Cud pełzający

Cud pełzający

Każdemu polecałbym wizualizowanie swojej śmierci. Wyobraźmy sobie, że dowiedzieliśmy się, że mamy umrzeć za trzy tygodnie o 15.20. Zastanówmy się, co do tego czasu uda nam się zrobić? Komu przebaczyć, kogo poprosić o przebaczenie, jakie relacje uporządkować? – mówi „Wprost” ks. Jan Kaczkowski, dyrektor hospicjum pw. św. Ojca Pio w Pucku.

W święta Bożego Narodzenia będzie ksiądz czekał na cud?

W jakim kontekście?

Swoim własnym. Myśli ksiądz o uzdrowieniu?


Nie. Uważam, że pan Bóg bardzo rzadko odwołuje się do cudów spektakularnych. W mojej głowie jest cud pełzający. To, że żyję ponad trzy lata w niezłej formie z glejakiem czwartego stopnia, to już jest jakiś cud, który pełza. Jeżeli Panu Bogu będzie potrzebny cud spektakularny, że któregoś razu się obudzę i będę wolny od choroby, to go dokona. Nie mogę Go do tego zmuszać.

Cudem była operacja, którą ksiądz przeszedł?

Ja bym tak tego nie nazwał. To była wypadkowa umiejętności lekarskich i łaski bożej – więc pewnie też jakiś element cudu i tego, że Pan Bóg miał wobec mnie jakiś plan, żebym przeżył.

Mówił ksiądz kiedyś, że Bóg nie jest załatwiaczem kłopotów. Ale pewnie w hospicjum wielu wierzy w uzdrowienie.

Myśli pani, że na to czekają?

Tak.

To zaskoczę panią, że nie. Pacjenci bardzo zdroworozsądkowo oceniają swój stan zdrowia i szanse wyzdrowienia. Rzadko kiedy tupią na Pana Boga, żeby zrobił cud. Częściej robią to ich rodziny. Pan Bóg nigdy nie działa wbrew naturze. Bo sam stworzył tę naturę i jej prawa. Gdyby je notorycznie łamał, to byłoby nielogiczne.

Spektakularne cuda też są wbrew tej naturze. A jednak się zdarzają.

Zdarzają się, jeśli są potrzebne Panu Bogu do zbawienia konkretnej osoby czy grupy ludzi, ku pożytkowi Kościoła świętego lub dla zbawienia całego świata.

Założył ksiądz hospicjum w Pucku, non stop pomaga chorym. Nie ma ksiądz czasu na swoje problemy, bo zajmuje się problemami innych? Tak to działa?

Chyba nie. Moje problemy są zawsze ze mną. Nie mogę się od nich odkleić. Staram się nie epatować moją chorobą. Idę do chorych jako kapelan. Przecież nie będę się licytował przy łóżku pacjenta, kto jest bardziej chory. Brak mi na to czasu. Gdyby psychoanalityk położył mnie na leżance, to pewnie powiedziałby mi, dlaczego żyję w takim pędzie. Nie sądzę, żeby choroba coś zmieniła. Ja zawsze pędziłem.

Już przy pierwszym spotkaniu z księdzem można to zauważyć. Na wywiad umawialiśmy się przez pięć minut i zastrzegał ksiądz, żeby odbył się dziś przed 16. Nie warto tracić czasu?

Przede wszystkim chciałem się wyspowiadać, bo umówiłem się z młodym, wspaniałym księdzem, który mnie uczciwie wyspowiadał. A po drugie, muszę się wstrzelić z czasem między obiad a mszę.

Rozmawia ksiądz z nieuleczalnie chorymi. Czy mówi ich bliskim, jak mają się przygotować do śmierci?

Jeśli mnie o to proszą, to tak.

Co im ksiądz mówi?

Musiałbym wygłosić na ten temat półtoragodzinny wykład akademicki. Do każdej osoby trzeba podchodzić indywidualnie. Na pewno nie rozmawiam z nimi tak jak z dziennikarką. Mówię im, że trzeba zdać sobie sprawę, że pewne rzeczy są nieuchronne. Może to dziwnie zabrzmi, ale każdemu polecałbym wizualizowanie swojej śmierci. I tu nie chodzi o takie kościelne straszenie, że wszyscy umrzecie. Tylko namawiałbym, by wyobrazić sobie, że dowiadujemy się, iż mamy umrzeć nie jutro, ale za trzy tygodnie o 15.20. Zastanówmy się, co do tego czasu uda nam się zrobić? Komu przebaczyć, kogo poprosić o przebaczenie, jakie relacje uporządkować? Choćby te finansowe.

Gdy pacjenci słyszą, że zostały im tylko miesiące życia, to na pewno w pierwszym momencie są przerażeni.

Żyjemy w kulturze bioetycznej polskiej, a nie anglosaskiej. Jeśli chodzi o prawdę, to nigdy nie strzela się konkretnymi datami. A w Anglii czy Stanach mówi się chorym wprost, że na przykład zostały im dwa miesiące. Medycyna to nie matma. Tu nie da się wszystkiego wyliczyć. Gdy pacjenci pytają, ile im zostało, to uczciwie odpowiadam: bardziej miesiące niż lata. Co nie znaczy, że z tych miesięcy nie może się uzbierać dobry rok z kawałkiem. Czasem mówię, że zostały bardziej tygodnie niż miesiące. To nie muszą być cztery tygodnie. Może być ich sześć, osiem, dziesięć, dwanaście. I będą to przyzwoite miesiące.

Często ksiądz powtarza, że hospicjum nie jest domem śmierci, bo 20 proc. osób z niego wychodzi.

Powtarzam, że hospicjum to nie one way ticket. Bo przecież my tutaj ludzi leczymy. Choć trochę inaczej niż w leczeniu onkologicznym, przyczynowym. Poprawiamy jakość życia, która je wydłuża. Bywa, że pacjenci na tyle lepiej się czują, że są wypisywani do domu. A stan części z nich na tyle się poprawia, że można rozważyć powrót do leczenia nowotworu.

Gdy pacjent słyszy diagnozę i przestaje walczyć, to na czym się skupia? Na cierpieniu?

A dlaczego trzeba założyć, że jak pacjent słyszy diagnozę, to przestaje walczyć?

Trudno walczyć, gdy słyszy się, że zostały dwa miesiące życia.

Trzeba walczyć podczas tych dwóch miesięcy i realizować cele krótkoterminowe. Czyli że będzie dużym sukcesem, gdy pacjent dożyje urodzin za dwa miesiące. I czekamy na te urodziny. Kolejnym zadaniem dla nas będzie oczekiwanie na przyjazd córki ze Stanów. I tak mija kolejny miesiąc. Odhaczamy te wszystkie małe sukcesy, które udaje nam się zrealizować. Najtrudniejszym momentem wcale nie jest moment diagnozy, ale ten, gdy przechodzi się z leczenia przyczynowego do objawowego. Wtedy pacjent myśli, że to oznacza koniec. Rozpoznanie raka jest wstrząsem, ale zaraz po tym chory jest aktywnie leczony. Wtedy przychodzi nadzieja. Gdy leczenie przyczynowe zostaje zakończone, chory znów myśli, że to koniec życia. Trzeba go wówczas przekonać, że nie jest człowiekiem konającym, że człowiekiem konającym, że nadal walczy o życie. Bo chodzi o medyczne podniesienie standardu i długości jego życia. O to, by jak najdłużej został z nami w dobrej kondycji.

Musi sobie ksiądz radzić z emocjami pacjentów i ich najbliższych. Czy one dodatkowo księdza nie obciążają?

Nie. Bo wtedy zajmuję się ich emocjami, a nie swoją chorobą.

Choroba sprawiła, że stał się ksiądz twardym człowiekiem?

Zawsze byłem dość twardy. Uodporniłem się na łzy. Zwłaszcza gdy są to łzy histeryczne. Nie znoszę, jak płaczą przy mnie kobiety. Jestem wtedy zły i je opieprzam.

Ksiądz opieprza? Jak?

„Proszę się ogarnąć. Proszę nie płakać. Są inne ważniejsze rzeczy niż roztkliwianie się nad sobą. Bo ważna jest najbliższa pani osoba, a nie pani przeżycia”.

Potrząśnięcie zawsze pomaga?

Często tak. Słyszą: „Nie ty jesteś ważna, ale twoja mama, twój brat, ten, który cierpi i choruje. Twoje cierpienie jest ważne, ale w tym momencie musimy się skupić na tym, co dobrego możemy zrobić dla osoby, która naprawdę choruje”.

Jak ludziom, którzy nie wierzą w życie po śmierci i uważają, że wraz ze śmiercią czeka ich koniec świata, dodać nadziei, otuchy?

Zawsze wtedy wychodzę od mówienia o miłości, której każdy z nas doświadczał. A jeśli nie doświadczał, to jej pragnął. I na miłości ludzkiej buduję perspektywę nadprzyrodzoną. Każdy z nas – choćbyśmy się określali jako niewierzący – albo miał doświadczenie ogromnej, bezwarunkowej miłości kogoś najbliższego, albo nawet jeżeli nie miał, był niekochany i potwornie samotny przez całe życie – to za wielką miłością tęsknił. I do tego się odwołuję.

Śmieje się ksiądz z tego, że mówią o nim onkocelebryta?

Jasne, sam to wymyśliłem.

Jakie ksiądz ma marzenia?

Właśnie stygnie mi piątkowa ryba, a chciałbym ją zjeść. Chciałbym też nie przewrócić się przy ołtarzu, jak miało to miejsce ostatnio. Wtedy strasznie się potłukłem. Marzę, żebym miał siłę wygłosić zapowiedziane rekolekcje, żebym miał siłę doturlać się do końca roku i jeżeli opatrzność będzie łaskawa, dożyć wiosny.

Boże Narodzenie to dla chorych trudny czas. Jak wnieść radość do hospicjum?

A dlaczego, do jasnej cholery, wszystko musi być radosne? Nie musi być. Czy pewne przeżycia nie mogą być refleksyjne?

Na pewno są refleksyjne, ale też smutne, bo bliscy mają świadomość, że mogą to być ich ostatnie wspólne święta.

Nawet nie tyle mogą mieć świadomość, ale często mają pewność. Trzeba łapać chwile razem z kruchym opłatkiem w ręku. Nie ma co wspominać, jak te święta wyglądały w domu. Należy przestawić się na myślenie, że teraz przynieśliśmy dom do hospicjum i jesteśmy z tobą. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 52/2015
Więcej możesz przeczytać w 52/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2015 (1717)

  • Kasandra nasza narodowa 20 gru 2015, 20:00 Naród co do zasady mamy neurotyczny, i to bez zakupów świątecznych czy katastroficznych wizji Ryszarda Petru. Co prawda, antropolodzy nie widzą trwałego związku między narodowością a lękiem, ale ośrodek badawczy Credit Agricole plasuje... 4
  • SKANER 20 gru 2015, 20:00 TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY W labiryncie zdarzeń Obsada Trybunału Konstytucyjnego jest najgorętszym tematem obecnej kadencji Sejmu i nic nie wskazuje na to, by miał on prędko zniknąć z czołówek serwisów informacyjnych. Wybór sędziów TK... 8
  • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 20 gru 2015, 20:00 Przebudzenie Mocy Prezesa, petrufikacja Polski, lis na sztandarach, a poza tym idą święta. 14
  • Dokładnie przyglądajcie się przyjaciołom 20 gru 2015, 20:00 Tego, co powiedział Martin Schulz, nie wolno traktować jedynie jako aroganckiej wypowiedzi butnego niemieckiego polityka. To element strategii, którą Berlin prowadzi od dawna. 18
  • Przemyśl Trybunalski 20 gru 2015, 20:00 Pendolino dojeżdża od tygodnia do Rzeszowa, a mieszkańcy Przemyśla i Jarosławia żądają wydłużenia trasy – można by powiedzieć – „dla państwa sędziów ze stolycy”. Tymczasem trzeba się przesiąść do czegoś... 20
  • Kisiel – miłosierdzie praktyczne 20 gru 2015, 20:00 Marzył o tym, by zwyciężył w Polsce zdrowy rozsądek, i walczył o to piórem. Nazywany był pierwszym felietonistą Rzeczypospolitej, a jego teksty wywarły wpływ na sposób myślenia niejednego pokolenia. 22
  • Wszystkie przygody przedsiębiorców 20 gru 2015, 20:00 Jak Pixar stworzył „Toy Story”, jak Ford utopił miliony w Edselu, skąd się wziął Xerox oraz jak zostać milionerem i założyć firmę, która będzie monopolem. Oto lista biznesowych lektur na święta. 24
  • HOSSA BESSA 20 gru 2015, 20:00 Duńska Kasandra straszy Duński Saxo Bank jak co roku opublikował dziesięć szokujących prognoz na przyszły rok. I jak co roku mają one niewiele wspólnego z rzeczywistością. Cena ropy dramatycznie wzrośnie z obecnych 37 do 100 dolarów... 26
  • Tak wygląda przyszłość 20 gru 2015, 20:00 Doradca zawodowy ma jedno zadanie: zaktywizować i utrzymać podopiecznego w zatrudnieniu. Najpierw zrozumieć dlaczego ten był bezrobotny, a potem holistycznie zmienić jego życie. 27
  • Bolesne dojrzewanie 20 gru 2015, 20:00 Polska nie jest jedyna. W całej Europie na scenę wkracza nowa generacja liderów. Pokoleniowa zmiana warty następuje jednak bardzo opornie. 28
  • Zbudujmy FreeDOM 20 gru 2015, 20:00 Dzieci, kobiety, mężczyźni nie są na sprzedaż” – to zdanie z kampanii organizacji HAART Kenya i Fundacji Razem dla Afryki zszokowało mnie. I dzieje się tak, przyznaję, właściwie za każdym razem, gdy słyszę słowa: niewola,... 31
  • Nazywam się Kurdystan 20 gru 2015, 20:00 Turecki prezydent Erdog˘an, mając do wyboru dopuścić Kurdów do udziału we władzy albo zdusić ich opór, skłania się ku rozwiązaniu siłowemu. Z drugiej strony narasta przekonanie o nieuchronności konfliktu i potrzebie oporu za wszelką cenę. 32
  • Tragiczne safari 20 gru 2015, 20:00 Jeśli rządy afrykańskich krajów nie zdołają poskromić kłusowników, za kilka dekad nie spotkamy tam już słoni, nosorożców czy lwów. 36
  • Wyrwałam się z piekła 20 gru 2015, 20:00 W wieku 16 lat uwięziono mnie w szemranym night-clubie, miałam być prostytutką. Jeden z klientów mnie zgwałcił – wspomina Anna Golędzinowska, była topmodelka i prezenterka włoskiej telewizji. 38
  • Żona zawiodła go do Boga 20 gru 2015, 20:00 Choroba żony jeszcze bardziej otworzyła mnie na cierpienie innych ludzi. Od 2007 r. przeżyłem siedem pogrzebów. Żony był siódmy. Ale wciąż się nie poddaję. Jestem zrobiony z twardego kruszcu – mówi aktor Jerzy Zelnik. Dziś prowadzi dom, w którym mieszka razem z synem,... 42
  • Kiedy Patryk poznał Annę 20 gru 2015, 20:00 Radzio pokazał nam nowe oblicze życia. Nie tęsknię za poprzednim - mówi Anna Jaki, mama chłopca z zespołem Downa i żona wiceministra sprawiedliwości. 44
  • Cud pełzający 20 gru 2015, 20:00 Każdemu polecałbym wizualizowanie swojej śmierci. Wyobraźmy sobie, że dowiedzieliśmy się, że mamy umrzeć za trzy tygodnie o 15.20. Zastanówmy się, co do tego czasu uda nam się zrobić? Komu przebaczyć, kogo poprosić o przebaczenie, jakie relacje uporządkować? – mówi... 46
  • Śpiewam Panu 20 gru 2015, 20:00 Kolega lekarz mówił: chcesz być jak tygrys na scenie, mam na to zastrzyk. Chcesz się dobrze czuć albo spać? Jest na to tabletka. Jakbym nie spotkał na swojej drodze Ewy, mojej obecnej żony, to nie wiem, czy byśmy dzisiaj rozmawiali – mówi „Wprost” piosenkarz... 48
  • Mistyczka powiedziała: nie martw się 20 gru 2015, 20:00 Przerażająca diagnoza, walka z białaczką limfoblastyczną i cud. Znalazł się dawca szpiku, doszło do przeszczepu. Ale to nie koniec zmagań posła PiS Artura Górskiego. 50
  • Pobity przez życie 20 gru 2015, 20:00 Nie ma narkomana, który nie marzy o wolności od ćpania – wyznaje „Wprost” Dobromir „Mak” Makowski, raper, autor skierowanego do młodzieży projektu profilaktycznego Rap Pedagogia. Dawniej – narkoman, włamywacz, złodziej. 52
  • Wygrać siebie 20 gru 2015, 20:00 Depresja, śmierć najbliższych, poważna choroba. Zanim Sylwia stała się Elsi, przeszła kilka poważnych kryzysów. Dziś jest jedną z najlepiej zapowiadających się gwiazd rynku gier fantasy. 54
  • Biskupa droga do latarni 20 gru 2015, 20:00 Gdy cztery lata temu spowodował wypadek po pijanemu, wydawało się, że to koniec jego kościelnej kariery. Od tego czasu bp Piotr Jarecki przeszedł jednak terapię odwykową, pracował fizycznie, a także mieszkał w klasztorze o najsurowszej regule. Teraz wraca do pracy jako... 56
  • Polska – Woody Allen narodów 20 gru 2015, 20:00 Francuscy czytelnicy chwalą mnie, że tak to śmiesznie wymyśliłem, że niby Polacy to tacy wiecznie narzekający fataliści. Cóż, mówię wtedy szczerze, że to nie stylizacja. Nawet bon mot ukułem, że pesymizm i wisielczy humor to nasz wkład w Unię – mówi Zygmunt Miłoszewski,... 58
  • Jarosław Kaczyński – kingmaker 20 gru 2015, 20:00 Prezes Prawa i Sprawiedliwości rozbił w tym roku polityczny bank. Jego partia zdobyła urząd prezydenta i bezwzględną większość w parlamencie. 62
  • Andrzej Duda – czy się uda? 20 gru 2015, 20:00 Jest głową państwa i jednym przywódców obozu, który ma w Polsce pełnię władzy. Otwarte pozostaje pytanie jak tę władzę wykorzysta. 64
  • Człowiek, który ograł świat 20 gru 2015, 20:00 Mamy najlepszą grę roku, więc możemy myśleć, że jesteśmy najmądrzejsi. Trzeba nam życzyć, żeby nie odbiła nam palma. Nie chcemy, żeby odbiła – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projekt, twórcy „Wiedźmina”, najlepszej gry na świecie w 2015 r. 66
  • Rok węgierskiego wojownika 20 gru 2015, 20:00 Viktor Orbán nie tylko odzyskał popularność we własnym kraju, ale wypłynął jako liczący się, choć kontrowersyjny polityk europejski. 68
  • To NIE ICH ROK 20 gru 2015, 20:00 Miał być polskim Christianem Diorem, zostały po nim pusty lokal, nieczynna strona internetowa i kupa śmiechu. 70
  • Klęska Czerwonej Torebki 20 gru 2015, 20:00 W ciągu zaledwie roku zdrowa spółka giełdowa stała się spółką śmieciową. I ciągnie na dno jej twórcę Mariusza Świtalskiego. 72
  • Niezatapialna Angela 20 gru 2015, 20:00 Niemiecka kanclerz ma za sobą najtrudniejszy rok w karierze. Pogłoski o jej rychłym odejściu są jednak mocno przesadzone, a mogących jej zagrozić konkurentów nie widać. 74
  • To nie jest krajdla bankierów 20 gru 2015, 20:00 Leszek Czarnecki odczuł zawirowania w sektorze bankowym i chimeryczne nastroje polityków. I choć końcówka roku jest dla niego lepsza, to początki były trudne. 76
  • Przeklęta strategia „samorządność” 20 gru 2015, 20:00 W czasach komunizmu jedną ze strategii opozycyjnych było wydzieranie komunistom różnych obszarów życia. Oczywiście nie można tego było robić zupełnie wprost, bo wywołałoby to natychmiastową kontrakcję, zatem robiono to pod hasłem... 77
  • W kościele popkultury 20 gru 2015, 20:00 Darth Vader, hobbit Frodo, Superman – największych bohaterów kultury masowej łączy to, że ich postacie stworzono, odwołując się do Biblii. 80
  • Satyra dobrego sortu 20 gru 2015, 20:00 Internet zdemokratyzował satyrę polityczną. Dziś, żeby rozśmieszać ludzi, nie potrzeba dostępu ani do łamów czasopism, ani do telewizji, ani do sceny. Wystarczy dowcip i komputer. 82
  • Morze Martwe jeszcze nie martwe 20 gru 2015, 20:00 Mimo dzielących je konfliktów państwa Bliskiego Wschodu zdecydowały się na współpracę, by uratować najsłynniejsze słone jezioro na świecie. 84
  • Polskie święta 20 gru 2015, 20:00 Żaden inny dzień w roku nie pachnie tak jak polska Wigilia. Zapach jest chyba najważniejszym atrybutem tego wyjątkowego dnia i wieczoru. 88
  • Aniołowie prostoty 20 gru 2015, 20:00 Oj, żebyście wiedzieli, jak ja nienawidzę tej pseudosztuki na talerzach. Tych dań z miliona składników wyglądających jak zielnik pensjonarki lub laurka gimnazjalistki, a nie coś, czym uczciwy człowiek chciałby zaspokoić apetyt. 88
  • Zdrowa zima 20 gru 2015, 20:00 Jak wzmocnić odporność organizmu, aby przez całą zimę nie kaszleć i nie chodzić z zatkanym nosem? To naprawdę proste! 89
  • Boże Narodzenie bez laktozy 20 gru 2015, 20:00 Jak przeżyć święta przy nietolerancji laktozy? Unikać sałatek z majonezem, śledzi w śmietanie i ciast z kremem. 90
  • Celiakia a dieta bezglutenowa 20 gru 2015, 20:00 O celiakii stało się ostatnio głośno, szczególnie w kontekście dietybezglutenowej. Czym jest gluten i czy rzeczywiście nam szkodzi? 92
  • Czarne złoto 20 gru 2015, 20:00 Kawa wydłuża życie – ogłosili niedawno amerykańscy naukowcy. Trzeba się z tego cieszyć, bo Polska staje się kawową potęgą. 94
  • Tradycja w parze z innowacyjnością 20 gru 2015, 20:00 Polacy chętnie poszerzają wiedzę na temat mocnych trunków i kulinariów. W parze z tym rosną oczekiwania. 94
  • Skąd pochodzi wigilijny karp? 20 gru 2015, 20:00 Największy kompleks stawów hodowlanych w Europie znajduje się na Dolnym Śląsku. Na rozciągających się na 7 tys. ha Stawach Milickich od ośmiu wieków hoduje się m.in. karpie. 98
  • Konsultacje anti-aging w Viva-Derm 20 gru 2015, 20:00 O możliwościach współczesnej medycyny w kontekście starzenia się organizmu, rozmawiamy z docentem Ernestem Kucharem – specjalistą w klinice Viva-Derm. 100
  • AUTO 20 gru 2015, 20:00 Rajd po krainie marzeń Przeciętny samochód jeżdżący po polskich drogach ma mniej więcej osiem lat i jest wart w porywach do 15 tys. zł. Ani to dużo, ani mało. Na tyle nas stać i już. Ponieważ są jednak święta, możemy na chwilę... 102
  • Filmowy prezent 20 gru 2015, 20:00 To nie jest pomysł na brak prezentu. To pomysł na najlepszy, najbardziej oryginalny prezent! 103
  • KNOW-HOW 20 gru 2015, 20:00 Wystarczy postawić go przy ścianie, a zaczną się cuda. Mowa o projektorze Philips Screeneo, który stojąc zaledwie kilkanaście centymetrów od ściany, wyświetli obraz o przekątnej 50 cali. Odsuńmy go trochę dalej i mamy pełne 100 cali.... 104
  • Kochane siły ciemności 20 gru 2015, 20:00 Całe szczęście, że mamy „Gwiezdne wojny”, czyli świat, w którym dobro jest dobrem, a zło złem. Wiadomo, że Jedi są ucieleśnieniem cnót, których tak bardzo brakuje nam w codziennym życiu. Może czasem drażni u nich brak... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany