Złote dojne krowy

Złote dojne krowy

Najlepsze uczelnie świata walczą z sobą o zagranicznych studentów. Polskie szkoły też chciałyby dołączyć do edukacyjnego wyścigu, ale nie bardzo potrafią.

To są dojne krowy” – mówi prof. Susan Bassnett o studentach zagranicznych na brytyjskich uczelniach. Ma dużo racji. Cudzoziemcy są dla szkół wyższych źródłem niemałych dochodów i nawet najlepsze uniwersytety z USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Niemiec ścigają się o to, kto zrekrutuje więcej studentów z Azji i Afryki. Polskie uczelnie też chciałyby mieć w tym udział. Im jednak nie chodzi o zwiększenie wpływów, ale o przetrwanie.

Wielki wstyd


Przez tydzień Adedeji Sunday Akintayo protestował przed częstochowską Akademią Polonijną, domagając się zwrotu czesnego. Nigeryjczyk ukończył studia na Ukrainie, zamierzał kontynuować naukę w Polsce. Aby dostać wizę, podpisał z uczelnią umowę i wpłacił 6,5 tys. euro za dwa lata nauki. Wizy jednak nie dostał. Poprosił o zwrot pieniędzy. Akademia odparła, że oficjalnie jest studentem, ma nawet miejsce w akademiku. Więc podstaw do zwrotu czesnego nie ma. Być może historia ta nigdy nie dotarłaby do mediów, gdyby nie to, że Adedeji ponownie wystąpił o wizę. Tym razem w litewskim konsulacie i z pozytywnym skutkiem. Przyjechał więc do Częstochowy i rozbił namiot pod uczelnią. Jego „majdan” nie potrwał jednak długo – policja wezwana przez władze uczelni kazała najpierw zalegalizować akcję protestacyjną. Dopiero po serii artykułów, które ukazały się w prasie, trudnych negocjacjach prawnika i interwencji posła Johna Godsona uczelnia zgodziła się zwrócić czesne. Teraz Adedeji pojedzie studiować na Litwę.

– To wielki wstyd i nasza strata. Wydatek uczelni wyniósł 10 zł, bo tyle kosztuje wyrobienie indeksu. Ale wszyscy straciliśmy na reputacji – mówi Stanisław Dawidziuk, prezydent Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie. – Gdyby nie studenci z zagranicy, już dzisiaj nie mielibyśmy studiów stacjonarnych – dodaje.

O kryzysie demograficznym, który dotarł właśnie na uczelnie, mówi się, że jest najsilniejszy od czasów wojny. – Pięć lat temu na wykłady uczęszczało o 400 tys. więcej studentów niż dzisiaj – opowiada prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy Waldemar Siwiński. Z tego powodu szkoły popadają w tarapaty finansowe. – Około 100 uczelni jest w tej chwili w likwidacji, choć formalnie na razie figurują w rejestrach ministerstwa.Jeszcze więcej, aby przetrwać, ogranicza ofertę lub się łączy – mówi Siwiński. Prognoza na kolejne lata nie wygląda optymistycznie. Może się okazać, że w 2020 r. chętnych do zdobycia wyższego wykształcenia będzie tylu, ile jest miejsc na studiach dziennych państwowych uczelni. – To znaczy, że w ciągu sześciu lat zbankrutuje nawet połowa istniejących dziś szkół wyższych – mówi Siwiński.

Zamiast więc toczyć między sobą walkę o każdego studenta, uczelnie kierują ofertę do młodzieży z zagranicy. – Polska na tym rynku dopiero zaczyna raczkować – ocenia Siwiński. Na razie mamy najniższy w Europie stopień umiędzynarodowienia na uczelniach. Według raportu organizacji Study in Poland w kraju studiuje zaledwie 29 tys. obcokrajowców.

Oblegana medycyna

– Jest oczywiste, że obecność zagranicznych studentów nie tylko wzbogaca życie uczelniane, ale i jest opłacalna finansowo. Światowa Organizacja Handlu klasyfikuje kształcenie obcokrajowców jako usługę eksportową. I tak należy to traktować. W Polsce, nawet przy tak małej liczbie studentów obcokrajowców, wpływy do kas uczelnianych i państwowej wynoszą około 100 mln euro rocznie – ocenia Siwiński. Jest to kwota nieporównywalna z dochodami z tego tytułu w Kanadzie, która ma nieco mniejszą liczbę ludności niż Polska. W ubiegłym roku rząd tego kraju ogłosił, że 220 tys. importowanych studentów w ciągu roku wydało 6,8 mld dolarów, co nieznacznie przewyższyło wartość eksportu samolotów i przemysłu kosmicznego. Przy tym obcokrajowcy płacą tam za studia od dwóch do sześciu razy więcej niż obywatele Kanady. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii, gdzie w niektórych szkołach studiuje więcej obcokrajowców niż Anglików. Szacuje się, że przynoszą oni gospodarce 8 mld funtów rocznie. Do 2025 r., jak zakładają eksperci, liczba ta się podwoi.

W Polsce z importem studentów najlepiej sobie radzą uczelnie medyczne. Naukę na angielskojęzycznych kierunkach lekarskich, na których czesne wynosi nawet 14 tys. euro za rok akademicki, chętnie podejmują studenci z Zachodu. Z raportu Study in Poland wynika, że najwięcej jest Norwegów, następnie Szwedów, Amerykanów i Niemców. W tym roku akademickim Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie przyjął 30 studentów z Niemiec. Przez trzy lata będą oni studiować w Polsce, a przez trzy kolejne (głównie zajęcia kliniczne) mają zdobywać wiedzę w niemieckich szpitalach. Na koniec dostaną dyplomy PUM.

Europejski dyplom

Najgorzej z umiędzynarodowieniem radzą sobie politechniki, które odstraszają potencjalnych kandydatów niskim poziomem zaawansowania nowoczesnych technologii. Ogólnie polskie uczelnie w światowych rankingach zajmują ostatnie miejsca. Do zeszłorocznego zestawienia brytyjskiego tygodnika „Times. Higher Education” trafiły tylko dwie nasze uczelnie – uniwersytety Jagielloński i Warszawski, w dodatku znalazły się na końcu listy, w czwartej setce. Według Cezarego Żołędowskiego, autora książki „Studenci zagraniczni w Polsce: Motywy przyjazdu, ocena pobytu, plany na przyszłość”, światowe rankingi uniwersytetów nie zawsze są jednak obiektywne. Czołówka listy jest zarezerwowana dla państw anglosaskich. Żołędowski uważa, że Polska może być atrakcyjna ze względu na niskie czesne i niewielkie koszty utrzymania. – Niektórym studentom własne państwa przyznają stypendia na studia w Polsce. Inni nie zdali egzaminów wstępnych u siebie, ale uzyskali niezbędne minimum, aby móc podjąć naukę w Polsce – tłumaczy Żołędowski. – Ogólnie w opinii studentów wypadamy pozytywnie. Zdecydowana większość przepytanych przez nas studentów chwaliła nauczanie i wykładowców. Najzabawniejsze, że to, na co studenci najczęściej narzekali, to klimat w Polsce. Nie potwierdziły się zaś zarzuty o ksenofobię – dodaje Żołędowski.

Ani fatalne warunki pogodowe, ani szeleszczący język nie odstraszają młodych ludzi zza wschodniej granicy. Ukraińcy i Białorusini są najliczniejszą grupą obcokrajowców na polskich uczelniach, stanowią prawie połowę wszystkich zagranicznych studentów w Polsce. – Wiele uczelni intensywnie się promuje na Wschodzie. Tajemnica polega na tym, że studenci z Ukrainy i Białorusi szybko się adaptują i są w stanie się uczyć w języku polskim – mówi Siwiński.

W ostatnich latach żadne targi edukacyjne na Ukrainie nie odbywają się bez uczestnictwa kilku polskich uczelni, które współpracują też z lokalnymi uniwersytetami i są aktywni w internecie. Kandydatów najbardziej zachęca uproszczony do minimum proces rekrutacji. Niektóre uczelnie nawet rozmowy kwalifikacyjne prowadzą za pośrednictwem Skype’a. Jedynym wymogiem jest certyfikat znajomości języka polskiego lub angielskiego. A jeśli nawet wymagane są egzaminy wstępne, często są one organizowane bezpośrednio na Ukrainie.

Chętnych wciąż przybywa. Choć ukraińskie uczelnie wymagają czesnego w podobnej wysokości (od 800 do 2,5 tys. euro, w przypadku studiów w języku angielskim – do 4 tys. euro za rok akademicki), przegrywają z polskimi. Według Ałły Witwickiej-Dudek, koordynatorki programu „Teraz Wrocław”, dla studentów spoza Unii najważniejsze jest, że dyplom, który uzyskają, będzie uznawany w Europie. Fundacja Perspektywy szacuje, że do 2020 r. liczba studentów zagranicznych w Polsce zwiększy się do 100 tys. – To jest prognoza bardzo optymistyczna – mówi Siwiński. Według niego, aby się potwierdziła, uczelnie zgodnie ze światowym trendem muszą się otworzyć na studentów z Azji i Afryki. Z 4 mln studentów obcokrajowców, którzy uczą się na wszystkich uczelniach świata, 50 proc. to Azjaci. Tylko w Wielkiej Brytanii studiuje 70 tys. Chińczyków, a liczba ta z roku na rok rośnie. Gorączka edukacyjna w Azji sprawia, że rodzice gotowi są się zapożyczać, byle zapewnić dzieciom studia w Europie lub USA. Rynek odpowiada zaś na zapotrzebowanie. Poddają się nawet uczelnie o światowej renomie, coraz bardziej uzależniając się od pieniędzy obcokrajowców. Wzbudza to wiele emocji i krytyki. Ostatnio brytyjskie gazety ujawniły, że rekrutowani studenci często nie mają nawet podstaw języka, w którym studiują, a władze uczelni polecają wykładowcom przymykać na to oko. Mimo to szkoły wspierane przez rządy dalej planują zwiększanie umiędzynarodowienia, stawiając na ilość, a nie na jakość.

Zachłanność przeraża

W Polsce Azjaci stanowią najmniejszą grupę na uczelniach. Na przykład studentów z Chin jest zaledwie 618, z Indii – 217. Według Siwińskiego wynika to z restrykcyjnej polityki wizowej. – Konsulowie boją się przyznawać wizy. Owszem zdarza się często, że kandydaci na studentów fałszują dokumenty. Ale na przykład przy konsulacie Francji w Pekinie pracuje 20 osób, które zajmują się rekrutacją studentów i sprawdzaniem ich papierów. W naszej placówce w Pekinie podobnego działu nie ma, bo w centrali brakuje wciąż zrozumienia, że to jest ważne – tłumaczy Siwiński. Prezydent Dawidziuk opowiada, że jego studenci z Azji ciągle mają jakieś kłopoty z papierami, że muszą wykazać wiele cierpliwości, żeby dostać wizę. Korzystają z tego niektóre polskie uczelnie. Do wniosku wizowego student musi dołączyć kopię umowy z uczelnią oraz dowód wpłaty czesnego. Jeśli odpowiedź konsula jest negatywna, ze zwrotem pieniędzy, jak pokazuje przytoczona historia Nigeryjczyka Adedeji, bywa różnie. – Są i takie uczelnie, które próbują zatrzymać 25 proc. czesnego. Robią wszystko, aby zarobić, i ta zachłanność przeraża – mówi Dawidziuk.

Co z tego mamy

– Korzyści czerpią dwie strony. Im więcej mamy zagranicznych studentów, tym bardziej jest to opłacalne dla państwa. Zwiększa się konsumpcja, odprowadzane są większe podatki, wzrasta też prestiż kraju – mówi Dawidziuk. Według Ałły Witwickiej-Dudek ok. 80 proc. studentów spoza Unii postanawia po studiach zamieszkać w Polsce. To ważne, jeśli weźmie się pod uwagę, że jesteśmy najszybciej starzejącym się społeczeństwem w Europie. – Zagraniczni studenci czy absolwenci nie stanowią szczególnej konkurencji dla Polaków na naszym rynku pracy – mówi Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl. – Za to firmy, zatrudniając obcokrajowca, zyskują nowe podejście, know-how i możliwość ekspansji na zagraniczne rynki. Dzięki temu mogą się rozwijać.

Z biura prasowego Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego otrzymaliśmy informację, że umiędzynarodowienie jest jednym z celów resortu. Uruchomiono rządowe programy promujące studia w Polsce. Według Siwińskiego problem w tym, że chociaż wszyscy widzą korzyści, każdy na tym polu gra na własną bramkę. Osobno uczelnie, osobno poszczególne resorty, a państwo nie gra wcale. – Praktycznie w każdym unijnym kraju działa specjalna międzyresortowa agencja, która zajmuje się rekrutacją za granicą. Ta sprawa dotyczy nie tylko resortu nauki, ale i spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, gospodarki i pracy – opowiada Siwiński.

Według Marcina Chałupki, prawnika i eksperta ds. szkolnictwa wyższego, uczelnie w dużym stopniu same są sobie winne. – Co z tego, że program studiów jest przetłumaczony na angielski, jeśli pozostaje nieatrakcyjny dydaktycznie? Być może wiele uczelni woli pozyskiwać budżetowe zasilanie lub uczyć studentów, dla których nie muszą podejmować wysiłku i tworzyć ciekawych programów – mówi Chałupka. – Tak jest łatwiej. Ale dopóki tak będzie, wszystkie działania władz, w tym ułatwiające przyjazd do Polski, będą dla studentów jedynie emigracyjnym pretekstem. ■

Okładka tygodnika WPROST: 8/2014
Więcej możesz przeczytać w 8/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2014 (1616)

  • Jestę prorokię 16 lut 2014, 20:00 W 1995 r. napisałem opowiadanie „Krzyż” o księdzu Marcinie, gotowym zrezygnować z kapłaństwa, by uratować dziecko, które chce usunąć obca mu dziewczyna (ksiądz nie jest biologicznym ojcem). Opowiadanie zostało opublikowane... 4
  • Skaner 16 lut 2014, 20:00 KULTURA Polak wśród laureatów World Press Photo Amerykanin John Stanmeyer zwyciężył w tegorocznej edycji najbardziej prestiżowego konkursu fotograficznego World Press Photo. Jego zdjęcie przedstawia stojących w świetle księżyca... 6
  • Co z tym Trynkiewiczem 16 lut 2014, 20:00 MAREK BIERNACKI obiecał, że poda się do dymisji, jeśli Mariusz Trynkiewicz wyjdzie na wolność. Minister naprawdę bardzo się starał, by nie wypuścić seryjnego mordercy, ale nie wyszło. 12
  • Zdrowy przekręt 16 lut 2014, 20:00 Ogromne nieprawidłowości, miliony z publicznej kasy, naciski, CBA i prokuratura w akcji. Wśród bohaterów medycznego skandalu są minister BARTOSZ ARŁUKOWICZ i SZEF NFZ MARCIN PAKULSKI. 16
  • Pan poseł jest dżentelmenem 16 lut 2014, 20:00 Poseł PIOTR SZELIGA umie dziewczynę komplementować. I to powoduje jego polityczne kłopoty. 20
  • Miedź czy nie mieć 16 lut 2014, 20:00 ABW zbada, dlaczego Ministerstwo Środowiska oddało w niejasnych okolicznościach warte miliard dolarów złoże miedzi w ręce kanadyjskiej firmy reprezentowanej przez BYŁEGO PREZESA KGHM – dowiedział się „Wprost”. 22
  • Jak w rybnym 16 lut 2014, 20:00 TRWA POCZTOWA WOJENKA. Wszystkie chwyty dozwolone. 24
  • Koniec świata celebrytów 16 lut 2014, 20:00 Telewizjom coraz trudniej promować nowe twarze. W czasach posuchy umiejętność kreowania celebrytów zachowali w zasadzie jedynie NINA TERENTIEW I EDWARD MISZCZAK. 26
  • Wariaci Pana Boga 16 lut 2014, 20:00 Jeżdżą tam, gdzie nikt nie chce jeździć, bo trzeba być szaleńcem, żeby chcieć zostać misjonarzem. 30
  • Przełamać tabu 16 lut 2014, 20:00 Na pęcherz nadreaktywny choruje ok. 17 proc. Polaków po 40. roku życia. Liczba pacjentów rośnie wraz z wiekiem, częściej cierpią kobiety niż mężczyźni. Pęcherz nadreaktywny można skutecznie leczyć. Wystarczy przełamać wstyd i porozmawiać z lekarzem. 34
  • Siedem powodów, dla których rok 2014 (i następne) będzie rokiem kobiet 16 lut 2014, 20:00 André Malraux powiedział kiedyś, że „wiek XX albo będzie wiekiem religii, albo go nie będzie”. Jego przewidywania okazały się nieprawdziwe. Nie wiem, czy ktoś już ogłosił, jaki ma być wiek XXI, ale nie sądzę, by był... 36
  • Ballada o Januszkach 16 lut 2014, 20:00 Dorosłe dzieci biją i poniżają rodziców. Matki i ojcowie wolą przyjmować cięgi, niż wydać swoje latorośle w ręce prawa. 50
  • Złote dojne krowy 16 lut 2014, 20:00 Najlepsze uczelnie świata walczą z sobą o zagranicznych studentów. Polskie szkoły też chciałyby dołączyć do edukacyjnego wyścigu, ale nie bardzo potrafią. 53
  • Beksińscy – historia straszna 16 lut 2014, 20:00 Biografia Zbigniewa i Tomka Beksińskich, która za kilka dni ukaże się w księgarniach, dla wyznawców ich legendy okaże się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. 56
  • Alfabet Beksińskiego 16 lut 2014, 20:00 Niepełna lista rzeczy, których Tomasz Beksiński nienawidzi (w porządku alfabetycznym). 58
  • OZE lokalnie – z korzyścią dlakonsumenta i bezpieczeństwaenergetycznego Polski 16 lut 2014, 20:00 Maciej Bando, wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki Dlaczego wśród pożądanych kierunków rozwoju sektora elektroenergetycznego w Polsce tak ważną rolę odgrywają odnawialne źródła energii? Między innymi dlatego, że jednym z wyzwań,... 62
  • Dotacje na wiatr 16 lut 2014, 20:00 Odnawialne źródła energii wciąż jeszcze mogą być szansą dla przedsiębiorców. Niestety, ciągle czekamy na ustawę, która ustali zasady gry w tej dziedzinie. 64
  • Zaprząc wiatr do pracy 16 lut 2014, 20:00 W Polsce podobnie jak w innych krajach Unii coraz więcej energii wytwarza się z odnawialnych źródeł. Charakter tych źródeł stawia przed sektorem energetycznym wyzwania, w których sprostaniu mogą pomóc firmy telekomunikacyjne. 70
  • Jak ściąć rachunki za ogrzewanie domu 16 lut 2014, 20:00 Nowy pomysł BOŚ Banku pozwala zmniejszyć wydatki na ogrzewanie domu niemal do zera, zyskać dodatkowe metry powierzchni domu dzięki wyższej zdolności kredytowej i chwalić się nowoczesnymi, ekologicznymi rozwiązaniami. 72
  • Bank z energią 16 lut 2014, 20:00 Proponujemy zupełnie nowe rozwiązanie. Kompleksową odpowiedź na potrzeby klienta, który chce mieć ciepło w domu, podgrzaną wodę i niskie rachunki – mówi Mariusz Klimczak, prezes BOŚ Banku. 73
  • Siła polskiej chemii 16 lut 2014, 20:00 Rok 2013 pokazał, jak się ukształtował sektor chemii przemysłowej w Polsce zarówno w odniesieniu do czynników makroekonomicznych, jak i zdarzeń inwestycyjnych. Kondycję polskiej chemii można oceniać, stosując różne miary: wyniki... 76
  • Nanofolia przyszłości 16 lut 2014, 20:00 Folia nanoER- GIS jest unikatowa na rynku. Najwięksi europejscy gracze nie mają jeszcze porównywalnych z nią produktów – mówi Tadeusz Nowicki, prezes Grupy ERGIS. 77
  • Chemiczny bieg ku przyszłości 16 lut 2014, 20:00 Po latach marazmu polski przemysł chemiczny wstaje z kolan i wreszcie stawia na innowacje. Czy mamy jeszcze szansę dogonić zagranicznych gigantów? 78
  • 12 mld zł na petrochemię 16 lut 2014, 20:00 Pod koniec ubiegłego roku Grupa Lotos i Grupa Azoty podpisały porozumienie w sprawie powołania spółki celowej i wykonania pełnego studium wykonalności kompleksu petrochemicznego zlokalizowanego w Gdańsku i na południu Polski. 83
  • Grzanie Hillary 16 lut 2014, 20:00 Publikacja prywatnych listów i e-maili Hillary Clinton potwierdza jej wizerunek zimnej baby ze stali. Taki image nie ułatwi jej walki o prezydenturę w 2016 r. 84
  • Pijany jak Anglik 16 lut 2014, 20:00 Młodzi Brytyjczycy, pijąc na umór, rujnują swoje życie i krajową gospodarkę. Rząd szuka pomysłów na odwyk narodowy. 88
  • Idź złoto do złota 16 lut 2014, 20:00 Po raz pierwszy w historii polscy sportowcy zdobyli dwa złote medale w jednych zimowych igrzyskach. I może to jeszcze nie koniec. 90
  • Wielkie wysysanie Polaka 16 lut 2014, 20:00 Dziesięć razy wyższy podatek za garaż i mandat za minimalne przekroczenie prędkości. Rząd chce nam wyszarpać z kieszeni już nie złotówki, ale nawet najmniejsze grosze. 92
  • Powrót kujona 16 lut 2014, 20:00 Satya Nadella ma być Steve’em Jobsem Microsoftu, który sprawi, że firma przestanie być postrzegana jako technologiczny maruder. 96
  • Przedsiębiorczość jest rodzaju żeńskiego 16 lut 2014, 20:00 Wybór Bizneswoman Roku jest trudny. Nawet bardzo. Bo kandydatek mogących się pochwalić niepoślednimi biznesowymi sukcesami jest wiele. – W tym roku znów mieliśmy do czynienia z wieloma wspaniałymi pomysłami na biznes, wielkimi... 98
  • Kobiety zmieniają biznes 16 lut 2014, 20:00 KIEDY KOBIETY CZY TO W ŻYCIU CODZIENNYM, CZY W BIZNESIE DOSTRZEGAJĄ PROBLEM, nie rozkładają rąk. Starają się go rozwiązać. Ewa Misiak nie mogła znaleźć legalnie zatrudnionej opiekunki do dziecka. Założyła więc firmę Baby & Care oferującą usługi niań. 99
  • Tawerny pod piramidami 16 lut 2014, 20:00 Archeolodzy odnaleźli w pustynnej Gizie ruiny portowego miasta. Wygląda na to, że budowniczowie piramid chadzali do tawerny na piwo i świeżą rybkę. 104
  • Cnota nienawiści 16 lut 2014, 20:00 Dokonywali w Indonezji zbrodni. Teraz je odgrywają przed kamerą – w filmie Joshuy Oppenheimera. 106
  • Udręki i ekstazy wieszcza Adama 16 lut 2014, 20:00 Adam Mickiewicz w biografii amerykańskiego slawisty Romana Koropeckiego to trochę celebryta nieradzący sobie z ciężarem sławy. Ale też człowiek z krwi i kości. 110
  • Kalejdoskop kulturalny 16 lut 2014, 20:00 FILM Trzy strony świata Plejada znanych nazwisk: od Snowdena, przez Cave’a, po Clooneya. Filozoficzne eseje, hollywoodzkie produkcje, skromne dramaty i azjatyckie kino gatunkowe. Berlinale walczy o uwagę widzów. – Tematy tej edycji... 112
  • Bomba tygodnia 16 lut 2014, 20:00 Dno Kilka dni temu na imprezie Doda pobiła wraz z towarzyszącymi jej osobami Agnieszkę Szulim. Bo ta nie pada na kolana przed nią ani nie spija z jej napuchniętych od wypełniaczy ust każdego słowa. Kiedy o tym się dowiedziałam,... 114
  • PO CZTERDZIESTCE CZŁOWIEK WIE…. 16 lut 2014, 20:00 Wbrew kultowi młodości lansowanemu przez media dojrzałość ma swoje plusy. Jesteśmy aktywni zawodowo, świadomi swoich możliwości i asertywni. Chcemy też zachować dobry wygląd i samopoczucie na dłużej. 119
  • ZATRZYMAĆ CZAS 16 lut 2014, 20:00 Medycyna estetyczna to zaawansowana dziedzina nauki. Pozwala pacjentom nie tylko długo i zdrowo żyć, lecz także dobrze wyglądać – mówi dr n. med. Krzysztof Jakubowski z kliniki Polmedic w Radomiu. 120
  • PO PIERWSZE, PACJENT 16 lut 2014, 20:00 W placówkach Polmedic zapewniamy pacjentom fachową i kompleksową opiekę. Usługi medyczne realizujemy w ramach kontraktu z NFZ i prywatnie – mówi Mariusz Purc, prezes zarządu Polmedic w Radomiu. 120
  • MŁODSZA, SZCZUPLEJSZA, SZCZĘŚLIWSZA 16 lut 2014, 20:00 Nowoczesne metody odmładzania i wyszczuplania są bezpieczne i przynoszą satysfakcjonujące, kompleksowe efekty – mówi dr Beata Kociemba, założycielka Instytutu Beauty Derm na warszawskim Mokotowie. 121
  • ZASTRZYK PIĘKNA 16 lut 2014, 20:00 Wypełnienia zmarszczek, bruzd i modelowanie konturu twarzy przy zachowaniu jej naturalnego wyglądu, zwiększanie gęstości skóry. O zaletach preparatu Radiesse mówią lekarze medycyny estetycznej, którzy go stosują na co dzień. 122
  • ORGANICZNE WYPEŁNIACZE 16 lut 2014, 20:00 W gabinetach medycyny estetycznej właśnie się pojawiły nowe, organiczne wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego. Dr Barbara Jerschina mówi o tym, co wyróżnia Neauvia Organic i jakie daje efekty. 124
  • ZABAWY W DOKTORA 16 lut 2014, 20:00 Jeśli chcemy się poddać zabiegowi medycyny estetycznej, to tylko w gabinetach wykwalifikowanych lekarzy. U kosmetyczki taki zabieg może mieć nawet tragiczne konsekwencje – podkreśla dr Waldemar Jankowiak. 126
  • URODA SZYTA NA MIARĘ 16 lut 2014, 20:00 Nici liftingujące przebojem się wdarły na rynek medycyny estetycznej. Czym tak naprawdę są? I czego można za ich pomocą dokonać? 128
  • OTYŁOŚĆ – TO SIĘ LECZY 16 lut 2014, 20:00 Otyłość to choroba, którą można coraz skuteczniej, szybciej i łatwiej leczyć. Szpital Medicover przygotował w tym celu konkretne programy skierowane do osób z różnym nasileniem otyłości. 130
  • NATURALNE PIĘKNO 16 lut 2014, 20:00 Dermatologia estetyczna to połączenie wiedzy medycznej i wrażliwości na piękno. Dlatego wygląd pacjentów jest najlepszą wizytówką pracy lekarza. 135

ZKDP - Nakład kontrolowany