Polacy chcą reagować na rosyjską agresję. Wyborcy opozycji zaskoczyli w sondażu

Polacy chcą reagować na rosyjską agresję. Wyborcy opozycji zaskoczyli w sondażu

Polscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne
Polscy żołnierze, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
W najnowszym sondażu Polacy zdecydowali, czy nasz kraj powinien pomóc sojusznikom, gdyby doszło do agresji ze strony Moskwy. Wyniki mogą zaskoczyć.

Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na zlecenie Radia Zet przeprowadził na początku miesiąca badanie, w którym zapytano respondentów, „czy ich zdaniem w razie ewentualnej agresji ze strony Rosji, Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii?”. Przypomnijmy, 1 września na antenie rozgłośni były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak uznał, że w przypadku rosyjskiego ataku na państwa bałtyckie „polscy żołnierze powinni bronić Polski”. Część rządzących skrytykowała polityka, twierdząc, że podważył sens sojuszu, który działa wedle zasady „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Polska powinna pomóc sojusznikom bronić się przed Rosją? Wyniki sondażu

Inne zdanie na ten temat mają jednak uczestnicy badania. Sondaż wykazał, że zdaniem 77,8 proc. osób Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii, gdyby Rosja zaostrzyła swoje działania. 9,8 proc. respondentów uznało, że nie powinna, a 6,1 proc. przyznało, że „trudno powiedzieć”. Co ciekawe, mężczyźni chętniej deklarowali gotowość do wsparcia państw bałtyckich – 86 proc. To zdanie podzielało natomiast 70 proc. kobiet.

Sondaż wykazał też sporą zgodność wśród wyborców różnych ugrupowań. Za wsparciem krajów bałtyckich opowiedziało się 83 proc. osób, deklarujących się jako wyborcy Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także Polski 2050. 3 proc. jest przeciwnego zdania, a 1 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Wśród zwolenników opozycji (Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej, Razem) wykazano większe poparcie dla obrony państw sojuszniczych. Te działania poparło 86 proc. osób. Przeciwnego zdania jest natomiast 6 proc. uczestników badania. 9 proc. jest niezdecydowanych.

Badanie przeprowadzono od 4 do 5 września wśród 1068 osób. Do przeprowadzenia sondażu wykorzystano metodę CATI.

Kraje bałtyckie przygotowują się na ewentualne zagrożenie

W sierpniu zagraniczne media informowały, że wśród krajów bałtyckich pojawiają się obawy, że Rosja może przeprowadzić tzw. operację pod fałszywą flagą, wykorzystując drony produkcji ukraińskiej.

Litewski minister obrony Robertas Kaunas powiedział w rozmowie z agencją informacyjną Reuters, że jego kraj poważnie traktuje możliwe zagrożenie ze strony Rosji. – Nie jesteśmy naiwni. Widzimy, jakie są informacje, czytamy między wierszami i odrabiamy pracę domową – stwierdził. Natomiast Łotwa zwiększyła swoją ochronę całej infrastruktury krytycznej.

– Potencjalne zagrożenie hybrydowe jest bardziej prawdopodobne niż wcześniej – ocenił z kolei łotewski premier Andris Kulbergs, cytowany przez Reuters.

Czytaj też:
Putin szykuje pułapkę? Ten „pokój” może być dla Polski bardzo niebezpieczny
Czytaj też:
Wpadka na konferencji Nawrockiego. Wymowna reakcja prezydenta

Opracowała:
Źródło: Radio Zet, Reuters, X