Wszyscy do opozycji

Wszyscy do opozycji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wybory regionalne na Ukrainie zwykle mało kogo interesowały. Teraz jednak kampania przedwyborcza może nie tylko wymienić władze samorządowe, ale i przy okazji obalić rząd.

Prezydentowi Ukrainy pali się ziemia pod stopami. Narastają obawy związane z tym, że Zachód odda Rosji Ukrainę w zamian za pomoc w Syrii, coraz gorzej dzieje się również wewnątrz państwa. Ostatnie badania pokazują, że aż 72 proc. Ukraińców jest niezadowolonych z rządu. Rekordowo niski poziom zaufania chętnie wykorzystują zarówno przeciwnicy, jak i sojusznicy prezydenta Poroszenki. Kampania przed wyborami samorządowymi, które odbędą się 25 października, coraz mniej ma wspólnego z troską o problemy lokalne, a coraz więcej z podburzaniem elektoratu do wystąpień przeciw rządzącym elitom w Kijowie. Każda partia polityczna na Ukrainie po cichu liczy, że wkrótce dojdzie do przedterminowych wyborów parlamentarnych – mówi politolog Wołodymyr Dubrowski.

KONIEC KOALICJI

Więcej możesz przeczytać w 41/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także