Ballada o Januszkach

Ballada o Januszkach

Dorosłe dzieci biją i poniżają rodziców. Matki i ojcowie wolą przyjmować cięgi, niż wydać swoje latorośle w ręce prawa.

Januszek pierwszy raz uderzył pięć lat temu. Jak potem tłumaczył – niechcący. Bardzo przepraszał. Żałował. Nawet do spowiedzi poszedł. Tak więc Januszek, 26-letni wówczas student szkoły biznesu, niechcący chwycił matkę za nadgarstki, rzucił o ścianę, podduszał, przez zaciśnięte zęby wycedził:„A żebyś, kurwo, zdechła”. Potem – też niechcący rzecz jasna – kopnął ją w krocze i w biodro. Celował w brzuch, ale matka jest wysoka, w młodości była siatkarką. On o dwie głowy niższy. Metr pięćdziesiąt w kapeluszu. Nie, nie był pijany.

Broń Boże! Januszek to typ sportowca. Nie pije. Biega w maratonach, je dużo białka. Po prostu tego dnia miał podły nastrój, bo uwalił ważny egzamin. Matczyne serce to wybacza. Dlatego Regina, dziś 60-letnia położna, kiedyś zawodowa sportsmenka, nikomu nie pisnęła słowem o zajściu. Dziś też nikomu nie mówi. Tylko raz, kiedy Januszek wyrzucił ją z domu, wcześniej podbijając oko i raniąc rozbitą szklanką w ramię, uciekła do przyjaciółki i o wszystkim opowiedziała. O policji, niebieskiej karcie i psychologu nie chce słyszeć. Przecież taki donos zrujnuje synowi życie. A i bez tego nie ma łatwo. Wrócił do rodzinnego gniazda, bo się rozwodzi (żona wniosła pozew, za powód podając nękanie psychiczne i fizyczne), na dodatek stracił intratną posadę w korporacji. Matczyne serce, choć pęka, wszystko wybacza. Tylko czasem Regina się zastanawia, czy na pewno miała rację, zeznając przed sądem, że jej syn przecież żony uderzyć nie mógł. Wszak to złoty chłopak jest. Biznesmen, typ sportowca. – Powiedzieć głośno: „Moje dziecko mnie bije”, to jakby się przyznać do klęski wychowawczej. Najtrudniej jest powiedzieć samemu sobie, że moje dziecko to mój kat. Wstyd jest silniejszy niż potrzeba pomocy – zjawisko stosowania przemocy dorosłych dzieci względem rodziców tłumaczy Katarzyna Michalska, pracownik Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA). – Rodzic swoje dziecko po prostu kocha. I za nic nie chce go narazić na konflikt z prawem. Najtrudniej się zmierzyć z wciąż panującym stereotypem: „Sama żeś tak dziecko wychowała, teraz masz za swoje” – uważa Renata Durda, kierownik Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

Dokładnie tak myśli o sobie Zofia, 48-letnia księgowa, która na swój los żali się tylko na internetowym forum. – Liczyłam na to, że to się zmieni, kiedy córka dorośnie. Psycholog mówił, że to taki wiek i że ona z tego wyjdzie. Nie wyszła. Teraz jest jeszcze gorzej. Agresja jest fizyczna i psychiczna. Większość nadaje się do obdukcji – pisze kobieta. Córki najzwyczajniej się boi. Dlatego pilnuje, żeby kłótnie nie odbywały się w kuchni. Rozsierdzona 20-latka mogłaby przecież chwycić za nóż. Zofia wini siebie oraz geny. Ojciec dziewczyny też Zofię bił. Nie znał córki. Odszedł, a dopiero potem kobieta się dowiedziała, że jest w ciąży. – Mam wewnętrzne zahamowania. Jeżeli złożę wniosek na policji, już do końca życia córka będzie notowana w ich kartotekach, do końca życia będzie miała wpis, który w wielu przypadkach życiowych może jej zaszkodzić – tłumaczy swoją bezradność. I dodaje: – Już teraz jest między nami źle, a jak jeszcze zrobię coś takiego, to chyba faktycznie mnie zabije.

– Kampanie społeczne i edukacyjne przyniosły rezultaty, jeśli chodzi o przemoc domową wobec kobiet i dzieci. Mamy coraz więcej zgłoszeń – mówi z satysfakcją Renata Durda. Przyznaje jednak, że jeśli chodzi o przemoc dorosłych dzieci wobec rodziców, funkcjonariusze policji oraz instytucje pomocowe ciągle biją głową w mur, próbując przerwać zmowę milczenia.

Łaska dla oprawcy

Właśnie dlatego nikt dokładnie nie wie, jaka jest w polskiej rodzinie skala przypadków przemocy, w których sprawcą jest dziecko, a ofiarą rodzic. Policja prowadzi jedynie ogólne statystyki – w 2013 r. zanotowano 61,5 tys. podejrzanych o stosowanie przemocy w rodzinie i prawie 87 tys. ofiar. Szacuje się, że wśród sprawców było około 250 nieletnich. Statystyki prowadzone przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie na rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” zlecane przez PARPA są dokładniejsze. W 2013 r. odebrali 14,6 tys. telefonów z prośbą o radę psychologa bądź interwencję. Rok wcześniej było ich prawie o tysiąc mniej. 89 odebranych połączeń dotyczyło przemocy ze strony niepełnoletnich, a 726 ze strony dzieci w ogóle. Ofiarą własnych dzieci padają najczęściej samotne matki i sędziwi rodzice mieszkający w małych miasteczkach i wsiach. 10 proc. przypadków dotyczyło Warszawy. Najczęściej o pomoc proszą same ofiary, na drugim miejscu – świadkowie zdarzenia. Z badań przeprowadzonych kilka lat temu przez Instytut Psychologii PAN wynika jednak, że ponad 70 proc. Polaków, widząc przemoc dorosłych dzieci wobec rodziców, w ogóle na nią nie reaguje.

Agresja dorosłych dzieci to nie tylko polski problem. Szacuje się, że w USA przemoc ze strony dzieci dotyczy 7-18 proc. rodzin. Amerykanie przypuszczają, że nawet 30 proc. samotnie wychowujących rodziców może być ofiarą własnych dzieci. W Kanadzie – 14 proc. W Anglii od 2010 do 2012 r. skazano za przemoc domową ponad 900 chłopców i dziewczynek do 17. roku życia. Ponad 50 z nich nie miało jeszcze 13 lat. W 2010 r. w samym tylko Londynie zgłoszono niemal dwa tysiące spraw dotyczących bicia i zastraszania rodziców przez dzieci. We Francji ofiarami przemocy ze strony dzieci jest blisko 5 proc. rodziców. W Belgii liczba przypadków brutalnego pobicia rodziców przez dzieci w ciągu trzech lat wzrosła aż o 25 proc. Chociaż pracownicy placówek pomocowych cieszą się, że coraz częściej zmowa milczenia zostaje przerwana, i tak wiedzą, że lwia część przypadków nękania przez latorośl nigdy nie zostanie ujawniona. – Mimo że to wykroczenie ścigane z urzędu (czyli nie wymaga inicjatywy i współpracy osób pokrzywdzonych), bez chęci pomocy ze strony ofiary mamy związane ręce – komentuje rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji insp. dr Mariusz Sokołowski. Jego zdaniem „Ballada o Januszku” w polskich domach wciąż trwa. Tak jak w filmie opowiadającym o losach samotnej matki, nad którą znęca się syn Januszek, ofiary przemocy domowej zbyt często robią dwa kroki w tył, kiedy powinny zrobić jeden duży w przód. – Ofiary proszą o pomoc, gdy sytuacja jest krytyczna i zagraża ich życiu. Po kilku dniach wycofują zeznania, proszą o wypuszczenie swojego oprawcy z aresztu. Ofiara nie chce, żeby członek rodziny trafił do więzienia. Chce, żeby się zmienił, i za każdym razem naiwnie na to liczy – tłumaczy policjant.

Honorowy ziom

Anna Maria, 54-letnia sekretarka dziekanatu na wyższej uczelni, tę naiwność nazywa po prostu matczyną miłością. Trochę ze wstydem przyznaje, że już pięć razy zmieniała zeznania na policji. Gdy 25-letni syn Januszek podbił jej oko, powiedziała, że wpadła na szafkę. Gdy ją poturbował i skórę na plecach ściął pasem, tłumaczyła, że spadła ze schodów. I pamięta, jak policjant tylko pokręcił głową, bo przecież w mieszkaniu nie ma schodów, w dodatku mieszkają na parterze.

Ona sama nigdy policji na syna nie wezwała. Córce też zabroniła. Jej pierworodny jest raperem i od lat wpajał domownikom, że „po psy dzwonią tylko kurwy szmaty i takim wpierdol się należy”. Więc nie dzwoniły. Bały się. Ale dzwonili ludzie, słysząc najpierw rumor na klatce schodowej, potem odgłosy bijatyki. Młodszej o sześć lat siostry Januszek nigdy nie tknął, nawet nie podniósł na nią głosu. W końcu jest raperem, czyli – jak tłumaczył domownikom – „honorowym ziomem, który świni [czyli kobiety – red.] nigdy nie skrzywdzi”. Ale matka dla niego uprzywilejowaną „świnią” widocznie nie jest. Za to jest „gnidą, dziurą w dupie, popłuczyną po wymiocinach i śmierdzącą, parującą kupą gówna”. Dlatego Januszek awanturę na ogół kończy w łazience, gdzie tłucze matkę paskiem albo robi spłuczkę – czyli wkłada jej głowę do klozetu i spuszcza wodę. Bo tak się robi z gównem.

A gdzie jest mąż, ojciec? Już dawno go nie ma. Kilka lat temu odszedł do młodszej kobiety. Zresztą Anna Maria wcale nie żałuje, bo on też lubił pić, a potem bić. I ją, i syna. Córki nigdy nie ruszył. – Większość tych, którzy dziś są sprawcami przemocy, sami przed laty przemocy doznali lub ją obserwowali. Jeśli na przykład dzieci patrzyły na ojca, który siłą załatwiał domowe konflikty, być może same będą próbowały tej metody. Przemoc domowa to powielający się mechanizm – tłumaczy Karolina Radzikowska, psycholog i konsultantka stowarzyszenia Niebieska Linia.

Według prof. Piotra Sałustowicza, socjologa z SWPS, przemoc domowa, której sprawcą jest dziecko, a nie mąż czy konkubent (jak w większości przypadków), ma swoje źródło również w gospodarczej sytuacji kraju. – Dominującymi czynnikami rodzącymi agresję są bezrobocie wśród młodych oraz katastrofalne warunki mieszkaniowe. Młodzi są zmuszeni żyć pod jednym dachem ze starszym pokoleniem. To powoduje frustrację, a ta rodzi agresję – opowiada socjolog. Jego zdaniem patową sytuację pogłębia to, że rodzice przestali być dla dzieci autorytetem. Bo jak tu imponować młodzieży, kiedy zarabiasz najniższą krajową, w dodatku nie umiesz obsługiwać telefonu komórkowego i nie wiesz, co się dzieje w internecie.

Pianino dla mamy

Anna Maria od dawna wie, że w oczach syna jest życiową ciamajdą. Od kiedy? Może od czasu rozwodu, za który Januszek wini tylko ją? Albo jeszcze wcześniej, kiedy kilka lat temu zwolnili ją z pracy i przez dwa lata szukała nowej. Wtedy Januszek wrzucał ogłoszenia na portale internetowe i strasznie irytowało go to, że matka „w dupie była i gówno widziała”, więc niech się nie dziwi, że nikt za jej pusty łeb nie chce płacić. Wtedy po raz pierwszy pękło jej matczyne serce. Paradoksalnie bolało bardziej niż te razy na plecach od pasa.

Dziś Anna Maria nie lituje się nad sobą. W końcu sama jest sobie winna. Tak chłopaka wychowała. Pomocy nie szuka. Jakoś to przetrzyma, zwłaszcza że syn niedawno poznał dziewczynę i przebąkuje o wyprowadzce. Pociesza się, że inni mają jeszcze gorzej. O niektórych „złych dzieciach” to nawet w mediach trąbią. Tacy to nawet potrafią zabić. Jak 32-letni częstochowianin, który w zeszłym roku śmiertelnie pobił swoją 54-letnią matkę, bo ta nie dała mu pieniędzy na wódkę. Albo córka z okolic Świdnicy, która kilka lat temu zagłodziła ojca na śmierć. Po anonimowym telefonie policjanci w barłogu pełnym much odkryli konającego starca. Ważył zaledwie 35 kg. Media informowały też o 31-latku z miejscowości Gozd pod Koszalinem, który w przypływie furii bił matkę, skakał po niej, kopał ją. Wreszcie spętał jej nogi, założył pętlę na szyję, powlókł półżywą przez podwórze i przywiązał do drzewa. 29-latek z Katowic, zatrzymany w zeszłym roku przez policję, od czterech lat znęcał się nad swoją 70-letnią matką. Wyrzucał z mieszkania, groził śmiercią, bił po głowie, a nawet wrzucał do wanny i polewał zimną wodą.

Co zrobić, żeby nie paść ofiarą własnego dziecka? – Nie ulegać. Przemoc na ogół nie zaczyna się nagle. Najpierw są zakazy, nakazy, fochy, pyskówki i wyzwiska. Oprawca misternie buduje dysproporcje siły, co charakteryzuje zjawisko przemocy. Z czasem pozwala sobie na więcej – tłumaczy dr Agnieszka Bratkiewicz, psycholog z SWPS. – Pamiętaj, nie jesteś sam! Jeśli nie chcesz dzwonić na policję w obawie o kartotekę dziecka, nie musisz. Zadzwoń do anonimowego telefonu zaufania. Poproś o pomoc pracowników ośrodków pomocy społecznej – apeluje Karolina Radzikowska.

Wanda, 80-letnia mieszkanka Podkarpacia, dopiero kilka tygodni temu przerwała milczenie i wybrała numer alarmowy. Opowiedziała, jak jej syn, 52-letni Januszek, krok po kroku ograniczał jej wolność. Najpierw zabrał rentę. Potem wyprowadził ją do najmniejszego pokoiku w dużym domu. Zakazał opuszczać go i korzystać z kuchni. Sam przynosił dwa razy dziennie herbatę i chleb z masłem. Czasem zimny barszcz z kartonu. W końcu uznał, że pokój też jest mu potrzebny, i wyprowadzi matkę do piwnicy. Zaaranżował prowizoryczną łazienkę, czyli nocnik i miednicę z wodą. Na Niebieską Linię zadzwoniła, kiedy kupił pianino. Nie po to, aby na nim grać, ale żeby zatarasować przejście między piwnicą a resztą domu. Wanda nie dzwoniła po pomoc, ale po wsparcie. Na walkę, jak mówi, jest już za późno. Za to rozmowa z kimś życzliwym zawsze podtrzyma na duchu. Zaprzyjaźniła się nawet z jedną psycholog po drugiej stronie słuchawki. Raz zagrała jej na tym pianinie do telefonu piosenkę o matce, której serce pęka, bo syn zginął na wojnie. Trochę zmieniła słowa, tak żeby pasowały do jej opowieści, a utwór nazwała „Elegią o polskim Januszku”. ■

Wszystkie imiona bohaterów zostały zmienione. Oprawcom autorka nadała imię Januszek na niechlubną cześć bohatera polskiego serialu telewizyjnego z lat 80.

Okładka tygodnika WPROST: 8/2014
Więcej możesz przeczytać w 8/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2014 (1616)

  • Jestę prorokię 16 lut 2014, 20:00 W 1995 r. napisałem opowiadanie „Krzyż” o księdzu Marcinie, gotowym zrezygnować z kapłaństwa, by uratować dziecko, które chce usunąć obca mu dziewczyna (ksiądz nie jest biologicznym ojcem). Opowiadanie zostało opublikowane... 4
  • Skaner 16 lut 2014, 20:00 KULTURA Polak wśród laureatów World Press Photo Amerykanin John Stanmeyer zwyciężył w tegorocznej edycji najbardziej prestiżowego konkursu fotograficznego World Press Photo. Jego zdjęcie przedstawia stojących w świetle księżyca... 6
  • Co z tym Trynkiewiczem 16 lut 2014, 20:00 MAREK BIERNACKI obiecał, że poda się do dymisji, jeśli Mariusz Trynkiewicz wyjdzie na wolność. Minister naprawdę bardzo się starał, by nie wypuścić seryjnego mordercy, ale nie wyszło. 12
  • Zdrowy przekręt 16 lut 2014, 20:00 Ogromne nieprawidłowości, miliony z publicznej kasy, naciski, CBA i prokuratura w akcji. Wśród bohaterów medycznego skandalu są minister BARTOSZ ARŁUKOWICZ i SZEF NFZ MARCIN PAKULSKI. 16
  • Pan poseł jest dżentelmenem 16 lut 2014, 20:00 Poseł PIOTR SZELIGA umie dziewczynę komplementować. I to powoduje jego polityczne kłopoty. 20
  • Miedź czy nie mieć 16 lut 2014, 20:00 ABW zbada, dlaczego Ministerstwo Środowiska oddało w niejasnych okolicznościach warte miliard dolarów złoże miedzi w ręce kanadyjskiej firmy reprezentowanej przez BYŁEGO PREZESA KGHM – dowiedział się „Wprost”. 22
  • Jak w rybnym 16 lut 2014, 20:00 TRWA POCZTOWA WOJENKA. Wszystkie chwyty dozwolone. 24
  • Koniec świata celebrytów 16 lut 2014, 20:00 Telewizjom coraz trudniej promować nowe twarze. W czasach posuchy umiejętność kreowania celebrytów zachowali w zasadzie jedynie NINA TERENTIEW I EDWARD MISZCZAK. 26
  • Wariaci Pana Boga 16 lut 2014, 20:00 Jeżdżą tam, gdzie nikt nie chce jeździć, bo trzeba być szaleńcem, żeby chcieć zostać misjonarzem. 30
  • Przełamać tabu 16 lut 2014, 20:00 Na pęcherz nadreaktywny choruje ok. 17 proc. Polaków po 40. roku życia. Liczba pacjentów rośnie wraz z wiekiem, częściej cierpią kobiety niż mężczyźni. Pęcherz nadreaktywny można skutecznie leczyć. Wystarczy przełamać wstyd i porozmawiać z lekarzem. 34
  • Siedem powodów, dla których rok 2014 (i następne) będzie rokiem kobiet 16 lut 2014, 20:00 André Malraux powiedział kiedyś, że „wiek XX albo będzie wiekiem religii, albo go nie będzie”. Jego przewidywania okazały się nieprawdziwe. Nie wiem, czy ktoś już ogłosił, jaki ma być wiek XXI, ale nie sądzę, by był... 36
  • Ballada o Januszkach 16 lut 2014, 20:00 Dorosłe dzieci biją i poniżają rodziców. Matki i ojcowie wolą przyjmować cięgi, niż wydać swoje latorośle w ręce prawa. 50
  • Złote dojne krowy 16 lut 2014, 20:00 Najlepsze uczelnie świata walczą z sobą o zagranicznych studentów. Polskie szkoły też chciałyby dołączyć do edukacyjnego wyścigu, ale nie bardzo potrafią. 53
  • Beksińscy – historia straszna 16 lut 2014, 20:00 Biografia Zbigniewa i Tomka Beksińskich, która za kilka dni ukaże się w księgarniach, dla wyznawców ich legendy okaże się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. 56
  • Alfabet Beksińskiego 16 lut 2014, 20:00 Niepełna lista rzeczy, których Tomasz Beksiński nienawidzi (w porządku alfabetycznym). 58
  • OZE lokalnie – z korzyścią dlakonsumenta i bezpieczeństwaenergetycznego Polski 16 lut 2014, 20:00 Maciej Bando, wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki Dlaczego wśród pożądanych kierunków rozwoju sektora elektroenergetycznego w Polsce tak ważną rolę odgrywają odnawialne źródła energii? Między innymi dlatego, że jednym z wyzwań,... 62
  • Dotacje na wiatr 16 lut 2014, 20:00 Odnawialne źródła energii wciąż jeszcze mogą być szansą dla przedsiębiorców. Niestety, ciągle czekamy na ustawę, która ustali zasady gry w tej dziedzinie. 64
  • Zaprząc wiatr do pracy 16 lut 2014, 20:00 W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii coraz więcej energii wytwarza się z odnawialnych źródeł. Charakter tych źródeł stawia przed sektorem energetycznym wyzwania, w których sprostaniu mogą pomóc firmy telekomunikacyjne. 70
  • Jak ściąć rachunki za ogrzewanie domu 16 lut 2014, 20:00 Nowy pomysł BOŚ Banku pozwala zmniejszyć wydatki na ogrzewanie domu niemal do zera, zyskać dodatkowe metry powierzchni domu dzięki wyższej zdolności kredytowej i chwalić się nowoczesnymi, ekologicznymi rozwiązaniami. 72
  • Bank z energią 16 lut 2014, 20:00 Proponujemy zupełnie nowe rozwiązanie. Kompleksową odpowiedź na potrzeby klienta, który chce mieć ciepło w domu, podgrzaną wodę i niskie rachunki – mówi Mariusz Klimczak, prezes BOŚ Banku. 73
  • Siła polskiej chemii 16 lut 2014, 20:00 Rok 2013 pokazał, jak się ukształtował sektor chemii przemysłowej w Polsce zarówno w odniesieniu do czynników makroekonomicznych, jak i zdarzeń inwestycyjnych. Kondycję polskiej chemii można oceniać, stosując różne miary: wyniki... 76
  • Nanofolia przyszłości 16 lut 2014, 20:00 Folia nanoER- GIS jest unikatowa na rynku. Najwięksi europejscy gracze nie mają jeszcze porównywalnych z nią produktów – mówi Tadeusz Nowicki, prezes Grupy ERGIS. 77
  • Chemiczny bieg ku przyszłości 16 lut 2014, 20:00 Po latach marazmu polski przemysł chemiczny wstaje z kolan i wreszcie stawia na innowacje. Czy mamy jeszcze szansę dogonić zagranicznych gigantów? 78
  • 12 mld zł na petrochemię 16 lut 2014, 20:00 Pod koniec ubiegłego roku Grupa Lotos i Grupa Azoty podpisały porozumienie w sprawie powołania spółki celowej i wykonania pełnego studium wykonalności kompleksu petrochemicznego zlokalizowanego w Gdańsku i na południu Polski. 83
  • Grzanie Hillary 16 lut 2014, 20:00 Publikacja prywatnych listów i e-maili Hillary Clinton potwierdza jej wizerunek zimnej baby ze stali. Taki image nie ułatwi jej walki o prezydenturę w 2016 r. 84
  • Pijany jak Anglik 16 lut 2014, 20:00 Młodzi Brytyjczycy, pijąc na umór, rujnują swoje życie i krajową gospodarkę. Rząd szuka pomysłów na odwyk narodowy. 88
  • Idź złoto do złota 16 lut 2014, 20:00 Po raz pierwszy w historii polscy sportowcy zdobyli dwa złote medale w jednych zimowych igrzyskach. I może to jeszcze nie koniec. 90
  • Wielkie wysysanie Polaka 16 lut 2014, 20:00 Dziesięć razy wyższy podatek za garaż i mandat za minimalne przekroczenie prędkości. Rząd chce nam wyszarpać z kieszeni już nie złotówki, ale nawet najmniejsze grosze. 92
  • Powrót kujona 16 lut 2014, 20:00 Satya Nadella ma być Steve’em Jobsem Microsoftu, który sprawi, że firma przestanie być postrzegana jako technologiczny maruder. 96
  • Przedsiębiorczość jest rodzaju żeńskiego 16 lut 2014, 20:00 Wybór Bizneswoman Roku jest trudny. Nawet bardzo. Bo kandydatek mogących się pochwalić niepoślednimi biznesowymi sukcesami jest wiele. – W tym roku znów mieliśmy do czynienia z wieloma wspaniałymi pomysłami na biznes, wielkimi... 98
  • Kobiety zmieniają biznes 16 lut 2014, 20:00 KIEDY KOBIETY CZY TO W ŻYCIU CODZIENNYM, CZY W BIZNESIE DOSTRZEGAJĄ PROBLEM, nie rozkładają rąk. Starają się go rozwiązać. Ewa Misiak nie mogła znaleźć legalnie zatrudnionej opiekunki do dziecka. Założyła więc firmę Baby & Care oferującą usługi niań. 99
  • Tawerny pod piramidami 16 lut 2014, 20:00 Archeolodzy odnaleźli w pustynnej Gizie ruiny portowego miasta. Wygląda na to, że budowniczowie piramid chadzali do tawerny na piwo i świeżą rybkę. 104
  • Cnota nienawiści 16 lut 2014, 20:00 Dokonywali w Indonezji zbrodni. Teraz je odgrywają przed kamerą – w filmie Joshuy Oppenheimera. 106
  • Udręki i ekstazy wieszcza Adama 16 lut 2014, 20:00 Adam Mickiewicz w biografii amerykańskiego slawisty Romana Koropeckiego to trochę celebryta nieradzący sobie z ciężarem sławy. Ale też człowiek z krwi i kości. 110
  • Kalejdoskop kulturalny 16 lut 2014, 20:00 FILM Trzy strony świata Plejada znanych nazwisk: od Snowdena, przez Cave’a, po Clooneya. Filozoficzne eseje, hollywoodzkie produkcje, skromne dramaty i azjatyckie kino gatunkowe. Berlinale walczy o uwagę widzów. – Tematy tej edycji... 112
  • Bomba tygodnia 16 lut 2014, 20:00 Dno Kilka dni temu na imprezie Doda pobiła wraz z towarzyszącymi jej osobami Agnieszkę Szulim. Bo ta nie pada na kolana przed nią ani nie spija z jej napuchniętych od wypełniaczy ust każdego słowa. Kiedy o tym się dowiedziałam,... 114
  • PO CZTERDZIESTCE CZŁOWIEK WIE…. 16 lut 2014, 20:00 Wbrew kultowi młodości lansowanemu przez media dojrzałość ma swoje plusy. Jesteśmy aktywni zawodowo, świadomi swoich możliwości i asertywni. Chcemy też zachować dobry wygląd i samopoczucie na dłużej. 119
  • ZATRZYMAĆ CZAS 16 lut 2014, 20:00 Medycyna estetyczna to zaawansowana dziedzina nauki. Pozwala pacjentom nie tylko długo i zdrowo żyć, lecz także dobrze wyglądać – mówi dr n. med. Krzysztof Jakubowski z kliniki Polmedic w Radomiu. 120
  • PO PIERWSZE, PACJENT 16 lut 2014, 20:00 W placówkach Polmedic zapewniamy pacjentom fachową i kompleksową opiekę. Usługi medyczne realizujemy w ramach kontraktu z NFZ i prywatnie – mówi Mariusz Purc, prezes zarządu Polmedic w Radomiu. 120
  • MŁODSZA, SZCZUPLEJSZA, SZCZĘŚLIWSZA 16 lut 2014, 20:00 Nowoczesne metody odmładzania i wyszczuplania są bezpieczne i przynoszą satysfakcjonujące, kompleksowe efekty – mówi dr Beata Kociemba, założycielka Instytutu Beauty Derm na warszawskim Mokotowie. 121
  • ZASTRZYK PIĘKNA 16 lut 2014, 20:00 Wypełnienia zmarszczek, bruzd i modelowanie konturu twarzy przy zachowaniu jej naturalnego wyglądu, zwiększanie gęstości skóry. O zaletach preparatu Radiesse mówią lekarze medycyny estetycznej, którzy go stosują na co dzień. 122
  • ORGANICZNE WYPEŁNIACZE 16 lut 2014, 20:00 W gabinetach medycyny estetycznej właśnie się pojawiły nowe, organiczne wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego. Dr Barbara Jerschina mówi o tym, co wyróżnia Neauvia Organic i jakie daje efekty. 124
  • ZABAWY W DOKTORA 16 lut 2014, 20:00 Jeśli chcemy się poddać zabiegowi medycyny estetycznej, to tylko w gabinetach wykwalifikowanych lekarzy. U kosmetyczki taki zabieg może mieć nawet tragiczne konsekwencje – podkreśla dr Waldemar Jankowiak. 126
  • URODA SZYTA NA MIARĘ 16 lut 2014, 20:00 Nici liftingujące przebojem się wdarły na rynek medycyny estetycznej. Czym tak naprawdę są? I czego można za ich pomocą dokonać? 128
  • OTYŁOŚĆ – TO SIĘ LECZY 16 lut 2014, 20:00 Otyłość to choroba, którą można coraz skuteczniej, szybciej i łatwiej leczyć. Szpital Medicover przygotował w tym celu konkretne programy skierowane do osób z różnym nasileniem otyłości. 130
  • NATURALNE PIĘKNO 16 lut 2014, 20:00 Dermatologia estetyczna to połączenie wiedzy medycznej i wrażliwości na piękno. Dlatego wygląd pacjentów jest najlepszą wizytówką pracy lekarza. 135

ZKDP - Nakład kontrolowany