Rutkowski i Freud

Rutkowski i Freud

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Pokusa bycia popularnym za  wszelką cenę jest wprost proporcjonalna do szalonego apetytu mediów na  taką popularność. Trudno się jej oprzeć nie tylko słynnemu detektywowi.

Rutkowski zarówno jako dostarczyciel tanich sensacji (tanich, bo sam je  wytwarza i reżyseruje), jak i jako chłopiec do bicia (bardzo łatwo mu „dołożyć") jest w całości produktem medialnej krzątaniny dziennikarskiej i społecznego popytu. Produkt to niezbędny, by różne stacje zgromadziły przed odbiornikami określoną liczbę widzów. Policja takiego zainteresowania nie wzbudzi. Policja jest nie tylko nieudolna, ale i  śmiertelnie nudna. Od policji można usłyszeć ciągle te same komunikaty" „Nie możemy nic powiedzieć dla dobra śledztwa” lub „Poinformujemy o tym później”, przy czym wiadomo, że rzeczywiście nic nie powiedzą i nigdy nie poinformują. Policja w sprawach kryminalnych jest równie pasywna i  leniwa, jak jest aktywna i bardzo pracowita w sprawach przestępstw drogowych.

Oczywiście, nader często, poza oficjalnym komunikatem, jest jakiś przeciek, na którym dziennikarze chętnie żerują. Ale ileż można żerować na cienkich przeciekach i domysłach? A przecież stacje telewizyjne i dzienniki to wszystkożerne smoki, które potrzebują ostrego jadła, i to non stop! Rutkowski takiego jadła im dostarcza. Jest sensacją sam w sobie, jest źródłem sensacji, a jeszcze do tego wstrętną padliną, na której pożywić się mogą dziennikarska „arystokracja przekonaniowa" i publicyści niezaangażowani, z pogranicza etyki i  psychologii. Rutkowski jest jak diament, który pod wprawną dziennikarską ręką staje się brylantem.

Ocena etyczna takiego zjawiska nie jest łatwa. W kontekście sprawy Madzi z Sosnowca wiele osób nader chętnie przypisało winę Rutkowskiemu. Taki klasyczny mechanizm kozła ofiarnego. Wobec pomieszania, w jakie wprawiało nas zachowanie rodziców „zaginionego", a  potem zmarłego dziecka, jego wina uspokajała nasze sumienia. Jego postępowanie było jednoznacznie złe wobec postępowania rodziców dziecka, a zwłaszcza matki, o której ciągle słyszałam, że nie podlega ocenie, bo  była w szoku. Gdy gdzieś wyraziłam opinię, że osoba, będąc w szoku po  wypadku własnego dziecka, którego była nieumyślnym sprawcą, powinna (odruchowo) raczej chwycić za telefon i wzywać pogotowie, niż brać się za łopatę i jechać przez pół miasta, by dziecko zakopać, to zaatakowali mnie psychologowie, internauci, a nawet feministki. Twierdzili, że a) nie rozumiem osób w szoku, b) oskarżam nieszczęśliwą matkę, c) winię kobietę, a nie patriarchalny świat, który wtłacza ją w niechcianą rolę. Z tym trzecim zarzutem zgadzam się najchętniej, bo uważam, że gdyby w  naszym kraju była edukacja seksualna w szkołach, dostępność antykoncepcji i prawo do aborcji, a mniej deklaracji o świętości życia i  równie świętej hipokryzji, to i mniej by było zaniedbań wobec dzieci narodzonych i dzieciobójstw. Ale nie o tym chcę pisać, tylko o  Rutkowskim.

Rutkowski jest takim freudowskim „wypartym". Odsłania jakąś prawdę o instytucjach, wśród których żyjemy, i o nas samych. Potępiamy go, a jednocześnie bawimy się spektaklem, który reżyseruje dla nas, choć nikt się do zabawy nie przyzna. Dzięki niemu możemy łatwo odróżniać dobro od zła, szczerość od cynizmu, prawość od bezczelności. Łatwo możemy znaleźć winnego i się na niego oburzać. Rutkowski stoi oczywiście po złej stronie mocy. I dzięki temu jej dobra strona (nasza) może jaśnieć pełnym blaskiem – moralizmu i słusznych racji.

Co ciekawe, ten cały spektakl sensacji, którą wywoływał Rutkowski, i potępienia jest opłacany z tych samych pieniędzy. Jedna i ta sama stacja telewizyjna zarabia zarówno na tych, którzy go kreują na gwiazdę, dostarczając nam widowiska, jak i na tych, którzy tę „gwiazdę" potępiają, dostarczając nam poczucia, że wraz z niektórymi dziennikarzami wiemy, gdzie jest zło, a gdzie dobro. Tymczasem i jedno, i drugie przemyka się gdzieś dalej. Bardzo daleko.

Więcej możesz przeczytać w 8/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 8

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2012 (1514)

  • W dołku czy w korkociągu?19 lut 2012, 12:00Premier jest sam, premier jest wszędzie, premier ratuje każdą sytuację, naprawia wpadki ministrów. Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie.4
  • Chcesz być stary, brzydki i biedny?19 lut 2012, 12:00NSZZ „Solidarność” uznaje się powszechnie za raczej lewicującą w sprawach społecznych, środowisko „Gazety Wyborczej” za raczej liberalne. Hę? Oto pytanie, które „Solidarność” chce zadać Polakom w referendum:9
  • Zbigniew, czyli Tymon19 lut 2012, 12:00Jak podaje „Krytyka Polityczna", prezydent Komorowski spotkał się niedawno z twórcami kultury. Relacjonująca spotkanie Katarzyna Górska raportuje, że twórcy kultury to w Polsce grupa tajemniczych mężczyzn w wieku lat około 80,...10
  • Nowa lewica19 lut 2012, 12:00Aleksander Kwaśniewski projektuje polskie Drzewo Oliwne, wielki centrolew z Januszem Palikotem i SLD. W jednym stadzie nie ma jednak miejsca dla trzech samców alfa. Obejdzie się więc bez Leszka Millera.13
  • M jak Mucha, M jak „Miś”19 lut 2012, 12:00Był pierwszą rzeczą, która ją przeraziła. I słusznie. Stadion Narodowy omal nie zabił Joanny Muchy.17
  • Skok na główkę19 lut 2012, 12:00Premier Tusk wie, jak wychodzić z kryzysów, więc obecną zadyszkę szybko pewnie opanuje. Czy Platforma potrafi jednak dostrzec, że pod polityczno-medialną pianą coś się w Polsce zmienia? Czy zdąży zareagować?21
  • Jak zostać premierem Tuskiem19 lut 2012, 12:00Niemy, choć wygadany. Zwycięzca, ale sam przy stole. I bezsilnie wpatrzony w tykający zegar. O premierze Tusku mówi politolog prof. Aleksander Smolar.25
  • Rutkowski i Freud19 lut 2012, 12:00Pokusa bycia popularnym za wszelką cenę jest wprost proporcjonalna do szalonego apetytu mediów na taką popularność. Trudno się jej oprzeć nie tylko słynnemu detektywowi. Rutkowski zarówno jako dostarczyciel tanich sensacji (tanich, bo...30
  • Deficyt demokracji19 lut 2012, 12:00Stało się nieszczęście: politycy wszystkich krajów uznali, że najlepiej jest rządzić tak, by społeczeństwom było dobrze, a ich dalej wybierano. Ale bez włączania społeczeństwa do politycznej wspólnoty.31
  • Nie ma litości dla potwora19 lut 2012, 12:00Dla Katarzyny W. nie ma miłosierdzia – mówili ludzie, którzy tłumnie przybyli na pogrzeb małej Magdy w Sosnowcu. W końcu to nie matka, to kreatura. Takiej matce łopatę trzeba dać, nie litość. Żeby sama sobie grób wykopała.34
  • Sekretarza życie własne19 lut 2012, 12:00Planuje antologię przecinków i książką o swoich 15 latach z noblistką, ale jeszcze nie teraz. Teraz Michał Rusinek będzie zawiadywał fundacją i nagrodą im. Wisławy Szymborskiej.38
  • Zniknięcie19 lut 2012, 12:00Jest tylko nagrobek. Ciała Jarosława Ziętary nigdy nie znaleziono. Prokuratura znów próbuje wyjaśnić jedną z największych zagadek ostatnich 20 lat. Jest gotowa na ekshumację wielu niezidentyfikowanych zwłok.42
  • Zapalniczka, różaniec, nóż19 lut 2012, 12:00O człowieku znalezionym w Tatrach sporo już wiadomo: że był zawodowym żołnierzem, jeździł na zagraniczne misje. Ale nie jest jasne, co robił przez ostatnie pół roku i dlaczego ukrył się w górskim szałasie przed światem. On sam milczy46
  • Putin wciąga kokainę19 lut 2012, 12:00Putin zapomniał, że nie można zażywać narkotyków, którymi się handluje. Zaćpał się swoją propagandą tak, że jeśli nie sfałszuje wyborów, to sromotnie je przegra – mówi Anton Nosik, pionier rosyjskiej blogosfery i jeden z liderów opozycji w...48
  • Wrzenie Watykanu19 lut 2012, 12:00Plotki o rzekomym zamachu na Benedykta XVI wywołały kolejną już medialną burzę wokół Watykanu. Nawet przychylni Kościołowi komentatorzy zastanawiają się, czy papież jeszcze panuje nad skłóconymi frakcjami kardynałów.52
  • Honor i histeria19 lut 2012, 12:00Wielka Brytania i Argentyna znów się kłócą o kilka wysepek na południowym Atlantyku. W ruch poszły wyzwiska, wielka dyplomacja, a także lotnictwo i okręty atomowe.56
  • Syndyk greckich euromarzeń19 lut 2012, 12:00Przepraszający uśmiech rzadko znika z twarzy Lukasa Papademosa. Kraj, którym rządzi, stoi na skraju bankructwa, wstrząsany kryzysem i rozruchami. Kraj, który przed laty sam wprowadził do strefy euro.60
  • Cały naród szuka gazu19 lut 2012, 12:00Gaz łupkowy to jedna z idée fixe premiera Donalda Tuska. Prezesi kontrolowanych przez państwo firm będą wiercić do upadłego w jego poszukiwaniu. W to wiercenie angażują się już nie tylko paliwowi potantaci, jak Orlen, Lotos czy PGNiG, ale także...63
  • Playboy światowych finansów19 lut 2012, 12:00Rothschild. To nazwisko zobowiżzuje. Gdy Nat to sobie uświadomił, skończył z imprezami, wziął się do interesów i… dopiero wywołał skandal!66
  • Kanada pachnąca miedzią19 lut 2012, 12:00Dotychczas słynęliśmy w świecie biznesu z polskiej wódki i kiełbasy, ale wreszcie mamy szansę zagrać w znacznie poważniejszej lidze. Jeśli KGHM zdoła kupić kanadyjski konglomerat górniczy Quadra, to stanie się światową potęgą w produkcji miedzi.71
  • Nagi rycerz19 lut 2012, 12:00Najważniejsza impreza w świecie filmu czy parada rywalizujących aktorskich ciał? Nagrody dla najlepszych artystów czy wynik drogich kampanii? Na pewno mityczna gala, która wciąż budzi emocje. Oto zestaw elementów składających się na ten mit.74
  • Gwiazdy okupują19 lut 2012, 12:00Angelina Jolie, Meryl Streep, Charlotte Gainsbourg, Antonio Banderas, Michael Fassbender, Christian Bale i inni – w tym roku berlin był wyjątkowo glamour. Bo choćby festiwal był najbardziej zaangażowany i politycznie słuszny, to dziś bez...80
  • Ostatnia księżniczka popu19 lut 2012, 12:00Śmierć Whitney Houston to symboliczne zamknięcie epoki, która minęła już dawno temu.82
  • Wyżej nie ma już nic19 lut 2012, 12:00Często gwiazdy wykazują psychikę dwubiegunową, są uzależnione od adrenaliny, jaka towarzyszy sławie. Albo mają high life, są w świetnej formie i czują, że zawojują świat, albo są wycofane, zamknięte w sobie, piją, ćpają – mówi specjalista...86
  • Walcząca z diabłami19 lut 2012, 12:00Wywołuje skandale, walczy z Kościołem, w internecie dzieli się prywatnością z fanami. Dopiero na końcu budzi emocje muzyką. Sinead O’Connor to prawdziwa wojowniczka w sutannie.88
  • Jestem. Jeszcze nie rezygnuję19 lut 2012, 12:00Zniknął na kilka lat, ale właśnie wrócił. Robert Gonera zagrał drugoplanową, ale intrygującą rolę w filmie „Big love”. I zapowiada, że wbrew doniesieniom mediów nie zamierza rzucać aktorstwa.91
  • Postna głowa od śledzia19 lut 2012, 12:00Niedawno na moim zakąskowym półmisku wylądował śledź przygotowany razem z głową. Choć spojrzał na mnie smętnie, to od razu zauważyłam, jak ładny kolor ma śledziowa głowa, i przypomniałam sobie okładkę książki o kuchni molekularnej, której autorem...96
  • Nikt nie woła, by powołać19 lut 2012, 12:00Powołanie definiuje się na ogół jako wezwanie od Boga. Pan Bóg ma najwyraźniej ostatnio chore gardło (zimą rzecz normalna, a i wiek pewnie robi swoje), bo słabo i rzadko kiedy woła. Dawniej seminaria pękały w szwach, dziś świecą pustkami. Spada...98