Nierząd

Nierząd

Dodano:   /  Zmieniono: 
Najbliższych kilka tygodni to najniebezpieczniejszy okres w najnowszej historii Iraku
Irak to teraz wielki środek niczego. Nie wiem, czy był kiedykolwiek w historii naród i kraj bardziej zawieszony w próżni społecznej, gospodarczej, a przede wszystkim politycznej - uważa prof. Azhar al-Shakly z Centrum Studiów Międzynarodowych w Bagdadzie. Jej zdaniem, gdyby było to możliwe, najlepiej byłoby wcisnąć przycisk "pauza", zatrzymując wszystko w Iraku do czasu, aż międzynarodowa administracja ruszy pełną parą. W przeciwnym wypadku zanim na dobre rozpocznie się odbudowa, mogą się spełnić najczarniejsze przepowiednie - od rozwoju skrajnego fundamentalizmu islamskiego wykluczającego budowę jakichkolwiek demokratycznych struktur, po rozpad Iraku na kilka mniejszych, wojujących z sobą państw. - Kilka najbliższych tygodni to prawdopodobnie najniebezpieczniejszy okres w najnowszej historii Iraku - mówi profesor Azhar al-Shakly.

Widmo Chomeiniego
Na ulicy, gdzie co piątek odbywa się w Bagdadzie wielki bazar, mury są oblepione kolorowymi zdjęciami przywódcy Najwyższej Rady Rewolucji Islamskiej. Ajatollah Mohammed Bakir al-Hakim w maju wrócił z uchodźstwa w Iranie i z dnia na dzień zdobywa coraz większą popularność wśród szyitów, którzy stanowią ponad 60 proc. mieszkańców Iraku. Al-Hakim, początkowo krytykowany przez innych ajatollahów za "dezercję" i korzystanie z kasy rządu w Teheranie, zdobywa zaufanie Irakijczyków, wyrastając na jednego z najsilniejszych przywódców. Wydaje dwie gazety, a liczba uzbrojonych po zęby bojowników rady przekroczyła 10 tys. Taki rozwój sytuacji nie do końca odpowiada Waszyngtonowi - istnieje spore ryzyko, że al-Hakim będzie dążył do wprowadzenia w Iraku porządków Chomeiniego.
Kilka dni temu na murach, na których wiszą zdjęcia al-Hakima, pojawiły się wielkie napisy: "Bóg, Naród i przywódca Saddam Husajn", "Bush, ty psie, Saddam wróć", "Saddamie, nie pozwolimy ci odejść". - Ten obrazek najlepiej oddaje nastroje Irakijczyków: z jednej strony, poparcie dla fundamentalizmu, z drugiej, dla psychopatycznego mordercy. Ludzie niczego innego nie znają, a dotychczas nie przedstawiono im spójnej wizji demokratycznego rozwoju kraju - mówi prof. Azhar.

Wyzwoliciele okupanci
Jeszcze niedawno ludzie, z którymi rozmawiałam na bazarze, zarzekali się, że chcą rozdziału religii od państwa. Twierdzili, że nie widzą możliwości powrotu reżimu, a z partią Baas, która przez 35 lat terroryzowała ich kraj, definitywnie się rozstali. Irakijczycy wyrażali pretensje o to, że świat przez lata akceptował zbrodnie w ich kraju. Amerykanie - powtarzano - mieli interes, żeby robić u nas wojnę, to fakt, ale dzięki temu jesteśmy wolni. To była transakcja wiązana.
Zdecydowana większość moich rozmówców podkreślała, że państwa, które zdecydowały się na interwencję w Iraku, po wojnie pomogą w odbudowie kraju, a potem szybko się stamtąd wyniosą. Szybko, czyli za rok, najwyżej za dwa lata. Słowo "okupacja" pojawiało się rzadko. Dziś, dwa miesiące po obaleniu reżimu, często słyszy się groźby pod adresem okupantów.

RoŚnie nienawiść
- Ludzka pamięć jest krótka i wybiórcza. O czym się pamięta teraz, gdy strach wyjść na ulicę, bo każdy ma broń, gdy w nieskończoność przeciąga się czekanie, aż włączą na chwilę prąd czy wodę, gdy ceny rosną w oczach? Ludzie zapomnieli o koszmarze dyktatury. Pamiętają za to, że w czasach Saddama mieli wszystko, co niezbędne do przeżycia. Wtedy czuli się bezpieczni - mówi prof. Azhar.
Jej zdaniem, Irakijczycy są głodni demokracji, ale jej nie rozumieją. Szukając przyczyny swych nieszczęść, nienawiść lokują w pierwszych przedstawicielach międzynarodowej administracji. - Ludzie mówią sobie: kiedy przyszli żołnierze, zaczęło się dziać źle. Kiedy odejdą, wszystko wróci do normy - tłumaczy prof. Azhar al-Shakly. Nienawiść do "obcych" i tęsknota za czasami reżimu są szczególnie widoczne wśród sunnitów, którzy dzięki Saddamowi byli iracką elitą. Teraz to oni najmocniej czują, że tracą wygodne życie i uprzywilejowaną pozycję.

Husajn wiecznie żywy
Tikrit, rodzinne miasto Saddama Husajna, jest prawdopodobnie jedynym miejscem w Iraku, gdzie wciąż można znaleźć wielkie portrety dyktatora. Nikt nie waży się ich niszczyć. Nie jest tajemnicą, że były prezydent uchodzi tu za bohatera. - On zbudował potęgę Iraku i nikogo nie skrzywdził - mówił mi mężczyzna, który twierdził, że jest kuzynem byłego prezydenta.
Mieszkańcy Tikritu mówią, że sytuacja w kraju jest zain, czyli dobra, ale na wszelkie pytania odpowiadają cudzoziemcom niechętnie i monosylabami. - Nikt ci nic nie powie. Wszyscy się boją, bo tu za współpracę z okupantem grozi śmierć - tłumaczył mi starszy mężczyzna, profesor uniwersytetu w Tikricie. - Mieszkańcy tego miasta ukrywają swoje problemy. Przyszłość jest tak niepewna, że nikomu nie ufają.

Szalabi? A kto to?
Najlepszym rozwiązaniem wszystkich problemów - zdaniem Irakijczyków - byłoby oddanie władzy w ich ręce. Wszelkie próby eksperymentowania z demokracją - czy to na szczeblu lokalnym, czy krajowym - na razie kończą się jednak fiaskiem. Basra, drugie pod względem wielkości miasto Iraku, jest tego doskonałym przykładem. Początkowo administrujący tym regionem Brytyjczycy na stanowisko burmistrza mianowali byłego członka partii Baas, który szybko otoczył się kolegami związanymi z reżimem. Wkrótce na ulice wyszło kilka tysięcy ludzi, domagając się powołania nowych władz. Gdy okazało się, że w mieście nie sposób znaleźć osoby o odpowiednich kwalifikacjach, nie związanej z byłym dyktatorem, Brytyjczycy postanowili, że szefem administracji ich strefy zostanie cudzoziemiec - Ole Woehler Olsen, weteran duńskiej dyplomacji na Bliskim Wschodzie. Od kilku dni ulicami Basry niemal codziennie maszerują mieszkańcy protestujący przeciw "duńskiej okupacji"...
Podobnie wygląda zarządzanie całym krajem. Wszelkie scenarisze tworzone przed rozpoczęciem wojny zakładały jak najszybsze oddanie władzy Irakijczykom. Przedstawiciele USA zarówno w Białym Domu, jak i w Bagdadzie jeszcze na początku maja twierdzili, że w ciągu miesiąca zacznie funkcjonować rząd tymczasowy, składający się z siedmiu-dziewięciu osób. To "kolektywne kierownictwo" miało odzwierciedlać podziały religijne i etniczne w kraju. Plany były tak zaawansowane, że już dokładnie wiedziano, kto wejdzie w skład rządu. Nieoficjalnie mówiło się, że premierem będzie Ahmad Szalabi, przywódca działającego na emigracji Irackiego Kongresu Narodowego.
Szybko okazało się jednak, że przeszłość Szalabiego budzi wiele zastrzeżeń (CIA oskarża go o defraudację, sąd w Jordanii skazał go nawet na 22 lata więzienia). W dodatku - co znacznie ważniejsze - nieobecnego w kraju od dziesięcioleci Szalabiego Irakijczycy zupełnie nie znają. Podobnie sprawy się miały z innymi politykami wytypowanymi do rządzenia. Poza dwoma Kurdami: przywódcą Kurdyjskiej Partii Demokratycznej Massudem Barzanim i Dżalalem Talabanim z Patriotycznej Unii Kurdystanu, na nazwiska osób, które miały wejść do rządu, przeciętny Irakijczyk reagował pytaniem: "A kto to taki?".

Festiwal karierowiczów
- Informacje o ludziach mających wejść do rządu Irakijczycy przyjmowali jak festiwal karierowiczów, ściągających do ojczyzny tylko po to, by objąć władzę. Kiedy już wytłumaczyli sobie, że wprawdzie ten nowy rząd będzie się składał w większości z osób nie mających pojęcia o sytuacji w kraju, ale w końcu z Irakijczyków, okazuje się, że żadnego rządu nie będzie, przynajmniej w najbliższym czasie - mówi prof. Azhar al-Shakly. Tymczasowa administracja Iraku wycofała się z tego pomysłu, zapewne świadoma, że pochodzące z emigracji "kolektywne kierownictwo" w żaden sposób nie będzie reprezentować narodu.
Problem wyboru rządu rozwiązałby się sam, gdyby w kraju byli ludzie nadający się na przywódców. Spuścizną dyktatury Saddama Husajna jest brak jakiejkolwiek rodzimej opozycji - Saddam zwalczył ją wyjątkowo skutecznie - wyciął w pień. Ci, którzy próbują dziś organizować ogólnonarodowe partie, nie mają żadnego doświadczenia. Na razie największymi osiągnięciami mogą się poszczycić Partia Komunistyczna, zasypująca stolicę ulotkami, ligi irackich kobiet (w samym Bagdadzie są trzy organizacje o tej nazwie zrzeszające po kilkanaście pań) oraz doskonale zapowiadający się prozachodni, zaledwie 22-letni Moktada Sadr, syn zamordowanego przez reżim popularnego ajatollaha Mohammeda Sadika al-Sadra - problemem jest jednak to, że Moktada niespodziewanie zniknął kilka tygodni temu.
Szefowie międzynarodowej administracji postanowili, że zamiast rządu powstanie "ciało doradcze" (składające się z 25-30 Irakijczyków) nie mające żadnej władzy. Niedoszli ministrowie już zapowiedzieli, że w związku z tym w przyszłym tygodniu... zorganizują wiece protestacyjne.

Agata Jabłońska

Kto po Saddamie
SZYICI
  • Moktada Sadr
    22-letni syn zamordowanego przez reżim ajatollaha Mohammeda Sadika Sadra uchodzi za wschodzącą gwiazdę irackiej polityki. Jego zwolennicy podkreślają, że w przeciwieństwie do innych przywódców szyickich nie "zdezerterował" za granicę. Podejrzewa się, że Moktada zlecił zabójstwo swego rywala politycznego, prozachodniego ajatollaha Sajjida Abdula Madżida al-Choi.
  • Mohammed Bakir al-Hakim
    Przywódca Najwyższej Rady Rewolucji Islamskiej, najważniejszej dziś szyickiej organizacji w Iraku. Al-Hakim wrócił do kraju w maju po 23 latach spędzonych w Iranie. Jest przeciwny rozdziałowi państwa od religii.
  • Szejk Mohammed Nasseri
    Kieruje najstarszą szyicką partią w Iraku - Daawa, która po przeprowadzeniu zamachów na reżimowych ministrów i Saddama Husajna była celem numer jeden bezpieki. Dziś jest podzielona na małe skonfliktowane frakcje.


SUNNICI
  • Ahmad Szalabi
    Założyciel Irackiego Kongresu Narodowego. Jastrzębie z Pentagonu typowały go na szefa rządu w Bagdadzie, szybko jednak wyszło na jaw, że nie jest to postać kryształowa (CIA i władze jordańskie oskarżają go o malwersacje). Nie lubiany w krajach sąsiadujących z Irakiem, w ojczyźnie mało kto go zna - ostatnie 45 lat spędził za granicą.
  • Ajad Alawi
    W 1990 r. założył Iracką Zgodę Narodową skupiającą około tysiąca byłych oficerów armii i służb bezpieczeństwa, którzy uciekli z Iraku. IZN jest chyba jedyną partią, która otwarcie przyznaje, że przyjmowała zagraniczne wsparcie finansowe.


KURDOWIE
  • Massud Barzani
    Przywódca Kurdyjskiej Partii Demokratycznej, która rządziła w ostatnich latach niezależną od reżimu enklawą na północnym zachodzie kraju. KPD założył w 1943 r. ojciec Barzaniego. Dziś on sam zdobywa coraz większą popularność wśród szyitów i sunnitów w środkowym Iraku.
  • Dżalal Talabani
    Przywódca rywalizującej z KPD Patriotycznej Unii Kurdystanu. PUK, istniejąca od 1975 r., jest nowoczesnym, socjaldemokratycznym ugrupowaniem, liczącym 150 tys. członków.
Więcej możesz przeczytać w 24/2003 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2003 (1072)

  • Ucieczka do wolności 16 cze 2003, 1:00 W dniach europejskiego referendum wielu moich rodaków zachowywało się tak, jakby czekało na wynik testu na obecność wirusa HIV, a nie na jedno z najbardziej radosnych wydarzeń w historii Polski. 3
  • Peryskop 16 cze 2003, 1:00 Polska droga do unii 16 XII 1991 - Podpisanie w Brukseli układu o stowarzyszeniu Polski ze Wspólnotami Europejskimi 31 III 1998 - Początek negocjacji członkowskich z UE. Główni negocjatorzy: Jan Kułakowski i Jan Truszczyński 16... 8
  • Dossier 16 cze 2003, 1:00 Marek BOROWSKI marszałek Sejmu, poseł SLD "Miller nie zasługuje na polityczny niebyt" PAP Krzysztof JANIK minister spraw wewnętrznych i administracji "Mam dość, jeśli do mojej partii, w którą włożyłem kawał... 9
  • Z życia koalicji 16 cze 2003, 1:00 Leszek Miller nie pójdzie do więzienia za nazwanie Zbigniewa Ziobry zerem, bo prokuratura uznała, że mówienie o kimś per zero to nie obelga, tylko ocena kwalifikacji. O dzięki ci, prokuraturo! Nasza rubryka wyglądała takiej... 10
  • Z życia opozycji 16 cze 2003, 1:00 Wielbiciel Jolanty Pieńkowskiej Donald Tusk został przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Takim na poważnie, bo wybrał go kongres partii. Tusk wygrażał Millerowi i kadził Europie. Jego zastępczynią ma zostać Zyta Gilowska, a szefem... 11
  • M&M 16 cze 2003, 1:00 NIE MA TAKIEGO ROGU-felieton Marka Majewskiego 12
  • Playback 16 cze 2003, 1:00 12
  • Antysemicki Bubel 16 cze 2003, 1:00 Antysemicki film autorstwa Leszka Bubla wyemitowała TVP w bloku bezpłatnych audycji referendalnych. W filmie pojawia się Żyd, który namawia do głosowania za Unią Europejską, bo po wstąpieniu do UE 30 proc. kamienic w Polsce trafi do byłych właścicieli (w domyśle - Żydów). 12
  • Fotoplastykon 16 cze 2003, 1:00 14
  • Poczta 16 cze 2003, 1:00 Listy od czytelników 16
  • Kadry 16 cze 2003, 1:00 17
  • Polskie kłamstwa 16 cze 2003, 1:00 Pan Bóg wybacza ludziom grzechy, ale nie cofa czasu. Tymczasem politycy III RP uparcie marnowali czas, a także nakręcali spiralę kłamstwa, nie tylko mamiąc wyborców nierealnymi obietnicami, ale forsując też szkodliwe decyzje. Pod hasłem tworzenia opiekuńczego "demokratycznego... 18
  • Złoty strzał Millera 16 cze 2003, 1:00 Podatek liniowy uratuje Leszka Millera i rząd SLD-UP 24
  • Słowacki cud 16 cze 2003, 1:00 Słowacja wprowadza najbardziej liberalne reformy w regionie 25
  • Kasjer Wieczerzak 16 cze 2003, 1:00 Nikomu nie zależy na wyjaśnieniu politycznych wątków afery Wieczerzaka 26
  • Kolej na rozbój 16 cze 2003, 1:00 Dziesięć procent pociągów jeżdżących po Polsce jest celem złodziei 28
  • Plagiatomafia 16 cze 2003, 1:00 Popełnienie plagiatu nie grozi w Polsce infamią 32
  • Sekta komunistów 16 cze 2003, 1:00 Komunizmu w Polsce chce ponad dwadzieścia organizacji skrajnej lewicy 35
  • Puder dobroczynności 16 cze 2003, 1:00 Lewicę czeka klęska, jeśli nie zdoła dać nadziei milionom Polaków 37
  • Lepienie z błota 16 cze 2003, 1:00 Tylko przyzwoite państwo zapewni nam dobre miejsce w Unii Europejskiej 37
  • Giełda i wektory 16 cze 2003, 1:00 Hossa Świat Komfort defekacji Pięciogwiazdkowy system oceny publicznych toalet zamierzają wprowadzić władze Singapuru. Żeby zasłużyć na maksymalną liczbę gwiazdek, toaleta musi być nie tylko czysta, zaopatrzona w papier, mydło i... 38
  • Giełda kominiarzy 16 cze 2003, 1:00 29,4mln zł (7,8 mln USD) odebrało w 2002 r. z kasy dziesięciu najlepiej zarabiających prezesów polskich spó-łek giełdowych - wynika z wyliczeń "Wprost". 40
  • Teraz kasa! 16 cze 2003, 1:00 20 tysięcy firm rocznie za 100 mln zł usiłuje sobie kupić prestiż na rynku 44
  • Zakład Ucisku Społeczeństwa 16 cze 2003, 1:00 ZUS, wielką czarną dziurę biurokracji, należy jak najszybciej sprywatyzować. Utrzymywanie niewydolnego ZUS kompromituje ideę reformy emerytalnej. 48
  • Lęk przed bagnem 16 cze 2003, 1:00 Czy zachodni świat pogrąży się w deflacji? 52
  • Ofensywa majsterkowiczów 16 cze 2003, 1:00 Ostatnio coraz częściej czytamy złowróżbne zapowiedzi kolejnej klęski, jaka miałaby nawiedzić nasz i tak nie najpiękniejszy ze światów. Jest nią mianowicie klęska deflacji, czyli spadających cen. Pełne trwogi rozważania na ten temat pojawiają się wszędzie - od raportu MFW po... 54
  • Chciejstwo "ekspertów" 16 cze 2003, 1:00 Antyamerykańscy frustraci komentujący sytuację w Iraku stosują starą zasadę socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!" 56
  • Supersam 16 cze 2003, 1:00 3. Kongres Informatyki Polskiej Czas technologii Nie ma kryzysu, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej czeka nas jeszcze szybszy rozwój - wynika z obrad kongresu informatyków. Prawie trzystu przedstawicieli nauki, biznesu i... 58
  • Polska moc 16 cze 2003, 1:00 Belvedere, Chopina, Wyborową i Żubrówkę uznano za jedne z najlepszych wódek na świecie. Nic dziwnego, Polska jest przecież ojczyzną tego trunku. 60
  • Czysty skarb 16 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Edwardem Jayem Phillipsem, prezesem i dyrektorem generalnym Phillips Beverage Company 62
  • Gra w IQ 16 cze 2003, 1:00 Gry komputerowe podnoszą poziom inteligencji i poprawiają pamięć 64
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Szlachetne tęsknoty 16 cze 2003, 1:00 Przy wszystkich słusznych narzekaniach, że przyszło nam żyć pod niezbyt szczęśliwą dla smakoszy szerokością geograficzną, zwłaszcza w porównaniu z regionami okołośródziemnomorskimi, warto pamiętać, że po pierwsze - istnieją na świecie krainy o jeszcze surowszym klimacie i... 66
  • Klątwa Guggenheimów 16 cze 2003, 1:00 W latach 20. XX wieku Guggenheimowie byli drugą pod względem bogactwa rodziną w Ameryce 68
  • Teatr Bolszoj 16 cze 2003, 1:00 Jak KGB manipulował światem 72
  • Armia cienia 16 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Wiktorem Suworowem, byłym agentem GRU 75
  • Know-how 16 cze 2003, 1:00 Odchudzające tłuszcze Ludzie spożywający pokarmy bogate w białko i tłuszcz, a ubogie w węglowodany, w ciągu pół roku zrzucają dwa razy więcej kilogramów niż osoby stosujące dietę niskotłuszczową - wykazały badania... 77
  • Viagra dla mózgu 16 cze 2003, 1:00 O uzdolnieniach nie decydują wyłącznie geny. Fenomenalne umiejętności może wytrenować każdy. Pod warunkiem, że zechce naprawdę mocno pracować. 78
  • Jarmark wszechwiedzy 16 cze 2003, 1:00 Zapraszamy w przeszłość i przyszłość, na VII Piknik Naukowy 84
  • Bez granic 16 cze 2003, 1:00 Królowa (nie)masowego rażenia Tysiąc osób uczestniczyło w obchodach 50-lecia koronacji królowej Elżbiety II. Na mszy w Opactwie Westminsterskim pojawiła się Camilla Parker Bowles, towarzyszka życia księcia Karola, co... 88
  • Wawelska mapa drogowa 16 cze 2003, 1:00 Plan Busha: ożywienie NATO, przebudowa Unii Europejskiej, marginalizacja ONZ 90
  • Dyrektoriat świata 16 cze 2003, 1:00 Europa gada, a Ameryka płaci 92
  • Funt euro 16 cze 2003, 1:00 Rząd Blaira wykazał, jak funta ocalić, a wpływów w Europie nie stracić 94
  • Słowo ciałem 16 cze 2003, 1:00 Papież otwiera Chorwacji drzwi do Unii Europejskiej 96
  • Ból prawdy 16 cze 2003, 1:00 Rozmowa ze Stipe Mesiciem, prezydentem Republiki Chorwacji 96
  • Nierząd 16 cze 2003, 1:00 Najbliższych kilka tygodni to najniebezpieczniejszy okres w najnowszej historii Iraku 100
  • Ostatni skok 16 cze 2003, 1:00 Jakie tajemnice zabrał do grobu Jürgen Möllemann? 103
  • Striptiz pierwszej damy 16 cze 2003, 1:00 Hillary Clinton droga z gabinetu oralnego męża do prezydentury 104
  • Wolność do Europy 16 cze 2003, 1:00 Kraje traktujące projekt europejski bardziej jako zadanie niż przywilej wygrywały wyścig o sukces 105
  • Menu 16 cze 2003, 1:00 KRAJ Vega w Romie Suzanne Vega jest jedną z tych niewielu artystek, które trudno pomylić z kimś innym. Ma nie tylko charakterystyczny głos, ale jest także utalentowaną autorką ballad, inspirowanych twórczością Leonarda... 106
  • Potterbiznes 16 cze 2003, 1:00 Do dwóch miliardów ludzi na świecie dotarły produkty spod znaku Harry'ego Pottera 108
  • Bluźniercy z wideoklipu 16 cze 2003, 1:00 Im więcej restrykcji i cenzury, tym bardziej obrazoburcze są teledyski 112
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 16 cze 2003, 1:00 Recenzje płyt 113
  • Maestro barbarzyńca 16 cze 2003, 1:00 Zanim się zacznie eksperymentować, trzeba najpierw mieć porządny warsztat - uważa Leszek Żegalski 114
  • Kino Tomasza Raczka 16 cze 2003, 1:00 Recenzje filmów - Piaono bar, Powiedz to, Gabi 115
  • SARS wita nas 16 cze 2003, 1:00 Lubię czarny humor. Dlatego gdy redakcja poczytnej gazety poprosiła mnie o slogan związany z unijnym referendum, zaproponowałem: "Obywatele. Wszyscy do urn! Krematorium czynne od 6 do 22". 116
  • Mortadella 16 cze 2003, 1:00 Niedawny jubileusz Koziołka Matołka zwrócił moją uwagę na całą twórczość Kornela Makuszyńskiego. Szczególnie na powieść "O dwóch takich, co ukradli Księżyc", 116
  • Organ Ludu 16 cze 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 24 (36) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 9 czerwca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Już po referendum UE kolebką wartoŚci Przed referendum pojawiały się informacje, jakoby Europa nie była... 117
  • Jak dać ciała? 16 cze 2003, 1:00 "Nikt nie chce dawać siebie, lepiej dawać innych, głównie na pożarcie" - tę zasadę zna każdy aferzysta, który znajdzie się blisko pał, czyli w opałach 118