazwiska były wymienione.
Geo Television Network, kk
Założyciel portalu WikiLeaks dodał też, że wiele arabskich krajów prowadziło specjalne ośrodki, w których amerykańskie władze poddawały przetrzymywane osoby "przesłuchaniom i torturom". Pomimo, że Assange nie ogłosił publicznie nazwisk przedstawicieli arabskich rządów będących na usługach Stanów Zjednoczonych, to prowadzący z nim wywiad dziennikarz przyznał, że widział dokumenty, w których ich nazwiska były wymienione.
Geo Television Network, kk