Dobry człowiek z Ruptawy

Dobry człowiek z Ruptawy

To niemożliwe, żeby ten ciepły, serdeczny człowiek WYMORDOWAŁ SWOJĄ RODZINĘ – powtarzają dziś znajomi Dariusza P.

Olę i Kasię, dwie siostry cierpiące na zanik mięśni, pan Darek zobaczył w programie Elżbiety Jaworowicz. Opowiadały tam o swojej bardzo rzadkiej chorobie, która powoli je unieruchamia i prowadzi wprost na wózek inwalidzki. – Ona nie pozwala nam już na samodzielne funkcjonowanie. Ale jest ratunek – i opowiedziały w telewizji o bardzo drogiej terapii. Prowadzą ją Chińczycy, ale kosztuje aż 160 tys. zł. Apelowały więc do widzów, by pomogli im zebrać brakujące środki. Pan Darek nie miał pieniędzy, ale bardzo chciał pomóc. Pokonał ponad 600 km z Jastrzębia i przyjechał do Krup pod Darłowem, aby tam rehabilitować dwie chore kobiety. – Szukam takich zajęć, żeby komuś się na coś przydać. To podstawa człowieczeństwa. Jest mnóstwo ludzi, którym trzeba pomóc – tłumaczył.


Siostrom powiedział, że kiedyś masował hokeistów z Jastrzębia, ale po tragedii, która na niego spadła, niesie teraz pomoc ludziom potrzebującym – m.in. umierającym w hospicjum. Tam jego ręce łagodzą ból. A że serce miał wielkie, było widać na każdym kroku. Bo chore siostry z Krup to był zaledwie przystanek na drodze do dalszego czynienia dobra. Z Krup Dariusz P. pojechał dalej, do Trójmiasta, gdzie pomagał budować kościół. Wszystko bezinteresownie, z potrzeby serca, z miłości do człowieka, z wrodzonej dobroci.

Ani od Kasi, ani od Oli, ani od ich rodziców nigdy niczego nie oczekiwał. A nawet wręcz przeciwnie. Bo zwykle nie przyjeżdżał do Krup z pustymi rękoma. Synkowi Kasi przywoził książki, gry komputerowe, a nawet rowerek. – To po moim Marcinku – mówił. Kasia dokładnie pamięta, że zauważyła to, gdy otwierał swój komputer. Na pulpicie, tam gdzie inni mają łąki, sielskie krajobrazy, on trzymał zdjęcie całej swojej rodziny: żony Joasi, córek: Joasi, Gosi, Agusi, i synów: Marcinka i Wojtusia. Nosił w sobie ból i tajemnicę. Chodził się modlić na małym, wiejskim cmentarzyku w Krupach, snując się godzinami między grobami. Ale powoli otwierał się przed kobietami. – A gdy opowiadał o swojej tragedii, to świeczki stawały mu w oczach – mówi Kasia.

CZŁOWIEK I MASKA

– Proszę sobie wyobrazić, że ma pani dom pełen życia, miłości, gwaru i nagle nie ma się do kogo przytulić – opowiadał P. w sierpniu ubiegłego roku Grażynie Preder, reporterce lokalnego Radia Koszalin. – Misiowaty, ciepły, serdeczny człowiek, który z niezwykłym spokojem odpowiada na najtrudniejsze pytania – mówi dziś dziennikarka. Pamięta, że gdy przyjechała do Krup, pan Darek w mieszkaniu Kasi i Oli dość swobodnie chodził w dresie. Reporterka postanowiła tu dotrzeć, bo poruszyła ją opowieść sióstr o dobrym człowieku, który stracił rodzinę, i zamiast się zapaść w żałobie, pomaga innym. Zapamiętała tę rozmowę: bo to trudna sytuacja dla reportera, gdy jego bohater łka w trakcie nagrania.

– I to w momentach, gdy łkać należało – dodaje Grażyna Preder. Słychać to wszystko w nagraniu pana Darka. I także dziś, gdy się tego słucha, nawet twardzielom oczy robią się wilgotne. Pan Darek mówi spokojnym głosem. Opowiada, jak wyszedł wieczorem z domu w Ruptawie (zdjęcie tego budynku można dziś zobaczyć w tabloidach. Czerwona cegła, skośny dach i piękny ogród wokół). Pamiętał, że ucałował żonę na pożegnanie, posadził Agusię na nocniczku, a potem czytał jej jeszcze w łóżeczku bajki. Ostatnie wspomnienie: „Na dobranoc Agusia powiedziała, żebym jej nie przykrywał, bo jej cieplutko”.

A jak wrócił w nocy, to przed domem stały wozy strażackie i karetki reanimacyjne. Widział jeszcze, jak wynoszą na noszach nieprzytomnego dziesięcioletniego Marcinka. – Myśl, która trzyma mnie przy życiu, że złapali się wszyscy za ręce i razem poszli do nieba – łamie się matowy głos pana Darka. A potem, drżąc, przypomina wszystkich, którzy w nocy z 9 na 10 maja 2013 r. zginęli: Justyna, 18 lat. „Była piękna i zakochana. Ładnie grała na gitarze i chciała zostać psychologiem. O 22.37 umieściła swoje ostatnie zdjęcie na Facebooku”. Gosia, 13 lat. „Wyjątkowo zdolna i pracowita. Uwielbiała czytać. I nocami trzeba było jej gasić światło, bo mogłaby czytać do rana. Chciała napisać własną książkę”.

Marcinek, 10 lat: „Dżudoka. Chciał być ministrantem. Uwielbiał grę na perkusji i jazdę na rowerze” (To właśnie jego rowerek ofiarował pan Darek synkowi Kasi). Agusia, 4 lata: „Aniołek. Bez niej się czuję, jakbym stracił słuch. Mówiła, że jak dorośnie, zostanie stolarzem, by mi pomagać”. Asia, 40 lat. „Moja żona. Nigdy nie zawiodła. Jedyna przyjaciółka, którą miałem”. Uratował się tylko 18-letni Wojtek, któremu udało się uciec z płonącego domu.

Pan Darek opowiadał też Grażynie Preder, jak ciężko było mu to wszystko przetrzymać: „Wyrzucałem Panu Bogu: że tak się nie robi. Dlaczego nie zostawił mi jednej córki? Skoro wskrzeszał umarłych, uciszał burze na jeziorze, to nie wierzę, że nie mógł powstrzymać tego pożaru”. I jeszcze mówił: „Gdybym się nawet powiesił z różańcem w ręce, to byłbym potępiony i nigdy bym swojej rodziny nie spotkał już w niebie. To odwodzi mnie od tej myśli”. W nowym domu, do którego przeprowadził się po pożarze, zrobił kącik Miłosierdzia Bożego. Wisi tam obraz, który kupił na Jasnej Górze, a pod nim pięć zdjęć tych, którzy zginęli. „Same dzióbki uśmiechnięte” – opowiadał. Mówił, że wciąż czuje ich wsparcie z nieba. „Ostatnio się dowiedziałem, że mój ojciec jest poważnie chory. I znów poprosiłem: »Jesteście tam blisko Boga, zróbcie coś, bardzo Was proszę«. I stał się cud, ojciec zdrowieje”.

– Jak on się wtedy tym Bogiem podpierał – mówi mi teraz reporterka. Dziś dzwonią ludzie i pytają, czy nie wyczuła czegoś, co mogłoby wskazywać na jego udział w tym pożarze. – Nic – odpowiada. – Może poza tym, że sprawiał wrażenie, jakby tę opowieść miał wykutą na blachę. Choć, jak się ponownie słucha tego nagrania, to zupełnie inaczej brzmią dziś jego słowa o niewyobrażalnej i nieopisanej tragedii. A szczególnie gdy mówi: „Człowiek rano wstaje i ubiera maskę, a co się dzieje w środku, nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić”.

DRUGIE DNO

Zanim tabloidy zaczęły nazywać Dariusza P. bestią, szatanem, obłudnikiem i potworem z Jastrzębia, nikt nie miał śmiałości go nawet pytać o to, co się naprawdę zdarzyło 10 maja zeszłego roku w domu przy ulicy Zdziebły. Media opisywały jego tragedię raczej grubą kreską, rozczulając się i współczując. „Tulił jej ciałko, płakał i łamiącym się głosem śpiewał kołysankę. Potem powiedział: »Teraz będziesz miała lepszego ojca«” – tak „Fakt” opisywał moment, gdy P. przyszedł do szpitala identyfikować ciało swojej zmarłej córki Agusi.

Po śmierci żony i dzieci Dariusz P. napisał piękny list, który odczytano podczas nabożeństwa pogrzebowego: „Dziękujemy Bogu, że uczynił nas zdolnymi do kochania. Za to, że kiedyś przed laty nieśmiały chłopak zakochał się w urodziwej dziewczynie. A Pan w swojej łasce pobłogosławił nam, czyniąc nasze życie wielkim spotkaniem z miłością. Dziękujemy za to, że pozwolił nam stworzyć dom oparty na fundamencie wzajemnej służby, gdzie Ty – Żono, zawsze ciepła, czuła, piękna – byłaś jego ozdobą i ostoją, a ja – czasami poszarpany szaleństwem życia, mogłem wtulać się w Twoje ramiona i znajdować ukojenie w smutku”. – Słuchaliśmy tego i płakaliśmy jak bobry – wspomina reporterka „Dziennika Zachodniego” Katarzyna Spyrka. – Trudno było zebrać się w sobie, by zapukać do jego drzwi. Zwłaszcza że podczas pogrzebu metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc apelował, żeby w tych trudnych chwilach zostawić rodzinę zmarłych samą sobie.

Po pożarze P. przeprowadził się do bloku w innej dzielnicy Jastrzębia. Do Ruptawy przyjeżdżał tylko na msze, które zamawiał w intencji dzieci i żony. Odwiedzał też miejscowy cmentarz. Sam zrobił grobowiec. Przesadził kilka drzewek z ogrodu. Do spalonego budynku jeździł niekiedy kosić trawę. Mówił, że nie potrafi wytrzymać tam długo, bo zżera go tęsknota. „Czasem czekam w ogrodzie na żonę, która z Agusią wróci z przedszkola, choć wiem, że one już nie wrócą, że to koniec” – opowiadał. Z czego żył? Pomagała mu parafia, sąsiedzi, nieznajomi ludzie, który słyszeli o jego tragedii. W Krupach opowiadał, że ma myjnię samochodową. – Ale po co mi teraz pieniądze?

Dopiero dwa miesiące później, w lipcu 2013 r., Katarzyna Spyrka przeprowadziła z nim pierwszy wywiad. Krążyły już wtedy po Jastrzębiu plotki, że ten pożar to wcale nie przypadek. Do lokalnych dziennikarzy też docierały jakieś strzępki ze śledztwa: że mogło dojść do podpalenia. Dlatego dziennikarka podczas rozmowy zapytała P.: – Może ktoś celowo doprowadził do tego pożaru? – Ani ja, ani mój syn nie mamy z tym pożarem nic wspólnego – odpowiedział.– Każdy chciałby wiedzieć, dlaczego do tego doszło. Wiem, że sprawdzane są różne wątki. Też chciałbym wiedzieć na pewno, czy w tym zdarzeniu nie było osób trzecich. Jednak już wtedy powiedział coś niejasnego. Wspomniał coś o wyrzutach sumienia, a gdy reporterka próbowała się dowiedzieć, o co chodzi, stwierdził, że nie może powiedzieć. – Drugiego dna się w tym nie doszukiwałam, bo jak się ma wiarę w człowieka, to trudno zakładać, że coś takiego mógłby zrobić – mówi dziś Spyrka.

NIC SIĘ NIE ZGADZA

Tydzień temu prokuratura w Gliwicach ogłosiła, że P. nie jest wcale ofiarą, tylko katem, i postawiła mu zarzut pięciokrotnego zabójstwa i dodatkowo usiłowania zabójstwa 18-letniego syna Wojciecha. Według śledczych to Dariusz P. podłożył ogień w sześciu miejscach i zamknął żaluzje przeciwłamaniowe w taki sposób, by nie można się było wydostać z płonącego domu. Aby upozorować przypadkowe powstanie pożaru, podrzucił zdechłą mysz, co miało sugerować, że to ona przegryzła kable elektryczne, co w konsekwencji doprowadziło do zwarcia i wybuchu ognia. Wbrew temu, co od miesięcy powtarzał, podczas pożaru wcale nie był w warsztacie oddalonym od domu o kilkanaście kilometrów, tylko tuż przy nim. Wskazuje na to jego telefon, który logował się do sieci w pobliżu budynku. Żeby oddalić od siebie podejrzenia, P. wysyłał do siebie SMS-y z pogróżkami.

Aparat, z którego korzystał, znaleziono zresztą przy nim podczas przeszukania. Zdaniem prokuratury P. podłożył ogień, by dostać pieniądze z polisy żony, którą ubezpieczył trzy tygodnie przed jej śmiercią. Zanim został aresztowany na trzy miesiące, prokurator przewiózł Dariusza P. do spalonego domu na wizję lokalną. Tam stał już tłum gapiów. P., wychodząc z budynku, powiedział, że nie ma nic wspólnego z pożarem i że rodzina była dla niego najważniejsza. Żadnego więcej szczegółu do dziś prokuratura nie ujawniła. Prokurator Michał Szułczyński mówi, że to dla dobra śledztwa. Bo każda zdradzona informacja może ułatwić P. obronę.

Grażyna Preder przypomniała sobie o panu Darku, gdy tydzień temu zobaczyła w internecie jego zdjęcie i podpis, że to on podłożył ogień w domu, w którym zginęło pięć osób. Zadzwoniła do Krup zapytać, czy Ola i Kasia już o tym wiedzą. Powiedziały to samo, co powtarzają od kilku dni sąsiedzi P., ksiądz proboszcz i ci, którzy spotkali go na swojej drodze. – Nie mogę w to uwierzyć. – Czy możliwe jest, by ktoś w sobie taką tajemnicę dusił? – zastanawia się Kasia. – Każdy człowiek kiedyś się złamie i pęknie. A Dariusz P. wciąż powtarza, że jest niewinny, że kochał rodzinę i nie ma sobie nic do zarzucenia.

Więc Kasia i Ola czytają teraz wszystko, co się ukazuje o panu Darku. Wspomnienia sąsiadów, opowieści jego matki, dociekania reporterów śledczych i rozmowy z nim samym. Próbują tego dobrego człowieka, który je tak bardzo wspierał, dopasować do wizerunku bestii mordującej dla pieniędzy własną rodzinę. I nic się nie zgadza. Dariusz P. dodawał ludziom otuchy, lubiły z nim rozmawiać i do ostatniego dnia wysyłał do nich wspierające SMS-y. – Mamy nadzieję, że to jakaś pomyłka – mówi dziś Kasia. ■

Okładka tygodnika WPROST: 15/2014
Więcej możesz przeczytać w 15/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 15/2014 (1623)

  • Skaner 6 kwi 2014, 20:00 Top 7 NAJBRZYDSZE POMNIKI PAPIEŻA Wraz z liczbą powstających w Polsce i na świecie pomników i rzeźb Jana Pawła II powstają monumenty, których twórcy przedstawili polskiego papieża w sposób karykaturalny. Oto naszym zdaniem najgorsze... 4
  • Nasza eurowojna 6 kwi 2014, 20:00 Zaczęła się wojna. Na razie na spoty wyborcze. Wychodzi taniej niż przy użyciu nowoczesnego sprzętu militarnego, ale ofiar sporo, przede wszystkim: dobry smak i zdrowy rozsądek. Pierwsze ciężkie działa wytoczył Palikot, który... 10
  • Prokuratura umywa ręce 6 kwi 2014, 20:00 Polistopadowych występach Antoniego Macierewicza w Chicago i Nowym Jorku jeden z mieszkańców Wietrznego Miasta złożył doniesienie do prokuratury. Zauważył, że podczas wykładu krąży po sali skarbonka, do której zebrani wrzucają... 10
  • Wysyp ciekawych historii 6 kwi 2014, 20:00 How to spin, how to win” – mówi niczym Max Kolonko Dick Dobrowolski. To fikcyjna postać, specjalista od marketingu politycznego, w którego wcielił się znany raper Liroy na potrzeby kampanii Instytutu Spraw Obywatelskich. Co to... 12
  • Nie odpuszczajcie! 6 kwi 2014, 20:00 Żałuję, że rodzice niepełnosprawnych dzieci zakończyli protest w Sejmie. Przykro mi, że zdecydowali się wrócić do własnych domów. Myślę, że ich krótki, dwutygodniowy pobyt w gmachu parlamentu był potrzebny i dla wszystkich zdrowy,... 12
  • Legalna faza 6 kwi 2014, 20:00 Sklepy z dopalaczami zniknęły, ale w internecie każdy może zamówić SILNE NARKOTYKI. Zupełnie legalnie. Kurier dowiezie paczkę pod drzwi. 14
  • Opinie 6 kwi 2014, 20:00 Na łamach tygodnika „Wprost” od miesięcy piszemy o jakości powoływanych przez prokuraturę biegłych, bo to ich opinie mają największy wpływ przy wyrokach sądowych w sprawach gospodarczych. Prokuratorzy na podstawie jednej... 16
  • E-bigos 6 kwi 2014, 20:00 Minister Rafał Trzaskowski, który miał wprowadzić Polskę w erę cyfrową, zaczął od tego, że skłócił się z branżą IT. 17
  • Chcemy mówić o życiu 6 kwi 2014, 20:00 Cztery lata po katastrofie smoleńskiej dla bliskich ofiar przyszedł moment, gdy próbują przejść na stronę życia. Czasem to trudniejsze, niż samo przeżywanie żałoby. 18
  • Dramat w rządzie Tuska 6 kwi 2014, 20:00 Premiera sztuki ministra Igora Ostachowicza pokazała, że jego pozycja na scenie jest coraz mocniejsza. Przynajmniej politycznej. 22
  • Na pasku giełdy 6 kwi 2014, 20:00 Najlepsze i najgorsze fundusze emerytalne 23
  • Kto się żywi na PiS 6 kwi 2014, 20:00 W łańcuchu pokarmowym partii Jarosława Kaczyńskiego panuje niezmienna symbioza. Najlepiej wiedzie się w nim ekspertom i złotym dzieciom z Nowogrodzkiej. 26
  • Bohater polityczny 6 kwi 2014, 20:00 PiS ma nowego bohatera: GENERAŁA ANDRZEJA BŁASIKA, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Ale za życia dowódca Sił Powietrznych budził raczej kontrowersje niż zachwyty. 30
  • Dobry człowiek z Ruptawy 6 kwi 2014, 20:00 To niemożliwe, żeby ten ciepły, serdeczny człowiek WYMORDOWAŁ SWOJĄ RODZINĘ – powtarzają dziś znajomi Dariusza P. 34
  • Putin też jest gejem 6 kwi 2014, 20:00 Politycy, którzy najgłośniej krzyczą, że homoseksualizm jest zły, regularnie podjeżdżają pod gejowską agencję towarzyską - mówi MICHAŁ PIRÓG, tancerz, choreograf i ujawniony gej. 38
  • Polowanie na Janickiego 6 kwi 2014, 20:00 Centralne Biuro Antykorupcyjne przy okazji badania RZEKOMEJ KORUPCJI przy przetargach na odzież dla służb mundurowych inwigilowało szefa BOR. 42
  • Kaczka na odstrzał 6 kwi 2014, 20:00 Polska to przede wszystkim Polska lokalna, takie Świętokrzyskie, Bielsko-Bialskie, Mazurskie, a nie Warszawka. Tu też zabijają, a o sprawiedliwość jest ciężko. No bo jak wywalczyć swoje, skoro w jednej drużynie grają bandyta, prokurator i policjant? Fragment książki SYLWESTRA... 44
  • Widowisko z krzyżem w tle 6 kwi 2014, 20:00 Współczesne MISTERIA MĘKI PAŃSKIEJ to nie tylko inscenizacje Drogi Krzyżowej. To przygotowane z rozmachem spektakle. A także lekcja współczesnej historii. 48
  • Aaaby trenerem zostać 6 kwi 2014, 20:00 Zaliczyłam internetowy kurs za kilkaset złotych, zdałam egzamin i zaocznie zdobyłam uprawnienia TRENERA PERSONALNEGO. Jak będę miała dryg do interesów, zarobię 10 tys. zł miesięcznie! 52
  • Towarzyszka panienka wśród zwierząt 6 kwi 2014, 20:00 Wyobraziłam sobie, jaki to będzie cudowny obrazek. Będę udawała, że nie żyję, a wszyscy wtedy skupią się wyłącznie na mnie - fragmenty nowej książki „Rodzina” MONIKI JARUZELSKIEJ. 56
  • Morderca melancholijny 6 kwi 2014, 20:00 Gdy wystawiła mężowi walizki za próg, przyszedł w nocy. Pociął jej twarz i podpalił. 58
  • Ulubiony strateg Putina 6 kwi 2014, 20:00 Wydarzenia na Ukrainie sprawiły, że teoria wojny-chaosu znalazła się w centrum zainteresowania analityków, dyplomatów i generałów próbujących zrozumieć sens działań Rosji. Kim był twórca tej teorii JEWGIENIJ MESSNER? 62
  • Ukraina bez wyboru 6 kwi 2014, 20:00 Wystartowała kampania przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie. Już dziś wiadomo, że największą klęskę poniesie w nich ukraińska rewolucja. WRACA STARE. 66
  • Tajniacy na baletach 6 kwi 2014, 20:00 Po serii skandali Amerykanie obawiają się, że KRYZYS W TAJNEJ SŁUŻBIE zagraża bezpieczeństwu prezydenta i psuje reputację kraju. 70
  • Największe wybory świata 6 kwi 2014, 20:00 Rusza karnawał demokracji, jakiego świat nie widział. W jego efekcie władzę w INDIACH przejmą najpewniej nacjonaliści. 72
  • Siedmiu wspaniałych 6 kwi 2014, 20:00 Powinien mieć TWARDĄ RĘKĘ, NERWY ZE STALI I GŁOWĘ DO PODEJMOWANIA ODWAŻNYCH DECYZJI – takich prezesów szukaliśmy w najważniejszych polskich spółkach. 74
  • Leasing szyty na miarę 6 kwi 2014, 20:00 Elastyczny leasing z niskimi ratami i opcjami dopasowanymi do potrzeb klienta. Škoda Leasing Niskich Rat to oferta, która zaspokoi nawet najwybredniejszych. 78
  • Policz swoją moc 6 kwi 2014, 20:00 Zbyt wielu właścicieli polskich firm wciąż uważa, że na koszty energii elektrycznej nie mają wielkiego wpływu, więc nie warto się nimi przejmować. To błąd. 80
  • Zarobić na oszczędzaniu 6 kwi 2014, 20:00 Maciej Michalski, dyrektor Departamentu Klientów Korporacyjnych PGE Obrót SA 81
  • Szefem jest klient 6 kwi 2014, 20:00 Z Piotrem Ostaszewskim, prezesem Energii dla Firm, rozmawia Ewelina Kopacz. 82
  • Zęby jak z Bonda 6 kwi 2014, 20:00 Implanty zębów to szansa na normalny wygląd, ale też ryzyko powikłań i koszty porównywalne z ceną auta. Na szczęście stracony ząb można będzie WYHODOWAĆ. 84
  • Dorównaliśmy światowym standardom 6 kwi 2014, 20:00 Problemy z chrapaniem ma ponad 13 mln Polaków. Jedną ze skutecznych metod pozbycia się tej przypadłości jest zabieg laserowy – mówi dr n. med. Michał Michalik, specjalista otolaryngologii, chirurgii głowy i szyi z Centrum Medycznego MML. 86
  • Pisarz musi mieć jakąś pracę 6 kwi 2014, 20:00 Na przeciętnej książce pisarz zarobi sześć tysięcy złotych. Na bestsellerze – może dziesięć razy więcej...Z samego pisania żyje w Polsce zaledwie kilkanaście osób. 88
  • Śmierdzące tabu 6 kwi 2014, 20:00 Warto przełamać wstyd i obrzydzenie, by w towarzystwie „CIEMNEJ MATERII” FLORIANA WERNERA wybrać się na wędrówkę śladem kulturowych kłopotów ludzkości z wytworem własnych trzewi. 92
  • Kalendarium kulturalne 6 kwi 2014, 20:00 Sztuka Po ile pomarańcze? Gierymski eksperymentator, Gierymski poszukiwacz – takiego artystę pokazuje najnowsza wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie. Twórczość polskiego klasyka jest tu daleka od podręcznikowych schematów i... 94
  • Bomba tygodnia 6 kwi 2014, 20:00 Halo, tu Ziemia Iwona Węgrowska nie ma jakoś szczęścia. Choć śpiewać potrafi, wizerunek ma fatalny, kiczowaty i tani. Media na tym żerują, bo nie ma nic zabawniejszego niż ktoś, kto się wydaje, jakby przyleciał przed chwilą na... 98
  • Chciwość jest dobra? 6 kwi 2014, 20:00 Czy można dziś zaufać bankowi? Kiedyś – jak pisze prof. Witold Orłowski – bank był synonimem pewności i zaufania. A zwłaszcza bank ze Szwajcarii. Można było na nim polegać, bez wahania zdeponować w nim wszystkie... 103
  • Ogólne warunki rolowania 6 kwi 2014, 20:00 Jeżeli kupiłem odkurzacz, a producent małym druczkiem w instrukcji napisał mi, że jego użycie grozi wybuchem, to co mam zrobić, kiedy urwie mi rękę? Producent powie: trzeba było czytać instrukcję, przecież ostrzegaliśmy. Otóż nie.... 103
  • To, co najważniejsze 6 kwi 2014, 20:00 Koniec roamingu Od 15 grudnia 2015 r. zostaną zniesione opłaty roamingowe naliczane przy połączeniach telefonicznych, wysyłaniu wiadomości tekstowych oraz używaniu mobilnego internetu na terenie Unii Europejskiej. Zanim to nastąpi, w lipcu... 104
  • Chciwość białych kołnierzyków 6 kwi 2014, 20:00 Najbardziej renomowane szwajcarskie banki jak zwykli szulerzy ustawiały kursy walut i stopy procentowe w taki sposób, by dodatkowo zarobić na swoich klientach 106
  • Utopieni we franku 6 kwi 2014, 20:00 O sztuczkach bankowców pisaliśmy już na początku roku w tygodniku „Wprost”. 109
  • Nie wszystko Złota, co się świeci 6 kwi 2014, 20:00 Miał być wizytówką Warszawy, okazał się biznesową klapą roku, która może doprowadzić do bankructwa luksemburską grupę Orco. 110
  • Ubezpieczenia dla naiwnych 6 kwi 2014, 20:00 Kupiła polisę i straciła oszczędności życia. Rozbił samochód, wypłacili mu grosze. Polacy idą na wojnę z ubezpieczycielami. 111
  • W pogoni za Biedronką 6 kwi 2014, 20:00 Polskie sieci rzucają rękawicę dyskontom. Łączą siły i po cichu liczą na to, że uda im się zatrzymać marsz Biedronki i Lidla przez Polskę. 113
  • Euro was zabije 6 kwi 2014, 20:00 Wprowadzicie euro i stracicie produkcję Opla w Gliwicach – ostrzega w rozmowie z „Wprost Biznes” Thilo Sarrazin. 115
  • Polscy milionerzy z garaży 6 kwi 2014, 20:00 Jeszcze żadnemu rządowi nie udało się uchwalić ustawy promującej zaradność i inicjatywę. 119
  • Piłka nożna królem 6 kwi 2014, 20:00 Mimo że reprezentacja Polski w piłce nożnej nie odnosi sukcesów, to na tę dyscyplinę sportu płynie najwięcej pieniędzy. 120
  • Biznes technologie 6 kwi 2014, 20:00 Szpital w kieszeni Masz bzika na punkcie zdrowia? Mając te gadżety, nie trzeba będzie chodzić do szpitala. GENE-RADAR to urządzenie wielkości tabletu. Pozwala na szybkie przeprowadzenie badania na choroby pozostawiające ślady w strukturze... 121
  • Dwie książki 6 kwi 2014, 20:00 Richard Branson „Like a Virgin. Czego nie nauczą cię w szkole biznesu” Studio Emka 2014 Kocha dziewicę, jest szalony i obrzydliwie bogaty. Richard Branson to właściciel grupy Virgin (po angielsku dziewica), w której... 124
  • Kadry 6 kwi 2014, 20:00 Zarząd PGNiG nagle odwołał z rady nadzorczej polsko- -rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz swojego wiceprezesa Jerzego Kurellę. Zastąpił go JAROSŁAW BAUC, były minister finansów w rządzie premiera Jerzego Buzka, obecnie wiceprezes PGNiG ds.... 125

ZKDP - Nakład kontrolowany