Załatwione odmownie

Załatwione odmownie

Gdyby nie ropa naftowa, kraje arabskie byłyby dzisiaj równie biedne jak Afryka na południe od Sahary
Kiedy rozważa się szanse rozwoju postsaddamowskiego Iraku, warto najpierw uświadomić sobie kilka faktów, przede wszystkim dotyczących punktu wyjścia i przyczyn obecnego zacofania.
Według historyków gospodarczych (np. Charles'a Issawiego), "Bliski Wschód znajdował się na o wiele niższym poziomie [rozwoju gospodarczego] w XVIII w. niż w X-XI w.", a schyłkowi gospodarczemu towarzyszył upadek intelektualny i kulturalny. Nie tylko rolnictwo regionu, który był w starożytności eksporterem żywności, ale także np. rzemiosło obniżały przez stulecia swoją produkcję i eksport. Z upływem czasu produkty niegdyś eksportowane z krajów arabskich (papirus, potem papier, szkło, cukier i inne) nie tylko przestały być wywożone za granicę, ale stały się przedmiotem importu, głównie z zachodniej Europy. Jedynie pośrednictwo w handlu przyprawami przynosiło jeszcze wielkie korzyści, ale ciągłe podnoszenie marży przez egipskie państwo mameluków (w XV w. wynosiła ona już 1000 proc. i więcej!) przyspieszyło poszukiwania Europejczyków bezpośredniej drogi do Indii i dalej do "wysp korzennych" południowo-wschodniej Azji. Po pojawieniu się w Azji Portugalczyków, a potem Holendrów, i to źródło dochodów zaczęło wysychać. Pozostało jedynie wyciskanie żywotnych soków z miejscowego rolnictwa, rzemiosła i handlu, co w następstwie słabnących bodźców do tworzenia bogactwa umacniało tylko tendencje schyłkowe.

Gorzej tylko w Afryce!
Piszę o tym dlatego, by rozwiać nonsensowne - typowo marksistowskie i "politycznie poprawne" - poglądy na temat rzekomych skutków kolonializmu dla krajów arabskich. Ich upadek gospodarczy, a w najlepszym razie stagnacja na poziomie sprzed stuleci, zaczęły się kilkaset lat wcześniej! Gdyby nie ropa naftowa, która umożliwiła niektórym krajom arabskim osiągnięcie dość wysokiego PKB na mieszkańca (a innym pozwoliła korzystać z niego dzięki przekazom od pracujących tam gastarbeiterów), kraje arabskie byłyby dzisiaj równie biedne jak Afryka na południe od Sahary. Nawet z ropą naftową produkt krajowy brutto wszystkich krajów arabskich jest jednak mniejszy niż PKB Hiszpanii!
Są jakieś przyczyny tego, że - jak wynika z prac Timura Kurana - znaczący odsetek ludności wyznającej islam jest w badaniach statystycznych negatywnie skorelowany z wielkością PKB na mieszkańca. Wprawdzie dotyczy to większej liczby krajów niż kraje arabskie, ale nie zmienia istoty rzeczy, to znaczy negatywnego wpływu dominującej religii na rozwój gospodarczy. Wielu zajmujących się islamem badaczy uważa wprawdzie inaczej, ale np. ekonomista Arthur Lewis (nie mylić z badaczem świata islamu Bernardem Lewisem) nie ma wątpliwości, że są religie, które mniej lub bardziej sprzyjają rozwojowi gospodarczemu, jeśli chodzi o ich wpływ na takie cechy, jak znaczenie wartości materialnych, uczciwość, skłonność do oszczędzania, inwestowania i eksperymentowania oraz ponoszenia związanego z tym ryzyka, równość szans w działalności gospodarczej i inne. I uważał islam za religię raczej nie sprzyjającą rozwojowi.
Ci, którzy nie wiążą niepowodzeń w rozwoju gospodarczym z islamem, zwracają uwagę na rozkwit gospodarczy w szczytowym okresie ekspansji islamu od VIII w. do XII w., a także na rozwój nauki i kultury. Nie przyjmują oni do wiadomości, że być może rozkwit ten nastąpił mimo wpływu islamu. Podboje wstrząsnęły tradycyjnymi strukturami plemiennymi zwycięskich nomadów z Półwyspu Arabskiego i doprowadziły do przemieszania się zwycięzców z elitami podbitych krajów (znajdującymi się na znacznie wyższym poziomie cywilizacji!). Drastyczne zmiany społeczne, jak wynika ze znanego dzieła Mancura Olsona "Rozkwit i schyłek narodów", burząc zastygłe struktury, sprzyjają przyspieszeniu rozwoju gospodarczego. Inaczej mówiąc, sukces został osiągnięty dzięki wykorzystaniu nagromadzonej wcześniej wiedzy i umiejętności w podbitych krajach i ich wzbogaceniu wigorem i energią zwycięzców.

Zakrzepnięcie islamu
Jeszcze inne podejście wiąże upadek cywilizacyjny i ekonomiczny krajów arabskich ze zmianami w samym islamie. Otóż, według tej interpretacji, rygoryzm religijny doprowadził w IX-XI w. do zamknięcia możliwości interpretacji islamu (ijtihad), jedynej drogi dostosowania jego nakazów i zakazów do zmieniających się wymagań rzeczywistości. Likwidacja tej możliwości - jak podkreśla sławny arabista Bernard Lewis - wywołała obawę przed samodzielną oceną rzeczywistości, upadek (i tak niewysokiego!) stopnia ciekawości wobec świata zewnętrznego i skłonności do tworzenia wiedzy i praktycznych innowacji.
Ijtihad oznaczał, że odpowiedzi na wszystkie pytania już są w islamie, i jedyne, co pozostało, to słuchać gotowych recept i postępować zgodnie z nimi. Konsekwencje powyższego były daleko idące. Na przykład nauka uległa skostnieniu. Nie jest przypadkiem, że w encyklopedii osiągnięć naukowych islamu wydanej w 1987 r. aż dwie trzecie zajmują nazwiska uczonych żyjących przed 1250 r. i nie ma ani jednego urodzonego po 1750 r.! Współcześnie sytuacja nie jest wcale lepsza. Naukowy wkład naukowców z wszystkich krajów arabskich, mierzony liczbą publikacji, równy jest 1 proc. publikacji uczonych z Izraela!
Wywołane niemożnością interpretacji skostnienie przeniosło się do systemu kształcenia, w którym przez stulecia dominowały zresztą szkoły religijne. Wiedza przekazywana w szkołach była traktowana jako zamknięty zbiór informacji, a nie jako instrument pozwalający uczącemu się na używanie własnych zdolności analitycznych, wykorzystywanie zdobytego aparatu krytycznego do oceny sytuacji i podejmowanie decyzji na tej podstawie.
Antyinnowacyjność jest zawsze szkodliwa dla rozwoju gospodarczego, niezależnie od tego, czy spowodowana została "świecką religią" komunizmu, czy wszechogarniającą sprawy ludzkie religią islamu. A najogólniej rzecz ujmując, zakrzepnięcie myślenia, wynikające z obawy przed złamaniem obowiązujących dogmatów, szkodzi także gospodarce. Dlatego religijne wymagania dotyczące sprawiedliwej ceny, godziwej płacy, zakazu pobierania procentu, itp. powodują, że kapitalistyczny rynek nie jest akceptowany. Można oponować, wspominając podobne recepty chrześcijańskich duchownych w średniowieczu (patrz np. krótki, lecz znakomity esej Jacques'a Le Goffa "Sakiewka i życie"!), ale też odpowiedź ciśnie się sama. Chrześcijaństwo borykało się z tymi problemami 700-900 lat temu. Ile jeszcze czasu potrzeba więc islamowi, by dostosował się do ekonomicznych wymagań współczesności?

Szanse Iraku
Na tym zróżnicowanym, ale zdecydowanie niekorzystnym tle perspektywy rozwoju kapitalistycznej gospodarki rynkowej nie wyglądają przesadnie optymistycznie. Oczywiście, strumień dochodów z ropy naftowej będzie czynnikiem podwyższającym poziom życia Irakijczyków. Ale poza ropą naftową zacofanie gospodarcze Iraku nie daje szans na szybki rozwój jakiejkolwiek gałęzi gospodarki. Mała Finlandia eksportuje więcej produktów rolnych i przemysłowych niż kraje arabskie razem wzięte (bez ropy naftowej)! Transformacja postkomunistyczna w Europie Środkowo-Wschodniej dokonywała się znacznie szybciej, niż będzie przebiegać w Iraku proces tworzenia gospodarki o zbliżonym poziomie efektywności. Wynika to z różnic instytucjonalnych, decydujących o rozwoju gospodarczym w dłuższym okresie. Chociaż w swej publicystyce krytykuję niski poziom gwarantowanego konstytucją liberalizmu w naszym kraju, to jednak instytucje w Polsce (i innych krajach naszego regionu) nieporównanie bardziej sprzyjają rozwojowi. Zakres akceptowanych wolności politycznych, obywatelskich i ekonomicznych jest u nas znacznie większy niż w Iraku czy gdziekolwiek indziej w krajach arabskich, chociaż te wolności są w Polsce niekonsekwentnie stosowane. Amerykanie mają przed sobą trudne i na wiele lat zakrojone zadanie. Należy im życzyć wytrwałości, stanowczości w działaniu i nieprzejmowania się opiniami rozmaitych "ekspertów", którzy w sprawach pokoju mają tak samo niewiele sensownego do zaoferowania jak wcześniej w sprawach wojny.
Okładka tygodnika WPROST: 26/2003
Więcej możesz przeczytać w 26/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 26/2003 (1074)

  • Na stronie - Gwałt na dzieciach 29 cze 2003, 1:00 Chory jest ten, kto cieleśnie wykorzystuje dziatki. Chore będą one aż do końca swego żywota. 3
  • Peryskop 29 cze 2003, 1:00 Zamach na papieża? Siedem osób podejrzanych o przygotowywanie prowokacji aresztowała w przeddzień przyjazdu papieża do Banja Luki bośniacka policja. W domach aresztowanych znaleziono materiały wybuchowe, granaty ręczne oraz... 8
  • Dossier 29 cze 2003, 1:00 Leszek BALCEROWICZ prezes NBP "Historia zna wiele przypadków krajów, które poniosły karę z powodu braku dyscypliny finansowej. Nie znam natomiast krajów, którym taka dyscyplina na dłuższą metę... 9
  • Z życia koalicji 29 cze 2003, 1:00 I żeby we władzach SLD już teraz było co najmniej 30 procent kobiet, a za rok 40 procent - taki postulat wysunęły obradujące na swym kongresie kobiety lewicy. W ten sposób - przekonują nasze La Pasionarie - SLD pokaże najpierw na... 10
  • Z życia opozycji 29 cze 2003, 1:00 Lech Kaczyński rozpoczął walkę z hałasem na warszawskim Starym Mieście. Przy okazji tej krucjaty stwierdził: "Muzyka techno doprowadza przeciętnego człowieka do obłędu w ciągu piętnastu minut". Potwierdza to nasze stare... 11
  • M&M 29 cze 2003, 1:00  HISTORYJA O CUDOWNYM NAWRÓCENIU My chcemy Boga w preambule i w konstytucji tak w ogóle!... Czy to prawica głos zabiera? Nie. To grzmi w Grecji rząd Millera. Cudowne stołka ocalenie spowodowało nawrócenie. 12
  • Playback 29 cze 2003, 1:00 12
  • Trichet za Duisenberga 29 cze 2003, 1:00 Jean-Claude Trichet, prezes francuskiego banku centralnego, jest kandydatem na nowego szefa Europejskiego Banku Centralnego - potwierdzili na szczycie w Porto Carras w Grecji przywódcy państw Unii Europejskiej. 12
  • Fotoplastykon 29 cze 2003, 1:00 14
  • Poczta 29 cze 2003, 1:00 Święci Europy Chciałbym zauważyć - wbrew temu, co napisał autor artykułu "Święci Europy" (nr 23) - że w polityce święci się raczej nie zdarzają. Gösta von Uexküll w pracy "Adenauer" (wznowionej przez... 16
  • Kadry 29 cze 2003, 1:00 17
  • Dzieciołapka Kroloppa 29 cze 2003, 1:00 Czy dyrektor Polskich Słowików należał do międzynarodowej siatki pedofilów? 18
  • Naród socjalholików 29 cze 2003, 1:00 Polska jest państwem patologicznie opiekuńczym - wynika z danych spisu powszechnego 24
  • Garnizon gangsterów 29 cze 2003, 1:00 Rezydenci gangów i handlarze narkotyków rządzą jednostkami wojskowymi. 28
  • Łowcy rent 29 cze 2003, 1:00 50-60 mln zł ukradł podatnikom gang przyznający lewe renty 32
  • Samoobrona prokuratorów 29 cze 2003, 1:00 Publikacją "Gangrena w Lublinie" przerwaliśmy zmowę milczenia wokół korupcji w lubelskim wymiarze sprawiedliwości 36
  • Nałęcz - Bańka mydlana 29 cze 2003, 1:00 Dyskutowana zmiana podatkowa przypomina gaszenie ognia potokami benzyny 37
  • Zawracanie gitary - Państwo niczyje 29 cze 2003, 1:00 Dla nas to typowe - prywatyzacji brakuje, prywaty jest w nadmiarze 37
  • Giełda i wektory 29 cze 2003, 1:00 Hossa Świat Męska domena Po sześciu latach zakończyła się walka o prawo własności adresu internetowego sex.com. Sąd odrzucił apelację Gary'ego Kremena, który nielegalnie używał domeny. Kremen pod adresem sex.com stworzył... 38
  • Klub 100 29 cze 2003, 1:00 "Wprost" gościł najbogatszych Polaków 40
  • Program Kulczyka 29 cze 2003, 1:00 Najbogatszy Polak budzi orła 40
  • Cafe Wprost - Chirurg biznesu 29 cze 2003, 1:00 Spotkanie z Janem Kulczykiem, pierwszym na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" 42
  • Loża pretendentów 29 cze 2003, 1:00 Tydzień temu ogłosiliśmy Listę 100 Najbogatszych Polaków. Teraz ciąg dalszy naszego rankingu - 25 kandydatów na wejście do przyszłorocznego spisu. 44
  • Zawód emeryt 29 cze 2003, 1:00 Nasz system emerytalny premiuje lenistwo i prowadzi do finansowej katastrofy 50
  • Profesor Jekyll i mi(ni)ster Hyde 29 cze 2003, 1:00 Jest was dwóch w jednym, panie Hausner? 53
  • Sprinter na sterydach 29 cze 2003, 1:00 Silne euro to nie afrodyzjak, lecz przekleństwo dla Starego Kontynentu 54
  • Załatwione odmownie 29 cze 2003, 1:00 Gdyby nie ropa naftowa, kraje arabskie byłyby dzisiaj równie biedne jak Afryka na południe od Sahary 56
  • Supersam 29 cze 2003, 1:00 Pustynna róża Balsam, peeling, mleczko i emulsja do ciała firmy Annayake - wchodzące w skład linii pielęgnacyjnej Hanami - zawierają wakame, czyli ekstrakt z brązowych wodorostów o działaniu ujędrniającym i... 58
  • Zapach kobiety 29 cze 2003, 1:00 61 tys. Polek z wyższym wykształceniem porzuciło karierę zawodową na rzecz wychowywania dzieci. 60
  • Polski książę 29 cze 2003, 1:00 Podczas wizyty w Polsce w 1994 r. książę Kentu poprowadził czołg T-72 64
  • Pokaż się! 29 cze 2003, 1:00 Fotoblogi, czyli obrazkowe dzienniki intymne, podbijają Internet 66
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Struganie szparaga 29 cze 2003, 1:00 Drogi przyjacielu! Dzięki za przemiły prezent z Niemiec w postaci nożyka do obierania szparagów dla leworęcznych. 68
  • UPAdek Wołynia 29 cze 2003, 1:00 Krwawa konfrontacja Ukraińców z Polakami 60 lat temu posłużyła jedynie Sowietom 70
  • Know-how 29 cze 2003, 1:00 Infekcja pod krawatem Lekarze nie powinni używać krawatów, ponieważ ta część męskiej garderoby przyczynia się do przenoszenia zarazków - uznali uczestnicy ostatniego posiedzenia British Medical Association. Gdy lekarz pochyla... 73
  • Pomidor w ziemniaku 29 cze 2003, 1:00 Unia boi się konkurencji amerykańskiego zboża - tańszego i nie skażonego pestycydami 74
  • Rak ze strachu 29 cze 2003, 1:00 Naukowcy sporządzili onkologiczny horoskop 78
  • Viagra na kaszel 29 cze 2003, 1:00 Jak jeden lek sprzedać cierpiącym na różne schorzenia 80
  • Korozja terapii 29 cze 2003, 1:00 Lekarze często nie rozpoznają hemochromatozy, spowodowanej odkładaniem się żelaza w tkankach 81
  • Bez granic 29 cze 2003, 1:00 Motyle we włosach Coroczne wyścigi konne na królewskim torze w Ascot od zawsze były rewią mody. Brytyjska arystokracja tradycyjnie uważa je za otwarcie letniego sezonu zabaw. Tegoroczne zawody pokazują, że to konserwatywne z natury... 82
  • Bliski zachód przemocy 29 cze 2003, 1:00 Irańscy mułłowie będą musieli słuchać narodu, a Palestyńczycy poskromić terrorystów 84
  • Irańska bomba 29 cze 2003, 1:00 Wobec Teheranu i Amerykanie, i Europejczycy zgodnie użyli argumentu siły 86
  • Otto von Schröder 29 cze 2003, 1:00 Nie ma mowy o porozumieniu między kanclerzem Niemiec a prezydentem USA 88
  • Salonikowe wyjście 29 cze 2003, 1:00 25 państw UE będzie się domagało zmian w projekcie europejskiej konstytucji 90
  • Dwie unie 29 cze 2003, 1:00 Co zmienia unijna konstytucja 92
  • Wicepapieże 29 cze 2003, 1:00 Jak biskup Dziwisz wyręczył Pana Boga 94
  • Cytat dyplomatyczny - Uwaga na młodych 29 cze 2003, 1:00 Być może polska polityka wymaga wakacji, ale nie należy liczyć, że uzdrowi ją upływ czasu 95
  • Menu 29 cze 2003, 1:00 Wydarzenia - kraj Sztukmistrz z placu Grzybowskiego To ja odkryłem Tercet Egzotyczny i byłem ich pierwszym menedżerem - mówi Szymon Szurmiej, reżyser tea-tralny, dyrektor Teatru Żydowskiego w Warszawie, obchodzący kilka dni temu 80.... 96
  • Operawoman 29 cze 2003, 1:00 Ewa Michnik przygotowuje największe plenerowe przedstawienie operowe na świecie 100
  • Weneckie przegrzanie 29 cze 2003, 1:00 Biennale w Wenecji przeżywa wyraźny kryzys 104
  • Jurek zawodowiec 29 cze 2003, 1:00 Pan Bóg czuwał nade mną i nie dał mi studiować reżyserii w Polsce - mówi Jurek Bogajewicz 106
  • Kino Tomasza Raczka 29 cze 2003, 1:00 Życie za życie Reżyseria: Alan Parker W rolach głównych: Kevin Spacey, Kate Winslet USA 2003 *** Rzadko się zdarza, by tak wiele wysiłku, talentu (po stronie twórców) i oczekiwań (po stronie widzów) zakończyło... 107
  • System idiotele - Nie chcę i nie muszę 29 cze 2003, 1:00 Jak to dobrze, że nie muszę kurczowo trzymać się stołka, wchodząc dla jego ocalenia w konszachty z różnej maści karierowiczami. Obrażać przed komisją śledczą inteligentnych ludzi i inteligencji innych ludzi pokrętnym... 108
  • Nowowizja - Mężowie stanu i zaufania 29 cze 2003, 1:00 Zaufanie staje się u nas towarem deficytowym 108
  • Organ Ludu 29 cze 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 26 (39) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 23 czerwca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta L. Miller na Salonikach Europy: polska walka o preambułę Shvyenteauvite czy Shvyateauvide A może... 109
  • Skibą w mur - Kosztowna darmocha 29 cze 2003, 1:00 Kochamy być oszukiwani. Dzięki informacjom o "okazjach" i "dawaniu za darmo" mamy poczucie, że ktoś o nas dba i ktoś się nami przejmuje 110

ZKDP - Nakład kontrolowany