Gięcie kobiet

Gięcie kobiet

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wulgaryzmy nie są zagrożeniem dla Języka i kultury - większym zagrożeniem jest brak sensu w wypowiedziach Znana aktorka, arystokratka rzucająca "kurwą" Beata Tyszkiewicz udowodnił a w programie TVN "Mamy cię", że współczesny język polski żyje i się rozwija. I nie znosi hipokryzji. Jest przecież faktem, że Andrzej Lepper krzyczał w Sejmie do posła Samoobrony, który mu się sprzeciwił: "Wypierdalaj mi z klubu, chamie jeden". Nie był to żaden wyjątek, bo tak się po prostu mówi w Sejmie i nie tylko tam. Już kilka lat temu ówczesny marszałek Józef Zych na posiedzeniu plenarnym, przy włączonych mikrofonach, powiedział do swojego współpracownika: "Co mi tu, kurwa, przynosisz?". I dostał oklaski, bo większość posłów uznała, że przemówił ludzkim językiem. Podobnie mówił niedawno hokeista Mariusz Czerkawski w programie Kuby Wojewódzkiego oraz Maciek Maleńczuk na koncercie w Opolu. Na tym samym festiwalu dwa lata temu Michał Wiśniewski powiedział publiczności: "Jesteście zajebiści". Widzowie przyjęli to z aplauzem, bo słowo "zajebisty" obecnie jest odpowiednikiem określenia "świetny". Jak obliczył amerykański psycholog Timothy Jay, przekleństwa zajmują aż 5 proc. czasu rozmów w pracy i 10 proc. pogawędek w czasie wolnym. Jak mówi prof. Maciej Grochowski, autor "Słownika polskich przekleństw i wulgaryzmów", norma językowa nie jest czymś danym na zawsze. Najlepiej to widać, gdy śledzi się historię tzw. brzydkich słów. Wiele z nich zmienia znaczenie na neutralne, a słowa neutralne nabierają wulgarnego charakteru.
RZUCANIE "KOBIETĄ"
W XVII wieku słowo "kobieta" znaczyło w odpowiednim kontekście tyle co nierządnica. O kobietach mówiono zaś niewiasty lub białogłowy. "Męże was ku większemu zelżeniu kobietami zowią" - pisał Marcin Bielski w "Sejmie niewieścim". Mówiąc o kiepskiej pogodzie, nie myślimy o tym, że  w staropolszczyźnie nie było ostrzejszego wulgaryzmu niż "kiep". Było to obsceniczne określenie żeńskiego organu płciowego. Z kolei "kutas" jeszcze 150 lat temu funkcjonował jako neutralne określenie frędzla, co widać choćby w "Panu Tadeuszu", gdzie przy pasach wisiały "gęste kutasy jak kity". W XVII wieku, mówiąc o "gięciu", myślano o odbyciu stosunku płciowego. Potem słowo to stało się neutralne, zaś obecnie znowu nabiera pejoratywnego znaczenia: o kimś niespełna rozumu mówi się "pogięty". "Dupa", która kiedyś była po prostu dziuplą, po okresie wulgarnym wchodzi w neutralny. Językoznawcy uważają, że już wkrótce słowo to będzie oznaczać atrakcyjną kobietę. Asymilowaniu i obłaskawianiu wulgaryzmów sprzyja kino. Amerykańscy malediktolodzy (specjaliści od przekleństw: male dictum to po łacinie lżenie) obliczyli, że w latach 20. i 30. w kinie nie używano wulgaryzmów, w latach 60. na jeden film przypadało 1,6 przekleństwa, a u progu lat 90. już 100!

BLUZG STAROPOLSKI
W szlacheckiej Rzeczypospolitej słów uznawanych dziś za obelżywe używano powszechnie. Robili to też dostojnicy państwowi - nawet w oficjalnych wystąpieniach. Kasztelan rawski Filip Wołucki, którego w "Karafce La Fontaine'a" opisuje Melchior Wańkowicz, w liście do króla Zygmunta III wzywał: "Tego Szwedzika wisielca mierzionego bijcie, tłuczcie, żeby wiedział ten skurwysyn, co jest z Królem Jegomością żartować". Tolerowano używanie przekleństw i epitetów w obecności kobiet. Wiązał o się to - jak twierdzi Zbigniew Kuchowicz, autor "Miłości staropolskiej" - z "prastarą, pozbawioną pruderii, ludową koncepcją miłości". Jacek Lewinson, autor "Słownika seksualizmów polskich", zauwa ża, że w czasach renesansu o seksie mówiono otwarcie w najlepszym towarzystwie. Zaczęło się to zmieniać dopiero w okresie kontrreformacji. Jednak do końca XVIII wieku obecność wulgaryzmów, w tym nacechowanych seksualnie, w języku elit była powszechna. Król Stanisław August Poniatowski nagradzał nawet autorów co pieprzniejszych tekstów. Poeci baroku, w tym Wacław Potocki i Andrzej Morsztyn (autor fraszki zaczynającej się od słów "Sameś skurwysyn, kurwa twoja żona"), wulgaryzmów używali nagminnie. Również twórca literackiej polszczyzny Jan Kochanowski oraz duchowieństwo, choćby biskup Ignacy Krasicki, nie unikali używania przekleństw. Dopiero na początku XIX wieku wulgaryzmy zaczęły znikać z języka, co wiązało się ze znacznie większą pruderią niż w czasach szlacheckich. - Staropolszczyzna miała kilkadziesiąt określeń na każdy anatomiczny szczegół czy czynność seksualną. Później zaczął się trwający do dziś regres w wulgarnym słownictwie - mówi Jacek Lewinson. Dziś, jak zauważa prof. Maciej Grochowski, zostało pięć podstawowych, znanych wszystkim, wulgarnych słów.

INTELEKTUALIŚCI WYPIERDALAĆ!
Prof. Jerzy Bralczyk przypomina, że wulgaryzmy są niezbędne w każdym języku, bo nie tylko nazywają pewne czynności, ale też ustalają językowe tabu. Jak zauważa Bartek Chaciński, autor "Wypasionego słownika najmłodszej polszczyzny", takie słowa są także po to, by użyć ich jeden raz w życiu, aby zabrzmiały odpowiednio mocno. Wtedy stają się nawet czymś w rodzaju aforyzmów. Słynna jest anegdota o Janie Himilsbachu, który wkroczył pijany do warszawskiego Spatifu i wrzasnął: "Intelektualiści wypierdalać!". "Nie wiem jak wy, panowie, ale ja wypierdalam" - miał na to odrzec Gustaw Holoubek. Aktorka Kalina Jędrusik mawiała, że tylko prawdziwa dama potrafi powiedzieć "kurwa mać!". Twórcy - od Mikołaja Reja, przez autora "Sztuki jebania" hrabiego Aleksandra Fredrę, poetę Andrzeja Bursę ("mam w dupie małe miasteczka"), Kazika Staszewskiego (pytającego w piosence: "Coście, skurwysyny, uczynili z tą krainą?"), po bohatera "Dnia świra" Marka Koterskiego ("Dżizus, kurwa, ja pierdolę") - używają wulgaryzmów dla podkreślenia artystycznej ekspresji. Nie jest to zresztą specyfika polszczyzny, bo  podobnie traktują język angielski pisarze - Salman Rushdie, Martin Amis czy David Lodge.

KLĄĆ DLA ZDROWIA I WOLNOŚCI
Asymilowanie wulgaryzmów to nie tylko dowód demokratyzowania się języka, ale także pełnienia przezeń terapeutycznych funkcji. Prof. Leonid Kitajew-Smyk, badający stres u rosyjskich kosmonautów, wykazał, że wulgaryzmy pozwalają rozładować napięcie. Największy wpływ na zmianę nastawienia do wulgaryzmów w kulturze Zachodu miała rewolucja obyczajowa lat 60. Tacy artyści, jak Henry Miller, Allen Ginsberg, Jim Morrison czy Neil Young, ucywilizowali wulgaryzmy i seksualizmy. Polszczyzna nie przeszła tego procesu z prostego powodu - zablokowała go cenzura (komuniści znani byli jako bojownicy purytanizmu obyczajowego i językowego). Szybka asymilacja wulgaryzmów w języku publicznym w ostatnim piętnastoleciu wynika w jakimś sensie z nadrabiania tego zapóźnienia. Zresztą Polacy nie przeklinają obecnie częściej niż w czasach PRL, tyle że wtedy robili to wyłącznie w domu. Teraz rozdzielone kiedyś języki prywatny i oficjalny po prostu się połączyły.
W ostatnich latach wzrosło przyzwolenie dla publicznego używania wulgaryzmów. Według badań CBOS, 75 proc. uczniów i studentów nie rażą przekleństwa. Młode pokolenie traktuje możliwość używania wulgaryzmów jako jedną ze swobód obywatelskich. Podobnie działo się w latach 80. w USA, kiedy wulgaryzmy były tak traktowane przez muzyków rockowych i rapowych. Teraz ten proces obserwujemy w polskim hip hopie. Wulgaryzmy nie są żadnym zagrożeniem dla języka i kultury. Znacznie większym zagrożeniem jest brak sensu w wypowiedziach.




KUBA WOJEWÓDZKI
Wulgaryzmy są wpisane w konwencję mojego programu. Nie będę cenzurować swoich gości. Przekleństwa są częścią języka i udawanie, że ich nie ma, jest hipokryzją. Jeśli przed programem Mariusz Czerkawski chwalił się, że umie przeklinać w kilku językach, to nie ma powodu, by tego nie zaprezentował.


ZBIGNIEW WODECKI
To, że używam wulgaryzmów, było widać w programie "Mamy cię". Nie mam sobie w tej kwestii nic do zarzucenia. Soczysta "kurwa" pomaga mi w  walce ze stresem. Wolę to niż okazywanie agresji w inny sposób.

JAROSŁAW KACZYŃSKI
To nie ja wymyśliłem określenie TKM (Teraz Kurwa My), ja je jedynie spopularyzowałem. Usłyszałem je wcześniej od jednego z kolegów. Ja sam nie przeklinam. Pod tym względem z ugrupowań sejmowych najbliższa jest mi LPR.

MACIEK MALEŃCZUK
Przeklinający cham jest tylko prostakiem, co innego twórca, który wie, co mówi. Nie mam zaufania do ludzi, którzy nie piją wódki i nie przeklinają. Dla mnie są to zwykli hipokryci.

JÓZEF ZYCH
Na sali sejmowej człowiek powinien się zachowywać przyzwoicie. Sytuacja, która mi się przytrafiła, była jednorazowa i bardzo się jej wstydzę. To z powodu stresu. Z największym potępieniem spotkałem się ze strony żony.

KAZIK STASZEWSKI
Przekleństwa mają to do siebie, że precyzyjnie określają emocje. Zwłaszcza negatywne. Dlatego używam ich w piosenkach. Słuchałem kiedyś utworu TSA wyrażającego wściekłość. Refren tej piosenki brzmiał: "Mam to w nosie". Czy to nie brzmi ohydnie? Nie lepiej byłoby powiedzieć "Jestem wkurwiony"?




POKAŻ SWÓJ JĘZYK, A POWIEM CI, KIM JESTEŚ

Przywykło się uważać, że w czasach PRL funkcjonowały dwa języki: oficjalna mowa władzy, czyli mowa-trawa, i polszczyzna prywatna. Mowa-trawa za pośrednictwem mediów całe lata wsiąkała w mózgi, kiełkowała na poletkach marcowych docentów i do dziś odbija się w niejednym wystąpieniu publicznym, a co gorsza - w sposobie myślenia. Analizując język prezydenta Kwaśniewskiego, wydłubując skwarki myśli z zawiesistej polewki słów, widać, jak wielką sztuką jest tak mówić, by nic nie powiedzieć.
Polszczyzna prywatna miała wiele podgatunków: od bogatej, soczystej mowy naszych dziadków i wujów, którzy potrafili jeszcze rozmawiać, a nie monologować przy stole, gdzie partnerem w dyskursie była rodzina, a nie migający w końcu jadalni telewizor, po dosadny, obrazowy język ludu, który doszedł do głosu latem 1980 r. Jego chorążym przez długie lata był Lech Wałęsa z właściwymi mu "śliwkami robaczywkami", "za, a nawet przeciw" czy "ani be, ani me, ani kukuryku". Polszczyznę domową uzupełniał porozumiewawczy kod aluzji, sztuka czytania między wierszami, cała ta latami kształcona umiejętność komunikowania się tak, żeby odbiorca zrozumiał nadawcę, a cenzor, jeśli nie był ostatnią świnią, mógł udać, że nie rozumie.
Łatwo zaobserwować, że słowa nobilitujące przejmujemy zazwyczaj od przyjaciół, zaś przekleństwa i obscena - od wrogów. Stąd tak dużo u nas świństw zapożyczonych z rosyjskiego. Przez cały okres PRL istniał powszechnie używany, a prawie nie zarejestrowany przez media język chama, składający się z kilku rzeczowników i jednego czasownika, który dzięki przedrostkom roz-, przy-, do-, wybył w stanie opisać całą złożoność świata i głębię człowieczej duszy. Prawdziwą przestrzeń dla swej ekspansji ten język znalazł dopiero w wolnej Polsce. Spore zasługi ma w tym dziele współczesny film polski - pewne obrazy po wycięciu wulgaryzmów musiałyby się ograniczyć do czołówki i końcowej listy płac.
Czy dalszą ewolucję języka będą wyznaczać blogi, SMS-y, uproszczona ortografia? Już teraz najmłodsze pokolenia chętnie zastępują dawne części mowy onomatopejami rodem z komiksowych dymków. Co ciekawe, umiejętnością trafiania słowem w sedno częściej dysponują ludzie z ludu - Wałęsa, Lepper, Miller.
Z językiem należy się obchodzić spokojnie. Być może nowa poprawna polszczyzna będzie wynikiem kompromisu pomiędzy rozmaitymi tendencjami: przeżywa zwykle to, co lepiej służy aktualnym potrzebom. Jedno warto wziąć pod uwagę: kiedy szukamy mistrzów mowy polskiej, aby ustawić ich w charakterze drogowskazów, nie wciągajmy na jedno podium tych, którzy pięknie, interesująco i precyzyjnie mówią "z głowy", i aktorów, których umiejętność mówienia cudzym tekstem przetestowano już na egzaminie do szkoły teatralnej.

Marcin Wolski


Więcej możesz przeczytać w 27/2004 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2004 (1127)

  • Wprost od czytelników 4 lip 2004 KOMPLEKS KOTAŃSKIEGO W związku z artykułem "Kompleks Kotańskiego" (nr 25) chciałyśmy poinformować, że prawie 60 proc. pacjentów Monaru jest trwale zaleczonych, czego przykładem są ruchy neofitów, grupy wsparcia... 3
  • Na stronie - Shrek na prezydenta! 4 lip 2004 Shrek idealnie wpisuje się w naszą wirtualną polityczną rzeczywistość Należy wymagać tego, co można otrzymać (...). Będziesz miał swój zachód słońca. Zarządzę go. Lecz zaczekam w mądrości rządzenia, aż warunki będą przychylne. - Kiedy to będzie? - informował się Mały Książę.... 3
  • Skaner 4 lip 2004 Rzeczpospolita mniejszościowa Jakieś trzydzieści sekund po powołaniu rząd Marka Belki przegrał swoje pierwsze głosowanie. Przykłady rządów mniejszościowych pokazują jednak, że dogorywają one długo, a ich upadki bywają... 8
  • Dossier 4 lip 2004 KRZYSZTOF JANIK przewodniczący SLD Ja staram się schudnąć, ale robię to dla dobra lewicy Program III Polskiego Radia JANUSZ LEWANDOWSKI poseł do Parlamentu Europejskiego Jestem wyjątkowo źle zorientowany od strony formalnej, kim ja... 9
  • Sawka 4 lip 2004 10
  • Kadry 4 lip 2004 Homofobia politycza 11
  • Licznik 4 lip 2004 1 słynny Grzegorznosi nazwisko Lato 2 litry wodydziennie powinno się wypijać latem 3 litry lodówzjada latem przeciętny Polak 3 godziny i 10 minutspędza średnio Polak latem przed telewizorem 17,5 °Cwynosi średnia temperatura w... 11
  • Playback 4 lip 2004 13
  • M&M 4 lip 2004  JESIENNA WERYFIKACJA Rząd ma zapowiedziane, że gdy do jesieni nie zdoła mafii w partię i kraju w raj zamienić, to nie będzie litości, Sejm groźny jak smok Zostawi go za karę by powtarzał rok. 13
  • Ryba po polsku - Uboga, licha stajenka cicha 4 lip 2004 Powiózł Kwach wałacha, powiozą i Kwacha Dziwnymi drogami krąża ludzkie myśli. Teraz, kiedy jest mowa o kopaniu, wszyscy myślą o piłce nożnej. A ja o stajni. W związku z poszerzeniem bazy społecznej rzadu Marka Belki o Borowskiego i Jagielińskiego przypomniał mi się nagle... 15
  • Z życia koalicji 4 lip 2004 JUŻ WIEMY, CZEMU ZAWDZIĘCZAMY tak fenomenalne sukcesy na szczycie w Brukseli. Zyskaliśmy tak wiele, bo nasz wybitny premier poliglota z "frere Jacques'em" - jak sam o nim mówił w "Rzeczpospolitej" - parlał po... 16
  • Z życia opozycji 4 lip 2004 ROZMOWA DWÓCH STARSZYCH PANÓW podsłuchana w aptece. Pierwszy zachwala program "Rozmowy w toku", dzięki któremu dowiedział się, dlaczego w Polsce jest źle. A dlatego, że politycy to złodzieje i przestępcy. Nie... 17
  • Fotoplastykon 4 lip 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 18
  • Biznespospolita 4 lip 2004 Jesteśmy biedni, bo chcemy być biedni Leszek Miller, Andrzej Raczko czy Grzegorz Kołodko powinni po reinkarnacji powrócić jako prywatni przedsiębiorcy. I powinni wystartować w biznesie od zera. Po co? Bo jak głosi filozofia Wschodu, wszystko, czego dokonujemy w życiu, wraca... 20
  • Bzdura lex, sed lex 4 lip 2004 Dobre prawo musi być proste, trwałe, niezmienne i powszechnie przestrzegane Około miliona złotych rocznie wydajemy na jednego parlamentarzystę. Za takie pieniądze moglibyśmy od każdego posła i senatora oraz parlamentu in corpore oczekiwać porządnej pracy, czyli stanowienia... 24
  • Aleksander Jelcyn 4 lip 2004 Kwaśniewskiego czeka jeszcze jeden awans - na nadprezydenta Aleksander Kwaśniewski idzie w ślady Borysa Jelcyna. Tamten zabezpieczył przyszłość swoją i swojej rodziny, kreując na premiera mało znaczącego polityka Władimira Putina. Potem premier został następcą Jelcyna na... 28
  • St. Pauli w Warszawie 4 lip 2004 W Polsce powstaną dzielnice czerwonych latarni - chce tego i lewica, i prawica Trzeba otworzyć legalne domy publiczne, bo inaczej będziemy skazani na patologię - pisali znani publicyści. Kilkakrotnie sprawą utworzenia legalnych domów publicznych zajmował się rząd, prosząc o... 30
  • Nałęcz - Wiek XVIII: reaktywacja 4 lip 2004 LPR i i Samoobrona wskrzeszają upiory polskiej polityki Kiedy historyk obserwuje zachowania liderów Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony, wraca myślami do najciemniejszych czasów XVIII-wiecznej polskiej anarchii. Widzi kopiowanie zarówno celów, jak i metod politycznego... 34
  • Poczta 4 lip 2004 SPROSTOWANIE W notatce "Adama nie ma w domu" (nr 24) pojawiły się nieprawdziwe informacje dotyczące Adama Michnika i procesu cywilnego, którego przedmiotem jest publikacja "Gazety Wyborczej" z 31 października 2001 r.... 34
  • Giełda 4 lip 2004 Hossa Świat Rosjanom lżej Prawie o 30 proc. rosyjska Duma obniżyła wysokość podatku socjalnego - najważniejszego obciążenia podatkowego rosyjskich przedsiębiorstw i ich pracowników. Osoby, które zarabiają miesięcznie... 36
  • Ceny strachu 4 lip 2004 Unia z żołądkiem: zyskujemy czy tracimy? Chłopi, zwiększajcie produkcję, bo takie eldorado jak po 1 maja 2004 r. drugi raz prędko wam się nie przydarzy" - powinni głosić od kilku lat polscy politycy, jeżdżąc od wsi do wsi. Politycy (Andrzej Lepper, Bogdan Pęk i część posłów... 39
  • Europrzekleństwo 4 lip 2004 Francja i Niemcy niszczą wspólną europejską walutę Przewiduję poważne problemy w eurolandzie. Szwedzi zorientowali się, co się święci, i nie zaakceptowali euro, pozostając przy swojej koronie - powiedział "Wprost" na początku kwietnia tego roku Milton Friedman, laureat... 42
  • Honorowy dług Rzeczypospolitej 4 lip 2004 Zabużanom należą się odszkodowania! Wyrok Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu potwierdził opinię "Wprost" Dwieście tysięcy osób - repatrianci zza Buga i ich spadkobiercy - ma prawo do odszkodowań za majątki utracone w wyniku zmiany granic w 1944 r. - napisaliśmy we... 46
  • Balcerowicz Wprost - Wskaźniki i odczucia 4 lip 2004 W nowych krajach UE nierówności w dochodach mieszkańców są mniejsze niż wśród obywateli piętnastki! Politycy od lat bombardują nas propagandą narodowej klęski, dzięki której chcieliby dojść do władzy oraz siebie (i nas) urządzić. Są też dziennikarze, których misją jest... 48
  • 2 x 2 = 4 - Autodestrukcja 4 lip 2004 Państwo to dla Polaków instytucja, z którą trzeba walczyć Moi Szanowni Czytelnicy doskonale wiedzą, że tytuł tego tekstu nie ma nic wspólnego z niszczeniem samochodów. Chodzi o sprawy znacznie poważniejsze. Wystarczy nawet dośćpobie żnie przyjrzeć się polskim realiom, by... 49
  • Supersam 4 lip 2004 WPROST ZA PRZEWODNIKA Certyfikat "Wprost" to nagroda przyznawana przez naszą redakcję rozwiązaniom, produktom lub instytucjom, które uznajemy za nowoczesne, sprawdzone i warte polecenia. Wyboru laureatów dokonujemy na... 50
  • Gięcie kobiet 4 lip 2004 Wulgaryzmy nie są zagrożeniem dla Języka i kultury - większym zagrożeniem jest brak sensu w wypowiedziach Znana aktorka, arystokratka rzucająca "kurwą" Beata Tyszkiewicz udowodnił a w programie TVN "Mamy cię", że współczesny język polski żyje i się rozwija. I nie znosi... 52
  • Paryż w Londynie 4 lip 2004 Sukces Anglosasów w świecie mody zbudowano na wielokulturowości Londynu i Nowego Jorku Londyn, który wykształcił projektantów tej miary, co John Galliano, Aleksander McQueen czy Stella McCartney, nie może być cieniem Paryża. Wświecie mody tę prawdę uświadomiono sobie już w... 56
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Wdzięczna smaczliwka 4 lip 2004 Drogi Przyjacielu! Trzymam oto w dłoni krągłą zieloną smaczliwkę wdzięczną. Pod mocną skórką kryje się cudowny miąższ o maślanej konsystencji i łagodnym smaku z wyraźną nutą orzechów laskowych. Owoc ten bardziej jest znany jako awokado, choć ja lubię jego polską nazwę... 60
  • Barok na talerzu 4 lip 2004 Kuchnia fusion to eklektyzm znany z innych dziedzin, na przykład z architektury Kaczka w sosie ostrygowym z bazylią i pierś kurczaka nadziewana krabem w sosie curry. Takie są typowe dania kuchni fusion. Już kilkanaście restauracji, szczególnie w Warszawie i Krakowie, serwuje... 61
  • Delfin w krawacie 4 lip 2004 Homer, Marco Polo, i Jacques Cousteau zachęcają do wakacji w Chorwacji Odyseusz, po tym jak jego statek wpadł na mieliznę, spotkał nimfę Kalipso i na jakiś czas został w jej jaskini. Nie mógł się uwolnić spod uroku kochanki i miejsca. Gdzie leży ta jaskinia? Wie to Homer, ale... 64
  • Druga płeć - śmiertelna pułapka 4 lip 2004 Morderczyni nie wystarcza już sama zbrodnia. Chce, by świat się dowiedział, że i kobieta potrafi być potworem Dla kota zabawa, dla myszy śmierć. Tak można by w skrócie określić klimat kryminalnych powieści szwedzkiego pisarza Henninga Mankella. Już ponad trzy miliony Szwedów... 65
  • Ostatni skok pierwszego ułana 1 lip 2017, 14:10 Dlaczego zabił się Wieniawa-Długoszowski? Mogło być tuż po godzinie dziewiątej, gdy nowojorski taksówkarz czekający 1 lipca 1942 r. na klienta przy Riverside Drive, zatrzymał wzrok na tarasie piętra domu naprzeciwko. 66
  • Know-how 4 lip 2004 Spis bocianów 10 lipca rozpoczyna się międzynarodowy spis bociana białego (www.bociany.pl/spis). W Polsce mieszka więcej niż jedna czwarta światowej populacji tych ptaków, czyli około 45 tys. par w wieku rozrodczym. Liczba... 70
  • Bakterie seksu 4 lip 2004 Chlamydie masowo przenoszone drogą płciową grożą bezpłodnością i reumatyzmem Chlamydie coraz częściej śpią z nami. Z najnowszych badań wynika, że tymi bakteriami jest zakażonych już 10 proc. mieszkańców krajów rozwiniętych. Najczęściej są to ludzie młodzi, którzy nabawili się... 72
  • Słońce na zdrowie 4 lip 2004 Opalanie się chroni przed rakiem i zawałem serca! Unikanie słońca jest szkodliwe! Korzyści zdrowotne wynikające z rozsądnego wystawiania skóry na działanie promieni słonecznych znacznie przewyższają ryzyko zachorowania na czerniaka i powstania zmarszczek - mówi "Wprost" prof.... 76
  • Poszukiwacze zaginionej fortuny 4 lip 2004 Łowcy skarbów notowani na Wall Street! Największy w Polsce skarb sprzed stuleci odkryto w Środzie Śląskiej w 1988 r. Poszukiwacze kosztowności wykopali wtedy kilka tysięcy złotych monet i klejnotów, które były zastawem pod pożyczkę zaciągniętą przez króla czeskiego Karola IV... 78
  • Bez granic 4 lip 2004 Zabezpieczyć NATO Ponad 23 tys. policjantów, myśliwce F-16 i samoloty AWACS pilnują uczestników szczytu NATO odbywającego się w Stambule. Miejsce obrad jest całkowicie zamknięte dla ruchu - oddziela je od centrum miasta... 80
  • Harry Clinton 4 lip 2004 Jak były prezydent USA zarobił na nostalgii Nie miałem romansu z tą kobietą, Miss Lewinsky - tak brzmi bodaj najsłynniejsza wypowiedź Billa Clintona, byłego prezydenta USA. "To chyba najbardziej lapidarny opis beztroskiej, bogatej Ameryki, która nie musiała mieć na głowie... 82
  • Ziemia niczyja 4 lip 2004 Ani politycy, ani obywatele Iraku nie są jeszcze gotowi do wyborów Czerwiec był dla Iraku miesiącem bardzo trudnym, ale jednocześnie rozstrzygającym. Odeszła Rada Zarządzająca, a jej miejsce zajął nowy, bardziej wiarygodny - moim zdaniem - rząd. Z kontaktów zministrami i... 85
  • Bomba europejska 4 lip 2004 Konstytucyjny traktat brukselski sankcjonuje samobójczy socjalizm Tak zwana konstytucja europejska jest bezwartościowym symbolem władzy kilku najpotężniejszych krajów na kontynencie i kalką ich najpoważniejszych błędów. Narzędziem dominacji, a nie fundamentem równych praw. Po... 88
  • Międzynarodówka eurokrytyków 4 lip 2004 Co dziesiąty Europejczyk mówi Brukseli: "dość" Jestem tu pierwszy raz i mam nadzieję, że długo nie zostanę. Przyjechałem tylko po to, aby wyciągnąć stąd Wielką Brytanię. Nasz kraj musi się rządzić samodzielnie - grzmiał Robert Kilroy-Silk, lider Brytyjskiej Partii... 90
  • Menu 4 lip 2004 E U R O P A Muzyka 1-2 lipca , Forum Barcelona (Hiszpania). W ramach trwającego od maja festiwalu usłyszymy Phila Colinsa i B.B.Kinga. 1-4 lipca, XXXV Festiwal Rockowy w Roskilde (Dania). Ponad sto zespołów, cztery doby muzyki.... 92
  • Homo Shrek 4 lip 2004 Dobroduszny Shrek to ktoś, kogo dobrze znamy - jak jacka Kuronia czy Jurka Owsiaka Shrek to dziecko Williama Steiga. Po raz pierwszy pojawił się bowiem w niepozornej nowelce dla dzieci jego autorstwa. W książce jest wyjątkowo paskudny i chamski. Dość powiedzieć, że "nim... 94
  • Słoń na moście 4 lip 2004 Festiwal teatralny Malta to wyzwanie rzucone naszej prowincjonalnej i nudnej kulturze Występem słonia na otwieranym po remoncie moście św. Rocha rozpocznie się tegoroczny festiwal teatralny Malta. Nie oznacza to wcale, że festiwal zamienia się w cyrk. Przeciwnie, Malta to... 100
  • Pisane dla Polski 4 lip 2004 Najpopularniejsi u nas pisarze amerykańscy nie są znani w swoim kraju W Polsce czuję się jak w domu: ludzie rozpoznają mnie na ulicach. Chyba się tu przeprowadzę" - mówił pisarz Jonathan Carroll podczas siódmej już wizyty w naszym kraju. Ostatnio zasłynął jako tekściarz Budki... 102
  • Ueorgan Ludu 4 lip 2004 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 27 (92) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 28 czerwca 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Antypolski wyrok Strasburga ZABURZANIE Jeden z rzekomych obywateli Polski, za którym stoi grupa tzw.... 105
  • Skibą w mur - Ruskie idą! 4 lip 2004 Miał rację Roman Dmowski, mówiąc, że od Rosji się nie ucieknie. Nawet na tureckiej plaży Ten okrzyk przed laty budził trwogę. Cała powojenna historia Polski kręciła się wokół pytania "Wejdą, nie wejdą?". Dylemat był o tyle bez sensu, że Rosjanie do Polski wcale nie musieli... 106