Dopiero co oficjalnie rozpoczął się nowy rok szkolny i wybrzmiał pierwszy dzwonek, a uwaga ponownie została przekierowana na wakacje. Stało się tak za sprawą interpelacji Piotra Uruskiego, którą poseł Prawa i Sprawiedliwości skierował do minister edukacji. Dotyczy możliwości wprowadzenia zróżnicowanych terminów wakacji letnich dla poszczególnych województw.
Poważna zmiana w kalendarzu roku szkolnego? Głośna interpelacja posła PiS
„Obecnie wszyscy uczniowie rozpoczynają i kończą wakacje w tym samym terminie. Powoduje to kumulację ruchu turystycznego, ogromne natężenie ruchu na drogach, przeciążenie infrastruktury turystycznej oraz znaczny wzrost cen noclegów i usług w szczycie sezonu” – napisał polityk.
„Jednocześnie wiele regionów turystycznych przez pozostałą część lata nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału. Zróżnicowanie terminów wakacji mogłoby: wydłużyć sezon turystyczny, zwiększyć przychody branży turystycznej, ograniczyć korki i poprawić bezpieczeństwo na drogach, zmniejszyć presję na bazę noclegową i atrakcje turystyczne, ułatwić rodzinom planowanie wypoczynku” – czytamy dalej. Jak zaznaczył Uruski, omawiane rozwiązanie wymaga przeprowadzenia szerokich analiz i konsultacji.
Wakacje z podziałem na tury jak ferie? Większość Polaków na „nie”. Sondaż dla „Wprost”
W nowym sondażu SW Research dla „Wprost” zapytaliśmy respondentów, czy wakacje – podobnie jak ferie zimowe – powinny odbywać się w Polsce z podziałem na tury. Większość, bo 56,2 proc. ankietowanych, sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, a 27,3 proc. badanych chciałoby, aby taka korekta została wprowadzona. 16,5 proc. nie ma zdania w sprawie.
Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
