W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez SW Research ankietowanych zapytano o polityczną przyszłość byłego ministra sprawiedliwości.„Czy Zbigniew Ziobro powinien zostać usunięty z Prawa i Sprawiedliwości po ostatnich doniesieniach w sprawie jego relacji z Przemysławem Kralem?” – brzmiało pytanie, które usłyszeli respondenci.
Sondaż. Polacy o przyszłości Zbigniewa Ziobry w PiS
Odpowiedź „tak” wskazało 56,5 proc. badanych. Za pozostawieniem Ziobry w PiS opowiedziało się 12,2 proc. ankietowanych. Część respondentów nie zajęła stanowiska. 13,3 proc. osób, które wzięły udział w sondażu, nie miało zdania w tej sprawie, a 18 proc. przyznało, że w ogóle jej nie zna.
Wyniki nie różnią się znacząco w zależności od płci. Usunięcia Ziobry z PiS chce 56,4 proc. kobiet i 56,6 proc. mężczyzn.
Większa różnica pojawia się przy odpowiedzi „nie”. Przeciwko usunięciu polityka opowiedziało się 10,1 proc. kobiet oraz 14,6 proc. mężczyzn. Kobiety częściej deklarowały natomiast brak wiedzy na temat sprawy. Taką odpowiedź wskazało 21,6 proc. kobiet, podczas gdy wśród mężczyzn było to 14 proc.
Sondaż. Najmłodsi najbardziej niezdecydowani ws. Ziobry
Wyraźniejsze różnice widać po uwzględnieniu wieku respondentów. W grupie osób do 24. roku życia za usunięciem polityka z PiS opowiedziało się 45,4 proc. badanych. Jednocześnie aż 34,2 proc. przyznało, że nie zna sprawy.
Podobnie wygląda sytuacja wśród osób w wieku 25–34 lata. Wyrzucenia polityka z partii chce 49,3 proc. respondentów, natomiast 30,6 proc. nie zna sprawy. Najwyższe odsetki poparcia dla usunięcia Zbigniew Ziobry z szeregów PiS odnotowano w starszych grupach.
Wśród badanych w wieku 35–49 lat taką odpowiedź wskazało 59,8 proc. ankietowanych. W grupie 50 lat i więcej było to 58,8 proc. To właśnie w tych dwóch grupach najmniej osób deklaruje, że nie zna sprawy. Wśród osób w wieku 35–49 lat odsetek ten wyniósł 14,4 proc., a w grupie 50+ — 13 proc.
Zbigniew Ziobro a afera Zondacrypto
Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA, po odejściu ze służby przez kilka miesięcy pracował dla Przemysława Krala i miał pośredniczyć w jego kontakcie ze Zbigniewem Ziobrą. Były minister sprawiedliwości twierdzi, że to właśnie on przedstawił mu szefa Zondacrypto jako poważnego przedsiębiorcę. Przekonuje, że wcześniej nie znał ani Przemysława Krala ani Sylwestra Suszka, który w marcu 2022 roku zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.
Zbigniew Ziobro potwierdził, że jesienią 2025 roku na konto związanej z nim fundacji trafiło 450 tys. zł. Pieniądze zostały przekazane przez kancelarię prawną Przemysława Krala. Podkreślił, że „popełnił błąd, ponieważ zdecydowanie zbyt pobieżnie zweryfikowano szefa Zondacrypto”. – Po spotkaniu z Arturem Chodzińskim powinienem był pogłębić swoją wiedzę. I gdybym dowiedział się tego, co wiadomo o biznesmenie dziś, nie przyjąłbym darowizny – podsumował.
Czytaj też:
Ziobro o „rozkazie niszczenia Republiki”: Tusk spuścił ze smyczy Giertycha Czytaj też:
To głosowanie wywoła burzę na prawicy. „Im gorzej w PiS, tym lepiej dla nas”
