Między masakrą a dekretem

Między masakrą a dekretem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydent Barack Obama próbuje obejść konstytucję i na przekór republikanom wprowadza ograniczenia w dostępie do broni. Eksperci mają wątpliwości, czy to odwieczne marzenie amerykańskiej lewicy ograniczy liczbę masowych zbrodni w Stanach Zjednoczonych.

Chrońmy nasze dzieci przed przemocą z użyciem broni palnej – apelował Barack Obama podczas ostatniego w swojej kadencji orędzia o stanie państwa. Choć poświęcił temu problemowi stosunkowo mało miejsca, działania prezydenta mówią więcej niż słowa. Obama wykorzystał grudniową masakrę w kalifornijskim San Bernardino do zaostrzenia administracyjnych przepisów o kontroli dostępu do broni. Dyskusja na ten temat ożywa po każdej poważniejszej strzelaninie w USA, w której ginie co najmniej kilka osób. San Bernardino nie było tu wyjątkiem. Zradykalizowane muzułmańskie małżeństwo zabiło podczas bożonarodzeniowego przyjęcia 14 osób, raniąc kolejne 21. Użytą podczas ataku broń kupił im legalnie kilka lat wcześniej przyjaciel.

CODZIENNE STRZELANINY

Więcej możesz przeczytać w 3/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także