Wielka majówka

Wielka majówka

Polak kocha to, co ludyczne, a długi weekend majowy oznacza start w maratonie pikników, festynów, festiwali, juwenaliów, dni miast, jubileuszy i innych lepszych lub gorszych pretekstów do świętowania. I ukrywania pod tym polityki.
W roku wyborów do Parlamentu Europejskiego oferta będzie wyjątkowo bogata. A widok Tadeusza Cymańskiego (posła PiS) udającego świnię jest bezcenny. – To były dni miasta gdzieś pod Gdańskiem – wspomina jedną z zabaw masowych (za rządów PiS zresztą) Krzysztof Skiba. – Na widowni dostrzegłem Cymańskiego i zaprosiłem go na scenę, żeby wziął udział w  konkursie w stylu „Rejsu". Chodziło o wydawanie odgłosu paszczą, tyle że  nie konia, ale świni. Poseł świetnie sobie poradził, ma zdolności aktorskie – opowiada Skiba. Na takie scenki w całej Polsce – jak kraj długi i szeroki – możemy liczyć i w tym roku.

Okazji do zabawy nie zabraknie, bo obok dni miast czy pikników w  kalendarzach gmin pojawią się też mniej oczywiste imprezy. Największym zainteresowaniem cieszą się święta pierogów, ziemniaków (w tym kilka świąt ziemniaka pieczonego), pyz, chleba, miodu, kwitnących jabłoni, chmielaków czy winobrania. Ale są też takie pomysły jak Jarmark Chmielo-Wikliniarski w Nowym Tomyślu, gdzie w muszli koncertowej z  wikliny występowali swego czasu zespół Kombii i Reni Jusis, czy Święto Świni w Siedlcu, gdzie stoi nawet pomnik owego zwierzęcia – gmina jest prawdziwym potentatem w dziedzinie hodowli trzody chlewnej. Wielkopolskie miasteczko odwiedzili już m.in. Maryla Rodowicz czy Golec uOrkiestra. Co ciekawe, na tym bądź co bądź mało koszernym festynie wystąpił nawet zespół Teatru Żydowskiego z Warszawy z przedstawieniem „Skrzypek na dachu".

Powód do świętowania może być prozaiczny. Artysta rewiowy Paweł „Konjo" Konnak, często prowadzący masowe zabawy (sam siebie tytułuje „królem festynów”), wspomina imprezę z okazji założenia kanalizacji we wsi nieopodal Wałbrzycha. – Festyn był sponsorowany przez Unię Europejską. Na scenie stanęła ogromna sławojka. Razem z burmistrzem rozbijaliśmy ją siekierami jako symbol zacofania, które nareszcie się w tej okolicy skończyło – opowiada.

Zamiłowanie Polaków do festynów ma skomplikowaną genezę. Zdaniem Krzysztofa Brauna, etnologa specjalizującego się w tematyce świętowania, z jednej strony faktycznie zachowaliśmy tradycyjne obyczaje, z drugiej –  kłaniamy się silnej w PRL modzie świętowania postępowego (1 Maja, 22  Lipca itd.). – Kiedy w 1975 r. w wyniku nowego podziału terytorialnego kraju powstało województwo ostrołęckie, władze zażądały, by każda gmina miała swój festyn. Łyse mogło nawiązać do swej tradycji związanej z palmą wielkanocną, ale już na przykład w Myszyńcu był problem. Wymyślono więc miodobranie kurpiowskie, bo pewien znany kurpiolog przekonywał, że  kiedyś na tych ziemiach bogatych w miód, musiały być jakieś dożynki bartne. To wprawdzie bzdura, ale święto uroczyście „reaktywowano" i ma się ono znakomicie – wyjaśnia Krzysztof Braun. To fenomen świadczący o  przemożnej potrzebie świętowania – nawet gdy zwyczaj jest wymyślony czy wręcz narzucony przez władze, mieszkańcy szybko się w niego angażują i  tym zaangażowaniem nadają mu autentyczności. Przykładem może być „Wesele kurpiowskie”, które z inscenizacji przerodziło się w prawdziwy obrządek. – Najpierw była to tylko zabawa, a ksiądz udzielał ślubu na niby. W  kolejnych latach dawał już ślub całkiem na serio, bo okazywało się na  przykład, że jest to para, która poznała się dzięki wspólnemu graniu w  kapeli ludowej – mówi Braun.

Festyny pełnią funkcję integracyjną, gdy nie ma innego pretekstu do wspólnego spotykania się mieszkańców. Imprezy takie scalają też rodziny, które na zieloną trawkę wybierają się często w wielopokoleniowym zestawie. Zwłaszcza gdy kuzynka tańczy w lokalnym zespole ludowym, a ciotka wygrywa w konkursie kulinarnym. Nie bez znaczenia jest też aspekt religijny – imprezy często rozpoczynane są mszą, choćby dożynki. By i wilk był syty, i owca cała, zaraz po księdzu serca imprezowiczów rozgrzewa Doda albo Stachursky. – To ukłon w stronę młodego pokolenia. Dla starszych są tradycyjne rytuały, a dla młodszych muzyka popularna – mówi Krzysztof Braun. Zwłaszcza że największe gwiazdy festynów, tak jak Maryla Rodowicz, dawno przestały być młodzieżowe i  dziś ich targetem jest publiczność od lat 5 do 105.

Przepis na udany festyn jest prosty, ale kosztowny. W Olecku na Mazurach „dzieje się" w każdy weekend od połowy czerwca do końca sierpnia. – Mały piknik kosztuje ponad 30 tys. zł. Organizację takich wydarzeń miasto zleca zazwyczaj lokalnemu ośrodkowi kultury – mówi Wacław Olszewski, burmistrz miasta. Gdy gra duża gwiazda, koszt jednodniowej imprezy wzrasta nawet do 100 tys. zł. Na typowym festynie pod chmurką zabawa zaczyna się zazwyczaj około godz. 15  programem dla dzieci, bo na festynie muszą być atrakcje dla każdej grupy wiekowej. Później na scenę wchodzą ludowe zespoły, które zazwyczaj występują za darmo. Często grają też miejscowe orkiestry dęte, zespoły taneczne lub kabarety. Główne atrakcje pojawiają się wieczorem wraz z supportem, czyli mniejszą gwiazdą pokroju Gabriela Fleszara (8 tys. zł za koncert) albo zespołu disco polo. Ogólnopolska gwiazda (koszt 20-50 tys. zł) pojawia się o zmierzchu, by dobrze wyglądać w estradowych światłach. To dla niej trzeba wynająć dużą scenę, nagłośnienie i oświetlenie (to dodatkowe 15- -20 tys. zł.). Najpopularniejsi artyści chętnie się godzą na występy podczas festynów i  pikników, bo dziś to żaden wstyd. Dlatego gdy plotkarskie media śmieją się z Dody, że gra na festynie pieroga czy pyzy, nie rozumieją, że to  właśnie dzięki takim „obciachowym” imprezom wokalistka jest jedną z  najlepiej zarabiających artystek w Polsce. Ponadto takie występy potwierdzają jej popularność. – Nie zaprasza się przecież wykonawców, którzy nie mają przebojów. Tak naprawdę branża zazdrości Dodzie, bo  granie na takich imprezach oznacza dobre zarobki – mówi Paweł „Konjo” Konnak. – Wielu moich kolegów, dumnych rockmanów, daje koncerty w  niewielkich miejscowościach i marzy o tym, by dostawać jak najwięcej takich zaproszeń – przekonuje Skiba. W rolę konferansjera na takich imprezach wciela się zazwyczaj lokalny radiowiec lub artysta kabaretowy. Wodzirej musi pilnować, żeby impreza skończyła się do 22.00, bo później obowiązuje cisza nocna.

Koszty można zmniejszyć dzięki sponsorom, którymi są lokalne firmy, oraz wynajmując powierzchnię pod gastronomię –  najczęściej piwo, kiełbaski z grilla i watę cukrową. – W ten sposób miasto może odzyskać nawet połowę poniesionych kosztów – mówi Anna Belka z agencji koncertowej J&J, która pracowała kiedyś w Urzędzie Miasta w  Radomsku. Przykładowo na program zeszłorocznego Festynu w Krainie Pierogów w Bychawie, którego gwiazdą były zespoły Feel i Boys (w tym roku – Doda), składały się zawody wędkarskie i  strzeleckie, konkurs lepienia pierogów, występy zespołów tańca i  orkiestr dętych, wybory Miss Festynu, pokaz sztucznych ogni i konkursy dotyczące sponsorów. Coraz popularniejsze są także wesołe miasteczka, gokarty, strzelnice i kręgielnie. – Dziś publiczność jest już naprawdę nieźle rozpuszczona – opowiada Konjo – Niedawno prowadziłem imprezę, na  której można było wygrać telewizor. Kiedy wręczałem szczęśliwemu zwycięzcy odbiornik, zapytałem, czy się cieszy. W odpowiedzi usłyszałem, że przed nami był tu festyn sponsorowany przez Żywiec i dawano samochody!

W tym roku zblazowani imprezowicze mogą liczyć na wiele uciech z uwagi na nadchodzące wybory do Parlamentu Europejskiego. – W takich szczególnych latach na festyny organizowane przez miasta zawsze sprowadzane są większe gwiazdy – potwierdza Anna Belka. Burmistrz w otoczeniu współpracowników lubi wejść na scenę, ogrzać się w światłach jupiterów, z uśmiechem pozdrowić mieszkańców, rzucić dowcip, zapowiedzieć gwiazdę, uścisnąć jej rękę, zrobić sobie z nią zdjęcie, które wyląduje w urzędzie w gablocie z podpisem „Nasz Pan Burmistrz z  Dodą" (ewentualnie Marylą Rodowicz, Beatą Kozidrak itd.). Artyści przeważnie się na to godzą, bo wiedzą, kto im płaci. W 2008 r. portale plotkarskie rozpisywały się o występie włoskiej wokalistki In-Grid na  Dniach Bochni. Pudelek zatytułował swój news „In-Grid obmacywała burmistrza na scenie!”, a Lansik donosił: „In-Grid zaprosiła na scenę trzech mężczyzn. Jednym z nich był burmistrz miasta Bogdan Kosturkiewicz. In- Grid wołała: „Bogdan jesteś wspaniały i ładny”. Głaskała go po głowie. Gdy jeden z zaproszonych mężczyzn pod wpływem alkoholu zaczął się rozbierać na scenie, In-Grid była zachwycona. Mówiła do niego: „Ty i ja po koncercie, druga w nocy, plaża, romantyczna sytuacja”.

Oprócz władz miast bezpłatną rozrywkę zapewniają w swoich regionach duże fi rmy, lokalne browary, uczelnie w ramach majowych juwenaliów oraz media. I to nie tylko lokalne. Te ogólnokrajowe przeważnie organizują cykl weekendowych objazdów, które w ciągu wakacji mają objąć całą Polskę, zwłaszcza kurorty pełne letników. W maju Jedynka Polskiego Radia w każdy piątek będzie nadawać z pleneru audycję „Śniadanie na trawie". Za każdym razem stacja zagości w innym miejscu. W  „Śniadaniach” udział wezmą znani aktorzy, m.in. Michał Żebrowski i Piotr Adamczyk. Swoje imprezy organizują również Radio Zet i RMF FM.

Oczywiście to nie koncerty są najważniejszym elementem festynu, ale  piwo. Tradycji kosztowania trunków ściśle podporządkowuje się także władza, która organizuje własne VIP-owskie bankieciki (oczywiście na  koszt imprezy). Tam pija się rzeczy mocniejsze niż rozwodnione piwo. Skiba wspomina, jak jeden z burmistrzów upił się tak bardzo, że zgubił klucze do urzędu i nocował z zespołem Big Cyc w hotelowym pokoju. Kiedy indziej, władze miejskie doprowadziły się do takiego stanu, że „nawet już się nie zataczali, ale trzeba było ich wynosić, zalanych zupami i  ubrudzonych sałatkami". – Pomyśleliśmy wtedy, że my zagraliśmy koncert i  możemy sobie jechać, a biedni autochtoni zostaną pod rządami notabli, którzy przez kilka godzin z szacownych urzędników przeistoczyli się w  meneli – opowiada Skiba.

Jednorazowa degrengolada to żaden powód do wstydu. Warto traktować podobne incydenty jak katharsis, bo nie inaczej dzieje się za granicą podczas rozmaitych karnawałów, Oktoberfestów (dożynki chmielowe w  niemieckiej Bawarii) czy świąt wina, cieszących się często kilkusetletnią tradycją. To po  prostu element folkloru. Podczas zlotu klownów w Niemczech można zobaczyć prezesów koncernów w stanie kompletnego upojenia uganiających się w kolorowych majtkach za chichoczącymi dziewczętami. Na tym właśnie polega karnawał, czyli czas, w którym pękają obyczajowe bariery.

Okładka tygodnika WPROST: 18/2009
Więcej możesz przeczytać w 18/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2009 (1373)

  • Poczta 26 kwi 2009, 20:00 Miliard w szczepionceW artykule „Miliard w szczepionce" (nr 14) pojawiło się kilka informacji, które wymagają uściślenia. Związek wirusa HPV z rakiem szyjki macicy jest dla świata nauki oczywisty. W 1995 r. ostatecznie... 4
  • Na stronie - Polski Matrix 26 kwi 2009, 20:00 Nie komentuje się wyroków sądów – głosi jedna z powszechnych mądrości. A dlaczego nie? Czy to może Sąd Ostateczny? 5
  • Co je poseł 26 kwi 2009, 20:00 – Zwykle każdy zamawia to, czego mu brakuje. Dlatego w Sejmie najlepiej schodzi móżdżek – żartuje Stanisław Żelichowski z PSL. – W Sejmie karmią źle – skarżą się „Wprost” parlamentarzyści. Co, jak i dlaczego jedzą polscy posłowie i senatorowie? 6
  • Piński-Lis 26 kwi 2009, 20:00 Piński: Lis nie musiała stracić pracy Lis: Piński kłamie – Nie wnioskowałbym o wyrzucenie Hanny Lis z pracy, gdyby na temat zaistniałej sytuacji nie wypowiadała się w mediach – mówi „Wprost” Jan Piński, p.o. kierownika „Wiadomości”. –... 12
  • Skaner 26 kwi 2009, 20:00 12
  • Kaczyński i Miller razem bojkotują Tuska 26 kwi 2009, 20:00 Lech Kaczyński, Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller zbojkotują rządowe obchody pięciolecia obecności Polski w Unii Europejskiej. – Ta uroczystość to fałszowanie historii. Nie zamierzam robić za tło dla Tuska i Saryusza-Wolskiego – mówi Leszek Miller. 14
  • Akcja „kurnik” 26 kwi 2009, 20:00 Kancelaria Prezydenta kupuje deski, gwoździe i siatkę, z których mają powstać trzy tysiące kurników. Pojadą do gruzińskich przesiedleńców, którzy uciekli z Osetii Południowej w czasie wojny gruzińsko-rosyjskiej. 14
  • Plus ujemny - Oddychaj przez nos 26 kwi 2009, 20:00 Jaka jest różnica między wolnością słowa w Polsce i w USA? Ano taka, że w Polsce jest wolność słowa przed wypowiedzią, a w Stanach Zjednoczonych – po wypowiedzi. Tak żartowano sobie w czasach PRL w rozmowach prywatnych Polaków. Za taką wypowiedź w mediach przed rokiem... 16
  • Przegląd prasy zagranicznej 26 kwi 2009, 20:00 GENEWSKI SKANDAL Klęska rodzi klęskę Poprzednia konferencja ONZ na temat przeciwdziałania rasizmowi w Durbanie w 2001 r. skończyła się katastrofą, tegoroczna konferencja w Genewie od katastrofy się zaczęła. Bojkot obrad zainicjowany... 22
  • Puls gospodarki 26 kwi 2009, 20:00 Koniec akcyzy Ministerstwo Finansów postanowiło zastąpić akcyzę na samochody podatkiem ekologicznym naliczanym w zależności od emisji spalin. Będzie dotyczył zarówno nowych, jak i używanych aut o dopuszczalnej masie do 3,5 tony, a... 24
  • Zapytaj wprost - Znamy swoje miejsce 26 kwi 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Stanisław Żelichowski. Szef Klubu Poselskiego PSL. W Sejmie zasiada od 1985 r. W tym roku chce się jednak przenieść do Parlamentu Europejskiego. Z zawodu leśnik. Kierował Ministerstwem Środowiska w... 26
  • Mniejszy papież Stanisław 26 kwi 2009, 20:00 Kardynał Stanisław Dziwisz kończy właśnie 70 lat. Praktycznie przez całe dorosłe życie był sekretarzem Jana Pawła II, a dziś jest jego chodzącą relikwią. Czy ktoś taki może się jeszcze wybić na niepodległość? 28
  • Gawiedź na tropie sędziego 26 kwi 2009, 20:00 Sędziowie w zasadzie się nie bronią i w zasadzie jawność powinna być oczywistością – usłyszeliśmy na zorganizowanej przez „Wprost” debacie o tym, czy ujawniać oświadczenia majątkowe sędziów. A jednak emocji nie zabrakło i w obronie „sędziowskiej... 30
  • Ryba po polsku - Rodzina na naszym 26 kwi 2009, 20:00 Najpierw będzie ustawa kompetencyjna. Niestety, mimo pięknej i budzącej najlepsze nadzieje nazwy, nie będzie to ustawa o obowiązku posiadania fachowych kompetencji przez osoby powoływane na rozmaite stanowiska publiczne. Dostaniemy zaledwie nową wersję, sformułowaną prawniczym... 32
  • Kto myśli za Europę 26 kwi 2009, 20:00 Kto wymyśla to, co myślą politycy i co chcieliby, byśmy myśleli my? W piątą rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej przedstawiamy krótki przewodnik po najważniejszych intelektualistach, ich ideach i teoriach, które wpływają na myślenie Europejczyków i myślenie o Europie:... 35
  • Erudyta w Brukseli 26 kwi 2009, 20:00 José Manuel Barroso Jego kadencja jest tylko o kilka miesięcy krótsza od stażu Polski w Unii Europejskiej. 1 listopada 2004 r. José Manuel Barroso, były premier Portugalii, został wybrany na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Bo budził najmniejsze kontrowersje. Dziś ma... 42
  • Magia jednego procentu 26 kwi 2009, 20:00 Kierując jeden procent podatku do organizacji pożytku publicznego, wierzymy, że będą one potrafiły wydać je efektywniej niż państwo. Znaczna część tych pieniędzy i tak posłuży wyręczaniu państwowych instytucji w ich obowiązkach. Gorzej, że niekiedy nawet 26 groszy z każdej... 46
  • Dom na loterii 26 kwi 2009, 20:00 Chciałbyś kupić kilkusetmetrową rezydencję w Alpach za 100 euro? Albo sprzedać kawalerkę w Warszawie za milion złotych? To wszystko jest możliwe za sprawą loterii 48
  • Tańczący z winami 26 kwi 2009, 20:00 Dla kilku butelek szlachetnego trunku gotów jest przemierzyć pół świata. Ale naprawdę marzy o tym, by w jego winiarni na honorowym miejscu stanęło chardonnay czy merlot spod Zielonej Góry bądź Krakowa. Bo Robert Mielżyński, importer i znawca win, jest przekonany, że w Polsce... 50
  • Głos z Ameryki - Idiotyzm ratunkowy 26 kwi 2009, 20:00 Czy Amerykanie znowu zaprotestują przeciwko programom ratunkowym? Wszystko na to wskazuje. Z licznych publikacji prasowych wynika, że firmy sprzedające ubezpieczenia na życie mają otrzymać wsparcie ze środków rządowego programu ratunkowego. To bezsens. 51
  • Mit antyoksydantów 26 kwi 2009, 20:00 Po 50 latach legła w gruzach teoria, że wolne rodniki powodują starzenie się komórek, a tzw. przeciwutleniacze mogą powstrzymywać ten proces. Organizmy starsze i schorowane wykazują więcej oznak tzw. stresu oksydacyjnego, ale badania nie wyjaśniły, czy jest on przyczyną, czy... 53
  • Testament życia 26 kwi 2009, 20:00 Polski lekarz może zostać skazany zarówno za podjęcie uporczywej terapii, jak i za jej zaniechanie. Powodem jest brak przepisów, które jednoznacznie określałyby, co i w jakich okolicznościach wolno medykowi, a co jest zagrożone karą. 56
  • Idealna kochanka 26 kwi 2009, 20:00 Przeszłość seksualna kobiety ma znaczenie. Tylko dziewięciu na 130 badanych przeze mnie mężczyzn w wieku 30-40 lat stwierdziło, że nie jest to dla nich istotne. Zdecydowana większość woli, żeby ich partnerki miały niewielu partnerów seksualnych. Dla wszystkich panów ważne jest... 58
  • Know - How 26 kwi 2009, 20:00 Myśl XX wieku „Historia filozofi i XX wieku" to jedno z najciekawszych wydarzeń w polskiej humanistyce. Dotychczasowe monografie były krótkie i wybiórcze, dotyczyły jedynie fiozofów niemieckich, francuskich lub anglojęzycznych.... 59
  • Kamyki za seks 26 kwi 2009, 20:00 Szympansice zamieszkujące lasy parku narodowego Tai na Wybrzeżu Kości Słoniowej chętniej i częściej uprawiają seks, gdy są obdarowywane mięsem. Za seks płacą też owady i ptaki. 60
  • Zły Robin Hood 26 kwi 2009, 20:00 Według legendy Robin Hood łupił bogatych i oddawał biednym. Ale prawdziwy Robin Hood nie był bohaterem. Do takiego wniosku doszedł Julian Luxford, historyk z Uniwersytetu St Andrews. W manuskrypcie z 1460 r. znalezionym w Eton College odkrył jedną z bardzo rzadkich w... 62
  • Superświatło 26 kwi 2009, 20:00 Wizja ścian i sufitów emitujących naturalne światło wcale nie jest odległa. W dodatku odcień tego światła będzie dowolnie regulowany, zużycie prądu ma być minimalne, a źródło światła ma działać wiele lat. Znane z urządzeń elektronicznych luminescencyjne diody niebawem mogą się... 63
  • Trup w czeskiej szafie 26 kwi 2009, 20:00 W ciągu ostatnich dwóch dekad nie wygłosił ani jednego zdania, które warte byłoby zapamiętania. Większość kobiet powiedziałaby o nim, że jest mało interesującym mężczyzną. Typowy szary urzędnik. Przez dziewięć lat działał w partii komunistycznej. Mimo to, a może właśnie... 64
  • Ameryka pije 26 kwi 2009, 20:00 W początkach amerykańskiej cywilizacji alkohol pito nawet do śniadania. Nic dziwnego, że szybko rozpowszechniło się przekonanie, iż Amerykanie to „naród pijaków”. Zachował się list ośmioletniej dziewczynki z początków XVIII wieku skarżącej się rodzicom, że babcia,... 67
  • Druga rewolucja francuska 26 kwi 2009, 20:00 Paryż wart jest mszy. Ale dziś kryzys przestawia wartości i sprowadza nad Sekwanę inne rytuały. Pałac Elizejski tonął niedawno w chmurze czarnego dymu z opon podpalonych przez pracowników francuskiej filii Continentalu. Protestowali przeciwko planom gumowego potentata, który z... 68
  • Europa i reszta - Gabinet figur woskowych 26 kwi 2009, 20:00 Nie jest prawdą, że prawda jest prawdą. Żyjemy w nieprawdzie, tylko o tym nie wiemy. A dlaczego? Bo wirtualny świat odebrał nam rozsądny ogląd rzeczywistości. Do tego stopnia, że nie widzimy faktów decydujących o naszym życiu. A fakty, nawet najbardziej osobliwe, bywają... 70
  • Wielka majówka 26 kwi 2009, 20:00 Polak kocha to, co ludyczne, a długi weekend majowy oznacza start w maratonie pikników, festynów, festiwali, juwenaliów, dni miast, jubileuszy i innych lepszych lub gorszych pretekstów do świętowania. I ukrywania pod tym polityki. 72
  • Recenzje 26 kwi 2009, 20:00 Dynastia TudorówPierwszy sezon historycznej serii opowiada o tragicznym w skutkach romansie Anny Boleyn i Henryka VIII, najbardziej kontrowersyjnego króla w dziejach Anglii. Ten związek oblubienica przypłaciła głową, kraj – zerwaniem... 76
  • Kryształowa noc i dzień 26 kwi 2009, 20:00 Świat ogarnęło szaleństwo na punkcie kryształów. Ozdabia się nimi nie tylko biżuterię dla obojga płci. Także aparaty fotograficzne, perfumy, komplety kredek, kapcie i karafki i do whisky. Internetowa firma z USA – Crystalicing. com – oferuje dekorowanie kryształami... 78
  • Sztuczne słońce 26 kwi 2009, 20:00 W modzie blade twarze walczą z czcicielami słońca. Na razie pojedynek nie został rozstrzygnięty. Do jego wygrania wielbicielom opalenizny polecamy sztuczne słońce z tubki lub słoika. Zamiast solarium. Bo zwolennicy bladości po prostu słońca unikają. 82
  • Cień Barcelony 26 kwi 2009, 20:00 To jedno z tych miast, które półgłosem czy niemal szeptem potrafią opowiadać zapomniane historie. Trzeba tylko trochę zboczyć z utartego szlaku, ominąć kilometrową kolejkę przed katedrą Sagrada Família i uważnie posłuchać. Poczuć miejsca, gdzie Carlos Ruiz Zafón usłyszał o... 84
  • Z archiwum RX 26 kwi 2009, 20:00 Najnowszy SUV Lexusa ma w sobie coś z Woody’ego Allena. Podobnie jak Allena nie należy oceniać po wyglądzie, tylko po jego filmach, tak RX-a nie powinno się kupować oczami. Aby go docenić, trzeba się nim przejechać. 88
  • Dwie ojczyzny Wilimowskiego 26 kwi 2009, 20:00 Do dziś pozostaje jedynym piłkarzem w historii, który strzelił bramkę Niemcom w meczu międzypaństwowym, a potem… zdobywał bramki dla Niemiec. 70 lat temu polski futbol stracił najlepszego piłkarza II Rzeczypospolitej. Ernest Wilimowski został gwiazdą III Rzeszy. 90
  • Skibą w mur - Pogrzebowe przeboje 26 kwi 2009, 20:00 Lepiej zginąć z pieśnią na ustach niż z nożem w plecach. Nie tylko muzycy są zdania, że fajniej odejść w rytm piosenki. Gdy tonął słynny „Titanic”, orkiestra grała, że hej! Także w filmach sensacyjnych sceny morderstw zwykle zagrane są śpiewająco. W starych... 95
  • Z ŻYCIA KOALICJI 26 kwi 2009, 20:00 Rząd nasz ogłosił, ale bez specjalnych wiwatów, że autostrady na Euro 2012 będą. Raczej. Ale gdyby ich jednak nie było, to bez strachu, wyasfaltuje się chłopu kawał pola koło placu budowy, podeprze się to kołkiem i samochody jakoś... 96
  • Z ŻYCIA OPOZYCJI 26 kwi 2009, 20:00 PiS nie może pokazywać swego spotu – zawyrokował sąd pierwszej instancji. A to dlatego, że nie potrafi udowodnić, że Misiak to Misiak, a kolegom żyje się lepiej. Takich oczywistości nie umieją udowodnić, a zabierają się do... 97
  • Kobiety niewidoczne 26 kwi 2009, 20:00 Nigdy jeszcze kobieta nie była przewodniczącą Komisji Europejskiej. Nie chciałabym spekulować, kto obejmie jakie funkcje w Unii Europejskiej po czerwcowych wyborach do europarlamentu, ale na pewno nadszedł czas, żeby kobiety na najwyższych szczeblach władzy przestały być... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany