Polskie kłamstwa

Polskie kłamstwa

Pan Bóg wybacza ludziom grzechy, ale nie cofa czasu. Tymczasem politycy III RP uparcie marnowali czas, a także nakręcali spiralę kłamstwa, nie tylko mamiąc wyborców nierealnymi obietnicami, ale forsując też szkodliwe decyzje. Pod hasłem tworzenia opiekuńczego "demokratycznego państwa prawa budującego społeczną gospodarkę rynkową" stworzyli państwo oszukańcze. Politycy oszukiwali wyborców i samych siebie, a wyborcy na te oszustwa pozwalali, bo miliony z nich z oszukańczego systemu korzystało. Trwanie w kłamstwie zawsze uzasadniano jakąś wyższą racją - ostatnio unijnym referendum. Skoro jednak jesteśmy już po referendum, nadeszła godzina prawdy - swoisty sąd ostateczny.
Sześć blag, które zabijają naszą przyszłość

Pan Bóg wybacza ludziom grzechy, ale nie cofa czasu. Tymczasem politycy III RP uparcie marnowali czas, a także nakręcali spiralę kłamstwa, nie tylko mamiąc wyborców nierealnymi obietnicami, ale forsując też szkodliwe decyzje. Pod hasłem tworzenia opiekuńczego "demokratycznego państwa prawa budującego społeczną gospodarkę rynkową" stworzyli państwo oszukańcze. Politycy oszukiwali wyborców i samych siebie, a wyborcy na te oszustwa pozwalali, bo miliony z nich z oszukańczego systemu korzystało. Trwanie w kłamstwie zawsze uzasadniano jakąś wyższą racją - ostatnio unijnym referendum. Skoro jednak jesteśmy już po referendum, nadeszła godzina prawdy - swoisty sąd ostateczny. Już nie możemy odwlekać newralgicznych decyzji dotyczących funkcjonowania państwa - jego ustroju politycznego, a przede wszystkim gospodarczego. Już nie da się trwać w kłamstwie, bo może być za późno: grzech zaniechania, jakiego dopuszczali się dotychczas politycy, może się po prostu okazać grzechem śmiertelnym.

Pierwsze oszustwo, czyli imitowanie Zachodu
Po 1989 r. wmawiano ludziom, że skoro obaliliśmy komunizm i zaprowadziliśmy ład polityczny podobny do tego, jaki istnieje w Niemczech, Francji czy Szwecji, to już tylko mały krok dzieli nas od tego, byśmy równie szybko osiągnęli taki sam jak tamte kraje poziom dobrobytu. Na nic zdały się ostrzeżenia, że kraje te znajdują się na równi pochyłej, co potwierdza dzisiejsza sytuacja gospodarcza Niemiec. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla z ekonomii, podczas swojej wizyty w Polsce radził, abyśmy nie wzorowali się na obecnej polityce państw najwyżej rozwiniętych, lecz raczej na tej, jaką stosują państwa najszybciej się rozwijające. Tę politykę kraje najlepiej rozwinięte stosowały wówczas, gdy znajdowały się na takim etapie rozwoju jak teraz Polska. Alvin Rabushka, współautor pomysłu podatku liniowego, podkreślał, że imitując model rozwinięty w Europie Zachodniej, popełnimy wielki błąd - polscy przedsiębiorcy zostaną obciążeni wysokimi podatkami i objęci rządowymi regulacjami, które hamują wzrost gospodarczy Europy Zachodniej. W efekcie sektor prywatny zamiast rozkwitać, będzie walczył o życie.
Nie ma żadnej trzeciej drogi do dobrobytu, o której mówili m.in. Tadeusz Mazowiecki, Jan Olszewski, Waldemar Pawlak czy Grzegorz Kołodko. Jest tylko jedna droga: nie usłana różami, lecz znaczona ciężką pracą i wyrzeczeniami. Zamiast więc obiecywać gruszki na wierzbie, trzeba raczej obiecać - idąc w ślady Churchilla - krew, pot i łzy. Może krew nie będzie potrzebna, ale pot i łzy na pewno. Przestańmy się oszukiwać i powiedzmy sobie jasno: jesteśmy biednym krajem, nie stać nas na taki poziom opieki socjalnej jak w Niemczech. Zresztą Niemców też nie stać - żyli ponad stan i dlatego teraz mają kłopoty.

Drugie oszustwo, czyli państwo opiekuńcze
Od początku istnienia III RP nie umiano zerwać z największym kłamstwem PRL - że państwo i samorząd są od tego, aby nieść obywatelom pomoc. Zapomniano albo wręcz nie chciano pamiętać o mądrych słowach Thomasa Jeffersona, że Pan Bóg pomaga tym, którzy potrafią pomóc sobie sami. Opowiadano zaś o tym, jak państwo ma pomagać najuboższym i potrzebującym i że jest to jego powinność. Założono, niestety, że wszyscy działacze państwowi i samorządowi poświęcą się działalności publicznej, a nie prywacie. Jak pokazuje dzisiejsza rzeczywistość, było to założenie błędne. A ci, którzy już wtedy usiłowali protestować, zostali uznani za ortodoksów.
Nie uwłaszczono obywateli, tylko gminy, czyli tak naprawdę - urzędników. Stworzono wielotysięczną armię radnych różnego szczebla, którzy mieli pomagać ludziom, a stali się ich utrapieniem. Pozwolono samorządom prowadzić działalność gospodarczą, tworząc dla wielu biurokratów wymarzone miejsce demonstrowania ich władzy i upokarzania petentów, a dla oszustów - przyczółki do nielegalnego bogacenia się. Najzabawniejsze jest to, że tę rzeszę pasożytów sami sobie wybraliśmy. Wybierano bowiem raczej tych, którzy obiecywali Bóg wie co, tylko nie ciężką pracę. Musimy więc przeprowadzić w końcu reprywatyzację i odebrać gminom majątek, który po II wojnie światowej został skradziony konkretnym właścicielom. Obecnie uwłaszczone na kradzionym gminy niczym nie różnią się od paserów. Mówiąc wprost: trzeba dokończyć prywatyzację, żeby jak największy majątek miał swojego właściciela, bo ten sam siebie nie będzie przecież okradał. Trzeba pozbawić urzędników prawa wydawania uznaniowych decyzji, a przede wszystkim ograniczyć ich liczbę, gdyż w ostatnich latach rozmnożyli się niczym króliki w australijskim buszu.

Trzecie oszustwo, czyli przedsiębiorczość reglamentowana
Ledwie weszła w życie tak zwana ustawa Rakowskiego i Wilczka o działalności gospodarczej, dzięki której drobni przedsiębiorcy stworzyli dziesiątki tysięcy nowych miejsc pracy, a już uznano ją za zbyt liberalną. Ustawa ta stworzyła podobno nomenklaturze możliwość uwłaszczenia się i prowadzenia nielegalnej działalności gospodarczej, dlatego trzeba było odejść od jej liberalnych postanowień. Zamiast usprawnić kontrolę następczą - ścigać tych, którzy uwłaszczali się i działali nielegalnie - polikwidowano wydziały przestępczości gospodarczej w policji, które mogły przeprowadzać taką kontrolę, a przy okazji (a może był to cel najważniejszy) zlikwidowano po prostu wolność prowadzenia działalności gospodarczej.
Nomenklatura uwłaszcza się oczywiście nadal, a ofiarą nowego systemu zostali uczciwi drobni przedsiębiorcy, zdani na łaskę i niełaskę urzędników wydających niezliczone koncesje i zezwolenia. A afery, które wybuchają od lat, a w roku 2003 już niemalże każdego dnia, pokazują, że urzędnicy wydający koncesje, składający zamówienia czy choćby wpisujący leki na różne listy uwielbiają pieniążki jak posłanka Beger owies (czy jakoś podobnie). Powiedzmy sobie wprost: należy przywrócić wolność gospodarczą i pozwolić przedsiębiorcom na nieskrępowane prowadzenie działalności, czyli przestać oszukiwać, że to urzędnicy są mądrzejsi i uczciwsi od przedsiębiorców, bo nie są. Proporcje mądrych i głupich, uczciwych i nieuczciwych w każdej populacji są podobne. Jest ich tylu wśród przedsiębiorców, ilu wśród urzędników.

Czwarte oszustwo, czyli podatkowa dżungla
Od początku istnienia III RP wmawia się wyborcom, że system podatkowy musi być skomplikowany, że progresja podatkowa służy sprawiedliwości społecznej, że system ulg i zwolnień stymuluje pożądane zachowania podatników, a podatki wcale nie są w Polsce wysokie, bo gdzie indziej są jeszcze wyższe. System podatkowy wcale nie musi być tak skomplikowany, jak jest, a progresja podatkowa stanowi karę za wydajną pracę, i to wcale nie dla najbogatszych, ale dla klasy średniej. Ulgi podatkowe służą głównie oszukiwaniu fiskusa i są absolutnie nieefektywne. W 1994 r. odliczenia na cele mieszkaniowe wyniosły 4,93 mld zł, zaś w roku 1996 - 11,82 mld zł. W roku 1996 wartość podatku zmniejszyła się z tego tytułu o 4,4 mld zł, a liczba korzystających z odliczeń sięgnęła 5,8 mln podatników! Tymczasem liczba wybudowanych mieszkań w okresie obowiązywania ulgi systematycznie i dramatycznie spadała - w 1994 r. oddano do użytku 76 tys. mieszkań, zaś w roku 1996 już tylko 62 tys. Wzrostowi odliczeń na cele mieszkaniowe o 140 proc. towarzyszył więc spadek liczby oddawanych mieszkań o 18,5 proc.!
Biorąc pod uwagę wzrost liczby oddawanych mieszkań w roku 1998, kiedy ulgi mieszkaniowe zostały znacząco zredukowane, można sformułować paradoksalne twierdzenie, że liczba mieszkań oddawanych do użytku jest odwrotnie proporcjonalna do wykorzystywanych ulg podatkowych. Co ciekawe, w tym samym czasie, gdy malała liczba oddawanych mieszkań, rosły ich ceny, zyski przedsiębiorstw budowlanych, sprzedawców materiałów budowlanych i developerów. O ulgach dla tak zwanych zakładów pracy chronionej już nawet nie ma co wspominać.
Powiedzmy sobie wprost: musimy zlikwidować podatki dochodowe od firm i zastąpić je prostym podatkiem przemysłowym oraz wprowadzić liniowy podatek od wynagrodzeń osobistych, które opodatkowane zostaną bezpośrednio u źródła, co wyeliminuje możliwość oszukiwania fiskusa przez Kowalskiego. Musimy przestać oszukiwać, że progresja i ulgi służą czemuś innemu niż w rzeczywistości, czyli łapaniu ryb w mętnej wodzie.

Piąte oszustwo, czyli raj dla emerytów i rencistów
Musimy powiedzieć sobie jasno - nie ma żadnej składki na ubezpieczenie emerytalne. Jest ordynarny podatek, z którego państwo finansuje swoje aktualne wydatki. Udział wydatków na świadczenia emerytalno-rentowe w PKB przekracza 15 proc. Tak wysokie obciążenia budżetowe, zamiast gwarantować spokój społeczny, prowadzą do ciągłego niepokoju. Emeryci będący beneficjantami transferów budżetowych głosują za ich utrzymaniem i programami oznaczającymi wysokie opodatkowanie lepiej zarabiającej mniejszości w wieku produkcyjnym. Mimo tak znaczącej skali redystrybucji na rzecz starszej generacji emerytom powodzi się nie najlepiej, choć ich świadczenia utrzymują się na relatywnie wysokim poziomie - około 70 proc. przeciętnej płacy. Pracująca młodzież jest przekonana o niesprawiedliwości istniejącego systemu i skłonna jest uciekać przed coraz wyższym opodatkowaniem do szarej strefy. Tymczasem wysokość emerytur zależy od liczby pracujących, a tych jest coraz mniej. Poza tym powszechny i trwały jest spadek przyrostu naturalnego. W przyszłości zjawisko to będzie obejmować nie tylko kraje rozwinięte, ale również te, które do rozwoju dopiero aspirują. Obok tego obserwujemy wydłużanie się ludzkiego życia. Tym samym będzie wzrastać bezwzględna liczba osób w podeszłym wieku, a przy niskim przyroście naturalnym coraz wyższy będzie także ich odsetek w społeczeństwie.
Wkrótce będziemy się musieli zmierzyć z problemem wkraczania w wiek emerytalny pokolenia powojennego wyżu demograficznego. Generacja przełomu lat 40. i 50. składa się z roczników liczących 800 tys. osób. Obecnie rodzi się tylko 400 tys. dzieci rocznie. W roku 2030 w wieku emerytalnym będzie 9,1 mln osób wobec 5,5 mln w roku bieżącym. Liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszy się tymczasem do 22 mln. Stosunek liczby osób w wieku emerytalnym do tych w wieku produkcyjnym wzrośnie z dzisiejszego 0,24 do 0,41 w 2030 r., czyli aż o 70 proc. Nie można więc oszukiwać emerytów, że może być lepiej. Może być tylko gorzej i będzie. Powiedzmy emerytom prawdę: każdy, kto dziś obiecuje cokolwiek, będzie musiał rozbić skarbonkę waszych wnuków, żeby dotrzymać obietnicy. Nie ma innej możliwości. Czy aby na pewno tego chcecie? Żeby tego uniknąć, wiek emerytalny trzeba podnieść, a świadczenia emerytalne spłaszczyć - to może być jedynie zasiłek, bo żadnego prawdziwego ubezpieczenia nigdy nie było. Można stosować jedynie waloryzację inflacyjną emerytur i nie wolno mamić podwyżkami świadczeń.

Szóste oszustwo, czyli proporcjonalny system wyborczy
Oszustwom ekonomicznym towarzyszyło wielkie oszustwo polityczne: że potrzebujemy proporcjonalnej ordynacji wyborczej i 460 posłów, nie mówiąc już o stu senatorach, bo tylko taki system zapewni odpowiednią reprezentację społeczeństwa w parlamencie i efektywność jego prac. Tymczasem proporcjonalna ordynacja wyborcza umacniała jedynie partyjnych bossów, którzy decydowali de facto, kto zasiądzie w sejmowych ławach. Z tych posłów, którzy się już do parlamentu dostali, aktywnych jest może stu, reszta zaś służy za maszynkę do głosowania (czasem nawet do głosowania na cztery ręce) i koncentruje się na załatwianiu swoich pokątnych interesów. Tak zwana izba wyższa, czyli Senat, nie służy nikomu do niczego. Jeśli ci sami ludzie mają bierne i czynne prawo wyborcze do Sejmu, szczególna rola Senatu jest iluzją. Dlatego nadszedł czas, by powiedzieć sobie wprost: potrzeba nam wyborów w jednomandatowych okręgach wyborczych, potrzeba najwyżej 220 posłów i może 50 senatorów. Wybory do Senatu powinny być cenzusowe: bierne prawo wyborcze powyżej 30. roku życia, czynne prawo wyborcze - powyżej 40. roku życia plus wyższe wykształcenie prawnicze, ekonomiczne lub z zarządzania. Jeśli tego nie wprowadzimy, Senat trzeba zlikwidować.
Polska ma wybór: może nadal tkwić w systemie kłamstwa i oszustwa, ale obywatele muszą wiedzieć, że to oznacza biedę, korupcję, cywilizacyjne zapóźnienie, a w nieodległej perspektywie - krach. Budować państwo i gospodarkę na kłamstwie to tak, jak budować zamek na ruchomym piasku - najbardziej efektowna i uwodzicielska jest faza projektu, najbardziej realne i frustrujące ruiny po zawaleniu się takiego zamku, o ile w ogóle da się taką budowlę kiedykolwiek ukończyć. 

Co pilnie trzeba zrobiĆ w Polsce
  1. Wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze. Ograniczyć liczbę posłów i senatorów; z Senatu uczynić profesjonalną izbę wyższą lub go zlikwidować.
  2. Dofinansować sądownictwo zamiast górnictwa i innych nierentownych branż. Bez sprawnego wymiaru sprawiedliwości państwo nie może się obejść - nie możemy procesować się w Ameryce, a węgiel możemy kupować za granicą.
  3. Uniezależnić prokuraturę od polityków. Prokurator generalny musi być wybierany w jak najbardziej odpolityczniony sposób, na jedną długą kadencję, po której zakończeniu powinien obowiązkowo przechodzić w stan spoczynku.
  4. Przywrócić wolność gospodarowania. Wszystko, co nie jest zabronione, powinno być w działalności gospodarczej dozwolone. Rejestracja firmy powinna się odbywać w ciągu jednego dnia w jednym miejscu. Powinna istnieć jedna Izba Kontroli Państwowej, która przejmie funkcje wielu instytucji kontrolnych - w firmie nie może być prowadzona więcej niż jedna kontrola naraz.
  5. Upublicznić rozdawanie wszelkich koncesji i wszystkie procedury prywatyzacyjne.
  6. Przeprowadzić reprywatyzację i dokończyć prywatyzację.
  7. Zlikwidować podatek dochodowy od osób prawnych i zastąpić go prostym podatkiem przemysłowym od wszystkich prowadzących działalność gospodarczą. Zlikwidować podatek dochodowy od osób fizycznych i zastąpić go podatkiem od wynagrodzeń. Ujednolicić stawki podatku VAT.
  8. Zmniejszyć podatkowe i parapodatkowe koszty pracy. Zmniejszyć składkę na ZUS i znieść obowiązek ubezpieczania się w tak zwanym drugim filarze.
  9. Podwyższyć wiek emerytalny, dokonać przeglądu wypłacanych rent, gdyż wiele z nich jest wyłudzanych.
  10. Wprowadzić częściową odpłatność za leczenie i leki, których koszty powinny być refundowane tylko najbiedniejszym, a nie wszystkim.

DONALD TUSK
wicemarszałek Sejmu, przewodniczący Platformy Obywatelskiej
Kłamstwo ma krótkie nogi, więc nie posługują się nim poważniejsi politycy. Stara się go unikać nawet Andrzej Lepper, który w swym pamiętnym przemówieniu w Sejmie na początku kadencji, oskarżając polityków, stosował tryb przypuszczający i znaki zapytania.
W polskiej polityce były, niestety, sytuacje naprawdę gorszące opinię publiczną, choćby nieszczęsne magisterium prezydenta. Jednak znacznie gorsze w polityce jest pustosłowie. Jest to spécialité de la maison polityków, którzy obecność przy władzy traktują na zasadzie "wziąć dużo i rozdać". Dotyczy to głównie polityków lewicowych. Obietnice bez pokrycia oraz polityczny blichtr są atrybutem polityków europejskich. Starają się go unikać politycy anglosascy. n

LECH KACZYŃSKI
prezydent Warszawy
Najczęściej kłamstwem posługują się ci politycy, dla których posługiwanie się prawdą byłoby niewygodne w ich działaniach. Dotyczy to głównie polityków wywodzących się ze struktur peerelowskich, choć kłamią również inni. Posługiwanie się kłamstwem nie jest jedynie polską specjalnością, o czym świadczą przykłady z innych krajów. n

Exposé pobożnych życzeń

Leszek Miller
  • "W morzu ludzkiej biedy, bezrobocia, braków budżetowych władza publiczna nie może być wyspą samozadowolenia i zasobności".
  • "Wzmocnimy odpowiedzialność rządu za politykę zdrowotną państwa, oszczędnie będziemy gospodarować środkami finansowymi w ochronie zdrowia poprzez wprowadzenie Rejestru Usług Medycznych. Będziemy także prowadzić racjonalną politykę lekową uwzględniającą w maksymalnym stopniu możliwości finansowe społeczeństwa".


Jerzy Buzek
  • "Odbiurokratyzujemy gospodarkę przez wycofanie nadmiernie rozbudowanych koncesji i systemu reglamentacji, zmniejszymy obciążenia gospodarki podatkami, szczególnie bezpośrednimi, stworzymy warunki do restrukturyzacji przedsiębiorstw kluczowych branż przemysłowych, umożliwiając przystosowanie ich do warunków rynkowych i do uzyskania trwałej rentowności".


WŁodzimierz Cimoszewicz
  • "Przyspieszymy zmiany w infrastrukturze, szczególnie przyspieszymy realizację programu budowy autostrad".
  • "Bezdyskusyjnie będziemy kontynuować szybki proces prywatyzacji, przeprowadzimy w najbliższych latach wielkie reformy w sektorze usług społecznych".


Józef Oleksy
  • "Przygotujemy całościowy projekt powszechnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych, a finansowanie służby zdrowia oparte będzie na zasadzie 'przepływu środków za pacjentem'".


Waldemar Pawlak
  • "Będziemy chronić rynek żywnościowy przed nieuczciwą konkurencją, przed skutkami wahań poziomu produkcji i cen: uruchomimy urzędowy skup interwencyjny, subwencjonowane kredyty dla rolnictwa, procedury oddłużeniowe i prywatyzacyjne".
  • "Uprościmy procedury opodatkowania ludności, poczynimy oszczędności w wydatkach na administrację publiczną".


Hanna Suchocka
  • "Przeprowadzimy reformę administracji publicznej, edukacji, służby zdrowia i ubezpieczeń społecznych".
  • "Wypracujemy system interwencjonizmu państwa w ceny produktów rolnych".
  • "Przerwiemy proces ubożenia nauczycieli".


Jan Olszewski
  • "Na rosnące bezrobocie rząd będzie reagować czynnie, organizując m.in. roboty publiczne".

ZYTA GILOWSKA
posłanka Platformy Obywatelskiej
Wielu polskich polityków na co dzień posługuje się kłamstwem. Wielu też potrafi obiecać swym wyborcom wszystko, aby tylko się dostać do władzy. Być może w Niemczech dojdzie do wyłomu w tej chorobie obiecywania gruszek na wierzbie. Przed dwoma miesiącami jedno ze stowarzyszeń obywatelskich postanowiło wszcząć kroki prawne, aby postawić przed trybunałem kanclerza Gerharda Schrödera - za składanie podczas kampanii wyborczej obietnic, których spełnienie jest niemożliwe. Jeśli naszym sąsiadom się uda, to być może powstanie precedens: polityk obiecujący przed wyborami wszystko, a potem nie spełniający zapowiedzi, będzie uznany za osobę łamiącą umowę cywilno-prawną. Ponieważ obywatele wypełnili swą część umowy, wybierając takiego polityka do parlamentu bądź na prezydenta - często właśnie na podstawie tych obietnic. n

WIESŁAW WALENDZIAK
poseł Prawa i Sprawiedliwości
Nasz system polityczny trochę przypomina przedszkole,w którym są same grzeczne dzieci. Jednak wystarczy, że pojawi się jeden mały łobuziak, aby zaczął zarażać swoim hultajstwem innych. Tak samo jest z polską klasą polityczną - w większości funkcjonują w niej ludzie uczciwi, a tylko nieliczni kłamią i oszukują. Polski system polityczny, w odróżnieniu na przykład od systemu amerykańskiego, nie potrafi eliminować takich jednostek. Nie potrafi wyłuskać i pozbyć się kłamczuchów. Dlatego wśród Polaków panuje przekonanie, że cała klasa polityczna jest zepsuta, bo czarne owce psują obraz pozostałych.

PARADA BLAGIERÓW

Aleksander Kwaśniewski
prezydent RP
  • "Młode małżeństwa powinny mieć szansę na własne mieszkanie i zrobię wszystko, żeby tak się stało".
  • "Musimy uznać, że wobec ludzi, którzy mają po pięćdziesiąt parę lat, pomysły o ich przekwalifikowaniu są nieskuteczne. I wobec tej grupy odszedłbym od zasiłków na rzecz trwałej renty socjalnej".


Grzegorz Kołodko
wicepremier, minister finansów
  • "Nie wierzę, aby dało się przezwyciężyć niedobory na rynku samą liberalizacją cen. Jeśli rządowe plany zostaną zrealizowane, uznam to za cud".
  • "Terapia szokowa Leszka Balcerowicza była szokiem bez terapii. Ów szok udało się w znacznej mierze złagodzić w latach 1993-1994 dzięki lewicy, która zastosowała oświecony interwencjonizm ze strony państwa. Dzięki temu w najbliższych latach Polska wróci do wzrostu PKB na poziomie 5-7 proc. rocznie".


JarosŁaw Kalinowski
prezes PSL, były wicepremier
  • "Dzisiaj 80 proc. kapitałów naszych banków jest w rękach kapitału zagranicznego. (...) Ze sprzedaży tych 80 proc. wpływy wyniosły około 2 mld USD, ale my wszyscy - ja, emeryci i renciści - przed prywatyzacją dokapitalizowaliśmy polskie banki kwotą 3 mld USD, czyli de facto dopłaciliśmy miliard dolarów, aby się pozbyć kontroli nad sektorem bankowym".


Andrzej Lepper
przewodniczący Samoobrony
  • "Wybierzcie nas w październiku, a w listopadzie będą nowe miejsca pracy".
  • "Brakuje pieniędzy na rynku - prosta sprawa: musimy dodrukować".
  • "Czteroosobowa rodzina powinna mieć zagwarantowane minimum socjalne w wysokości 2500 zł miesięcznie".


Marian Krzaklewski
były przewodniczący NSZZ "Solidarność"
  • "Osoby żyjące poniżej minimum socjalnego nie powinny płacić podatków".

Na co nas nie stać
  1. Utrzymywanie fikcji "darmowego" lecznictwa włącznie z "darmowym" pobytem w szpitalu i dotowanie leków na obecnym poziomie (obejmujące wszystkich, bez względu na stan ich majątku).
  2. Utrzymywanie fikcji "darmowego" szkolnictwa wyższego oraz wypłacanie stypendiów ubogim studentom bez względu na ich wyniki w nauce.
  3. Utrzymywanie nierentownych branż (jak górnictwo) i nieustanne dotowanie przewozów pasażerskich.
  4. Nieustanne dopłacanie do produkcji rolnej.
  5. Utrzymywanie najmłodszych w Europie emerytów.
  6. Utrzymywanie emerytów rolników, których emerytury pokrywane są przez podatników z pozostałych sektorów gospodarki.
  7. Wypłacanie rent "rencistom", którzy są zdolni do pracy, a wyłudzają renty na podstawie fikcyjnych dokumentów i dorabiają na czarno.
  8. Wypłacanie zasiłków wszystkim bezrobotnym bez względu na stan ich majątku.
  9. Utrzymywanie enklaw przywilejów podatkowych dla niektórych grup specjalnych interesów.
  10. Utrzymywanie obecnej liczby posłów, senatorów i radnych z wynagrodzeniami i dietami na dotychczasowym poziomie.
Okładka tygodnika WPROST: 24/2003
Więcej możesz przeczytać w 24/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2003 (1072)

  • Ucieczka do wolności 16 cze 2003, 1:00 W dniach europejskiego referendum wielu moich rodaków zachowywało się tak, jakby czekało na wynik testu na obecność wirusa HIV, a nie na jedno z najbardziej radosnych wydarzeń w historii Polski. 3
  • Peryskop 16 cze 2003, 1:00 Polska droga do unii 16 XII 1991 - Podpisanie w Brukseli układu o stowarzyszeniu Polski ze Wspólnotami Europejskimi 31 III 1998 - Początek negocjacji członkowskich z UE. Główni negocjatorzy: Jan Kułakowski i Jan Truszczyński 16... 8
  • Dossier 16 cze 2003, 1:00 Marek BOROWSKI marszałek Sejmu, poseł SLD "Miller nie zasługuje na polityczny niebyt" PAP Krzysztof JANIK minister spraw wewnętrznych i administracji "Mam dość, jeśli do mojej partii, w którą włożyłem kawał... 9
  • Z życia koalicji 16 cze 2003, 1:00 Leszek Miller nie pójdzie do więzienia za nazwanie Zbigniewa Ziobry zerem, bo prokuratura uznała, że mówienie o kimś per zero to nie obelga, tylko ocena kwalifikacji. O dzięki ci, prokuraturo! Nasza rubryka wyglądała takiej... 10
  • Z życia opozycji 16 cze 2003, 1:00 Wielbiciel Jolanty Pieńkowskiej Donald Tusk został przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Takim na poważnie, bo wybrał go kongres partii. Tusk wygrażał Millerowi i kadził Europie. Jego zastępczynią ma zostać Zyta Gilowska, a szefem... 11
  • M&M 16 cze 2003, 1:00 NIE MA TAKIEGO ROGU-felieton Marka Majewskiego 12
  • Playback 16 cze 2003, 1:00 12
  • Antysemicki Bubel 16 cze 2003, 1:00 Antysemicki film autorstwa Leszka Bubla wyemitowała TVP w bloku bezpłatnych audycji referendalnych. W filmie pojawia się Żyd, który namawia do głosowania za Unią Europejską, bo po wstąpieniu do UE 30 proc. kamienic w Polsce trafi do byłych właścicieli (w domyśle - Żydów). 12
  • Fotoplastykon 16 cze 2003, 1:00 14
  • Poczta 16 cze 2003, 1:00 Listy od czytelników 16
  • Kadry 16 cze 2003, 1:00 17
  • Polskie kłamstwa 16 cze 2003, 1:00 Pan Bóg wybacza ludziom grzechy, ale nie cofa czasu. Tymczasem politycy III RP uparcie marnowali czas, a także nakręcali spiralę kłamstwa, nie tylko mamiąc wyborców nierealnymi obietnicami, ale forsując też szkodliwe decyzje. Pod hasłem tworzenia opiekuńczego "demokratycznego... 18
  • Złoty strzał Millera 16 cze 2003, 1:00 Podatek liniowy uratuje Leszka Millera i rząd SLD-UP 24
  • Słowacki cud 16 cze 2003, 1:00 Słowacja wprowadza najbardziej liberalne reformy w regionie 25
  • Kasjer Wieczerzak 16 cze 2003, 1:00 Nikomu nie zależy na wyjaśnieniu politycznych wątków afery Wieczerzaka 26
  • Kolej na rozbój 16 cze 2003, 1:00 Dziesięć procent pociągów jeżdżących po Polsce jest celem złodziei 28
  • Plagiatomafia 16 cze 2003, 1:00 Popełnienie plagiatu nie grozi w Polsce infamią 32
  • Sekta komunistów 16 cze 2003, 1:00 Komunizmu w Polsce chce ponad dwadzieścia organizacji skrajnej lewicy 35
  • Puder dobroczynności 16 cze 2003, 1:00 Lewicę czeka klęska, jeśli nie zdoła dać nadziei milionom Polaków 37
  • Lepienie z błota 16 cze 2003, 1:00 Tylko przyzwoite państwo zapewni nam dobre miejsce w Unii Europejskiej 37
  • Giełda i wektory 16 cze 2003, 1:00 Hossa Świat Komfort defekacji Pięciogwiazdkowy system oceny publicznych toalet zamierzają wprowadzić władze Singapuru. Żeby zasłużyć na maksymalną liczbę gwiazdek, toaleta musi być nie tylko czysta, zaopatrzona w papier, mydło i... 38
  • Giełda kominiarzy 16 cze 2003, 1:00 29,4mln zł (7,8 mln USD) odebrało w 2002 r. z kasy dziesięciu najlepiej zarabiających prezesów polskich spó-łek giełdowych - wynika z wyliczeń "Wprost". 40
  • Teraz kasa! 16 cze 2003, 1:00 20 tysięcy firm rocznie za 100 mln zł usiłuje sobie kupić prestiż na rynku 44
  • Zakład Ucisku Społeczeństwa 16 cze 2003, 1:00 ZUS, wielką czarną dziurę biurokracji, należy jak najszybciej sprywatyzować. Utrzymywanie niewydolnego ZUS kompromituje ideę reformy emerytalnej. 48
  • Lęk przed bagnem 16 cze 2003, 1:00 Czy zachodni świat pogrąży się w deflacji? 52
  • Ofensywa majsterkowiczów 16 cze 2003, 1:00 Ostatnio coraz częściej czytamy złowróżbne zapowiedzi kolejnej klęski, jaka miałaby nawiedzić nasz i tak nie najpiękniejszy ze światów. Jest nią mianowicie klęska deflacji, czyli spadających cen. Pełne trwogi rozważania na ten temat pojawiają się wszędzie - od raportu MFW po... 54
  • Chciejstwo "ekspertów" 16 cze 2003, 1:00 Antyamerykańscy frustraci komentujący sytuację w Iraku stosują starą zasadę socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!" 56
  • Supersam 16 cze 2003, 1:00 3. Kongres Informatyki Polskiej Czas technologii Nie ma kryzysu, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej czeka nas jeszcze szybszy rozwój - wynika z obrad kongresu informatyków. Prawie trzystu przedstawicieli nauki, biznesu i... 58
  • Polska moc 16 cze 2003, 1:00 Belvedere, Chopina, Wyborową i Żubrówkę uznano za jedne z najlepszych wódek na świecie. Nic dziwnego, Polska jest przecież ojczyzną tego trunku. 60
  • Czysty skarb 16 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Edwardem Jayem Phillipsem, prezesem i dyrektorem generalnym Phillips Beverage Company 62
  • Gra w IQ 16 cze 2003, 1:00 Gry komputerowe podnoszą poziom inteligencji i poprawiają pamięć 64
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Szlachetne tęsknoty 16 cze 2003, 1:00 Przy wszystkich słusznych narzekaniach, że przyszło nam żyć pod niezbyt szczęśliwą dla smakoszy szerokością geograficzną, zwłaszcza w porównaniu z regionami okołośródziemnomorskimi, warto pamiętać, że po pierwsze - istnieją na świecie krainy o jeszcze surowszym klimacie i... 66
  • Klątwa Guggenheimów 16 cze 2003, 1:00 W latach 20. XX wieku Guggenheimowie byli drugą pod względem bogactwa rodziną w Ameryce 68
  • Teatr Bolszoj 16 cze 2003, 1:00 Jak KGB manipulował światem 72
  • Armia cienia 16 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Wiktorem Suworowem, byłym agentem GRU 75
  • Know-how 16 cze 2003, 1:00 Odchudzające tłuszcze Ludzie spożywający pokarmy bogate w białko i tłuszcz, a ubogie w węglowodany, w ciągu pół roku zrzucają dwa razy więcej kilogramów niż osoby stosujące dietę niskotłuszczową - wykazały badania... 77
  • Viagra dla mózgu 16 cze 2003, 1:00 O uzdolnieniach nie decydują wyłącznie geny. Fenomenalne umiejętności może wytrenować każdy. Pod warunkiem, że zechce naprawdę mocno pracować. 78
  • Jarmark wszechwiedzy 16 cze 2003, 1:00 Zapraszamy w przeszłość i przyszłość, na VII Piknik Naukowy 84
  • Bez granic 16 cze 2003, 1:00 Królowa (nie)masowego rażenia Tysiąc osób uczestniczyło w obchodach 50-lecia koronacji królowej Elżbiety II. Na mszy w Opactwie Westminsterskim pojawiła się Camilla Parker Bowles, towarzyszka życia księcia Karola, co... 88
  • Wawelska mapa drogowa 16 cze 2003, 1:00 Plan Busha: ożywienie NATO, przebudowa Unii Europejskiej, marginalizacja ONZ 90
  • Dyrektoriat świata 16 cze 2003, 1:00 Europa gada, a Ameryka płaci 92
  • Funt euro 16 cze 2003, 1:00 Rząd Blaira wykazał, jak funta ocalić, a wpływów w Europie nie stracić 94
  • Słowo ciałem 16 cze 2003, 1:00 Papież otwiera Chorwacji drzwi do Unii Europejskiej 96
  • Ból prawdy 16 cze 2003, 1:00 Rozmowa ze Stipe Mesiciem, prezydentem Republiki Chorwacji 96
  • Nierząd 16 cze 2003, 1:00 Najbliższych kilka tygodni to najniebezpieczniejszy okres w najnowszej historii Iraku 100
  • Ostatni skok 16 cze 2003, 1:00 Jakie tajemnice zabrał do grobu Jürgen Möllemann? 103
  • Striptiz pierwszej damy 16 cze 2003, 1:00 Hillary Clinton droga z gabinetu oralnego męża do prezydentury 104
  • Wolność do Europy 16 cze 2003, 1:00 Kraje traktujące projekt europejski bardziej jako zadanie niż przywilej wygrywały wyścig o sukces 105
  • Menu 16 cze 2003, 1:00 KRAJ Vega w Romie Suzanne Vega jest jedną z tych niewielu artystek, które trudno pomylić z kimś innym. Ma nie tylko charakterystyczny głos, ale jest także utalentowaną autorką ballad, inspirowanych twórczością Leonarda... 106
  • Potterbiznes 16 cze 2003, 1:00 Do dwóch miliardów ludzi na świecie dotarły produkty spod znaku Harry'ego Pottera 108
  • Bluźniercy z wideoklipu 16 cze 2003, 1:00 Im więcej restrykcji i cenzury, tym bardziej obrazoburcze są teledyski 112
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 16 cze 2003, 1:00 Recenzje płyt 113
  • Maestro barbarzyńca 16 cze 2003, 1:00 Zanim się zacznie eksperymentować, trzeba najpierw mieć porządny warsztat - uważa Leszek Żegalski 114
  • Kino Tomasza Raczka 16 cze 2003, 1:00 Recenzje filmów - Piaono bar, Powiedz to, Gabi 115
  • SARS wita nas 16 cze 2003, 1:00 Lubię czarny humor. Dlatego gdy redakcja poczytnej gazety poprosiła mnie o slogan związany z unijnym referendum, zaproponowałem: "Obywatele. Wszyscy do urn! Krematorium czynne od 6 do 22". 116
  • Mortadella 16 cze 2003, 1:00 Niedawny jubileusz Koziołka Matołka zwrócił moją uwagę na całą twórczość Kornela Makuszyńskiego. Szczególnie na powieść "O dwóch takich, co ukradli Księżyc", 116
  • Organ Ludu 16 cze 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 24 (36) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 9 czerwca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Już po referendum UE kolebką wartoŚci Przed referendum pojawiały się informacje, jakoby Europa nie była... 117
  • Jak dać ciała? 16 cze 2003, 1:00 "Nikt nie chce dawać siebie, lepiej dawać innych, głównie na pożarcie" - tę zasadę zna każdy aferzysta, który znajdzie się blisko pał, czyli w opałach 118

ZKDP - Nakład kontrolowany