Na Białorusi nie będzie chadecji

Na Białorusi nie będzie chadecji

Wital Rymaszeuski (fot. Bladyniec/Wikipedia)
Ministerstwo Sprawiedliwości Białorusi po raz kolejny odmówiło zarejestrowania partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja – poinformował minister sprawiedliwości Aleh Śliżeuski.
Śliżeuski oświadczył, że w dokumentach złożonych w celu rejestracji dopatrzono się szeregu nieprawidłowości. W szczególności dotyczy to spisu założycieli partii, który sporządzono w sposób niewłaściwy. - Wobec tego takich dokumentów nie można było uznać za prawnie wiążące - powiedział minister.

W grudniu odbył się w Mińsku czwarty zjazd założycielski BChD. Od 2009 r. Ministerstwo konsekwentnie odmawia zarejestrowania partii, a  odwołania do Sądu Najwyższego od decyzji resortu są oddalane.

BChD aktywnie uczestniczyła w kampanii przed wyborami prezydenckimi 19 grudnia 2010 r. Jej kandydat Wital Rymaszeuski za wezwanie do  protestu przeciwko sfałszowaniu wyników głosowania został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Szef sztabu wyborczego Rymaszeuskiego, Pawał Siewiaryniec, został skazany na 3 lata ograniczenia wolności połączone z pracami poprawczymi. Rymaszeuski podkreślał przed złożeniem dokumentów w grudniu, że  wszystkie odmowy zarejestrowania partii były niezgodne z prawem. - Ubiegamy się o rejestrację po to, żeby potwierdzić brak praworządności na Białorusi – oznajmił wówczas.

ja, PAP

Czytaj także

 0