Dwie ojczyzny Wilimowskiego

Dwie ojczyzny Wilimowskiego

Do dziś pozostaje jedynym piłkarzem w historii, który strzelił bramkę Niemcom w meczu międzypaństwowym, a potem… zdobywał bramki dla Niemiec. 70 lat temu polski futbol stracił najlepszego piłkarza II Rzeczypospolitej. Ernest Wilimowski został gwiazdą III Rzeszy.
Fakt, że strzelał gole dla nazistowskich Niemiec, nie przeszkodził gestapowcom wysłać jego matkę Paulinę do Auschwitz. Piłkarz był gotów poruszyć niebo i ziemię, by ją stamtąd wyciągnąć. Pomógł mu w tym Hermann Graf, legendarny niemiecki pilot myśliwski, który okazał się wielkim fanem piłki nożnej. Historia życia Wilimowskiego jest gotowym materiałem na hollywoodzki film. Tymczasem kontrowersyjny, acz znakomity sportowiec dotąd nie doczekał się w Polsce nawet biografii.

 „Z drzewa na stadionie Pogoni Lwów oglądałem jego popisy. Wspinałem się na konar, aby lepiej widzieć. Był niesamowity, potrafił przedryblować kilku rywali, położyć na murawie bramkarza i  jeszcze tuż przed linią bramkową poczekać, aż wszyscy się pozbierają, po  czym strzelał do siatki. Miał przy tym szelmowski uśmiech na twarzy" –  mawiał o Wilimowskim wybitny polski trener Kazimierz Górski.

Wilimowski urodził się 23 czerwca 1916 r. w Katowicach jako Ernst Otto Prandella. Później przyjął nazwisko ojczyma Willimowski, które w wieku szkolnym zostało spolszczone na Wilimowski, podobnie jak imię – na  Ernest. W 1922 r., w wyniku trzech powstań śląskich i plebiscytu, Katowice, choć w większości zamieszkane przez Niemców, zostały włączone do Polski. Młody Ezi grał w piłkę nożną, hokeja, piłkę ręczną i jeździł na nartach. Okazał się fenomenem. W polskiej lidze piłkarskiej zadebiutował 8 kwietnia 1934 r. jako siedemnastolatek. Rudowłosy napastnik zaczynał w drużynie mistrza Polski – Ruchu Wielkie Hajduki (dziś Chorzów). Już po kilku tygodniach, jeszcze przed osiemnastymi urodzinami, wystąpił w reprezentacji Polski, powołany przez Józefa Kałużę. Kiedy pierwszy raz jechał na zgrupowanie kadry, miał na  koncie zaledwie pięć meczów w lidze (i już siedem bramek). Z białym orłem na piersi wystąpił po raz pierwszy 21 maja 1934 r. w Kopenhadze przeciwko Danii.

5 czerwca 1938 r. Wilimowski zagrał mecz, dzięki któremu przeszedł do  historii. Polska zadebiutowała w finałach piłkarskich mistrzostw świata meczem z Brazylią na Stade de la Meinau w Strasburgu. Co prawda Polacy przegrali 5:6, ale dopiero po dogrywce. Wilimowski strzelił cztery gole, a piąty dla biało-czerwonych padł z rzutu karnego podyktowanego za faul na snajperze ze Śląska!

Krótko po mistrzostwach Polska zagrała z Niemcami w Chemnitz. Na  stadionie Grosskampfbahn zasiadło 60 tys. widzów. W  naszych szeregach wybiegło aż siedmiu Ślązaków. Po latach Ezi wspominał: „Gospodarze na początku byli zszokowani, że wymieniamy uwagi po  niemiecku". 27 sierpnia 1939 r. zagrał po raz ostatni w biało-czerwonych barwach. Na stadion Legii w Warszawie przyjechali wicemistrzowie świata z 1938 r. – Węgrzy. Bohdan Tomaszewski, wówczas kilkunastoletni młodzieniec, dobrze zapowiadający się tenisista, znalazł się na  trybunach przy Łazienkowskiej. „Już czuło się wojnę w powietrzu, pełno było kibiców w wojskowych mundurach – wspominał po latach. – Mecz był niesamowity, wygraliśmy 4:2. A Wilimowski przeszedł samego siebie... Ślązak strzelił trzy bramki, a czwarta padła z rzutu karnego podyktowanego za faul na nim!”. Słynny radiowiec Wojciech Trojanowski po  latach zauważył: „To była ostatnia spokojna niedziela w stolicy”. W  życiu Wilimowskiego też nastała zawierucha. Wrócił na Górny Śląsk, a 4 września oddziały Wehrmachtu zajęły jego rodzinne Katowice. Początkowo nie było oczywiste, że podpisze folkslistę. Georg Joschke, kreisleiter NSDPA, nie mógł zapomnieć piłkarzowi, że w 1934 r. opuścił 1. FC Kattowitz i przyjął propozycję Ruchu, który był symbolem polskości na  Górnym Śląsku.

Wilimowski spełniał wszystkie warunki konieczne do otrzymania niemieckiego obywatelstwa. Wuj załatwił mu etat policyjny w Saksonii – w  Chemnitz, a także występy w miejscowym klubie. Później przeszedł do TSV 1860 Monachium i z tym zespołem 15 listopada 1942 r. zdobył puchar Niemiec, wygrywając 2:0 z faworyzowanym FC Schalke 04 Gelsenkirchen. Na  Stadionie Olimpijskim w Berlinie zasiadło 80 tys. widzów. Wilimowski był w swoim żywiole, strzelając gola na 1:0 po kapitalnym dryblingu. W  zespole Schalke zagrali świetni napastnicy Fritz Szepan i Ernst Kuzorra, obaj mający polskie korzenie – pochodzili z Mazur. Niestety, Szepan w  czasach hitlerowskich zachował się niegodnie, przejmując dom towarowy należący do Żydów – w ramach tak zwanego procesu aryzacji. Dlatego dziś przy stadionie Auf Schalke w Gelsenkirchen jest ulica Kuzorry, ale nie ma Szepana. Sepp Herberger, ówczesny selekcjoner reprezentacji Niemiec, był egocentrykiem i oportunistą. Do NSDAP zapisał się już kilka miesięcy po  dojściu do władzy Hitlera – 1 maja 1933 r. Zarazem był wybitnym trenerem. Z każdym piłkarzem utrzymywał listowny kontakt – także z  Wilimowskim, którego do reprezentacji Grossdeutschland (Wielkich Niemiec) po raz pierwszy powołał wiosną 1941 r. Ślązak zadebiutował 1 czerwca 1941 r. w Bukareszcie przeciwko Rumunii. Niemcy wygrali 4:1, a  Ezi, występując na pozycji lewego łącznika, strzelił dwa gole.

Siedem lat wcześniej, 9 września 1934 r., strzelił bramkę Niemcom w  swoim czwartym występie w biało-czerwonych barwach na stadionie Legii w  Warszawie. Wilimowski wyrównał na 1:1, ale ostatecznie Niemcy wygrali 5:2. Potem, już z czarnym orłem ze swastyką na piersi, wygrywał wielokrotnie. Na przykład 18 października 1942 r. strzelił cztery bramki Szwajcarii. Na trybunach stadionu Wankdorf w Bernie zasiadł komplet publiczności – 35 tys. widzów. Ezi tego dnia ośmieszał raz za razem słynnego obrońcę Helwetów, uczestnika mistrzostw świata ’34 i ’38 Severino Minellego, który po meczu przy szklaneczce wina miał wyznać: „Dotychczas, grając przeciwko mnie, jeszcze żaden zawodnik nie strzelił czterech goli". Niemcy zwyciężyli 5:3.

22 listopada 1942 r. w Bratysławie Niemcy zagrali przeciwko Słowacji, potem już nie wystąpili w meczu międzypaństwowym przez następne 7 lat. To  było ich setne zwycięstwo w 198. meczu międzypaństwowym. Rosjanie właśnie zaczęli kontrofensywę pod Stalingradem. 2 lutego 1943 r. ostatnie oddziały 6. armii hitlerowskiej skapitulowały. III Rzesza najpierw ogłosiła trzydniową żałobę, a 18 lutego w Pałacu Sportu w  Berlinie „wojnę totalną". Zawieszono rozgrywki międzynarodowe –  reprezentacja prowadzona przez Herbergera spotykała się coraz rzadziej, już tylko na konsultacjach. Wilimowskiemu zdarzało się później grywać – jak piszą jego niemieccy biografowie Karl-Heinz Haarke i Georg Kachel w „Die Lebensgeschichte des Fusball-Altnationalspielers Ernst Willimowski” – w słynnej wojennej drużynie Rote Jäger (Czerwoni myśliwi), którą powołał do życia pilot Luftwaffe Hermann Graf. I właśnie z Grafem związane jest jedno z  ważniejszych wydarzeń w życiu Wilimowskiego. Lotnik był legendą –  zestrzelił 212 maszyn aliantów (zapewne więcej, ale pod koniec wojny –  po tym jak został ciężko ranny – latał nieoficjalnie, bez zgody Hermanna Göringa). Gościł na pierwszych stronach hitlerowskich gazet i mógł wiele załatwić. Przydał się piłkarzowi z Katowic, gdy jego matka jako więźniarka (choć Wilimowski był wówczas gwiazdą niemieckiego futbolu) znalazła się w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Przypuszcza się, że trafiła tam w wyniku donosu. Jak podaje Maciej Petruczenko, wdała się w romans z rosyjskim Żydem, co wedle hitlerowskiego prawa było Rassenschande (pohańbieniem rasy). Ostatecznie uratowana została przez Grafa. Po wojnie Wilimowski grał do 39. roku życia. W 1951 r. poznał Klarę Mehne, którą poślubił, i z którą wychował czwórkę dzieci – syna Rainera i trzy córki: Sylvię, Sigrid i Ullę. Najpierw prowadzili wspólnie lokal gastronomiczny, później on pracował w zakładach Pfaffa, by w 1978 r. przejść na emeryturę. Zmarł w 1997 r. Jedna z jego córek przyznała, że  pasjonował się zakładami bukmacherskimi.

W PRL na nazwisko Wilimowski był zapis cenzury. W latach 70. w jednym z  hoteli w Niemczech Kazimierz Górski przypadkowo spotkał swego idola sprzed lat. Pisarzowi Janowi Grzegorczykowi zrelacjonował, że przyjął go chłodno. „Nie żałuje pan, że go wtedy odepchnął? – dopytywał Grzegorczyk. Legendarny szkoleniowiec przyznał: „Wie pan, zawsze za granicę jechaliśmy w obstawie. Był z nami delegat z  bezpieki. Nie dało się porozmawiać". W jednej z książek – wydanej już w  wolnej Polsce – Górski przytacza krótki dialog z Wilimowskim przy hotelowej recepcji. Miał mu powiedzieć: „Panie Wilimowski, jeśli pan nic złego nie zrobił, jak pan mówi, dlaczego nie wrócił pan do kraju, może nie od razu, na fali emocji, i nie spróbował się wytłumaczyć, oczyścić z  zarzutów? Bałem się – odparł Wilimowski”.

W Polsce niezwykle ciekawe teksty o Wilimowskim napisali Paweł Czado i  Andrzej Gowarzewski. Ten ostatni swego czasu odwiedzał legendarnego piłkarza w Karlsruhe, gdzie osiedlił się po wielu wędrówkach. Gowarzewski zawarł fascynujący opis meczu Polska – Brazylia na  mistrzostwach świata w 1938 r. w ?tomie 2. Encyklopedii piłkarskiej FUJI „Biało-czerwoni, dzieje reprezentacji Polski". Można tam znaleźć mnóstwo bezcennych cytatów Eziego. Jednak z biografią Gowarzewski ciągle zwleka…

Oni zmieniali reprezentacje

Ślązak Ernest „Ezi" Wilimowski (urodzony 23 czerwca 1916 r. w Katowicach, zmarł 30 sierpnia 1997 r. ) – w latach 1934- -1939 w 22 meczach reprezentował Polskę, strzelając 21 bramek; w  latach 1941-1942 wystąpił w 8 spotkaniach reprezentacji Niemiec, zdobywając 13 goli.

Argentyńczyk z włoskiej rodziny emigrantów Luis Monti (urodzony 15 maja 1901 r. w Buenos Aires, zmarł 9 września 1983 r.) – jedyny piłkarz w historii, który zagrał w finale mistrzostw świata w dwóch różnych reprezentacjach – w 1930 r. dla  Argentyny, w 1934 r. dla Włoch; w reprezentacji Argentyny wystąpił w 16 meczach, w drużynie narodowej Italii zagrał 18 spotkań.

Austriak Jozef „Pepi" Bican (urodzony 25 września 1913 ?r. w Wiedniu, zmarł 12 grudnia 2001 r.) – zagrał w 19 meczach dla Austrii (14 bramek) w latach 1933-1936; w 1938 r. i w latach 1946-1949 grał dla Czechosłowacji, zdobywając 12 goli; w 1939 r. raz wystąpił w reprezentacji Protektoratu Czech i Moraw (przez krótki czas był taki członek FIFA) w meczu z Niemcami, strzelając 3 gole.

Austriak Franz „Bimbo" Binder (urodzony 1 grudnia 1911 ?r. w St. Poelten, zmarł 24 kwietnia 1989 r.) – grał w  reprezentacji Austrii przed Anschlussem i po II wojnie światowej –  łącznie w 19 meczach, strzelając 16 bramek (najpierw w latach 1933-1937, a następnie w latach 1945-1947); w reprezentacji Niemiec rozegrał 9 meczów, zdobywając 10 bramek (1939-1941).

Węgier o słowacko-polskich korzeniach Ladislao Kubala Stecz (urodzony 10 czerwca 1927 r. w Budapeszcie, zmarł 17 maja 2002 r.). – grał w  trzech reprezentacjach w oficjalnych meczach międzypaństwowych; w  latach 1946-1947 zaliczył 6 spotkań w drużynie Czechosłowacji (4 bramki); w 1948 r. wystąpił w 3 spotkaniach Węgier (bez gola); w latach 1953-1961 zagrał w 19 meczach dla Hiszpanii (strzelając 11 bramek).

Argentyńczyk Alfredo Di Stéfano (urodzony 4 lipca 1926 r. w Barracos w prowincji Buenos Aires) – w 1947 r. zagrał 6 spotkań w reprezentacji Argentyny (6 bramek – wszystkie w czasie zwycięskiego Copa America w Ekwadorze); w 1949 r. wystąpił w 4 meczach Kolumbii, ale nieofi cjalnych, bo wówczas federacja tego kraju była wykluczona przez FIFA; w  latach 1957-1961 w 31 spotkaniach reprezentował barwy Hiszpanii (zdobywając 23 gole).

Aktualne przepisy FIFA dotyczące możliwości zmiany reprezentacji

Przez lata FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej) dopuszczała zmianę reprezentacji, ale na początku lat 60. zakazała tego procederu. Nawet jeden mecz w reprezentacji juniorów jednego kraju uniemożliwiał grę dla pierwszej reprezentacji drugiego państwa. Obecne przepisy obowiązują od 2004 r. Kwestię precyzuje artykuł 15 statutu FIFA: zawodnik może grać tylko dla jednej reprezentacji A. Jednak do  ukończenia 21. roku życia możliwa jest zmiana kraju, o ile dany piłkarz grał dla innego, ale tylko w reprezentacjach juniorów lub młodzieżówce. Roman Kołtoń Publicysta, komentator Polsat Sport

Okładka tygodnika WPROST: 18/2009
Więcej możesz przeczytać w 18/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • Nieboszka Polska IP
    Trza jeszcze trocha poczekać a Wiluś sicher bydzie mioł swoje zaszczytne miejsce na Gurnym Slonsku, możno jakoś trybuna na nowym szpilplacu Ruchu bydzie jego imienia.
    • jacekziaja88@wp.pl IP
      Kapitalny piłkarz, fenomen lat trzydziestych nie tylko w Polsce, Europie, ale powiedziałbym na świecie.
      \"Człowiek pogranicza\", bo tak należy o nim mówić, urodzony na Górnym Śląsku, w \"tyglu\" polsko- niemieckim.
      Wirtuoz futbolu, człowiek o niepospolitym talencie dryblerskim, umiejetnościach znalezienia się w polu karnym we właściwym czasie, wspaniały snajper.
      Życie nie ułożyło się dlań pomyślnie, zmuszony był dokonać bardzo trudnego wyboru- wyboru, który zaważył na jego losach i dalszej karierze. Któż wie, jak potoczyłyby się jego losy gdyby nie wybuch drugiej wojny światowej?? Prawdopodobnie byłby jednym z najlepszych piłkarzy świata. Niesety los chciał inaczej i Wilimowski nie zaistniał tak naprawdę na firmamencie światowym, choć gdziekolwiek nie był, podziwiał jego popisy, zawsze komplet publiczności. Ludzie, którzy o nim wcześniej słyszeli szli na mecz by móc go zobaczeć. Tak było m.in. z Gerardem Cieślikiem owego czerwcowego dnia 1941 roku podczas meczu Trzeciej Rzeszy z Wilimowskim w składzie przeciwko Rumunii w Bytomiu. Na ten mecz przybyło wówczas 50 tysięcy ludzi!!!

      Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2009 (1373)

      • Poczta 26 kwi 2009, 20:00 Miliard w szczepionceW artykule „Miliard w szczepionce" (nr 14) pojawiło się kilka informacji, które wymagają uściślenia. Związek wirusa HPV z rakiem szyjki macicy jest dla świata nauki oczywisty. W 1995 r. ostatecznie... 4
      • Na stronie - Polski Matrix 26 kwi 2009, 20:00 Nie komentuje się wyroków sądów – głosi jedna z powszechnych mądrości. A dlaczego nie? Czy to może Sąd Ostateczny? 5
      • Co je poseł 26 kwi 2009, 20:00 – Zwykle każdy zamawia to, czego mu brakuje. Dlatego w Sejmie najlepiej schodzi móżdżek – żartuje Stanisław Żelichowski z PSL. – W Sejmie karmią źle – skarżą się „Wprost” parlamentarzyści. Co, jak i dlaczego jedzą polscy posłowie i senatorowie? 6
      • Piński-Lis 26 kwi 2009, 20:00 Piński: Lis nie musiała stracić pracy Lis: Piński kłamie – Nie wnioskowałbym o wyrzucenie Hanny Lis z pracy, gdyby na temat zaistniałej sytuacji nie wypowiadała się w mediach – mówi „Wprost” Jan Piński, p.o. kierownika „Wiadomości”. –... 12
      • Skaner 26 kwi 2009, 20:00 12
      • Kaczyński i Miller razem bojkotują Tuska 26 kwi 2009, 20:00 Lech Kaczyński, Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller zbojkotują rządowe obchody pięciolecia obecności Polski w Unii Europejskiej. – Ta uroczystość to fałszowanie historii. Nie zamierzam robić za tło dla Tuska i Saryusza-Wolskiego – mówi Leszek Miller. 14
      • Akcja „kurnik” 26 kwi 2009, 20:00 Kancelaria Prezydenta kupuje deski, gwoździe i siatkę, z których mają powstać trzy tysiące kurników. Pojadą do gruzińskich przesiedleńców, którzy uciekli z Osetii Południowej w czasie wojny gruzińsko-rosyjskiej. 14
      • Plus ujemny - Oddychaj przez nos 26 kwi 2009, 20:00 Jaka jest różnica między wolnością słowa w Polsce i w USA? Ano taka, że w Polsce jest wolność słowa przed wypowiedzią, a w Stanach Zjednoczonych – po wypowiedzi. Tak żartowano sobie w czasach PRL w rozmowach prywatnych Polaków. Za taką wypowiedź w mediach przed rokiem... 16
      • Przegląd prasy zagranicznej 26 kwi 2009, 20:00 GENEWSKI SKANDAL Klęska rodzi klęskę Poprzednia konferencja ONZ na temat przeciwdziałania rasizmowi w Durbanie w 2001 r. skończyła się katastrofą, tegoroczna konferencja w Genewie od katastrofy się zaczęła. Bojkot obrad zainicjowany... 22
      • Puls gospodarki 26 kwi 2009, 20:00 Koniec akcyzy Ministerstwo Finansów postanowiło zastąpić akcyzę na samochody podatkiem ekologicznym naliczanym w zależności od emisji spalin. Będzie dotyczył zarówno nowych, jak i używanych aut o dopuszczalnej masie do 3,5 tony, a... 24
      • Zapytaj wprost - Znamy swoje miejsce 26 kwi 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Stanisław Żelichowski. Szef Klubu Poselskiego PSL. W Sejmie zasiada od 1985 r. W tym roku chce się jednak przenieść do Parlamentu Europejskiego. Z zawodu leśnik. Kierował Ministerstwem Środowiska w... 26
      • Mniejszy papież Stanisław 26 kwi 2009, 20:00 Kardynał Stanisław Dziwisz kończy właśnie 70 lat. Praktycznie przez całe dorosłe życie był sekretarzem Jana Pawła II, a dziś jest jego chodzącą relikwią. Czy ktoś taki może się jeszcze wybić na niepodległość? 28
      • Gawiedź na tropie sędziego 26 kwi 2009, 20:00 Sędziowie w zasadzie się nie bronią i w zasadzie jawność powinna być oczywistością – usłyszeliśmy na zorganizowanej przez „Wprost” debacie o tym, czy ujawniać oświadczenia majątkowe sędziów. A jednak emocji nie zabrakło i w obronie „sędziowskiej... 30
      • Ryba po polsku - Rodzina na naszym 26 kwi 2009, 20:00 Najpierw będzie ustawa kompetencyjna. Niestety, mimo pięknej i budzącej najlepsze nadzieje nazwy, nie będzie to ustawa o obowiązku posiadania fachowych kompetencji przez osoby powoływane na rozmaite stanowiska publiczne. Dostaniemy zaledwie nową wersję, sformułowaną prawniczym... 32
      • Kto myśli za Europę 26 kwi 2009, 20:00 Kto wymyśla to, co myślą politycy i co chcieliby, byśmy myśleli my? W piątą rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej przedstawiamy krótki przewodnik po najważniejszych intelektualistach, ich ideach i teoriach, które wpływają na myślenie Europejczyków i myślenie o Europie:... 35
      • Erudyta w Brukseli 26 kwi 2009, 20:00 José Manuel Barroso Jego kadencja jest tylko o kilka miesięcy krótsza od stażu Polski w Unii Europejskiej. 1 listopada 2004 r. José Manuel Barroso, były premier Portugalii, został wybrany na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Bo budził najmniejsze kontrowersje. Dziś ma... 42
      • Magia jednego procentu 26 kwi 2009, 20:00 Kierując jeden procent podatku do organizacji pożytku publicznego, wierzymy, że będą one potrafiły wydać je efektywniej niż państwo. Znaczna część tych pieniędzy i tak posłuży wyręczaniu państwowych instytucji w ich obowiązkach. Gorzej, że niekiedy nawet 26 groszy z każdej... 46
      • Dom na loterii 26 kwi 2009, 20:00 Chciałbyś kupić kilkusetmetrową rezydencję w Alpach za 100 euro? Albo sprzedać kawalerkę w Warszawie za milion złotych? To wszystko jest możliwe za sprawą loterii 48
      • Tańczący z winami 26 kwi 2009, 20:00 Dla kilku butelek szlachetnego trunku gotów jest przemierzyć pół świata. Ale naprawdę marzy o tym, by w jego winiarni na honorowym miejscu stanęło chardonnay czy merlot spod Zielonej Góry bądź Krakowa. Bo Robert Mielżyński, importer i znawca win, jest przekonany, że w Polsce... 50
      • Głos z Ameryki - Idiotyzm ratunkowy 26 kwi 2009, 20:00 Czy Amerykanie znowu zaprotestują przeciwko programom ratunkowym? Wszystko na to wskazuje. Z licznych publikacji prasowych wynika, że firmy sprzedające ubezpieczenia na życie mają otrzymać wsparcie ze środków rządowego programu ratunkowego. To bezsens. 51
      • Mit antyoksydantów 26 kwi 2009, 20:00 Po 50 latach legła w gruzach teoria, że wolne rodniki powodują starzenie się komórek, a tzw. przeciwutleniacze mogą powstrzymywać ten proces. Organizmy starsze i schorowane wykazują więcej oznak tzw. stresu oksydacyjnego, ale badania nie wyjaśniły, czy jest on przyczyną, czy... 53
      • Testament życia 26 kwi 2009, 20:00 Polski lekarz może zostać skazany zarówno za podjęcie uporczywej terapii, jak i za jej zaniechanie. Powodem jest brak przepisów, które jednoznacznie określałyby, co i w jakich okolicznościach wolno medykowi, a co jest zagrożone karą. 56
      • Idealna kochanka 26 kwi 2009, 20:00 Przeszłość seksualna kobiety ma znaczenie. Tylko dziewięciu na 130 badanych przeze mnie mężczyzn w wieku 30-40 lat stwierdziło, że nie jest to dla nich istotne. Zdecydowana większość woli, żeby ich partnerki miały niewielu partnerów seksualnych. Dla wszystkich panów ważne jest... 58
      • Know - How 26 kwi 2009, 20:00 Myśl XX wieku „Historia filozofi i XX wieku" to jedno z najciekawszych wydarzeń w polskiej humanistyce. Dotychczasowe monografie były krótkie i wybiórcze, dotyczyły jedynie fiozofów niemieckich, francuskich lub anglojęzycznych.... 59
      • Kamyki za seks 26 kwi 2009, 20:00 Szympansice zamieszkujące lasy parku narodowego Tai na Wybrzeżu Kości Słoniowej chętniej i częściej uprawiają seks, gdy są obdarowywane mięsem. Za seks płacą też owady i ptaki. 60
      • Zły Robin Hood 26 kwi 2009, 20:00 Według legendy Robin Hood łupił bogatych i oddawał biednym. Ale prawdziwy Robin Hood nie był bohaterem. Do takiego wniosku doszedł Julian Luxford, historyk z Uniwersytetu St Andrews. W manuskrypcie z 1460 r. znalezionym w Eton College odkrył jedną z bardzo rzadkich w... 62
      • Superświatło 26 kwi 2009, 20:00 Wizja ścian i sufitów emitujących naturalne światło wcale nie jest odległa. W dodatku odcień tego światła będzie dowolnie regulowany, zużycie prądu ma być minimalne, a źródło światła ma działać wiele lat. Znane z urządzeń elektronicznych luminescencyjne diody niebawem mogą się... 63
      • Trup w czeskiej szafie 26 kwi 2009, 20:00 W ciągu ostatnich dwóch dekad nie wygłosił ani jednego zdania, które warte byłoby zapamiętania. Większość kobiet powiedziałaby o nim, że jest mało interesującym mężczyzną. Typowy szary urzędnik. Przez dziewięć lat działał w partii komunistycznej. Mimo to, a może właśnie... 64
      • Ameryka pije 26 kwi 2009, 20:00 W początkach amerykańskiej cywilizacji alkohol pito nawet do śniadania. Nic dziwnego, że szybko rozpowszechniło się przekonanie, iż Amerykanie to „naród pijaków”. Zachował się list ośmioletniej dziewczynki z początków XVIII wieku skarżącej się rodzicom, że babcia,... 67
      • Druga rewolucja francuska 26 kwi 2009, 20:00 Paryż wart jest mszy. Ale dziś kryzys przestawia wartości i sprowadza nad Sekwanę inne rytuały. Pałac Elizejski tonął niedawno w chmurze czarnego dymu z opon podpalonych przez pracowników francuskiej filii Continentalu. Protestowali przeciwko planom gumowego potentata, który z... 68
      • Europa i reszta - Gabinet figur woskowych 26 kwi 2009, 20:00 Nie jest prawdą, że prawda jest prawdą. Żyjemy w nieprawdzie, tylko o tym nie wiemy. A dlaczego? Bo wirtualny świat odebrał nam rozsądny ogląd rzeczywistości. Do tego stopnia, że nie widzimy faktów decydujących o naszym życiu. A fakty, nawet najbardziej osobliwe, bywają... 70
      • Wielka majówka 26 kwi 2009, 20:00 Polak kocha to, co ludyczne, a długi weekend majowy oznacza start w maratonie pikników, festynów, festiwali, juwenaliów, dni miast, jubileuszy i innych lepszych lub gorszych pretekstów do świętowania. I ukrywania pod tym polityki. 72
      • Recenzje 26 kwi 2009, 20:00 Dynastia TudorówPierwszy sezon historycznej serii opowiada o tragicznym w skutkach romansie Anny Boleyn i Henryka VIII, najbardziej kontrowersyjnego króla w dziejach Anglii. Ten związek oblubienica przypłaciła głową, kraj – zerwaniem... 76
      • Kryształowa noc i dzień 26 kwi 2009, 20:00 Świat ogarnęło szaleństwo na punkcie kryształów. Ozdabia się nimi nie tylko biżuterię dla obojga płci. Także aparaty fotograficzne, perfumy, komplety kredek, kapcie i karafki i do whisky. Internetowa firma z USA – Crystalicing. com – oferuje dekorowanie kryształami... 78
      • Sztuczne słońce 26 kwi 2009, 20:00 W modzie blade twarze walczą z czcicielami słońca. Na razie pojedynek nie został rozstrzygnięty. Do jego wygrania wielbicielom opalenizny polecamy sztuczne słońce z tubki lub słoika. Zamiast solarium. Bo zwolennicy bladości po prostu słońca unikają. 82
      • Cień Barcelony 26 kwi 2009, 20:00 To jedno z tych miast, które półgłosem czy niemal szeptem potrafią opowiadać zapomniane historie. Trzeba tylko trochę zboczyć z utartego szlaku, ominąć kilometrową kolejkę przed katedrą Sagrada Família i uważnie posłuchać. Poczuć miejsca, gdzie Carlos Ruiz Zafón usłyszał o... 84
      • Z archiwum RX 26 kwi 2009, 20:00 Najnowszy SUV Lexusa ma w sobie coś z Woody’ego Allena. Podobnie jak Allena nie należy oceniać po wyglądzie, tylko po jego filmach, tak RX-a nie powinno się kupować oczami. Aby go docenić, trzeba się nim przejechać. 88
      • Dwie ojczyzny Wilimowskiego 26 kwi 2009, 20:00 Do dziś pozostaje jedynym piłkarzem w historii, który strzelił bramkę Niemcom w meczu międzypaństwowym, a potem… zdobywał bramki dla Niemiec. 70 lat temu polski futbol stracił najlepszego piłkarza II Rzeczypospolitej. Ernest Wilimowski został gwiazdą III Rzeszy. 90
      • Skibą w mur - Pogrzebowe przeboje 26 kwi 2009, 20:00 Lepiej zginąć z pieśnią na ustach niż z nożem w plecach. Nie tylko muzycy są zdania, że fajniej odejść w rytm piosenki. Gdy tonął słynny „Titanic”, orkiestra grała, że hej! Także w filmach sensacyjnych sceny morderstw zwykle zagrane są śpiewająco. W starych... 95
      • Z ŻYCIA KOALICJI 26 kwi 2009, 20:00 Rząd nasz ogłosił, ale bez specjalnych wiwatów, że autostrady na Euro 2012 będą. Raczej. Ale gdyby ich jednak nie było, to bez strachu, wyasfaltuje się chłopu kawał pola koło placu budowy, podeprze się to kołkiem i samochody jakoś... 96
      • Z ŻYCIA OPOZYCJI 26 kwi 2009, 20:00 PiS nie może pokazywać swego spotu – zawyrokował sąd pierwszej instancji. A to dlatego, że nie potrafi udowodnić, że Misiak to Misiak, a kolegom żyje się lepiej. Takich oczywistości nie umieją udowodnić, a zabierają się do... 97
      • Kobiety niewidoczne 26 kwi 2009, 20:00 Nigdy jeszcze kobieta nie była przewodniczącą Komisji Europejskiej. Nie chciałabym spekulować, kto obejmie jakie funkcje w Unii Europejskiej po czerwcowych wyborach do europarlamentu, ale na pewno nadszedł czas, żeby kobiety na najwyższych szczeblach władzy przestały być... 98

      ZKDP - Nakład kontrolowany