Śmierdzące tabu

Śmierdzące tabu

Warto przełamać wstyd i obrzydzenie, by w towarzystwie „CIEMNEJ MATERII” FLORIANA WERNERA wybrać się na wędrówkę śladem kulturowych kłopotów ludzkości z wytworem własnych trzewi.

Na okładce książki Floriana Wernera „Ciemna materia. Historia gówna” czytelnik z innej planety, gdzie gówno nie jest objęte zmową milczenia, spodziewałby się ujrzeć właśnie ów – sam w sobie dość niewinny – rezultat przemiany materii w postaci, dajmy na to, balasa. Ziemianina, a przynajmniej człowieka Zachodu, nie dziwi, że widzi jedynie zamknięte drzwi do klozetu. Co więcej, obecność balasa na okładce byłaby co najmniej bulwersująca.

Nawet pisać jest o tym trudno – eufemizmy same się pchają pod klawisze. W słowie „gówno” tkwią wbudowane: lęk, obrzydzenie, wstyd, pogarda i zażenowanie. Z drugiej strony „kał” brzmi jakoś bagiennie i żałośnie, „kupa” infantylnie, „stolec” budzi skojarzenia z nieprzyjemną wizytą w gabinecie lekarskim – to zresztą też wykrętne sposoby, by niewymowną, śmierdzącą substancję jakoś ukryć w kamuflażu słów.

A przecież produkcja gówna to jedno z najbardziej egalitarnych doświadczeń, jakie bywa udziałem ludzkiej istoty dzień w dzień. „Ach, to przeklęte gówno” – skarżyła się cytowana przez Wernera Elżbieta Charlotta, księżniczka Palatynatu Reńskiego, księżna orleańska, szwagierka Ludwika XIV, w liście do swojej ciotki księżnej Hanoweru 9 października 1694 r. „Uznaję, że czynią to tragarze, gwardziści, ci, którzy noszą lektyki, i cały lud. Ale: cesarze srają, cesarzowe srają, królowie srają, królowe srają, papież sra, kardynałowie srają, książęta srają, arcybiskupi i biskupi srają, proboszczowie i wikariusze srają. Przyznasz, pani, świat pełen jest obrzydliwych ludzi!”.

PIĘKNY BUKIET

Podobno prawdziwa miłość zaczyna się, gdy przyjmujemy do wiadomości, że wybranek lub wybranka naszego serca też potrzebuje się czasami wypróżnić. A niezawodnie kończy się wówczas, gdy zaczyna nam to przeszkadzać. Inna powszechnie znana prawda powiada, że do zapachu róż i do zapachu gówna człowiek przyzwyczaja się tak samo. Niemniej nikt poza awangardowymi artystami nie poważy się raczej wetknąć gówna do wazonu i twierdzić, że to piękny bukiet. Znakomity esej Wernera traktuje właśnie o tym: o kłopotach ludzkości z wytworem własnych trzewi. Ale też o zadziwiających filozoficznych i metafizycznych kontekstach, do których odsyła niezawoalowana dyskusja o balasie, serdlu, orce, klocku, kuponie, kaktusie, łajnie, guanie – jak to zwał, tak zwał. Gówno wydaje się znacznie celniejszym symbolem vanitas, marności, niż tak często używana w tym celu czaszka – ostatecznie to właśnie ono, gówno, niczym zegar wybija kolejne doby ludzkiego życia, przypominając o upływającym czasie, przy okazji będąc tym wszystkim, co uprzednio (często ze smakiem) pożarliśmy, a po części też nami samymi.

Tak się jednak złożyło, że nie stało się symbolem przemijania, lecz tego, co nieczyste. Oczywiście dopiero we współczesności, jak celnie przypomina Werner, udało się niemal całkowicie odseparować nas od gówna, spychając je w czeluść kanalizacji, tłumiąc aerozolami o kwiatowej woni i rugując z przestrzeni publicznej. Nawet schludni starożytni defekowali w otwartych, wieloosobowych toaletach, a w średniowieczu aż po wczesną nowożytność oddawanie stolca w towarzystwie – i gdzie popadnie – nie uchodziło za nic szczególnie nagannego. To dlatego słynna scena z „Widma wolności” Luisa Buñuela, gdy sproszeni na raut goście siadają przy stole na sedesach, a konsumują ukradkiem w klozecie, śmieszy nas i porusza. Przodkowie sprzed wieków wzruszyliby ramionami, pytając najwyżej, dlaczego właściwie tamci nie mogą jeść i srać jednocześnie.

W zaklętej w metonimie i eufemizmy nieczystości gówna ciekawsze jest co innego – to, że gówno ma na biurku czerwony telefon do samego Pana Boga. Nasz jednoznaczny wstręt względem kupy ma swoje źródła w gnostycyzmie, którym było przesiąknięte wczesne chrześcijaństwo – świat, w którym się sra, a człowiek rodzi się „między łajnem a uryną”, musi być przecież tworem fałszywego demiurga. No i jak to właściwie jest z tym „stworzeniem na obraz i podobieństwo”, skoro gówno przywołuje raczej skojarzenia z piekłem i potępieniem albo przynajmniej z grzechem pierworodnym? Swoją drogą, ówczesnych teologów bardzo frapowała kwestia, czy Jezus oddawał stolec. „Chrześcijański gnostyk Walentyn Egipcjanin (...) próbował rozwiązać ten dylemat, postulując twierdzenie, że Jezus wprawdzie jadł i pił, ale nie defekował” – notuje autor.

GRZESZNIK ZOSTAJE SAM

Przyjrzyjmy się choćby kwestii przekleństw. „Eufemistyczne opisania sfer analnych i ich produktów nie są, zdaniem filozofa Hermanna Schmitza, niczym innym jak »zsekularyzowanym odpowiednikiem ukrywania imion boga i diabła u żydów i chrześcijan«” – pisze Werner. – „Analogia w używaniu pojęć fekalnych i religijnych wskazuje na istotną kwestię: słowa takie jak gówno, dupa mają najwyraźniej niesamowitą moc, można by powiedzieć niemal boską (albo też diabelską)”.

Przekleństwa wskazują na sferę najgłębszych, najbardziej surowych tabu. W starożytnym Rzymie nazwanie kogoś zasrańcem nie niosło szczególnej obrazy, piętnujące zaś było, jak podaje Melissa Mohr w książce „Holy Sh*t. A Brief History of Swearing”, określenie „cipkoliz”, a to z racji rzymskiej koncepcji seksualności. Wedle tejże ludzie dzielili się nie na kobiety i mężczyzn, lecz na tych, którzy rżną, i tych, którzy są rżnięci, czynnych i biernych, dominujących i poddanych. Ten, kto uprawia cunningulus, jest więc podwójnie uległy – nie dość, że pozwala się erotycznie wykorzystać, to jeszcze kobiecie, uważanej za bierną z natury. W rzymskim wyobrażeniu minety to bowiem kobieta penetruje narządami płciowymi usta poniżonego nieszczęśnika. Dziwne? W sumie nie dziwniejsze niż nasze własne idiosynkrazje.

Skoro mowa o przekleństwach, nie ma w tym przypadku wątpliwości, że esej o kulturowych potyczkach z gównem napisał autor z (przeważnie) protestanckich Niemiec. „Podczas gdy wierzący katolik może za życia zmyć swoje grzechy dzięki sakramentowi pokuty, a po śmierci przez pokutę w czyśćcu, luterański czy kalwiński protestant musi sam, mówiąc w uproszczeniu, wciąż na nowo rozstrzygać swój stosunek do grzechu. (...) Nieustannie musi się w siebie wsłuchiwać, kontrolować swoją wewnętrzną czystość i, co za tym idzie, to, czy wart jest boskiej łaski – absolutnej pewności nie zdobędzie nigdy”. Wprawdzie więc, cytując niezapomnianą frazę z „Sensu życia według Monty Pythona”, protestant, w przeciwieństwie do katolika, „może wtykać swojego jasia, gdzie mu się żywnie podoba”, ale majtki winien mieć zawsze śnieżnobiałe.

GEOGRAFIA BRZYDKICH SŁÓW

Niewykluczone więc, że po części stąd właśnie, jako konsekwencja religijnej schizmy, bierze się owa szczególna socjogeografia przekleństw, zgodnie z którą narody katolickie skupiają się w swoich bluźnierstwach i dowcipach raczej na sferach genitalnych, a protestanckie na analnych. Południowcy dorzucają do tego zestawu jeszcze wiązanki związane z matką albo siostrą, Węgrzy wykazują się stepową fantazją, łącząc oba te wstydliwe rejony z akcentem zwierzęcym (popularna tam, acz bardzo wulgarna obelga to „lófasz a seggedbe”, czyli „koński ch... ci w dupę”). Polacy zdają się zaś zamieszkiwać terytorium, gdzie wpływy genitalne i analne się mieszają, co pewnie da się wytłumaczyć historią rozmaitych migracji, zaborów i przemarszów wojsk. Niemcy wszelako, ale też niejako na doczepkę Czesi przejawiają wyraźną inklinację do okolic odbytu.

„»Scheiße« to nie tylko jedno z najbardziej rozpoznawalnych słów niemieckich – wspomina w posłowiu do „Ciemnej materii” tłumaczka Elżbieta Kalinowska. „»Scheiße« (czyli gówniane) może być niemal wszystko: »Scheißwetter«, »Scheißarbeit«, »Scheißatmosphere«, a więc pogoda, praca, atmosfera. (...) Po niemiecku wszystko nie tyle może, ile musi być »Scheiße«”. W każdym niemal użytkowniku języka niemieckiego mamy zatem człowieka dysponującego wiedzą ekspercką na tematy gówniane. Jeśli do tego ekspert – tak jak Florian Werner – potrafi o tym pisać zabawnie, erudycyjnie i z dużym polotem, warto (choćby z nosem zaciśniętym palcami) poświęcić mu parę godzin swojego życia. Jutro rano i tak wszyscy udamy się tam, dokąd nawet król chodzi piechotą. Gówno ma jeszcze, dodajmy na marginesie, tę właściwość, że mówi prawdę. „Kicz jest przeciwieństwem gówna” – napisał kiedyś Milan Kundera. A przecież kicz to zawsze kłamstwo. Gówno zaś nigdy. ■

Florian Werner „Ciemna materia. Historia gówna” przeł. Elżbieta Kalinowska Czarne 2014

Okładka tygodnika WPROST: 15/2014
Więcej możesz przeczytać w 15/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 15/2014 (1623)

  • Skaner 6 kwi 2014, 20:00 Top 7 NAJBRZYDSZE POMNIKI PAPIEŻA Wraz z liczbą powstających w Polsce i na świecie pomników i rzeźb Jana Pawła II powstają monumenty, których twórcy przedstawili polskiego papieża w sposób karykaturalny. Oto naszym zdaniem najgorsze... 4
  • Nasza eurowojna 6 kwi 2014, 20:00 Zaczęła się wojna. Na razie na spoty wyborcze. Wychodzi taniej niż przy użyciu nowoczesnego sprzętu militarnego, ale ofiar sporo, przede wszystkim: dobry smak i zdrowy rozsądek. Pierwsze ciężkie działa wytoczył Palikot, który... 10
  • Prokuratura umywa ręce 6 kwi 2014, 20:00 Polistopadowych występach Antoniego Macierewicza w Chicago i Nowym Jorku jeden z mieszkańców Wietrznego Miasta złożył doniesienie do prokuratury. Zauważył, że podczas wykładu krąży po sali skarbonka, do której zebrani wrzucają... 10
  • Wysyp ciekawych historii 6 kwi 2014, 20:00 How to spin, how to win” – mówi niczym Max Kolonko Dick Dobrowolski. To fikcyjna postać, specjalista od marketingu politycznego, w którego wcielił się znany raper Liroy na potrzeby kampanii Instytutu Spraw Obywatelskich. Co to... 12
  • Nie odpuszczajcie! 6 kwi 2014, 20:00 Żałuję, że rodzice niepełnosprawnych dzieci zakończyli protest w Sejmie. Przykro mi, że zdecydowali się wrócić do własnych domów. Myślę, że ich krótki, dwutygodniowy pobyt w gmachu parlamentu był potrzebny i dla wszystkich zdrowy,... 12
  • Legalna faza 6 kwi 2014, 20:00 Sklepy z dopalaczami zniknęły, ale w internecie każdy może zamówić SILNE NARKOTYKI. Zupełnie legalnie. Kurier dowiezie paczkę pod drzwi. 14
  • Opinie 6 kwi 2014, 20:00 Na łamach tygodnika „Wprost” od miesięcy piszemy o jakości powoływanych przez prokuraturę biegłych, bo to ich opinie mają największy wpływ przy wyrokach sądowych w sprawach gospodarczych. Prokuratorzy na podstawie jednej... 16
  • E-bigos 6 kwi 2014, 20:00 Minister Rafał Trzaskowski, który miał wprowadzić Polskę w erę cyfrową, zaczął od tego, że skłócił się z branżą IT. 17
  • Chcemy mówić o życiu 6 kwi 2014, 20:00 Cztery lata po katastrofie smoleńskiej dla bliskich ofiar przyszedł moment, gdy próbują przejść na stronę życia. Czasem to trudniejsze, niż samo przeżywanie żałoby. 18
  • Dramat w rządzie Tuska 6 kwi 2014, 20:00 Premiera sztuki ministra Igora Ostachowicza pokazała, że jego pozycja na scenie jest coraz mocniejsza. Przynajmniej politycznej. 22
  • Na pasku giełdy 6 kwi 2014, 20:00 Najlepsze i najgorsze fundusze emerytalne 23
  • Kto się żywi na PiS 6 kwi 2014, 20:00 W łańcuchu pokarmowym partii Jarosława Kaczyńskiego panuje niezmienna symbioza. Najlepiej wiedzie się w nim ekspertom i złotym dzieciom z Nowogrodzkiej. 26
  • Bohater polityczny 6 kwi 2014, 20:00 PiS ma nowego bohatera: GENERAŁA ANDRZEJA BŁASIKA, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Ale za życia dowódca Sił Powietrznych budził raczej kontrowersje niż zachwyty. 30
  • Dobry człowiek z Ruptawy 6 kwi 2014, 20:00 To niemożliwe, żeby ten ciepły, serdeczny człowiek WYMORDOWAŁ SWOJĄ RODZINĘ – powtarzają dziś znajomi Dariusza P. 34
  • Putin też jest gejem 6 kwi 2014, 20:00 Politycy, którzy najgłośniej krzyczą, że homoseksualizm jest zły, regularnie podjeżdżają pod gejowską agencję towarzyską - mówi MICHAŁ PIRÓG, tancerz, choreograf i ujawniony gej. 38
  • Polowanie na Janickiego 6 kwi 2014, 20:00 Centralne Biuro Antykorupcyjne przy okazji badania RZEKOMEJ KORUPCJI przy przetargach na odzież dla służb mundurowych inwigilowało szefa BOR. 42
  • Kaczka na odstrzał 6 kwi 2014, 20:00 Polska to przede wszystkim Polska lokalna, takie Świętokrzyskie, Bielsko-Bialskie, Mazurskie, a nie Warszawka. Tu też zabijają, a o sprawiedliwość jest ciężko. No bo jak wywalczyć swoje, skoro w jednej drużynie grają bandyta, prokurator i policjant? Fragment książki SYLWESTRA... 44
  • Widowisko z krzyżem w tle 6 kwi 2014, 20:00 Współczesne MISTERIA MĘKI PAŃSKIEJ to nie tylko inscenizacje Drogi Krzyżowej. To przygotowane z rozmachem spektakle. A także lekcja współczesnej historii. 48
  • Aaaby trenerem zostać 6 kwi 2014, 20:00 Zaliczyłam internetowy kurs za kilkaset złotych, zdałam egzamin i zaocznie zdobyłam uprawnienia TRENERA PERSONALNEGO. Jak będę miała dryg do interesów, zarobię 10 tys. zł miesięcznie! 52
  • Towarzyszka panienka wśród zwierząt 6 kwi 2014, 20:00 Wyobraziłam sobie, jaki to będzie cudowny obrazek. Będę udawała, że nie żyję, a wszyscy wtedy skupią się wyłącznie na mnie - fragmenty nowej książki „Rodzina” MONIKI JARUZELSKIEJ. 56
  • Morderca melancholijny 6 kwi 2014, 20:00 Gdy wystawiła mężowi walizki za próg, przyszedł w nocy. Pociął jej twarz i podpalił. 58
  • Ulubiony strateg Putina 6 kwi 2014, 20:00 Wydarzenia na Ukrainie sprawiły, że teoria wojny-chaosu znalazła się w centrum zainteresowania analityków, dyplomatów i generałów próbujących zrozumieć sens działań Rosji. Kim był twórca tej teorii JEWGIENIJ MESSNER? 62
  • Ukraina bez wyboru 6 kwi 2014, 20:00 Wystartowała kampania przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie. Już dziś wiadomo, że największą klęskę poniesie w nich ukraińska rewolucja. WRACA STARE. 66
  • Tajniacy na baletach 6 kwi 2014, 20:00 Po serii skandali Amerykanie obawiają się, że KRYZYS W TAJNEJ SŁUŻBIE zagraża bezpieczeństwu prezydenta i psuje reputację kraju. 70
  • Największe wybory świata 6 kwi 2014, 20:00 Rusza karnawał demokracji, jakiego świat nie widział. W jego efekcie władzę w INDIACH przejmą najpewniej nacjonaliści. 72
  • Siedmiu wspaniałych 6 kwi 2014, 20:00 Powinien mieć TWARDĄ RĘKĘ, NERWY ZE STALI I GŁOWĘ DO PODEJMOWANIA ODWAŻNYCH DECYZJI – takich prezesów szukaliśmy w najważniejszych polskich spółkach. 74
  • Leasing szyty na miarę 6 kwi 2014, 20:00 Elastyczny leasing z niskimi ratami i opcjami dopasowanymi do potrzeb klienta. Škoda Leasing Niskich Rat to oferta, która zaspokoi nawet najwybredniejszych. 78
  • Policz swoją moc 6 kwi 2014, 20:00 Zbyt wielu właścicieli polskich firm wciąż uważa, że na koszty energii elektrycznej nie mają wielkiego wpływu, więc nie warto się nimi przejmować. To błąd. 80
  • Zarobić na oszczędzaniu 6 kwi 2014, 20:00 Maciej Michalski, dyrektor Departamentu Klientów Korporacyjnych PGE Obrót SA 81
  • Szefem jest klient 6 kwi 2014, 20:00 Z Piotrem Ostaszewskim, prezesem Energii dla Firm, rozmawia Ewelina Kopacz. 82
  • Zęby jak z Bonda 6 kwi 2014, 20:00 Implanty zębów to szansa na normalny wygląd, ale też ryzyko powikłań i koszty porównywalne z ceną auta. Na szczęście stracony ząb można będzie WYHODOWAĆ. 84
  • Dorównaliśmy światowym standardom 6 kwi 2014, 20:00 Problemy z chrapaniem ma ponad 13 mln Polaków. Jedną ze skutecznych metod pozbycia się tej przypadłości jest zabieg laserowy – mówi dr n. med. Michał Michalik, specjalista otolaryngologii, chirurgii głowy i szyi z Centrum Medycznego MML. 86
  • Pisarz musi mieć jakąś pracę 6 kwi 2014, 20:00 Na przeciętnej książce pisarz zarobi sześć tysięcy złotych. Na bestsellerze – może dziesięć razy więcej...Z samego pisania żyje w Polsce zaledwie kilkanaście osób. 88
  • Śmierdzące tabu 6 kwi 2014, 20:00 Warto przełamać wstyd i obrzydzenie, by w towarzystwie „CIEMNEJ MATERII” FLORIANA WERNERA wybrać się na wędrówkę śladem kulturowych kłopotów ludzkości z wytworem własnych trzewi. 92
  • Kalendarium kulturalne 6 kwi 2014, 20:00 Sztuka Po ile pomarańcze? Gierymski eksperymentator, Gierymski poszukiwacz – takiego artystę pokazuje najnowsza wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie. Twórczość polskiego klasyka jest tu daleka od podręcznikowych schematów i... 94
  • Bomba tygodnia 6 kwi 2014, 20:00 Halo, tu Ziemia Iwona Węgrowska nie ma jakoś szczęścia. Choć śpiewać potrafi, wizerunek ma fatalny, kiczowaty i tani. Media na tym żerują, bo nie ma nic zabawniejszego niż ktoś, kto się wydaje, jakby przyleciał przed chwilą na... 98
  • Chciwość jest dobra? 6 kwi 2014, 20:00 Czy można dziś zaufać bankowi? Kiedyś – jak pisze prof. Witold Orłowski – bank był synonimem pewności i zaufania. A zwłaszcza bank ze Szwajcarii. Można było na nim polegać, bez wahania zdeponować w nim wszystkie... 103
  • Ogólne warunki rolowania 6 kwi 2014, 20:00 Jeżeli kupiłem odkurzacz, a producent małym druczkiem w instrukcji napisał mi, że jego użycie grozi wybuchem, to co mam zrobić, kiedy urwie mi rękę? Producent powie: trzeba było czytać instrukcję, przecież ostrzegaliśmy. Otóż nie.... 103
  • To, co najważniejsze 6 kwi 2014, 20:00 Koniec roamingu Od 15 grudnia 2015 r. zostaną zniesione opłaty roamingowe naliczane przy połączeniach telefonicznych, wysyłaniu wiadomości tekstowych oraz używaniu mobilnego internetu na terenie Unii Europejskiej. Zanim to nastąpi, w lipcu... 104
  • Chciwość białych kołnierzyków 6 kwi 2014, 20:00 Najbardziej renomowane szwajcarskie banki jak zwykli szulerzy ustawiały kursy walut i stopy procentowe w taki sposób, by dodatkowo zarobić na swoich klientach 106
  • Utopieni we franku 6 kwi 2014, 20:00 O sztuczkach bankowców pisaliśmy już na początku roku w tygodniku „Wprost”. 109
  • Nie wszystko Złota, co się świeci 6 kwi 2014, 20:00 Miał być wizytówką Warszawy, okazał się biznesową klapą roku, która może doprowadzić do bankructwa luksemburską grupę Orco. 110
  • Ubezpieczenia dla naiwnych 6 kwi 2014, 20:00 Kupiła polisę i straciła oszczędności życia. Rozbił samochód, wypłacili mu grosze. Polacy idą na wojnę z ubezpieczycielami. 111
  • W pogoni za Biedronką 6 kwi 2014, 20:00 Polskie sieci rzucają rękawicę dyskontom. Łączą siły i po cichu liczą na to, że uda im się zatrzymać marsz Biedronki i Lidla przez Polskę. 113
  • Euro was zabije 6 kwi 2014, 20:00 Wprowadzicie euro i stracicie produkcję Opla w Gliwicach – ostrzega w rozmowie z „Wprost Biznes” Thilo Sarrazin. 115
  • Polscy milionerzy z garaży 6 kwi 2014, 20:00 Jeszcze żadnemu rządowi nie udało się uchwalić ustawy promującej zaradność i inicjatywę. 119
  • Piłka nożna królem 6 kwi 2014, 20:00 Mimo że reprezentacja Polski w piłce nożnej nie odnosi sukcesów, to na tę dyscyplinę sportu płynie najwięcej pieniędzy. 120
  • Biznes technologie 6 kwi 2014, 20:00 Szpital w kieszeni Masz bzika na punkcie zdrowia? Mając te gadżety, nie trzeba będzie chodzić do szpitala. GENE-RADAR to urządzenie wielkości tabletu. Pozwala na szybkie przeprowadzenie badania na choroby pozostawiające ślady w strukturze... 121
  • Dwie książki 6 kwi 2014, 20:00 Richard Branson „Like a Virgin. Czego nie nauczą cię w szkole biznesu” Studio Emka 2014 Kocha dziewicę, jest szalony i obrzydliwie bogaty. Richard Branson to właściciel grupy Virgin (po angielsku dziewica), w której... 124
  • Kadry 6 kwi 2014, 20:00 Zarząd PGNiG nagle odwołał z rady nadzorczej polsko- -rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz swojego wiceprezesa Jerzego Kurellę. Zastąpił go JAROSŁAW BAUC, były minister finansów w rządzie premiera Jerzego Buzka, obecnie wiceprezes PGNiG ds.... 125

ZKDP - Nakład kontrolowany